» Wieści » This War of Mine lekturą szkolną

This War of Mine lekturą szkolną

29-06-2022 06:19 | Aesthevizzt

This War of Mine lekturą szkolną

Ministerstwo Edukacji poinformowało, że This War of Mine zostało pierwszą w historii polskiej edukacji lekturą uzupełniająca w formie gry wideo. W związku z powyższym tytuł został udostępniony do darmowego pobrania.

Źródło: www.gov.pl
Tagi: This War Of Mine


Czytaj również

Komentarze

string(15) ""

Kaworu92
   
Ocena:
0

Gra „This War of Mine” jest dostępna tylko dla uczniów i nauczycieli w Polsce chcących skorzystać z gry na lekcjach języka polskiego, etyki lub wiedzy o społeczeństwie. Jakiekolwiek dalsze udostępnianie, odsprzedawanie, używanie w celach komercyjnych, umieszczanie na serwisach do udostępniania plików jest surowo zabronione.

Hm... czyli technicznie rzecz ujmując, nie mogę se ściągnąć...? xD

01-07-2022 05:45
Aesthevizzt
   
Ocena:
0

Technicznie możesz, ale czy nie będziesz mieć potem jakiś niemiłych konsekwencji prawnych to ciężko powiedzieć (choć wydaje się to być mało prawdopodobne) ;)

01-07-2022 07:22
Kaworu92
   
Ocena:
0

Znaczy, czy nie lepiej byłoby zrobić z tego po prostu coś w rodzaju freeware, w imię tego, że i dorośli mają prawo zapoznać się z kanonem (zwłaszcza, jeśli to nowy dodatek do niego)? Znaczy, tu niby "coś" jest, co ogranicza, ale... em... przecież nie ma w praktyce żadnej możliwości, by to ograniczenie enforce'ować? 0_O Jakieś to takieś...? 0_o

01-07-2022 14:34
gower
   
Ocena:
0

Co to jest w ogóle za pytanie, czy "nie lepiej"? :D Dla kogo miałoby być "lepiej"? Dlaczego niby 11 bit, które wydało kilkadziesiąt milionów na produkcję, miałoby nagle uznać, że będzie dostępna dla wszystkich za darmo?

A może mam sobie iść do księgarni i powiedzieć, że ja to za Quo Vadis nie będę płacił, bo to lektura, niech mi dadzą za darmo?

A ograniczenie jest dokładnie takie samo, jak było wcześniej. Chyba że do tej pory żyłeś sobie w radosnej krainie, w której nie istnieją pirackie gry dostępne dla każdego, komu nie przeszkadza bycie przestępcą?

02-07-2022 00:41
Aesthevizzt
   
Ocena:
0
Quo Vadis akurat jest dostepne za friko w pdf w Wolnych Lekturach (podobnie jak wiekszosc szkolnych czytadel). Studio ktore zrobilo te gre na pewno nie zgodzilo sie na udostepnienie jest w takiej formie dla "uczniow i nauczycieli" za friko, wiec piracenie gry przez rodzicow i innych krewnych uczniow i nauczycieli zapewne zostalo w to wkalkulowane.

Jestem ciekaw w ilu szkolach gra faktycznie zostanie wykorzystana jako pomoc dydaktyczna? Pamietam jak moja polonistka jak kto chcial odwolywac sie do koxow kulturowych w grach to od razu mu przerywala bo w jej ocenie gry to nie mieszcza sie w jej światopoglądzie (ale ogolnie babka byla calkiem spoko, sklonowanie Ripley w Obcym jako forme odrodzenia luknela ;)). Niemniej pytanie ilu nauczycieli jest gotowych na takie zmiany? Biorac pod uwage to jak szla zdalna nauka to moze nie byc zbyt rozowo.
02-07-2022 09:37
Kaworu92
   
Ocena:
0

Drogi gowerze ;-)

