» Recenzje » Magicka 2

Magicka 2


wersja do druku

Odgrzewana pieczeń z goblina

Autor: Redakcja: Jan 'gower' Popieluch, Agata 'Bulehithien' Wiśniecka

Magicka 2
Kule ognia, jakkolwiek użyteczne, po pewnym czasie tracą swój urok – jednak kto każe się do nich ograniczać? Do wyboru są również ściany lodu, bomby, zabijające nieumarłych zaklęcia uzdrawiające, eksplodujące głazy, pioruny kuliste, przywoływanie feniksów... wystarczy tylko wpisać odpowiedni zlepek liter i voilà... o ile twój towarzysz nie zabije cię wcześniej.

Powstała w 2011 roku Magicka jest jednym z tych tytułów, które bez cienia wątpliwości możemy nazwać oryginalnymi. Były już gry action RPG z systemem kooperacji między graczami, ale dzieło Arrowhead Game Studios wyróżniał system magii: zamiast zwykłego i przyziemnego celowania i klikania, od czasu do czasu przerywanego wciśnięciem jednego przycisku, tutaj wymagane było tworzenie złożonych kombinacji różnych żywiołów poprzez pisanie na klawiaturze, dzięki czemu gra była prosta do opanowania, lecz jednocześnie wymagająca skupienia. Powstała 4 lata później kontynuacja to powtórzenie elementów, które zapewniły grze sukces, wraz z ulepszoną oprawą audiowizualną. Niestety, zaledwie powtórzenie, jako że zbyt mało tu nowości, by Magickę 2 można było z czystym sumieniem nazwać pełnoprawnym rozwinięciem zapoczątkowanej wcześniej idei.

DFFFF czy RASSA?

Rzucanie czarów pozostało takie samo w zarysie, różnice tkwią w szczegółach. Używanie konkretnych kombinacji żywiołów prędko zaczyna przychodzić instynktownie, tak samo jak unikanie logicznych ograniczeń: łącząc zaklęcie miotające głaz z płomieniami, tworzymy kulę ognia, a laser wraz z zaklęciem uzdrawiającym pozwala na leczenie sojuszników na dystans. Z kolei rzucanie czarów opartych na elektryczności, samemu będąc przemoczonym, jest z oczywistych względów odradzane. Kombinacji jest sporo, lecz mniej niż w pierwszej części gry, jako że usunięto kilka nadużywanych przez graczy kombinacji czarów. Moim zdaniem to błąd – czy nie wystarczyłoby samo ich osłabienie w celu zwiększenia konkurencji między dostępnymi środkami, ale pozostawienie w grze? Braki w magicznym arsenale w pewnym sensie równoważy wprowadzenie zaklęć rzucanych po wciśnięciu zaledwie jednego przycisku, z których mamy do dyspozycji cztery jednocześnie, jednak możemy ich użyć jedynie raz na jakiś czas, podczas gdy zwykłe kombinacje są dostępne w każdym momencie.

Przed wyruszeniem w drogę należy zebrać drużynę

Zdecydowanie największą zaletą jest tryb kooperacji przyjemnie jest walczyć w towarzystwie przeciwko wrogom, jednak absolutnie rozbrajająco jest bronić się przeciw mniej lub bardziej umyślnym zaklęciom własnych kompanów. Oczywiście, można się wzajemnie wspierać i uzdrawiać, ale bądźmy szczerzy: nie dlatego gra się w Magickę. Na każdą kulę ognia wysłaną w kierunku goblinów przypada jedna "przypadkowo" trafiająca w sojusznika, co oczywiście wymaga adekwatnej odpowiedzi, dzięki czemu graczom nigdy nie grozi nuda.

Niestety nie jest równie przyjemnie przy zabawie w pojedynkę. Wspólnie gra się znacznie prościej dzięki możliwości uzdrawiania się nawzajem, a wszelkie ewentualne zgony wynikające z bratobójczego ognia dostarczają okazji do śmiechu. Samotna rozgrywka jest bardziej wymagająca, zwłaszcza że zdecydowanie zbyt często śmierć zależy od zaledwie jednego błędu i nie ma wystarczająco rozległych możliwości uniknięcia zmasowanego ataku wroga. Co gorsza, w przeciwieństwie do pierwszej części, w której można było dowolnie przemieszczać się po mapach podczas walk, w Magicka 2 kamera często zostaje zablokowana aż do momentu pokonania wszystkich przeciwników, przez co możliwości unikania ataków zostają znacznie ograniczone i to w wyjątkowo sztuczny i wymuszony sposób.

Zaloguj się, aby wyłączyć tę reklamę

Nieśmieszny żart

Szkoda też, że jak na grę reklamowaną jako komediowe fantasy Magicka 2 tak naprawdę niewiele ma wspólnego z komediowością – to kolejna produkcja, w której twórcy mylą pojęcie żartu z nawiązaniem do popkultury, co jest dość leniwym podejściem, a już absolutnie najgorsze jest powtarzanie tego samego "dowcipu" od początku części pierwszej aż do zakończenia kontynuacji, co można uznać jedynie za desperacką próbę stworzenia mema.

