» Recenzje » Ghostrunner

Ghostrunner


wersja do druku

Parkourowa poezja przemocy

Autor: Redakcja: Jan 'gower' Popieluch

Ghostrunner
Gracze na całym świecie czekają obecnie na Cyberpunka 2077, wokół którego koncentruje się tyle oczekiwań, że można mieć wątpliwości, czy uda się im sprostać. W międzyczasie na rynek trafiła jednak inna polska produkcja osadzona w cyberpunkowych realiach i zasługująca na naszą niepodzielną uwagę – odpowiada za nią znane z God’s Trigger studio One More Level.

Świat spotkała zagłada; niedobitki ludzkości kryją się w futurystycznej megastrukturze zwanej Wieżą Dharma. Kiedyś rządził nią Architekt, jej twórca, ale został on zamordowany, a władzę przejęła Kluczniczka Mara, która rządzi żelazną pięścią. Lata po tych wydarzeniach z długiego snu budzi się jeden z elitarnych agentów Architekta, tytułowy Ghostrunner, którego ciało wymagało długich napraw po tym, jak został pokonany przez Marę. Teraz wyrusza w podróż na szczyt Wieży, aby dokonać tego, co nie udało mu się wcześniej – pokonać Kluczniczkę.

Życie w ciągłym biegu

Ghostrunner to, posługując się suchą terminologią, gra akcji przedstawiona z perspektywy pierwszoosobowej, lecz jest to gra akcji w takim sensie, w jakim można nazwać V symfonię Beethovena po prostu utworem muzycznym – nie oddaje to w pełni rzeczywistości. Dzieło studia One More Level czerpie inspiracje z wielu różnych tytułów, lecz nie znaczy to, że stanowi ono z tego powodu mniej świeże doświadczenie, niż gdybyśmy otrzymali tu coś w pełni oryginalnego – pokusiłbym się natomiast o stwierdzenie, że całość jest tu czymś więcej, niż sumą składających się na nią elementów.

Wcielamy się w bohatera, którego można najprościej scharakteryzować jako cyberpunkowego wojownika ninja – posługującego się mieczem zabójcę, wykorzystującego w walce przede wszystkim zwinność, spryt i precyzję. Podobnie jak w God’s Trigger (a także bardziej popularnych grach, takich jak SUPERHOT oraz Hotline Miami), rozgrywkę oparto na zasadzie one shot, one kill – wprawdzie możemy wyeliminować niemal każdego przeciwnika jednym ciosem, ale to samo może spotkać nas, jeśli zostaniemy choć draśnięci zabłąkaną kulą. Ghostrunner jest tylko jeden, wrogów – cała masa, zatem wymienione wyżej cechy będą niezbędne, jeśli chcemy choćby zacząć myśleć o odniesieniu sukcesu. Ze względu na położenie nacisku na mobilność gra była porównywana w zapowiedziach i materiałach prasowych między innymi do Mirror’s EdgeDishonored. Jednak choć widać tu podobieństwa do tych tytułów, to przede wszystkim w kontekście dynamiczności akcji należałoby wskazać na reboot DOOM-a z 2016 roku – zarówno tam, jak i w Ghostrunnerze należy być w ciągłym ruchu, a poświęcenie chwili na złapanie oddechu jest często równoznaczne ze śmiercią.

Zaloguj się, aby wyłączyć tę reklamę

Mroczne, cybernetyczne dusze

Ginąć tu będziemy co chwila – nie da się tej kwestii owinąć w bawełnę, jako że mamy tu do czynienia z jedną z najbardziej wymagających pod względem poziomu trudności produkcji, jakie trafiły na rynek w tym roku. Nie jest to gra dla kogoś, kto chce po prostu odpalić ją na chwilę, aby się zrelaksować – kiedy już zaczniemy rozgrywkę, to będzie ona wymagała pełnego skupienia i zaangażowania. Nie uświadczymy regulowanych opcji obniżających poziom trudności i albo pogodzimy się z tym, czego oczekują od nas twórcy, albo możemy zacząć szukać czegoś innego – nie ma tu miejsca na półśrodki. Z drugiej jednak strony, kiedy wreszcie po wielu próbach udaje się odnieść sukces dzięki umiejętnościom wyszlifowanym podczas zapoznawania się z tą grą, satysfakcja sprawia, że szybko zapominamy o trudnościach, które musieliśmy najpierw przezwyciężyć.

W przypadku wielu produkcji można dostrzec, iż ich twórcy mieli ambicje większe, niż sugerowałby efekt końcowy, w związku z czym zauważalne stają się różnego rodzaju niedociągnięcia spowodowane brakiem czasu oraz niskim budżetem. Zdaje się jednak, że odpowiedzialne za Ghostrunnera studio od początku wiedziało, co mają zamiar zrobić, i tego się trzymało, co zasługuje na pochwałę. Jak już wspomniałem, jest to gra akcji – rozwój postaci jest tu bardzo uproszczony, poziomy są liniowe, a choć wcielamy się w cyborga-ninja, to nie ma tu miejsca na ciche i ostrożne skradanie się. Dzięki skoncentrowaniu się twórców na konkretnej wizji dla tego tytułu, Ghostrunner pozostaje bardzo grywalny od początku do końca (z drobnymi tylko wyjątkami), nawet jeśli czasami chciałoby się, aby zaimplementowane elementy rozgrywki cechowały się nieco większą głębią.

