CDP na giełdzie!
03-10-2009 21:22 | Michał 'shergar' Tronina
Spółka CD Projekt Investment podpisała list intencyjny z firmą Optimus. Co to oznacza? Przede wszystkim CDP dzięki temu posunięciu wdrapie się po gruzach byłego potentata informatycznego na warszawski parkiet giełdowy. Cała operacja nie jest szablonowym posunięciem. Oto wypowiedź Tomasza Grynkiewicza z wyborczej.biz:
"CD Projekt wchodzi tylnymi drzwiami na giełdę. Spółka podpisała już list intencyjny z firmą Optimus. Umowa ma wyglądać podobnie, jak w przypadku współpracy Optimusa z firmą senatora Tomasza Misiaka - Work Service. Optimus kupi 100 proc. całej grupy CD Projekt Investment, zapłaci za nią własnymi akcjami - i de facto to udziałowcy CD Projekt będą właścicielami nowej spółki, wchodząc po zgliszczach po Optimusie na warszawski parkiet. Zarząd Optimusa już wcześniej negocjował umowę z CD Projektem, jednak list intencyjny podpisał w lipcu z Work Service. Obie strony zerwały kilka dni temu umowę. I do stołu wrócił CD Projekt."
A co to może oznaczać dla graczy? Przede wszystkim ustabilizowanie sytuacji ekonomicznej spółki CD Projekt Investment, a co za tym idzie dodatkowe inwestycje na produkcje. Być może będzie to także odczuwalny zastrzyk dla CD Projekt RED, producenta sequela Wiedźmina.
Zaloguj się, aby wyłączyć tę reklamę
"CD Projekt wchodzi tylnymi drzwiami na giełdę. Spółka podpisała już list intencyjny z firmą Optimus. Umowa ma wyglądać podobnie, jak w przypadku współpracy Optimusa z firmą senatora Tomasza Misiaka - Work Service. Optimus kupi 100 proc. całej grupy CD Projekt Investment, zapłaci za nią własnymi akcjami - i de facto to udziałowcy CD Projekt będą właścicielami nowej spółki, wchodząc po zgliszczach po Optimusie na warszawski parkiet. Zarząd Optimusa już wcześniej negocjował umowę z CD Projektem, jednak list intencyjny podpisał w lipcu z Work Service. Obie strony zerwały kilka dni temu umowę. I do stołu wrócił CD Projekt."
A co to może oznaczać dla graczy? Przede wszystkim ustabilizowanie sytuacji ekonomicznej spółki CD Projekt Investment, a co za tym idzie dodatkowe inwestycje na produkcje. Być może będzie to także odczuwalny zastrzyk dla CD Projekt RED, producenta sequela Wiedźmina.
Źródło: Polygamia