Pisząc "lepiej" miałem na myśli to, że byłaby pewna rzeczywistość w pełni zaakceptowana? Znaczy wybacz, nie wiem jak to ująć w słowa... może tak:

Nie istnieje ŻADEN sposób weryfikacji, czy ta gra rzeczywiście będzie pobierana tylko przez uczniów i nauczycieli i tylko na danych przedmiotach. A jest dostępna legalnie i powszechnie. Jest więc oczywiste, że będzie pobierana także przez tych, którzy uczniami nie są. Co więcej, jako lektura, jest to dostępne tylko części populacji, a de facto wchodzi w skład kanonu, z którym zapoznanie się jest częścią dobrego wykształcenia. I ograniczanie takiego dobrego wykształcenia tylko do uczniów i nauczycieli i tylko na pewnych zajęciach szkolnych nie wydaje mi się być w pełni okej?

Znaczy, ja wiem, że wydano pieniądze na ten projekt i ma on na siebie zarabiać. Ale to, co tu zrobiono, to de facto freeware, które jednak nie jest tak traktowane. Ale jest dla mnie naprawdę oczywiste, że ta gra będzie, em "piratowana", wręcz istnieje co do tego zachęta (?). Czy więc nie lepiej pogodzić się z rzeczywistością?

I nie mówię tu o kwestiach ekonomicznych albo praw autorskich, tylko o tym, jak to będzie działać w praktyce. I mam wrażenie, że "licencja", którą dano na stronach Ministerstwa, jest ucieczką od tej praktyki, której jednak nikt nie będzie przestrzegał (ani próbował ścigać za jej nieprzestrzeganie). Po co więc to?

02-07-2022 09:46
Aesthevizzt
   
Ocena:
0
Pamietaj, ze gra jest nadal do kupienia na Steamie. W kontekscie tego co piszesz to byloby lepiej gdyby kazdy nauczyciel i jego uczniowie dostali pule kluczy do Steama. Oczywiscie w praktyce bylby problem z dystrybucja kluczy i ich wykorzystaniem (nie kazdy ogarnia steam bo nie kazdy gra w gry).
02-07-2022 09:56
Kaworu92
   
Ocena:
0

No, ja też myślę, że gdyby były jakieś klucze wydawane przez szkoły uczniom, to wtedy byłoby to znacznie lepsze rozwiązanie. A tak mamy rodzaj... iluzji? 0_O

02-07-2022 10:02
Aesthevizzt
   
Ocena:
0
Jednak mimo wszystko ta iluzja jest prostsza i tansza w praktyce ;) Jestem tez ciekaw czy udostępniono inne wersje jezykowe poza polska.
02-07-2022 10:21
gower
   
Ocena:
0
Quo Vadis jest, bo prawa autorskie wygasły. Ale np. Harry Potter już nie (a też jest lekturą uzupełniającą). To, że coś jest lekturą szkolną, nie znaczy nagle, że ma być dostępne dla wszystkich za darmo.

I nie, ta gra nie jest dostępna "legalnie i powszechnie", tylko dlatego ze możesz znaleźć link do jej pobrania. Jeśli korzystasz niezgodnie z warunkami licencji to jest to dokładnie tak samo nielegalne, jak gdybyś ją pobrał z torrentów. A chyba nie postulujesz, żeby wszystkie gry były darmowe, bo i tak są na torrentach, nie?
02-07-2022 15:03
Aesthevizzt
   
Ocena:
0
Pamietam jak na studiach pani z ktora mialem prawo autorskie miala zyciowe rozterki czy przypadkiem nie lamie prawa korzystajac z sluzbowego (uczelnianego) oprogramowania do prywatnych rzeczy.

Gra jest dostepna powszechnia, a czy legalnie - musialbym przeczytac warunki licencji. W tym co pisze Kaworu jest sporo racji - niby mozna bez problemu pobrac, ale legalnie moga zrobic to tylko uczniowie i nauczyciele (ale nie jest to w zaden sposob weryfikowane) i ciezko mi sobie wyobrazic by MEN mial weryfikowac kto pobieral gre i czy zostala wykorzystana w celach edukacyjnych. Z drugiej strony 11 bit zgodzilo sie na takie rozwiazanie.

