Komentarze

string(15) ""

Seji
    A jaka
Ocena:
0
ma fajna koszulke! :P
28-10-2003 02:54
Ra-V
   
Ocena:
0
koszulki juz niedlugo do nabycia w naszym sklepie ;)
28-10-2003 20:03
~Piotr Jakubowski

Użytkownik niezarejestrowany
    szczerze?
Ocena:
0
mierny poziom żartu
29-10-2003 00:23
~Piotr Smolański

Użytkownik niezarejestrowany
    taaa
Ocena:
0
widzę że Poltergeist w walce konkurencyjnej zszedł do poziomu polityków. Gratuluję.
29-10-2003 00:36
~Piotr "Flint" Schmidtke

Użytkownik niezarejestrowany
    Niżej, Nurglitch.
Ocena:
0
Dużo, dużo niżej.
29-10-2003 01:01
Zeus
    Bleh
Ocena:
0
Nie wiem kto to wymyślił, ale powinno się przywrócić karę chłosty, bo się coniektórym we łbach przewraca :(
29-10-2003 01:46
Szczur
    LOL
Ocena:
0
Nurglitch & Flint -> ciekaw jestem skąd Wam się ubzdurał ten "Poltergeist w walce konkurencyjnej".
Bo jakoś nie wydaje mi się, żeby owa koszulka miała coś wspólnego z serwisem, choć przyznaję, że taką bym chętnie kupił :P
29-10-2003 05:58
!Blob!
    tia
Ocena:
0
Tym bardziej ze nie ma "naszego sklepu", wiec nie byloby gdzie tego kupic.

A i produkuje je pewnie V. ;]
29-10-2003 08:36
~Marcin "Harvezd" Jaworski

Użytkownik niezarejestrowany
    ...
Ocena:
0
Tzn, jak dla mnie to Artut trochę za mocno odreagował- ale się mu nie dziwię. Z każdej strony ktoś coś wytyka Vce, a nie jest źle. Jesteśmy zorganizowani, trzymamy się razem, potrafimy się zmobilizować do wielu rzeczy. Może brakuje niektórym z nas luzu, ale poświęcamy czas we współtworzenie serwisu i oczekujemy, że ktoś to doceni. Szkoda, że widzi to tak mało osób, ale może tkwi to w tym, iż większość poważnych operacji przeprowadzana jest za kulisami. Widać tylko efekt, a nie wysiłek.

A Monie nic nie zarzucę, bo wierzę w wolność słowa i jej okazywanie. No i ją lubię (Monę, ale wolność słowa też).

PS: Seji, możesz mi kupić koszulkę ]:)

PPS: Valkiryjczycy, nie bijcie... ^^
29-10-2003 09:22
~Mikołaj "Feroz" Kamiński

Użytkownik niezarejestrowany
    Za ostro?
Ocena:
0
Może i za ostro. Ja tam wiem swoje - pomimo, że nie raz i nie dwa nabijałem się z Artuta i Ekusa, że śmieszy mnie wciąż powtarzane hasło "niebawem" i "zajebistość" Valkirii, nigdy bym nie przekroczył pewnej granicy. Można się śmiać i wykpiwać konkretnych ludzi, ale samej Valkirii jako ogółu już nie. Nie dziwię się Artutowi ani trochę - czuję się członkiem V-społeczności, zawdzieczam Valkirii naprawdę sporo i zachowanie Mony naprawdę mocno mnie dotknęło. Tym bardziej, że nie wiem, czym osobiście sobie na to zasłużyłem. Fuj.
29-10-2003 09:43
Seji
    Harvezd
Ocena:
0
wiem, ile czasu schodzi na V i inne serwisy, bo bylem tam, jestem i pewnie jeszcze jakis czas bede - w roznych miejscach.

Brak luzu - postawa naczelnego prezentuje, jak to jest przyjete, polityke serwisu. A polityka ta wyglada: zadnych uwag zlych o V, zadnego smiania sie z V, zadnych zartow o V. I tak dalej.

Koszulke chetnie ci kupie :).
29-10-2003 09:50
Seji
    Harvezd
Ocena:
0
wiem, ile czasu schodzi na V i inne serwisy, bo bylem tam, jestem i pewnie jeszcze jakis czas bede - w roznych miejscach.

Brak luzu - postawa naczelnego prezentuje, jak to jest przyjete, polityke serwisu. A polityka ta wyglada: zadnych uwag zlych o V, zadnego smiania sie z V, zadnych zartow o V. I tak dalej.

