» Modergeist » Recenzje » Wiedźmin - Wiedźminkołaj

Wiedźmin - Wiedźminkołaj


wersja do druku
Autor: Redakcja: Miszcz Czarny, anna.tess

Wiedźmin - Wiedźminkołaj
26 października 2007 roku to bardzo szczególna data dla polskiej sceny gier komputerowych. Wtedy światło dzienne ujrzała jedna z najlepszych polskich produkcji – Wiedźmin. Wspaniałe uniwersum wykreowane przez Andrzeja Sapkowskiego, do tej pory znane z książek, (oraz bezlitośnie zruganych przez krytyków filmu i serialu) tym razem zagościło na ekranach monitorów. Przygody wiedźmina Geralta w wersji komputerowej przygotowało studio CD Projekt Red (było to ich pionierskie dzieło). Nie przeszkodziło to jednak w stworzeniu gry, która osiągnęła pułap miliona sprzedanych kopii i została doceniona wieloma prestiżowymi nagrodami zarówno w Polsce, jak i na świecie. Czym jednak dla gracza był Wiedźmin?

Wiedźmin to gra cRPG łącząca wiele zapomnianych rozwiązań z wcześniejszych produkcji, oraz nowe standardy dla gatunku. Głównymi przymiotami, za które gracze pokochali Wiedźmina były fabuła i klimat. Wciągająca, choć niestety liniowa historia, oraz mroczna atmosfera przyciągały do ekranu monitora na wiele godzin. Dodając do tego innowacyjny, ale przyjazny system walki, dobrą grafikę i masę różnorodnych zadań i przedmiotów (co w dzisiejszych czasach jest niestety rzadko spotykane), twórcy zapewnili nam dobrą grę, którą doceniły rzesze fanów na całym świecie. Z biegiem czasu, CD Projekt Red udostępnił darmowy edytor do kreowania własnych przygód, o nazwie D'jinni. Od tej pory Internet zalały nowe przygody Geralta, wykreowane przez społeczność fanowską. Postaram się przybliżyć jedną z nich, zatytułowaną Wiedźminkołaj.


Pada śnieg, pada śnieg...


Jak sugeruje tytuł, modyfikacja Wiedźminkołaj opowiada o Geralcie i Mikołaju. Tuż przed rozpoczęciem zimy nasz wiedźmin postanowił trochę zarobić, by przeżyć ją w cieple i obfitości w murach Kaer Morhen. Przygodę rozpoczynamy w karczmie "Miś Kudłacz". Zastajemy tam Geralta rozmawiającego z karczmarzem. Oberżysta narzeka na ghule, które dewastują cmentarz i prosi nas, abyśmy pozbyli się owych bestii. Oczywiście nie za darmo. Jako sumienny wiedźmin, udajemy się we wskazane miejsce i tam rozpoczyna się główna oś fabularna. Na miejscu zastajemy cztery wiedźmy, które pragną zabić Mikołaja i doprowadzić do zniszczenia świata. Od nas zależy, po której stronie się opowiemy, przygodę możemy przejść na dwa różne sposoby.


...dzwonią dzwonki sań...


Muzyka na potrzeby przygody została skomponowana od nowa. Tego zadania podjęli się Adrian i Jakub Małkowie, którzy na co dzień tworzą Studio Analog. Utworów do Wiedźminkołaja jest aż dziewięć. Przewodnimi motywami piosenek są skrzypce oraz gitara akustyczna, ale usłyszeć możemy również dźwięki modułu brzmieniowego jak i klawiszy. Ta część modyfikacji jest jedną z najmocniejszych stron projektu. Rzadko się zdarza, by specjalnie na potrzeby amatorskiego dodatku powstała autorska ścieżka dźwiękowa. Olbrzymi plus dla twórców.


...a Świętego Mikołaja goni FBI...


Fabuła w Wiedźminkołaju jest naprawdę dobra. Wszystko jest ze sobą logicznie powiązane, a historia wciąga na tyle, że gracz chce poznać jej koniec. Smaczku i klimatu dodaje też wszechobecny humor. Dialogi cały czas emanują dobrymi żartami nawiązującymi m.in. do innych gier z gatunku RPG, cRPG (np. Gothic), czy obecnych wydarzeń na świecie (kryzys gospodarczy). Oczywiście nie zabrakło też humoru "podwórkowego", czy zasłyszanego w szkolnej ławce. Przygoda oferuje również wiele smaczków, które doceni każdy fan sagi AS-a.


