» Recenzje » Battlefield Heroes

Battlefield Heroes

Battlefield Heroes
Jakiś czas temu na łamach Poltergeista ukazał się obszerny beta test gry Battlefield Heroes. Autor artykułu, TommyGun, miał mieszane uczucia. Z jednej strony grało mu się przyjemnie, a z drugiej irytowały go błędy i nieprzemyślane rozwiązania.

Z ciekawości ja także postanowiłem spróbować swoich sił w Battlefield Heroes. W tym artykule opiszę wrażenia z gry w kilka miesięcy po premierze tytułu.


Początki


Zacznę od wyjaśnienia, czym właściwie Battlefield Heroes jest. Otóż to pewnego rodzaju eksperyment studia DICE. Heroes jest pierwszą w historii serii darmową produkcją, która w dodatku została umiejscowiona w nietypowych, komiksowych realiach. W przeciwieństwie do swoich poprzedniczek, gra nie jest typowym FPS-em, a sieciową strzelanką TPP.

Zabawę zaczynamy, ściągając z oficjalnej strony gry instalkę. Ta na szczęście waży niewiele. Co ciekawe, Battlefield Heroes jest zintegrowany z przeglądarką internetową. Choć produkcja zainstalowana jest na dysku komputera gracza, włącza się ją za pośrednictwem strony internetowej.


Zostań bohaterem!


Gdy już mamy pobraną grę i założone konto, przychodzi czas, by stworzyć własnego herosa. Proces kreacji i rozwoju postaci przypomina ten, który spotykamy w większości gier MMO.
Przede wszystkich, musimy wybrać stronę konfliktu, po której się opowiadamy. Do wyboru mamy wzorowane na aliantach Royal Army oraz przypominające nazistów National Army. Ja zdecydowałem się walczyć po stronie Royal Army, choć w rzeczywistości wybór frakcji nie ma niemal żadnego wpływu na rozgrywkę.

Kolejny wybór dotyczy klasy postaci. Tych są trzy: soldier, gunner i commando. Pierwszy z nich to zwyczajny żołnierz, korzystający z lekkich karabinów, gunner preferuje strzelanie z ciężkich karabinów maszynowych, natomiast commando to specjalista w cichym eliminowaniu przeciwnika za pomocą noża lub snajperki. W praktyce wygląda to tak: gra commando wymaga od gracza najwięcej opanowania i skupienia, gunner jest świetny w walce na bliskie odległości, natomiast soldierem gra się bardzo podobnie do gunnera, choć jest od niego chyba nieco słabszy.

Wraz z kolejnymi zabitymi wrogami żołnierze zdobywają kolejne poziomy, z czym wiąże się wybór nowych umiejętności, charakterystycznych dla danej postaci (np. zatruty nóż commando czy płonące pociski soldiera). Pod względem klas jak na tego typu produkcję nie jest źle, choć twórcy mogli bardziej zróżnicować sposób gry soldierem i gunnerem.


Wojenko, wojenko…


W Battlefield Heroes gra się dość charakterystycznie. Produkcja nie jest ani trochę realistyczna, ale także nie można powiedzieć, że jest w stu procentach zręcznościowa. Walka w BF:H, bardziej niż refleksu i zręczności, wymaga pewnego rodzaju intuicji. Wynika to z mocno uproszczonych modeli poruszania się i wymiany ognia. Prostota wyszła grze na zdrowie – zabawa z BF:H jest lekka i bezstresowa.

Żołnierze w Battlefield Heroes mają do dyspozycji kilka środków lokomocji, a dokładniej: samochód, czołg, samolot oraz działko przeciwlotnicze. Korzystanie z nich jest w zasadzie konieczne do zwycięstwa, a zarazem proste i intuicyjne – do ich obsługi wystarczą strzałki lub myszka.

Nic nam jednak po karabinach, działach, czołgach i samolotach, jeśli nie mamy gdzie ich używać.
Mapy, na których w Battlefield Heroes prowadzone są działania wojenne, są jedną z największych wad gry. Po pierwsze, jest ich karygodnie mało (tylko sześć!), z czego za warte uwagi można uznać tylko te opierające się na użyciu pojazdów (czyli trzy). Wszystkie dostępne mapy są typową dla internetowych strzelanek zabawą w zdobywanie baz (dominacja).

Oprawa


Z oprawy audio-wizualnej Battlefield Heroes jestem zadowolony. Komiksowy styl grafiki spisuje się tutaj naprawdę świetnie. Jego dodatkowymi zaletami są małe wymagania i przedłużona żywotność wizualnej strony gry.

Modele postaci, pojazdów i elementów otoczenia zostały zaprojektowane z humorem. W połączeniu z trafnie dobranymi efektami dźwiękowymi, które bardziej kojarzą się Cartoon Network, niż z wojną, tworzą lekki, zabawny klimat.

Strzelanie do śmiesznych, kolorowych "adolfków" (bądź aliantów), wydających zabawne odgłosy, wprawia gracza w dobry nastrój.

Kiedy logowałem się do gry za pośrednictwem strony internetowej, zaintrygował mnie znaczek "+16" z podpisem naszej ukochanej instytucji – PEGI. Jakim cudem?! Przemoc w Battlefield Heroes jest bardzo, bardzo umowna. W dodatku w grze, jako symbol National Army ("adolfków") nie występuje nawet swastyka, a jedynie przypominający ją krzyż. Całość bardziej przypomina zabawę ołowianymi żołnierzykami niż wojnę.