Magicka 2 niespecjalnie zasłużyła na cyferkę przy tytule – gra sprawia bardziej wrażenie rozszerzenia do części pierwszej aniżeli pełnoprawnej kolejnej części. Oczywiście, grafika została znacznie poprawiona, lecz nowości w mechanice gry jest zbyt niewiele, zubożono dostępne kombinacje zaklęć w porównaniu do Magicki, gra w trybie dla pojedynczego gracza po prostu męczy oraz zdecydowanie zbyt często jak na ukończony produkt natrafiamy na błędy takie jak wyrzucanie do pulpitu. Źle nie jest, ale pomijając lepszą oprawę audiowizualną nie widzę powodu, dla którego ci pozbawieni dotychczasowego kontaktu z serią powinni zagrać w najnowsze dzieło Arrowhead Game Studios, jeśli mają do dyspozycji lepszą pod każdym innym względem część pierwszą.

Zaloguj się, aby wyłączyć tę reklamę

Plusy:

  • miła dla oczu grafika
  • znany i kochany system magii
  • bardzo dobry co-op...

Minusy:

  • … lecz słaby tryb dla pojedynczego gracza
  • ogólne zubożenie w porównaniu do pierwszej części

Zaloguj się, aby wyłączyć tę reklamę
6.0
Ocena recenzenta
-
Ocena użytkowników
Średnia z 0 głosów
-
Twoja ocena
Mają na liście życzeń: 0
Mają w kolekcji: 0
Obecnie grają: 0

Dodaj do swojej listy:
lista życzeń
kolekcja
obecnie gram
Tytuł: Magicka 2
Producent: Pieces Interactive
Wydawca: Paradox Interactive
Dystrybutor polski: Cenega
Data premiery (świat): 26 maja 2015
Data premiery (Polska): 26 maja 2015
Wymagania sprzętowe: Intel Pentium G3220 3.0 GHz/AMD A4-4000 3.0 GHz, 2 GB RAM, karta grafiki 1 GB GeForce 550 Ti/Radeon HD 5850 lub lepsza, 3 GB wolnego miejsca na dysku, Windows 7/8
Strona WWW: www.paradoxplaza.com/magicka-2-lear...
Platformy: PC, PlayStation 4
Sugerowana cena wydawcy: 79,99 zł.



Czytaj również

Magicka
- recenzja

Komentarze

string(15) ""

Namurenai
   
Ocena:
+1

Też wolałem jedynkę ;)

A co do recenzji..

"Na każdą kulę ognia wysłaną w kierunku goblinów przypada jedna "przypadkowo" trafiająca w sojusznika"? Like...really? Czyli każdą wysłaną w kierunku goblinów trafiamy w sojusznika? :P

02-08-2015 13:27
gower
   
Ocena:
0

@Namurenai
Jeśli w meczu siatkarskim "na każdy punkt zdobyty przez reprezentację Rosji przypadały dwa zdobyte przez reprezentację Polski", to znaczy, że wygraliśmy 25:12. A nie... nawet nie wiem, jak Ty byś to zinterpretował.

02-08-2015 21:32
oddtail
   
Ocena:
0

@gower: Tylko że Namurenai ma rację... gdyby było "na każdą kulę ognia TRAFIAJĄCĄ w gobliny przypada jedna" etc., to by było 10 kul w gobliny i 10 w sojuszników. A tak jak jest napisane, Namurenai słusznie IMO się czepia (mimo że to drobiazg).

Odwołując się do Twojego przykładu, to tak jakbyś napisał "na każdą próbę zdobycia punktu przez Polaków, Rosjanie dostawali jeden punkt". To trochę co innego niż napisałeś.

04-08-2015 14:34
Namurenai
   
Ocena:
0

@gower 

Skąd ten temperament i ta passive-agressive postawa? Przesłanie, które MIAŁO być jest oczywiste, ale jest niepoprawnie napisane. Eot. (A jeśli nie wierzysz/chcesz lepszego dowodu niż moje słowa, utwórz wątek na jakimś forum poświęconym poprawności języka polskiego, poloniści rozstrzygną spór.)

@oddtail

Drobiazg drobiazgiem, technicznie rzecz ujmując wychodzi na to, że 'dwójka' jest zbugowana / utrudniona ;) Co nie zmienia faktu, że miło mi, że ktoś również to widzi.

@topic:

Postanowiłem dać Magiczce 2 jeszcze jedną szansę wczoraj. Ale nie, niestety kotlet odgrzewany tak bardzo, jak tylko można. Od siebie polecam King's Quest: Chapter 1 [moderacja]. Jeśli ktoś jest dość biegły w angielskim, zachwyci się ilością żartów językowych i przygodówkowym klimatem (co prawda nie takim jak w Escape from the Monkey Island, ale mimo wszystko).

Komentarz moderowany. Proszę o nie „stwierdzanie faktów” mogących ułatwić pozyskanie nielegalnego oprogramowania. – Kamulec

04-08-2015 16:47
gower
   
Ocena:
0

@oddtail, Namurenai
tym razem po prostu nie macie racji:) Konstrukcja "na każdą [...] przypada" mogłaby być dwuznaczna, ale ma tylko jedną możliwą interpretację – równoległą, a nie zawierającą. Zatem jest w pełni poprawna. Zresztą Narodowy Korpus Języka Polskiego potwierdza paralelne znaczenie tej konstrukcji.

04-08-2015 17:22

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.