» Wieści » Piracka beta Starcraft 2 w sieci

Piracka beta Starcraft 2 w sieci

02-03-2010 07:54 | Michał 'Charger' Mularski

Piracka beta Starcraft 2 w sieci
Piractwo jest niestety zjawiskiem, które zalało rynek rozrywki elektronicznej na gigantyczną skalę. Jest to nowotwór, przez którego najczęściej tracą uczciwi gracze, choćby poprzez wprowadzanie idiotycznych zabezpieczeń. Tym razem ofiarą tej choroby padł Blizzard, albowiem w sieciach P2P, pojawiła się złamana wersja bety Starcraft 2.

Na szczęście uniemożliwia ona zabawę przez Battlenet, albowiem do tego nadal są potrzebne klucze dostępowe. Te ciągle utrzymują astronomiczne kwoty na aukcjach internetowych. Piracka kopia pozwala jednak na zagranie w trybie dla pojedynczego gracza. Wygląda więc na to, że zabezpieczenia Blizzarda nie były dość mocne. Nie wiadomo jeszcze, jaka będzie reakcja autorów. Możliwy jest jednak scenariusz, w którym w finalnej wersji produktu pojawi się jakieś nowe irytujące zabezpieczenie, które skutecznie utrudni nam życie.
Zaloguj się, aby wyłączyć tę reklamę
Tagi: Starcraft II | Blizzard


Czytaj również

Komentarze

string(15) ""

~Steelin

Użytkownik niezarejestrowany
    Moim zdaniem...
Ocena:
+2
...to doskonała promocja nowego SC. Chętni ściągną tę wersję, pograją, spodoba im się, a potem kupią oryginał, by cieszyć się grą w sieci, do której gra jest tak naprawdę stworzona. Takie DEMO.

Ta cała patetyczna tyrada przeciw piractwu zupełnie niepotrzebna, szczególnie, że wypuszczenie złamanej bety mogło być "kontrolowanym wyciekiem", a na pewno Blizzard na tym nie straci.
02-03-2010 12:57
Fungus
   
Ocena:
+2
Blah, blah, nowotwór, blah.
Lubie kiedy newsy maja treść a nie emocje.
02-03-2010 14:20
~

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
+1
Też mi śmierdzi kontrolowanym wyciekiem
02-03-2010 16:22
~Elkh

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
+1
Raczej Blizzard niczego nie stracił, co najwyżej zyska. Piraci pograją i może się zdecydują na pełniaka.
02-03-2010 17:51
Deckard
   
Ocena:
0
Nowotwór nie musi być złośliwy.

Stawiam na wyciek promocyjny, zwłaszcza w kontekście ostatnich rozgoryczonych komci nadal czekających na alfę fanów.
02-03-2010 20:14
Charger
   
Ocena:
0
Gdy to było "kontrolowane" to beta nie wymagała by złamania zabezpieczeń. Sam instalator krążył po sieci bowiem już od jakiś 2 tygodni. Tym czasem plik .exe zostały przerobione, by można było odpalić grę.

Może rzeczywiście zbyt dużo emocji. Jednak kradzieży stanowczo nie popieram. Nic raczej nie zmieni mojego zdania. A w szczególności jakieś (sorry za wyrażenie) idiotyczne tłumaczenia, że to może im nawet pomóc w promocji.
03-03-2010 13:39
Alehandro
   
Ocena:
0
Czemu uważasz te tłumaczenia za idiotyczne?

I dlaczego Blizzard miałby podawać wszystko na talerzu wypuszczając już "przerobione" .exe? Moim zdaniem, jeżeli stworzyli coś łatwego do złamania (przecież byli świadomi tego, że największe umysły crackerskie świata rzucą się na SC2!), jednocześnie zapewnili sobie szeroką promocję (nielegalne bardziej cieszy), jak i wyzbyli się odpowiedzialności (beta za darmo?! jakim prawem?!).
03-03-2010 14:40
27532

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
To zapewnie spisek cyklistów masońskich.

Nudzicie.
03-03-2010 15:24
~lolek

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
@Alehandro
Gry Blizzarda nie wymagają promocji, w preorderze zarówno D3 jak i SC2 zostaną sprzedane w milionach. Jeśli producent chce by gracze zapoznali się z produktem nie robi kontrolowanych wycieków tylko wypuszcza wersję demo.
06-03-2010 12:26

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.