Mikropłatności


Battlefield Heroes to teoretycznie gra darmowa. Jest jednak pewien haczyk – jeśli chcesz stworzyć naprawdę "wypasionego" żołnierza, musisz płacić prawdziwą forsę. "Elitarna" część graczy, która zdecydowała się dofinansować twórców gry, ma wyraźną przewagę nad szarymi wojakami.

Niektóre, lepsze od standardowych, przedmioty dostępne są dla zwykłego śmiertelnika na określoną ilość czasu (jeden lub trzy dni) za Valor Pointy (te zdobywa się, wykonując misje typu: "Przejedź czołgiem pięciu wrogów"). Jednak 90% dodatkowych itemów jest dostępnych tylko za dopłatą.

Jak dla mnie – przegięcie. Rozumiem, że wiele freeware'owych produkcji utrzymuje się właśnie z mikropłatności, ale twórcy takich gier muszą potrafić zachować umiar, ponieważ tak duża różnica między graczami płacącymi i niepłacącymi źle wpływa na grywalność.


Battlefield Heroes i Przyjaciele


W Battlefield Heroes najlepiej gra się ze znajomymi, jednak twórcy produkcji postarali się, aby to graczom utrudnić.

Przede wszystkim nie ma dedykowanych serwerów. Należy wcisnąć "PLAY NOW", aby gra automatycznie przydzieliła nam hosta. Ma to plusy i minusy. Choć działa szybko i bezproblemowo, wolałbym mieć przeglądarkę serwerów, dającą mi możliwość wyboru, gdzie i z kim będę grał.

W Battlefield Heroes wyjątkowo uciążliwym jest system znajomych, który w połączeniu z automatycznym wyborem serwera, może zmienić grę w koszmar. Jedynym sposobem, aby zagrać z kumplem, jest użycie opcji "JOIN FRIEND", jednak serwery są praktycznie zawsze pełne i nici ze wspólnej gry.


Podsumowanie


Battlefield Heroes jest grą, która ma wiele zalet, ale także sporo wad. Grało mi się naprawdę przyjemnie; podobała mi się prostota rozgrywki, humor i ładna grafika. Z drugiej strony irytowała mnie dostępność zdecydowanej większości przedmiotów i możliwości tylko za opłatą. Beznadziejny system znajomych i wybierania serwera mocno mnie zirytował, natomiast mała liczba map sprawiła, że gra znudziła mi się bardzo szybko.

Mimo wymienionych powyżej uciążliwych wad, uważam, że grę warto ściągnąć, choć nie należy nastawiać się na długie godziny emocjonujących rozgrywek, a na krótką, bezstresową zabawę.



Plusy:
  • prostota,
  • grafika i dźwięk,
  • humor,
  • niskie wymagania sprzętowe, mała waga,
  • możliwość pogrania za darmo.


Minusy:
  • beznadziejny system znajomych i wybierania serwerów,
  • mikropłatności,
  • mała liczba map,
  • szybko się nudzi.

Zapraszam do obejrzenia gameplay'a:

Galeria


5.5
Ocena recenzenta
7.86
Ocena użytkowników
Średnia z 7 głosów
-
Twoja ocena
Mają na liście życzeń: 0
Mają w kolekcji: 3
Obecnie grają: 1

Dodaj do swojej listy:
lista życzeń
kolekcja
obecnie gram
Tytuł: Battlefield Heroes
Producent: EA DICE
Wydawca: Electronic Arts Inc.
Data premiery (świat): 5 czerwca 2009
Data premiery (Polska): 5 czerwca 2009
Wymagania sprzętowe: Pentium IV 2 GHz, 1 GB RAM, karta grafiki 128 MB (GeForce 6600 lub lepsza), 1 GB wolnego miejsca na dysku, Windows XP / Vista, łącze internetowe
Strona WWW: www.battlefieldheroes.com
Platformy: PC



Czytaj również

Battlefield 1
Znowu pierwszy
- recenzja
Battlefield Hardline
Bad Boys w Świecie Battlefield
- recenzja
Battlefield 4
Masfield 4.0
- recenzja
Battlefield 4
Powrót na pole bitwy
- recenzja
Battlefield 4
Battlefield znów zaskoczy? Sprawdź sposób na odpoczynek

Komentarze


Chavez
   
Ocena:
0
Nie wiem kiedy autor gral, ale mozna stworzyc liste ulubionych serwerow. Nie sprawdzalem wszystkich opcji tam dostepnych, ale podejrzewam, ze i liste serwerow z filtrami da sie tam zobaczyc.
13-02-2010 21:42
Deckard
   
Ocena:
0
Ja akurat przestałem grać w B:H przez takie rzeczy, jak np.: http://www.youtube.com/watch?v=yC6 rqcYd7rI

Mikropłatności ssą zawsze - i to jest odwieczny problem "darmowych" serwerów - przy czym dużo bardziej boli on w mmorpg.
14-02-2010 11:58
rincewind bpm
   
Ocena:
0
Grałem nawet sporo w betę, ale potem tygodniami nie mogłem się zalogować, to i przestałem.
14-02-2010 13:47
~Knur

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
hy, fajnie się latało samolotem z Rafałem i Grzechem nie ? Nie wiedziałem że nawet recenzję machniesz ...
20-03-2010 23:20
TheProdigy
   
Ocena:
0
Jak dla mnie gra jest bardzo dobra gram już od premiery, map jest już 8 w tym jedna z nowym trybem. Różnica najważniejsza między soldierem a gunnerem to taka że soldier może leczyć swoich kolegów, za co dostaje sporo punktów. Żeby sobie swobodnie grać należy zapłacić 40 zł zeby kupić sobie lepsze bronie a wygląd nie daje przewagi w walce.
21-06-2011 09:25

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.

ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.