A za darmo sa ksiazki w bibliotece ;)
02-07-2022 15:25
Kaworu92
   
Ocena:
0

No właśnie nie mam nic przeciwko temu, żeby gra była darmowa tylko dla szkół - ale wtedy jak wspomniał A., klucze Steam wydawane przez dyrekcję. Tutaj mamy de facto (nie mówię o licencji) wolny dostęp do oprogramowania i nikt tego nie weryfikuje, przy czym jest oczywiste, że ściągać będą wszyscy (żeby było jasne: nie, ja nie zamierzam). Więc mamy rodzaj... schizofrenii, być może?

A co do Pottera, to jest dostępny za darmo w bibliotekach, także szkolnych. Może lepszym rozwiązaniem byłoby, nie wiem, zainstalowanie tej gry na komputerach szkolnych i pozwolenie, by dzieci na nich grały? Znaczy, sorka, ale jest dla mnie oczywiste, że teraz gra będzie piratowana i to niejako za przyzwoleniem ministerstwa. I aby ten problem rozwiązać, należałoby:

A) Dać dyrekcji możliwość wydawania kluczy na Steamie. Lub...
B) Instalować grę na szkolnych komputerach. Lub...
C) Skoro już umieszczamy grę publicznie, to niech będzie freeware, skoro de facto i tak będzie (mniejsza z tym, że nielegalnie).

Natomiast nie wybrano żadnej z tych opcji i... no cóż, troszkę brak mi słów?

02-07-2022 15:33
Aesthevizzt
   
Ocena:
0
Hmm... a co zrobic jesli w gre zainstalowana na szkolnym kompie po godzinach gral wozny z facetem od infy (gra jest po.oca do polaka etyki i wosu). Zwolnic i zamknac w Sztumie?

02-07-2022 16:07
Kaworu92
   
Ocena:
0

No właśnie... xD

02-07-2022 16:08
Aesthevizzt
   
Ocena:
0
Albo taka sytuacja ojciec po rozwodzie sciaga gre zeby syn mial jak przyjedzie do niego lekcje robic i przy okazji sam sobie w gre pogra? Pozbawic praw rodzicielskich i zamknac bako niebezpiecznego przestepce?
A co zrobic z facetem ktory sciagnal gre dla sasiadki i jej corki ktore na komputerze potrafia tylko into sociale?
02-07-2022 16:15
gower
   
Ocena:
0

Znaczy, sorka, ale jest dla mnie oczywiste, że teraz gra będzie piratowana i to niejako za przyzwoleniem ministerstwa. I aby ten problem rozwiązać, należałoby:

Sorry, ale to jest po prostu bzdura. Każda gra jest piracona. Każda gra jest dostępna "za darmo" w Internecie w 5 minut wyszukiwania. Wybór między jej pobraniem a kupieniem z legalnego źródła leży wyłącznie w osobistej uczciwości. Nie ma tutaj żadnej różnicy. Pobranie gry z linku na stronie MEN-u wbrew licencji jest dokładnie tym samym co pobranie jej z torrentów.

Więc nie, nie jest jasne, że "ściągać będą wszyscy". Ściągać będą złodzieje. Dokładnie ci sami, którzy przez kilka ostatnich lat ściągali ją z innych nielegalnych źródeł.

A co do Pottera, to jest dostępny za darmo w bibliotekach, także szkolnych.

No właśnie. A nie w księgarniach, nie możesz jej sobie po prostu dostać za darmo. Co jest wprost niezgodne z Twoim twierdzeniem, że "Co więcej, jako lektura, jest to dostępne tylko części populacji, a de facto wchodzi w skład kanonu, z którym zapoznanie się jest częścią dobrego wykształcenia. I ograniczanie takiego dobrego wykształcenia tylko do uczniów i nauczycieli i tylko na pewnych zajęciach szkolnych nie wydaje mi się być w pełni okej?".

