» Kult » Czym jest Kult?

Czym jest Kult?


wersja do druku

artykuł wprowadzający

Autor: Redakcja: 11186

Wyglądasz przez przybrudzone okno swojego pokoju. Prosto w noc. Patrzysz na migoczące, lśniące w wilgotnym blasku latarni i neonów ulice Twojego miasta. Paryża. Moskwy. Nowego Jorku. Sydney. Sztokholmu. Warszawy.
W dzień nie masz czasu. W natłoku spraw, w wiecznym biegu nie ma chwili na refleksje. Teraz znów przypominasz sobie, jak bardzo jesteś samotny, opierając czołem o zimną szybe. Oglądając świat. Tak odległy. Tak nierealny. Świat sięgających chmur wieżowców, zniszczonych blokowisk, oaz bogactwa i przepychu, opuszczonych ulic, krętych korytarzy, ciemnych piwnic kryjących tajemnice, których nie chcesz znać.


Przez lata istnienia, od 1991 roku, kiedy niejaki Michael Petersen razem z Gunillą Jonsson wydali podręcznik Kult: Death is only the beginning wokół systemu narosła legenda. Mówiono, że to nowa jakość horroru, oskarżano o obrazoburczość, obwiniano o niejedno samobójstwo. W pewnym okresie w USA, podręcznik sprzedawano podobno spod lady opakowany w czarną folię. Szwedzki minister edukacji poświęcił zaś grze specjalne przemówienie, w którym dowodził zgubnego wpływu Kultu na młode umysły. Niektórzy twierdzą, że do dziś nie powstał równie mroczny i ciężki system.

Zaloguj się aby wyłączyć tę reklamę

Skąd to zamieszanie? Czym Kult różni się od dziesiątek innych gier RPG? Czym tak naprawdę jest?

Kult to połączenie dwóch elementów.

Element pierwszy – pokrywa rzeczywistości.

Współczesny świat nie jest przyjemnym miejscem. Zaprzeczysz? Włącz program informacyjny, kup gazetę, wyjrzyj przez okno. Zaleje Cię fala czerni. Kult wyciąga na wierzch to co w nas najgorsze, robi to brutalnie, rozbryzgując dookoła krew. Całe zakłamanie, okrucieństwo, słabość i strach. Ludzie dla pieniędzy, władzy czy miłości są w stanie zrobić wszystko. Naprawdę wszystko. I morderstwo wcale nie jest na szczycie listy najgorszych z tych rzeczy. Bohaterów bez skazy możesz znaleźć tylko w hollywoodzkich filmach. W rzeczywistości dawno wyginęli, a może nigdy ich nie było? Ty wcale się nie wyróżniasz. Myślisz, że jesteś rycerzem na białym koniu? Ostatnim sprawiedliwym? Przepraszam – kiedy ostatnio patrzyłeś w lustro?
Bohaterowie Kultu, tak podobni do Ciebie, mnie czy seryjnego gwałciciela z telewizji, wrzuceni są w scenerie wielkich miast. Przemierzają ciasne uliczki, pamiętające czasy odległych wojen, patrzą na strzeliste wieże ze szkła i betonu – symbole nowego porządku, mieszkają na szarych blokowiskach, w willowych dzielnicach, na stertach śmieci pod mostami. Tu się rodzą, żyją i umierają. Borykają z problemami codziennej egzystencji. Współczesny horror to właśnie horror metropolii. Tu, niczym w ogromnym mrowisku, każdy jest anonimowy. Zatraca się gdzieś poczucie więzi ze społecznością, zaczyna samotność. Zamknięci w ciasnych betonowych pudełkach coraz bardziej zanurzamy się w otchłań szaleństwa.
Gdzieś ponad tym wszystkim, w wirtualnym dla przeciętnego człowieka świecie, na błyszczących przepychem salonach, w zamkniętych studiach telewizyjnych toczy się gra. Politycy, biznesmeni, specjaliści od marketingu wyznaczają kierunek rozwoju świata. Obracają niewyobrażalnymi sumami pieniędzy, decydują o losach miast, państw i narodów. To oni napędzają spirale komsumpcjonizmu, kreują trendy, które parę dni później rozprzestrzeniają się na cały świat. Mówią nam jak żyć, co mieć by osiągnąć szczęście, a przynajmniej zbliżyć się do ideału współczesnego człowieka. Z drugiej strony charyzmatyczni przywódcy żerują na frustracji i odrzuceniu, by poderwać tłumy. Coraz bardziej radykalne poglądy, coraz mocniejsze hasła na transparentach, coraz więcej lecących kamieni. To czasy nietolerancji, ksenofobii i nienawiści.
Zapytasz, gdzie postęp? Ten zawsze jest bronią obosieczną. Rozwój etyczny społeczeństw nie nadąża za rozwojem naukowym. Prawie każde nowe odkrycie zabija równie dużo ludzi, jak ratuje. Coraz więcej badaczy pracuje dla kontrowersyjnych sekt i organizacji, a w tajnych rządowych laboratoriach opracowuje się nowe technologie, których przeznaczenia możemy się tylko domyślać.
Zresztą – nie ma sensu więcej pisać. Przecież doskonale to znasz.

Element drugi – to, co pod spodem.