...jeszcze ucieka...


Często w modyfikacjach i grach spotykamy się z problemem źle stworzonych questów. Tutaj Ifrit naprawdę się postarał. Zadania są konsekwentne, pozbawione zbędnych, często niepotrzebnie wydłużających grę elementów. Nie spotkamy również zgrzytów fabularnych. Każda misja jest wynikiem naszych poczynań i określonego ciągu przyczynowo-skutkowego. Nie ma tutaj wtrąconych na siłę zdarzeń, które miałyby wydłużyć czas rozgrywki.


...ale go złapali...


Wcześniej było kolorowo i sympatycznie. Niestety w przygodzie znajdziemy także wiele irytujących błędów, w tym kilka naprawdę istotnych. Grając w Wiedźminkołaja natknąłem się na problemy, które uniemożliwiały ukończenie modyfikacji. Dzieje się tak wtedy, gdy mamy ograć Łamignata w kości, by uzyskać od niego informację. Drugi razy, kiedy musimy pokonać demona w krypcie. W pierwszym przypadku, jeżeli przegramy kolejkę, to nie mamy możliwości odegrania się. Szukałem wyjść alternatywnych, ale niestety ich nie znalazłem, musiałem rozpocząć grę od wcześniej zapisanego stanu. Następny przypadek ma miejsce, gdy wchodzimy do krypty, w której czai się demon. Rozpoczyna się przerywnik ukazujący przybycie bestii, ale po zakończeniu cutscenki stoimy w pustym pomieszczeniu - przeciwnika ani widu, ani słychu.

Kolejnymi, już nie tak poważnymi minusami są znikające części ciała niektórych Bohaterów Niezależnych. Po prostu widzimy wiszące ręce i głowę, nic poza tym. Uderzający jest też brak agresji ze strony przeciwników. Zachowują się tak jakby nas nie widzieli, a nawet gdy ich zaatakujemy, nie reagują i możemy siekać na lewo i prawo bez żadnych konsekwencji. Najmniej istotnym, ale także sporym problemem jest "respawn" zbyt dużej ilości NPCów jednego typu, do tego w tym samym miejscu. Widok jedenastu psów (liczyłem!) na placu trochę psuje dobre wrażenie z rozgrywki. Wersja gry, na której uruchomiłem Wiedźminkołaja nosi numerek 1.3, więc może w nowszych wersjach część błędów nie występuje.


To już koniec historii


Reasumując. Wiedźminkołaj to dobra produkcja pod względem fabularnym i muzycznym, jednak oprócz historii i utworów nie uświadczymy tutaj zbyt wiele innowacyjności. Ilość nowych modeli Bohaterów Niezależnych można policzyć na palcach obu rąk. Dochodzą do tego problemy techniczne. Jeżeli jesteś fanem Wiedźmina i masz sporą dozę cierpliwości, zagraj. Klimat powala, a żarty z dialogów naprawdę zapadają w pamięć. Miejmy nadzieję, że Ifrit wyciągnie należyte wnioski ze swoich błędów, bo grupa ma potencjał i możliwości, by "rządzić" na modderskiej scenie Wiedźmina.


Ocena: 7.0/10

Plusy:
  • wszechobecny humor
  • nowa ścieżka dźwiękowa
  • ciekawa i wielowątkowa fabuła
  • konsekwentne i dopracowane zadania


Minusy:
  • mała ilość innowacji w kwestii technicznej
  • znikające części NPC
  • dramatyczne AI przeciwników
  • powtarzalność elementów w jednym miejscu
  • krytyczne błędy uniemożliwiające ukończenie przygody



A oto nasz gameplay:


7.0
Ocena recenzenta
7.67
Ocena użytkowników
Średnia z 3 głosów
-
Twoja ocena
Mają na liście życzeń: 0
Mają w kolekcji: 1
Obecnie grają: 0

Dodaj do swojej listy:
lista życzeń
kolekcja
obecnie gram
Tytuł: Wiedźminkołaj
Producent: Ifrit



Czytaj również

Komentarze


~Flash

Użytkownik niezarejestrowany
    Wpierw zainstalujcie patcha, potem testujcie przygody.
Ocena:
+2
"Wersja gry, na której uruchomiłem Wiedźminkołaja nosi numerek 1.3, więc może w nowszych wersjach część błędów nie występuje."

