» Recenzje » Hard Reset Redux

Hard Reset Redux


wersja do druku

Klimaty przyszłości, rozgrywka przeszłości

Autor: Redakcja: Kajetan 'Kaj' Woźnikowski, Łukasz 'Qrchac' Kowalski

Hard Reset Redux
Tęsknice za czasami, gdy shootery były proste, osłony nieistotne, a regeneracja zdrowia następowała co najwyżej po wpisaniu kodów? Nie mówcie nic więcej, Hard Reset Redux powinno nasycić graczy złaknionych nieskażonej pomyślunkiem czystej akcji.

Coraz powszechniejsze staje się ponowne wydawanie gier komputerowych: można powiedzieć, że trend ten został zapoczątkowany przez rozszerzoną edycję pierwszego Wiedźmina, choć trzeba było kilku dodatkowych lat, aby więcej twórców podążyło szlakiem wytoczonym przez CDProjekt Red. Z jednej strony to dobrze, że nawet po kilku latach można liczyć na łatki i usprawnienia elementów danej gry – należy się jednak liczyć z ryzykiem, iż pewne tytuły będą wypuszczane na rynek przedwcześnie, w myśl logiki „eh, zawsze możemy naprawić to później”. Jeszcze gorzej jest, gdy studio wcale nie przykłada się do poprawienia wad gry, poświęcając jak najmniejszy nakład sił i kosztów na zremasterowanie swego dzieła, licząc po prostu na sprzedanie kilku egzemplarzy więcej dzięki wskrzeszonemu szumowi medialnemu o ich tytule – a do której kategorii zalicza się Hard Reset Redux, dzieło znanego z Shadow Warriora polskiego studia Flying Wild Hog?

Ruch przede wszystkim

Dystopijna przyszłość, wymieszana z wątkami znanymi z cyberpunku. Opustoszałe ulice. Szalejąca roboty. Złe korporacje i sztuczne inteligencje. To wszystko, co należy wiedzieć o przedstawionej fabule, ponieważ nie oszukujmy się, stanowi ona jedynie pretekst do wyciągnięcia broni i strzelania do wszystkiego, co napotkamy podczas eksploracji poziomów. Raz na jakiś czas oglądamy przedstawione w formie ruchomych komiksów przerywniki filmowe pomiędzy misjami, ale nie są one w stanie nakreślić odpowiednio szerokiego obrazu rozgrywających się wokół bohatera wydarzeń, ani tym bardziej zaciekawić oglądającego je gracza. Nikt jednak nie oczekuje po grze tego typu rozbudowanego tła fabularnego, zatem intrygę najlepiej spuścić zasłoną milczenia i przejść do bardziej istotnych elementów gry.

Pod względem rozgrywki, Hard Reset Redux przypomina takie klasyki jak Serious Sam lub Painkiller, czyli mamy tu do czynienia z odejściem od współczesnych schematów gatunku (przemieszczanie się od osłony do osłony, regenerujące się zdrowie), oraz powrotem do rozwiązań znanych z tytułów z lat 90 – zbieraniem porozsiewanych po mapach bonusów leczących bohatera, poszukiwaniem sekretów, oraz postawieniem na mobilność. Nie można pozwolić sobie na pasywność, ponieważ wrogowie nie zmarnują ani chwili w dążeniu do zamordowania gracza ze szczególnym okrucieństwem – aby przetrwać starcia z obłąkanymi maszynami niezbędne jest bieganie, skakanie, lawirowanie pomiędzy przeciwnikami oraz pozostawanie w ciągłym ruchu. Nie da się ukryć, że dzięki temu kolejne walki zapewniają odpowiednią dawkę wyzwania, jako że nie można pozwolić sobie nawet na moment wytchnienia, należy być zawsze czujnym i od razu reagować na to, co dzieje się wokół. Szkoda jednak, że tak naprawdę niewiele zmienia się w tej kwestii w miarę przechodzenia kolejnych poziomów – napotykani wrogowie i zdobywane bronie nie wymuszają zmian w podchodzeniu do kolejnych wyzwań, a grając przez godzinę na dobrą sprawę można doświadczyć większość tego, co gra ma nam do zaoferowania.

