» Recenzje » Superman Super-villains: Bizarro & Brainiac

Superman Super-villains: Bizarro & Brainiac


wersja do druku

Super zaskakujący Superman

Autor: Redakcja: Mały Dan, Wiktor 'Anzelm' Wieczorek, Kamil 'New_One' Jędrasiak

Superman Super-villains: Bizarro & Brainiac
Tytuł tej serii filmów animowanych, Superman Super-villains, mówi sporo o pomyśle na kolejną kreskówkę o Supermanie. Punktem wyjścia dla autorów jest opowiedzenie historii osadzonych w świecie przybysza z planety Krypton poprzez skoncentrowanie się na jego wrogach. W obiegowej, lecz polemicznej opinii, najciekawszym elementem świata Batmana są jego przeciwnicy. Czy podobnie jest w uniwersum Człowieka ze Stali? Założenie każdej z jednopłytowych edycji DVD Superman Super-villains, przy której palce maczali Bruce Timm i Paul Dini (co widać od pierwszej sceny), to zebranie trzech historii, w których Superman stawia czoła jednemu ze swoich wrogów. Powstały w ten sposób mini-antologie, które na pewno zaspokoją fanów komiksowych kreskówek.

Bizarro

Bizarro narodził się w wyniku eksperymentu Leksa Luthora, który zamierzał zbudować całą armię swoich Supermenów. Początkowo wyglądał jak wierna kopia Człowieka ze Stali, ale szybko zmienił się w pokrakę obdarzoną wielkimi mocami. W trzech historiach poznajemy go jako wariata, który nie ma złych intencji, ale też rozumuje na tyle odmiennie, że w świecie ludzi jego działania prowadzą do zniszczeń, a on sam stanowi nieustanne zagrożenie dla postronnych. Nie jest szaleńcem, który chce zniszczyć Ziemię, przejąć samotnie kontrolę nad Metropolis czy stanąć na czele zorganizowanej przestępczości. Pada ofiarą swojego zagubienia i uczucia, którym darzy Lois Lane. Stąd też działania Supermana wobec Bizarro sprowadzają się do znalezienia ugodowego wyjścia z problemu, a nie do pokonania go przy użyciu siły, choć oczywiście bez okładania się pięściami i ciskania o budynki się nie obejdzie.

Pierwszy odcinek, Świat Bizarro, wprowadza na scenę "Nowego Supermana". Drugi, Kryzys tożsamości, traktuje o próbie, którą podejmuje on, aby odtworzyć Krypton. Trzeci, Wielki mały głowacz, opowiada o próbie zmanipulowania go przez Mr. Mxyzptlka. Wprowadzenie tej kabaretowej postaci na scenę pozwala sprytnie sięgnąć po raz kolejny po postać Bizarro, dla którego udało się wcześniej znaleźć spokojny azyl i zdawało się już, że więcej nie będzie dla Metropolis problemem. Bardzo ładnie w historiach o Bizarro wyeksponowano również klasyczny archetyp pięknej i bestii.

Nota: 6,5

Zaloguj się, aby wyłączyć tę reklamę

Brainiac

W trzech kolejnych opowieściach, które łączy Brainiac, autorzy sięgnęli po trochę inne środki. Tutaj zarówno Superman, jak i jego przeciwnik, są mniej wyeksponowani. Brainiac stoi wprawdzie za każdym z problemów do rozwiązania, ale na scenie pojawia się w sposób dosyć oszczędny. Człowiek ze Stali też jest tylko jednym z elementów składowych szeroko zakrojonej intrygi. Przede wszystkim, twórcy sięgają po na tyle zaskakujące pomysły, żeby nie stworzyć sztampowej opowiastki dla dzieciaków.

W Skradzionych wspomnieniach Brainiac wkracza na scenę i zamierza zniszczyć Ziemię wykorzystując do tego Leksa Luthora. W Nocy Mrocznego Rycerza Superman zastępuje zaginionego w tajemniczych okolicznościach Batmana i okazuje się oczywiście, że za sznurki pociąga "Mózgowiec". W Gościach z przyszłości natomiast Brainiac postanawia przenieść się w czasie i zniszczyć Clarka Kenta, zanim ten stanie się Człowiekiem ze Stali. Clark dysponuje już pewnymi mocami, ale daleko mu jeszcze do uzyskania pełnej świadomości swojej siły. Brainiac ma szatański plan zduszenia w zarodku tego, co w przyszłości sprawiało mu problemy. Ponownie otrzymujemy mieszankę humoru, akcji i świetnych pomysłów, które ukazują nam Supermana od innej, zaskakującej strony.

Nota: 6,5

Zaloguj się, aby wyłączyć tę reklamę

Up, up and away!

Wszystkich sześć odcinków, zaprezentowanych w ramach dwóch odsłon kolekcji Superman Super-villains, charakteryzuje się świetnym wykorzystaniem muzyki, subtelnym humorem i opowiedzeniem historii z Supermanem w tle (w jednym przypadku jako Clark Kent pojawia się on w roli głównej). Wrogowie Człowieka ze Stali nie są być może tak ciekawi, jak przeciwnicy Batmana, ale Paul Dini i Bruce Timm, autorzy Batman: The Animated Series (najlepszej wersji rysunkowej przygód Człowieka Nietoperza i najlepszej kreskówki superbohaterskiej w ogóle), z mdłej postaci harcerzyka z Metropolis wyciągnęli, ile się dało. Ich propozycja jest idealną rozrywką dla tych, których Superman męczy w formie komiksowej. Poza tym, jest to kreskówka, która tak naprawdę trafić może do bardzo zróżnicowanej wiekowo publiczności i zaspokoić potrzebę mądrej rozrywki. Trochę gorzej sytuacja przedstawia się dla fanów dodatków i ciekawostek. Tych próżno szukać, a biorąc pod uwagę lata emisji kreskówki (1996-2000) można by wymagać, żeby wydanie DVD z 2013 roku zawierało coś więcej niż tylko znane już odcinki serialu. Zadowoleni będą za to poszukiwacze różnych wersji językowych. Z dubbingiem bowiem można zapoznać się po angielsku, polsku, francusku, czesku czy włosku.

Zaloguj się, aby wyłączyć tę reklamę



Czytaj również

Conan (wyd. zbiorcze)#3: Powrót do Cymerii
Długa droga do domu
- recenzja
Batman. Detective Comics #1000
To już 1000 numerów Detective Comics!
- recenzja
DC Odrodzenie. Superman: Superman odrodzony
Nieudany crossover?
- recenzja
2013: Top 5 filmów
Podsumowanie najlepszych filmów minionego roku
Człowiek ze stali [DVD]
Superman istnieje i jest Amerykaninem
- recenzja
Superman Super-Villains: Metallo [DVD]
Man of Steel versus Steelman
- recenzja

Komentarze

string(15) ""

Jeszcze nikt nie dodał komentarza.

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.