» Artykuły » Publicystyka » Gamescom 2022

Gamescom 2022

Gamescom 2022
Gamescom 2022 już się zakończył. Pierwsze od 2019 roku offline'owe europejskie targi dla entuzjastów gier przyciągnęły ponad 265 tysięcy osób. Miliony innych śledziły transmisje w social mediach lub konferencję otwarcia – Opening Night Live. Ale czy to nadal ta sama impreza?

Fot. Michał Goszczyński

Pandemia odcisnęła swoje piętno na branży eventowej, w tym oczywiście na imprezach formatu Gamescomu, który od 2009 roku odbywa się w Kolonii, jednym z większych miast Niemiec. Dwa lata przerwy, czy raczej próby przeniesienia formuły targowej na platformy do komunikacji zdalnej, wprowadziły niepewność tak wśród wystawców, jak i odwiedzających. Obostrzenia związane z trwającą pandemią są obecnie w Niemczech jedynie sporadyczne i nie obejmują już imprez masowych, niemniej odwiedzających to konkretne wydarzenie było o ponad 100 tysięcy mniej niż w rekordowym 2019 roku.

Jeśli chodzi o wystawców, to co prawda nadal pojawiło się ponad 1.100 podmiotów z 53 państw (co można porównywać z wynikami sprzed pandemii), jednak wielu stałych gości targów próżno było szukać w kompleksie targowym Koelnmesse. Takie firmy jak CD Projekt RED, PlayStation czy Electronic Arts były na Gamescomie nieobecne. Była to doskonała okazja dla twórców gier niezależnych lub producentów gier z bloku AA do większej widoczności, ale zarazem zmieniły trochę formułę całej imprezy.

Przy takim szerokim gronie wystawców trudno wybrać gry, które zrobiły największe wrażenie, niemniej kilka poniższych tytułów można uznać za zdecydowanie jaśniejsze punkty tegorocznej edycji targów.

Wrażenia z innych produkcji zostaną opublikowane w kolejnej części materiału.

Zaloguj się, aby wyłączyć tę reklamę

Mount & Blade II: Bannerlord (data premiery – 25 października 2022 roku)

Mount & Blade II: Bannerlord nie pojawił się na targach po raz pierwszy. Zapowiedziany wiele lat temu tytuł można było obejrzeć w Kolonii już w 2018 roku. Od tego czasu uruchomiono grę w Early Access na PC, a twórcy przeszli do ostatniego etapu jej kończenia i dopieszczania.

Fot. Michał Goszczyński

W czasie tegorocznych targów zapowiedziano wersję na konsole poprzedniej i obecnej generacji z rodzin PlayStation, Xbox One oraz Xbox Series. 25 października pudełka z grą wylądują na sklepowych półkach. Tego dnia wersja PC przejdzie z Early Access na pełne wydanie wraz z uruchomieniem wersji 1.0. Twórcom z TaleWorlds Entertainment trzeba przyznać, że tytuł pokazany na ostatnim Gamescomie jest znacząco lepszy od pierwszych wersji sprzed kilku lat. Są tu ulepszona szata graficzna, wyraźnie sprytniejsi przeciwnicy i dopracowane mechaniki, również te ułatwiające życie graczom konsolowym i wielbicielom padów. W obecnym kształcie naprawdę widać wiele godzin i trudu ze strony osób pracujących nad projektem, aby wypuścić pełnoprawnego następcę Mount & Blade: Warband. Dwa ostatnie lata na dokończenie gry to jednak nie koniec, a wraz z ostateczną datą premiery zapowiedziano wsparcie i dalsze prace nad grą w następnych miesiącach.

 

Planet of Lana (przewidywana data premiery – wiosna 2023 roku)

Fot. Michał Goszczyński

Twórcy z niezależnego studia Wishfully ze szwedzkiego Goteborga szykują prawdziwą perełkę dla wielbicieli przygodówek. Oprawa graficzna garściami czerpiąca z filmów anime studia Ghibli (jak np. W Krainie Bogów czy Ruchomy Zamek Hauru), młoda bohaterka z wierną zwierzęcą towarzyszką oraz nieskomplikowane mechaniki skłądają się na tytuł, który powinien trafić w gusta zarówno wielbicieli gier retro, filmów anime, jak również nawet początkujących graczy. Lana, którą przychodzi nam pokierować, musi przeżyć w trakcie inwazji morderczych robotów, starając się równocześnie odnaleźć swoją siostrę. Towarzyszy jej Mui – małe kotopodobne stworzonko, któremu możemy wydawać różne polecenia niezbędne, aby przejść zagadki blokujące naszą dalszą drogę. Już w tym momencie gra zapowiada się niezwykle ciekawie, a wiosną 2023 roku będzie można ją zobaczyć na PC i Xboxie, gdzie trafi również do Game Passa w dniu premiery.