Nic nie jest tym, czym się wydaje. Wszystko ma drugie, trzecie i siódme dno. Niewiele jest gier fabularnych tak intensywnie czerpiących z religii, filozofii. Znaleźć tu można zarówno kabałę, gnozę, astrologię, magię. Wszystko zaś jest silnie zakotwiczone w naszej rzeczywistości, tworząc bardzo spójny obraz.
Co byś powiedział gdyby nasz świat nie był prawdziwy? Był tylko tandetną dekoracją. W dodatku dekoracją w której jesteśmy więzieni przez siły, wykraczające poza możliwości naszego pojmowania. Niektórzy nazwaliby je aniołami, diabłami, bóstwami z dawnych panteonów. Są strażnikami naszego więzienia, graczami w tej największej partii szachów w historii wszechświata. Rozgrywki, w której pionkami jesteśmy Ty i ja.
Osieroceni przez Boga, rozdygotani i zagubieni, coraz częściej odkrywamy, że w scenografii świata pojawia się coraz więcej dziur i pęknięć, przez które można zobaczyć prawdziwą rzeczywistość. Brudne tunele metra, labirynty korytarzy drapaczy chmur mogą zaprowadzić nas do przerażającego Metropolis, miasta miast. Czasem wystarczy jedno wydarzenie, by odmienić nasze życie. Otworzyć oczy. Pomyśl o tym, gdy następnym razem usłyszysz w radio kolejne doniesienie o dziwnym mordzie, tragicznym samobójstwie, trudnym do wyjaśnienia zdarzeniu.
Cała ludzkość: od szalonego żebraka po decydentów w garniturach jest przesiąknięta tajemnicą, pełna zakulisowych machinacji, namiętności i kłamstw.

Niektórzy twierdzą, że Kult bardziej niż inne gry potrafi skłonić od refleksji, zadumy.
Że dotyka najgłębiej skrywanych lęków. Stawia trudne pytania. Wyciąga na światło dzienne problemy współczesnego świata i pozawala spojrzeć na nie pod innym kątem. Że Kult boli.
Niektórzy tak twierdzą – Ty sam musisz zadecydować czy chcesz zweryfikować ich pogląd.


- Czy kiedykolwiek miałeś wrażenie, że nasz świat nie jest prawdziwy? Że tam kryje się coś więcej? Że rzeczywistość jest kłamstwem?
Nie?
Wiesz co? To chyba lepiej… Dla Ciebie.

Tagi: Kult | wstęp



Czytaj również

Komentarze


~Shav

Użytkownik niezarejestrowany
    ...
Ocena:
0
Dlaczego tak krótko? Poza tym nie mam zastrzeżeń, no, może bym jedno zdanie zmienił :) Choć może to i dobrze, że nie jest dłużej - krótkie spojrzenie. Jeśli kogoś zachęci, to będzie drążył, jeśli nie - nie musi się męczyć.
15-06-2006 22:44
Furiath
    Hm... ewidentnie za krótkie.
Ocena:
0
W "czym jest Kult" chciałbym otrzymać solidne przybliżenie systemu tymczasem otrzymuję rozbudowane dwa akapity, które można streścić do snuff-świata (brutalna, brudna rzeczywistość, dewiacje, okrucienstwo, przemoc) + sloganu z okładki "rzeczywistośc jest kłamstwem".

Chciałbym znacznie więcej, bo nadal nie wiem dokładnie czym jest system a stara recka z Magii i Miecza dostarczyła tutaj znacznie więcej szczegółów niż ten art z podchwytliwym tytułem.
18-06-2006 09:58
sskellen
    Taa...
Ocena:
0
Popieram koment Furiatha'a systemu nie znam, a nwet recki z MiM'a nie czytałem, niestety art wcale mi systemu nie przybliżył.
21-06-2006 11:11
~Krzyminski

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Problem polega na tym, że nie zostaliście wtajemniczeni. Dopiero, gdy Wielki Mag Północy (oby światłość Jego Imienia spłynęła na nas) zdecyduje, tajemnice Kultu zostaną Wam objawione:)
Moim zdaniem artykuł dostarcza esencji Kultu bez zdradzania szczegółów i psucia zabawy graczom.
21-06-2006 21:03
~arucard

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
A jak dla mnie ten tekst oddał klimat systemu i popieram zdanie poprzednika
25-06-2006 18:28
~Farindel

Użytkownik niezarejestrowany
    jasne.....
Ocena:
0
Eeee....no dobra fajne klimatyczne dwa akapity i co?? I koniec! No ja przepraszam bardzo ale soba która podręcznika na oczy nie widziała (np. ja) to z tego tekstu nie wyciągnie nic ponadto co napisał Furiath...
01-07-2006 12:50
kamosik17
   
Ocena:
0
Ma cłkowita rację i go popieram
13-07-2006 15:37
~tomek

Użytkownik niezarejestrowany
    dlaczego ludzie dla władzy są w stanie zrobić wszystko
Ocena:
0
06-02-2007 18:29
Nixos
    Krótko
Ocena:
0
Chciałem poczytać coś więcej o tym systemie. Nic z tego. Dalej nie mam pojęcia o co w nim chodzi.
11-02-2007 13:37
sir Marcel
   
Ocena:
0
Ja też nie.
24-03-2007 13:55
~nekojiru

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
dobry art, niepodoba sie? to napiszcie cos swojego chetnie przeczytam Wasze spojrzenie na Kult, a inni napewno z radoscia poddadza go krytyce xD
16-04-2007 12:40
~zippo

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
gdzie mozna dostac



25-05-2007 01:51
~gbn

Użytkownik niezarejestrowany
    bv
Ocena:
0
bb
01-10-2007 18:25
~de99ial

Użytkownik niezarejestrowany
    cóż...
Ocena:
0
Taka specyfika systemu. Albo się go zna albo nie. I żaden tekst nie jest w stanie przybliżyć tego tytułu. O Kulcie nie pisze się jak o DDkach - nie da się. Jeżeli ten artek kogoś zainteresował - niech kopie w sieci, szuka aż w końcu sam kupi podręcznik. Reszta - idźcie do DD ;)
04-07-2008 12:59

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.

ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.