Zaloguj się, aby wyłączyć tę reklamę

Proste nie znaczy gorsze

Na szczęście to, co wypada tu dobrze, wypada wręcz bardzo dobrze – poziomy to wprawdzie ciąg konfrontacji z grupami przeciwników, raz na jakiś czas przerywanych okazjonalnymi łamigłówkami oraz sekwencjami platformówkowymi, ale każde starcie umożliwia ataki na kilka różnych sposobów. Dzięki temu mamy pewną różnorodność w sposobach podejścia do problemu jak najsprawniejszej eliminacji napotkanych wrogów. Co więcej, choć w miarę rozwoju fabuły poszerza się arsenał dostępnych umiejętności, tak też z każdym kolejnym poziomem napotykamy nowe rodzaje przeciwników, co wymusza na nas zmianę taktyki oraz dostosowywanie się do okoliczności – krótko mówiąc, choć pozornie może się wydawać, iż przez całą grę będziemy robić w kółko to samo, to na nudę nie będziemy mogli narzekać.

Nie można też zapomnieć o sposobie prezentacji, a choć Ghostrunner to produkcja niezależna, z którą nie wiąże się raczej wysoki budżet, to wypada ona co najmniej dobrze dzięki zastosowanej estetyce oraz dbałości o wykreowanie futurystycznej atmosfery. Nie wszystkie lokacje wyglądają wprawdzie równie interesująco, lecz mimo tego nie można narzekać na poziom oprawy wizualnej. Zwłaszcza, że tytuł ten nie wymaga wcale bardzo drogich podzespołów komputera, aby dobrze się prezentować. Na pochwałę zasługuje też ścieżka dźwiękowa, odpowiednio akcentująca walki, pościgi i akrobacje, których jesteśmy świadkami podczas rozgrywki.

Zaloguj się, aby wyłączyć tę reklamę

Zabójca prawie idealny

Niestety pochwały nie znaczą bynajmniej, że mamy do czynienia z dziełem pozbawionym wad – smuci choćby to, że o ile przez 75% przygody fabuła jest prosta, ale jednak przekonująca, o tyle pod koniec historia staje się niezwykle przewidywalna, a przez to rozczarowująca. Oczywiście, od początku było wiadomo, że to nie intryga będzie tu najważniejsza, więc można to wybaczyć – problem w tym, że niezbyt udane są również starcia z bossami. Nim ujrzymy napisy końcowe, czekają nas 3 konfrontacje, które da się określić tym mianem – pierwsza z nich jest zdecydowanie najtrudniejszą sekwencją z całej gry, podczas której kląłem żywo pod nosem i przez większość czasu nie miałem pojęcia, co robię nie tak, podczas gdy dwie kolejne są znacznie prostsze, ale jednocześnie zbyt mało skomplikowane i zbyt przekombinowane, jeśli chodzi o działania wymagane od gracza. Można podejrzewać, że twórcy nie bardzo mieli pomysł na to, jak zaimplementować tego typu momenty i trudno nie dojść w tej sytuacji do wniosku, że w takim razie nie powinny one zostać zaimplementowane wcale.

Owe wady nie przesłaniają jednakże wszystkiego dobrego, co udało się osiągnąć studiu One More Level – pomijając drobne zgrzyty, przez większość czasu świetnie bawiłem się przy Ghostrunnerze, nawet jeśli czasem bardzo wysoki poziom trudności nadwyrężał moją cierpliwość. Jeśli jesteście w stanie się z nim pogodzić i nie macie w zwyczaju poddawać się zbyt prędko, to prawdopodobnie jest to tytuł też dla was – nawet jeśli czasami zaczniecie kwestionować swoje życiowe decyzje podczas rozgrywki. Mam nadzieje, że gra odniesie sukces finansowy, na jaki zasługuje, i już teraz jestem podekscytowany na myśl o tym, co polscy twórcy przyszykują dla nas następnym razem – jeśli jesteście złaknieni cyberpunkowych klimatów, to właśnie znaleźliście  produkcję dla siebie.

Plusy:

  • oprawa audiowizualna
  • grywalność
  • projekty poziomów
  • atmosfera

Minusy:

  • przeciętna fabuła
  • walki z bossami

 

Zaloguj się, aby wyłączyć tę reklamę
8.0
Ocena recenzenta
8
Ocena użytkowników
Średnia z 1 głosów
-
Twoja ocena
Mają na liście życzeń: 0
Mają w kolekcji: 0
Obecnie grają: 0

Dodaj do swojej listy:
lista życzeń
kolekcja
obecnie gram
Tytuł: Ghostrunner
Producent: One More Level / 3D Realms
Wydawca: All in! Games
Data premiery (świat): 27 października 2020
Data premiery (Polska): 27 października 2020
Wymagania sprzętowe: Intel Core i7-6700K (4 * 4000) / AMD Ryzen 5 1500X (4 * 3500) lub równoważny; 8 GB RAM; GeForce GTX 970 (4096 MB) / Radeon RX 5700 (8192 MB); Windows 7/8.1/10 64-bit; 22 GB wolnego miejsca na dysku
Strona WWW: ghostrunnergame.com/pl-pl/
Platformy: PC, PS4, XONE, Nintendo Switch
Sugerowana cena wydawcy: 124 zł
Wersja demo: Dostępna na Steamie

Komentarze

string(15) ""

Jeszcze nikt nie dodał komentarza.

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.