Koszulke chetnie ci kupie :).
29-10-2003 09:50
~xshadow

Użytkownik niezarejestrowany
    A moze by tak lancuszek?
Ocena:
0
Jesli chodzi tylko o humor to jest OK, jednak de facto Seji, przypisujesz temu ideologie i to OK juz nie jest.
A tak jak zauwazyl Feroz, przekaz tej koszulki moze razic ludzi i lepiej zeby nie byla szerzej dystrybuowana.
Posmialismy sie i pozartowalismy. Jednak nie dopisujmy do sprawy glebszych tresci.
29-10-2003 09:52
~Yrol

Użytkownik niezarejestrowany
    heh
Ocena:
0
tyle zadymy o koszulkę. Vłka, mimo że nie jest przecież doskonała, odwala kawał dobrej roboty i czy ktoś założy sobie koszulkę taką a nie inną tego nie zmieni. Jeden lubi V drugi nie i ma do tego święte, zasrane prawo. Z drugiej strony obrażanie Vłki, typu wypowiedzi Sejego, to już obrażanie społeczności V. I to jest już szczeniackie. Amen
29-10-2003 10:31
Dox
    Hmmm...
Ocena:
0
Powiem tak. Forma mi sie nie podoba. Obnoszenie sie ze swoimi pogladami jest troche... dziecinne. Nie zdecydowalbym sie na taki festyn nawet gdyby mi jakims cudem kilka(nascie) lat odjelo. Moze to po prostu nie moj styl. Moze Mona ma potrzebe zwracania na siebie uwagi za wszelka cene? Nie wiem, nie znam jej i nie bede oceniac. Co do pobudek to mysle, ze jednak potrafie je zrozumiec. Moze nie stalem sie takim kompletnie antyV (anty virus?) jak Seji, ale prawda jest, ze polityka przelozonych tego serwisu sama doprowadzila do takich sytuacji. "Terror rodzi sie z niemocy" jak to ktos madrze zauwazyl. Wszelka krytyka bezposrednia puszczana jest mimo uszu, lub wysmiewana. Dzieje sie to tak dlugo, ze w koncu musialo dojsc do tego typu scysji. Pogodz sie ARTUCIE, ze fakt, iz Valkiria jest Tobie szczegolnie bliska, nie oznacza, ze jest taka sama dla wszystkich innych. I niech dotrze do Ciebie, ze tak dlugo jak uzytkownicy beda TYLKO goscmi na TWOIM serwisie bedziesz spotykal sie z tego typu akcjami. Obawiam sie, ze coraz czesciej zreszta, skoro lawina juz ruszyla.
A wszystkim, ktorzy wyjezdzaja z polityka i innymi tego typu bzdurami polecam troche relanium, powinno pomoc na skolatany mozg. Wszystkim z kolei, ktorzy tak "zajebiscie" kochaja Valkirie polecam sprobowac raz dla odmiany skrytykowac ARTUTA, powinno Wam "niebawem" to zauroczenie przejsc.
29-10-2003 10:41
Seji
    Ktore wypowiedzi, Yrol?
Ocena:
0
No, cytaty daj? Zapraszam do dyskusji.

A spolecznosc, ktora slepo i czolobitnie slucha boksiej osoby Artuta, to dla mnie zadna spolecznosc. To banda glupcow bez wlasnego osadu.
29-10-2003 10:42
~Piotr "ariakis" Jakubowski

Użytkownik niezarejestrowany
    Seji
Ocena:
0
Powiem raz: doskonały nie jestem. Są, rzeczy, które na Valkirii mnie czasem rażą. Boskiej mocy i wiedzy Artutowi nie przypisuję.
Ale szanuję go za pracę, za to, że się ściera, męczy i jest siłą napędową serwisu.

Co do twojego komentarza, to fakt twoje prawo, ale moim jest prawo skomentowania go.
Szczeniackie zagrywki uroku nie przydadzą ani Monie ani Tobie.
Pranie brudów należy załatwiać na osobności, a manifestacje typu koszulki i żartobliwych komentarzy też powinno się zamknąć we własnym gronie.
Upublicznianie tego jest głupotą i krzykiem zawiedzionego małego dziecka, które dostało zabawkę i stwierdziło po jakimś czasie, że mu sie nie podoba i chce nową. Załatwiajcie swoje sprawy w cztery oczy jeśli macie problem.

Co do redakcji Poltergeista.
Nie wiem czy cała odpowiada za zamieszczenie tego zdjęcia. Ale wychodzi na to, że tak, bo nie mogłoby to przejść bez akceptacji.
Gratuluję dobrego smaku, rozwagi i inteligencji. Pokazaliście wszystkim jacy naprawde jesteście i to, że szacunek dla innych naprawdę nie umarł. Jako konkurencyjny serwis naprawdę prezentujecie wysoki poziom. To była ironia.

Całego Poltera oskarżać nie mogę. Sznuję ludzi, którzy go tworzą. Ale miałem parę słów do powiedzenia tym, którzy odpowiadają za tą publikację.