Shadows of Doubt (przewidywana data premiery – 2023)

Ta niezwykle interesująca produkcja tworzona jest od około 5 lat przez samotnego dewelopera działającego pod szyldem ColePowered Games Ltd. Shadows of Doubt to gra detektywistyczna z widokiem z pierwszej osoby, osadzona w alternatywnych latach 80. stylizowanych na styl noir.

Świat gry jest generowany proceduralnie i każda zagadka, na którą natrafimy, będzie za każdym razem trochę inna. Na uwagę zasługuje tablica z dowodami, z której w każdej chwili możemy korzystać, a która każdemu fanowi filmów detektywistycznych z pewnością się przypomni poprzybijane pinezkami zdjęcia połączone sznureczkami dla pokazania zależności pomiędzy zebranymi wskazówkami, dowodami i podejrzanymi. Wszystko zostało utrzymane w konwencji pixel-art.

Phantom Hellcat (data premiery nie została jeszcze podana)

Materiały prasowe

Phantom Hellcat od krakowskiego Ironbird Creations to skrzyżowanie Devil May Cry ze sposobem przedstawienia świata rodem z NieR: Automata. Córka dyrektorki magicznego teatru, który służy jako więzienie dla różnorakich demonów, staje w obliczu ich masowej ucieczki. Aby ocalić matkę, przemierza ona teatr i jego kuluary, pokonując kolejnych wrogów oraz starając się przeżyć eksplorację kolejnych obcych wymiarów. Elementy platformowe są przedstawiane w 2D oraz 3D z praktycznie niezauważalnymi przejściami, tak, że nie czuć różnicy w przedstawieniu świata. Jest to rozwiązanie podobne do tego, z jakim do czynienia mieliśmy w NieR: Automata. Walka natomiast jest w pełnym 3D. Gra ocenia styl, w jakim pokonujemy kolejnych wrogów. Przeciwników możemy np. wybijać w powietrze, aby tam dalej zadawać im kolejne ciosy. Widać tu inspiracje serią Devil May Cry, co w połączeniu z częścią platformową daje dość ciekawe połączenie. Gra została zapowiedziana dopiero podczas Opening Night Live, a spotkania prezentujące grę mają jedynie dać ogólny obraz tego tytułu, ale już teraz widać bardzo przemyślany i ciekawie realizowany tytuł, o którym może być głośno.

_____________________________________________________

Wspomniane wyżej tytuły to zdecydowanie jedne z ciekawszych gier, jakie można było zobaczyć w strefie biznesowej, a niektóre również w prezentacjach dla szerszej publiki. To oczywiście jedynie niewielki fragment tego, co na Gamescomie pokazali wystawcy. Wrażenia z pozostałych tytułów zawarte zostaną w kolejnej części reportażu.

Zaloguj się, aby wyłączyć tę reklamę



Czytaj również

Relacja z Gamescomu 2018 Cz. I
Święto graczy w Kolonii po raz dziesiąty
Relacja z Gamescomu 2017 Cz. IV
Wysyp polskich gier
Relacja z Gamescomu 2017 Cz. III
Wirtualna i sprzętowa rzeczywistość na targach
Relacja z Gamescomu 2017 Cz. II
Mocny występ Wargamingu w Kolonii
Relacja z Gamescomu 2017 Cz. I
Europejskie święto elektronicznej rozrywki

Komentarze

string(15) ""

Aesthevizzt
   
Ocena:
+2

Trochę z innej beczki - jak kosztowna jest wyprawa na takie targi?

19-09-2022 21:56
Drian_Thierf
   
Ocena:
+1

Hotel - przy założeniu, że dojeżdza się z Dusseldorfu w dniach targów, a w Kolonii tylko w czasie devcomu - ok 300 eur przy rezerwacji z odpowiednim wyprzedzeniem.

Transport (ja jechałem autem) to teraz dość sporo bo to ok. 2800 km w obie strony. Ale przy 1 osobie może się opłacać samolotem.

Nie jest to kwota mała, ale i nie powalająca jak się wie gdzie szukać. W razie planów wyjazdowych można do mnie uderzać po tipy ;) To był mój 10 fizyczny Gamescom. :P

 

20-09-2022 16:02
Exar
   
Ocena:
0
A byłeś prywatnie czy z ramienia jakiejś firmy?
20-09-2022 16:59
Aesthevizzt
   
Ocena:
0

A wejście na targi jest darmowe?

20-09-2022 19:54
Drian_Thierf
   
Ocena:
+1

Zawsze prywatnie. Dla różnych miejsc już pisałem relacje, a od kilku lat głównie dla Polter.pl i NMS "Magiel".

20-09-2022 19:54
Drian_Thierf
   
Ocena:
+1

Nie, za wejście się płaci, ale to zależy kiedy kupuje się bilet, w jakich godzinach wchodzi etc. Ja byłem akredytowanym dziennikarzem, więc mogłem wejść za darmo.

20-09-2022 22:01

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.