Recenzentom Poltergeistu przydałoby się wiedzieć, że wszystkie fanowskie przygody i mody powstają do gry z patchem 1.4.

Jeśli chcecie tworzyć profesjonalne recenzje uaktualnijcie wpierw swoje gry. Nic dziwnego, że natknęliście się na tyle błędów, skoro gracie na antycznej wersji gry.
22-09-2009 23:06
~Kamil

Użytkownik niezarejestrowany
    Wersja 1.3 gry nie hest przeznaczona dla modyfikacji
Ocena:
0
Dopiero Edycja Rozszerzona (wersja 1.4) wprowadziła prawidłową obsługę fanowskich przygód. W każdej wcześniejszej błędy mają się pojawiać, a wręcz powinny. Żadna przygoda ani mod nie powstały pod wersję 1.3.

Z wersją 1.4 nie powinny pojawiać się 3 z podanych minusów. Ostatni zgłoszony bug rozgrywki zostanie poprawiony z najnowszą wersją przygody, która wkrótce się pojawi. Nie zostawiamy gry z bugami :)
23-09-2009 11:51
Landovsky
   
Ocena:
0
"Wersja gry, na której uruchomiłem Wiedźminkołaja nosi numerek 1.3, więc może w nowszych wersjach część błędów nie występuje. "

To tak dla panów powyżej. :)
23-09-2009 19:44
27532

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
@TommyGun

Dobrze, ale to świadczy o tym, że recenzent nawalił. Skoro WSZYSTKIE mody polskie są stworzone dla 1.4, to to jest trochę tak, jakby recenzent grał na Athlonie 900 i uznał "gra do kitu, tnie się strasznie".
23-09-2009 22:29
Dante
   
Ocena:
0
Faktycznie, troszeczkę nawaliłem, ale na oficjalnej stronie produkcji nie było żadnej adnotacji na ten temat, a niestety w temacie Wiedźmina nie siedzę na tyle, by znać zaprezentowane przez Was fakty. Przygoda uruchomiła się pod 1.3 , więc nie miałem podstaw do tego, by przypuszczać, że przygoda wymaga 1.4. Jak mówią "ten się nie myli, kto nic nie robi". Na przyszłość będę pamiętał i dokładniej sprawdzał kwestie wymagań technicznych.

Pozdrawiam.
23-09-2009 23:04
Raziell
   
Ocena:
0
Może po prostu zaaktualizuj grę?
23-09-2009 23:21
Czarny
   
Ocena:
0
Myślę, że to dobre rozwiązanie. Ściągnij łatkę, pograj trochę w moda, zobacz, czy jest jakaś różnica. Jeżeli save'y będą działać - po prostu wczytaj fragmenty, które nawalały i zobacz, czy już są ok. Później napisz tutaj koment, jak sprawa wygląda :).
24-09-2009 11:07
~Kamil

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
To także jest nauczka dla nas, by wyraźniej oznaczać minimalną wymagana wersję gry.

Ogólnie rzecz biorąc, save'y powinny działać, ale... gra mogła nie zapisać jakieś ważnej informacji ze względu na wersję 1.3 i coś znowu może wyskoczyć.

Co do błędów, poprawiamy wszystkie na bieżąco. Byłoby nam bardzo miło, gdyby lepsze wrażenia z gry zostaną oddane również w samym artykule. Niestety nie każdy czyta komentarze ;/

Jak by nie było, z góry dziękuję za chęć ponownego sprawdzenia :)
24-09-2009 15:00
Dante
    Update recenzji
Ocena:
0
Tak jak mnie tutaj poproszono, zainstalowałem patcha 1.4. Ogłasza się co następuje:

Faktycznie przygoda, po zainstalowaniu 1.4 zawiera znacznie mniej bugów. AI działa prawidłowo (atakuje, a nie stoi i patrzy), a demon w krypcie staje do walki i nie ma problemu z ukończeniem historii. Jeżeli miałbym teraz wystawić ocenę przygodzie byłaby to solidna ósemka. Save z 1.3 działa prawidłowo na 1.4.

Pozdrawiam.
25-09-2009 23:11
~

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
''Wciągająca, choć niestety liniowa historia''
Liniowa historia?? Fabuła która na każdym każdym kroku oferuje nam bogactwo możliwych rozwiązań nie można nazwać liniową ;/
27-10-2009 15:12

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.

ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.