29-10-2003 10:59
~Piotr "ariakis" Jakubowski

Użytkownik niezarejestrowany
    I jeszcze jedno
Ocena:
0
Nazywaj Valkirie syfem jeśli ci się nie podoba. Śmiać się z tego można, choć żart nieudany. Jeśli takie twoje poczucie humoru Seji to proszę bardzo.

Ale opublikowanie tego zdjęcia to obraza dla serwisu.
Weź sobie do serca, że są ludzie którzy pracują dla tego serwisu i mogą poczuć się urażeni.
I wyobraź sobie, kogoś z Poltera w koszulce z przekreślonym logo. I jego zdjęcie na jakimś serwisie. Bo na V-ce by to nie przeszło. Nie poczułbyś sie urażony? A może śmiałbyś się jak z dobrego żartu? To wg. mnie świadczy jakoś o tobie.
Koniec, zlewam się na to bo bezsensowne dyskusje nic nie wnoszą do tematu. Który interesujący też nie jest.

Miną dwa dni i zapomnę o całej sprawie.Lekceważące i obrażające mnie rzeczy długo się mnie nie trzymają. A czemu? Bo podchodze do tego na luzie. Ale na luzie w innym rozumieniu niż twoje.

Żegnam.
29-10-2003 11:35
BadTime
    hmm
Ocena:
0
Rozczaruje co-nie-ktorych ale wypowiem sie w swoim i tylko swoim imieniu. Zreszta nie dorobilismy sie rzecznika prasowego by przedstawil zdenie servisu, a System odcina sie od takich zagrywek. Stoje obok od dawna i przygladam sie i V i G i P, z usmieszkiem, z ironia, ze zdumieniem.

Moja prywatna opinia dotyczaca sprawy koszulki jest prosta. Mam to gdzies. Kogos, kto nie umie sie smiac nie mozna traktowac powaznie - tak mawia moja matka. Przyznaje jej racje. Zagorzali fani V podchodza do tego zbyt maniakalnie, do tego insynuja ze to P oraza V. hmm rotfl? Moze nie slyszeli o ironi, sarkazmie, o wolnosci slowa, o wolnosci prasowej. A moze zwyczajnie nie lubia jak ktos im mowi ze sa fe? Wg mnie V jest fe - podkreslam ze to moje prywatne zdanie - za duzo tam maniakalnych bezindywidualistow, a ze zawsze unikalem subkultur i moje podejscie do nich jest negatywne jest tak w przypadku V. Prosty przyklad, meskie stringi z logiem V, Vkonekt Vzajebistosc, Vkupa i Vpomyje. Mowie to z cala odpowiedzialnoscia, ale polityka V jest dla mnie tak rozbrajajaca ze nie wiem czy smiac sie czy plakac. Wszelkie sugestie ze P prowokuje, atakuje V sa zwyczajnie, ze tak powiem, wyssane z dupy. Coz, wypowiedzi niektorych osob tu i na agorze idealnie mowia o rozumie wypowiadajacych sie. Zadna to polemika. Zwykle szczeniactwo i tyle. Widocznie nie te progi, niestety kazy mozne swoje chore zdanie na necie umieszczac, pisac co slina na jezyk przyniesie i pokazywac jakim jest burakiem. EOT
29-10-2003 11:43
~Flint

Użytkownik niezarejestrowany
    Ech...
Ocena:
0
Po pierwsze, Seji, ciekawe, jakbyś się poczuł, gdyby ktoś zaczął paradować po konwentach z Twoim zdjęciem w przekreślonej, czerwonej obwódce? To po pierwsze.

Po drugie, nie jestem vyznawcą Artuta i jego zajebistości, nie jestem też jednym z "ojców" Valkirii, co najwyżej dalekim kuzynem =). Ale robię sporo, żeby to był dobry serwis. Redaguję teksty, robię wywiady z pisarzami, reprezentuję Vkę na różnych imprezach, piszę recenzje książek, ostatnio pomogłem w nawiązaniu stałej współpracy pomiędzy Agencją Wydawniczą RUNA a Valkirią. Robię tyle, na ile czas mi pozwala, a czasem nawet zawalam ważniejsze sprawy po to, by zdążyć z jakimś artykułem. I czuję sie dotknięty, bo koszulka nie jest anty-Artutowa. Jest anty-Valkiriowa. I w tym momencie zaczynam się czuć dotknięty, bo ktoś miesza z błotem moją ciężką pracę.

A co do umieszczenia tego zdjęcia na Polterze - to możecie mówić, co chcecie, ale nie jest to działanie neutralne, tylko na szkodę Valkirii. Gdybyśmy żyli w cywilizowanym kraju, sprawa mogłaby mieć finał w sądzie.
29-10-2003 12:16

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.