03-07-2022 01:07
Kaworu92
   
Ocena:
0

No właśnie. A nie w księgarniach, nie możesz jej sobie po prostu dostać za darmo.

Na własność nie. Ale jeśli tylko mam takie życzenie, by się zapoznać z danym tekstem kultury, to istnieje taka możliwość za darmo. Z This War of Mine nie mogę się zapoznać za darmo, prawda? W pewnej abstrakcji od posiadania?

Uważam też, że jest pewna różnica między nielegalnym ściąganiem z torrentu (choćby ze względu na to, że udostępniam wtedy treść innym użytkownikom, a nie tylko "ściągam jednostronnie"). Torrenty wymagają instalacji oprogramowania do nich (nie jest to wielki wysiłek, ale pewna, hm... różnica koncepcyjna?) i mogą mieć wirusy i inne niespodzianki. Tutaj wystarczy odwiedzić oficjalną stronę ministerstwa, kliknąć guziczek i mamy. I nie musimy się martwić o trojany, wirusy, spyware czy co tam jeszcze zazwyczaj nam towarzyszy w nielegalnym oprogramowaniu. Widzę więc pewną różnicę. Może niewiele znaczącą pod względem technologicznym bądź praktycznego stosowania, ale w moim odczuciu sporą, jeśli chodzi o kwestie wydźwięku.

03-07-2022 11:57
gower
   
Ocena:
+1

Z This War of Mine nie mogę się zapoznać za darmo, prawda? W pewnej abstrakcji od posiadania?

Możesz się zapoznać, są Let's Playe w internecie, Natomiast nie jest dostępne tak samo jak książki z prostego powodu: prawo autorskie do programów komputerowych jest zasadniczo inne niż do książek, gier nie obowiązuje również obowiązek biblioteczny. Bycie lekturą nie ma tu nic do rzeczy.

03-07-2022 16:02
Aesthevizzt
   
Ocena:
0

* porównywanie produktu cyfrowego (gry) z fizycznym (książka) wg mnie jest nietrafne. W pierwszym przypadku wydawca musi utrzymać tylko serwer, w drugim ponosi znacznie więcej kosztów związanych z wyprodukowaniem fizycznego nośnika i jego dystrybucją.

*  książki można wypożyczyć w bibliotece, gry chyba tak nie za bardzo. Granie na szkolnym sprzęcie też chyba za bardzo nie wchodzi w rachubę (za mało kompów i czasu, żeby wszyscy uczniowie mogli się zapoznać z grą). Myślę, że MEN dogadał się z 11 Bit co do takiej a nie innej formy udostępnienia gry, żeby promować nowe formą formę pomocy dydaktycznych i żeby gra była łatwo dostępna (wbrew pozorom całkiem sporo osób, nawet młodych nie ogarnia serwisów typy Steam). Poza tym taka forma udostępnienia gry to również pewna forma promocji dla 11 studios (możliwe, że cześć  uczniów skusi się na dokupienie dodatków).

* kto miał kupić/spiracić grę to już dawno to zrobił.

* Kaworu ma rację, że jest dość istotna różnica pomiędzy pobraniem gry za pośrednictwem strony rządowej a jakimś szemranym portalem z pirackimi treściami.

* jak ktoś się uprze to przeczyta sobie za friko Pottera w sklepie z książkami ;)

03-07-2022 16:20
Kaworu92
   
Ocena:
+1

Dobra, myślę, że wszyscy powiedzieliśmy co mieliśmy do powiedzenia i raczej nikt nikogo nie przekona ;-) Ale dzięki za dyskusję, fajna była :-) Nawet jeśli z częścią argumentów się kompletnie nie zgadzam :-P ;-)

04-07-2022 17:13

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.