Zaloguj się, aby wyłączyć tę reklamę

Niewielką różnicę sprawia tu jeden z głównych dodatków wprowadzonych w wersji Redux, czyli cyber-katana, umożliwiająca walkę w zwarciu – dzięki niej rozgrywka zaczyna co nieco przypominać Shadow Warriora, jednak fakty są takie, że w grze opartej na oddalaniu się od przeciwników i atakowaniu z dystansu broń biała po prostu się nie sprawdza, w związku z czym katana prędko odchodzi w zapomnienie. Podobnie jest z zupełnie nowym rodzajem wroga, czyli Cyborgami Zombie, które nie zapadają w pamięci na tyle, by ich wprowadzenie w wersji rozszerzonej Hard Reset można było uznać za istotne. Większy wpływ na zabawę ma za to dodanie większej liczby poziomów trudności, co powinno usatysfakcjonować fanów staroszkolnych, piekielnie trudnych strzelanek.

Ładnie, ale jednak brzydko

Za główne danie spośród usprawnień umieszczonych w Hard Reset Redux można bez wątpienia uznać poprawę grafiki oraz usprawnienie wydajności. Pomimo lat, które upłynęły od momentu premiery oryginalnej wersji gry, ta wciąż prezentuje się co najmniej dobrze, choć nie należy tu liczyć na wizualne fajerwerki – dzieło studia Flying Wild Hog nie wytrzyma konkurencji z najnowszymi tytułami. Mimo to, należy docenić poprawioną grę świateł i cieni oraz afekty specjalne, które prezentują się lepiej niż w 2011 roku. Szkoda tylko, że pod względem estetyki nie uświadczymy tu niczego, o czym warto byłoby pisać listy do domu – mamy w końcu do czynienia z najbardziej stereotypową wizją cyberpunku, zatem lepiej przyzwyczajcie się do zrujnowanych budynków, opustoszałych ulic i wszechobecnych neonów. Mile zaskakuje również wzrost liczby klatek na sekundę oraz szybsze czasy ładowania kolejnych poziomów – poprzednia wersja Hard Reset był bardzo słabo zoptymizowana, i chociaż obecnie wymagania sprzętowe są jeszcze większe, to paradoksalnie gra działa płynniej, co jest szczególnie istotne biorąc pod uwagę gatunek.

Hard Reset Redux nieźle wpasowuje się w swoją niszę, czyli tradycyjne shootery oparte na wartkiej akcji, których jest coraz mniej w erze ciągłych tytułów o chowaniu się za osłonami i powolnym przemieszczaniu się do przodu. To, że miłośnicy strzelanek wciąż są spragnieni klasycznego rozlewu krwi (lub w tym przypadku – oleju wyciekającego z zniszczonych maszyn) doskonale udowadnia sukces niedawnego rebootu Dooma, cieszącego się uznaniem tak wśród graczy, jak i recenzentów. Problem w tym, że recenzowana pozycja po prostu oferuje zbyt mało różnorodności w rozgrywce oraz projektach poziomów – zbyt wcześnie zaczyna się popadać w monotonię, a adrenalina pobudzana podczas kolejnych starć nie jest w stanie samodzielnie utrzymać uwagi graczy na dłuższy czas. Hard Reset Redux to dobra pozycja, ale nic więcej – można dodać do naszej komputerowej biblioteczki, jeśli znajdzie się ją w odpowiednio niskiej cenie, ale lepiej nie oczekiwać wyszukanych doznań.

Plusy:

  • grywalność
  • szybka akcja
  • niezła grafika

Minusy:

  • kiepskie projekty poziomów
  • brak różnorodności w rozgrywce
  • mimo wszystko zbyt niewielki zakres zmian w porównaniu do wersji pierwotnej
Zaloguj się, aby wyłączyć tę reklamę
6.0
Ocena recenzenta
-
Ocena użytkowników
Średnia z 0 głosów
-
Twoja ocena
Mają na liście życzeń: 0
Mają w kolekcji: 0
Obecnie grają: 0

Dodaj do swojej listy:
lista życzeń
kolekcja
obecnie gram
Tytuł: Hard Reset Redux
Producent: Flying Wild Hog
Wydawca: Gambitious Digital Entertainment
Data premiery (świat): 3 czerwca 2016
Data premiery (Polska): 3 czerwca 2016
Strona WWW: www.gambitious.com/games/hard-reset...
Platformy: PC, PlayStation 4, Xbox One

Komentarze

string(15) ""

Jeszcze nikt nie dodał komentarza.

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.