James Islington, Cień utraconego świata
» Recenzje » Prawie jak Gladiator

Prawie jak Gladiator

Prawie jak Gladiator
Wszyscy dobrze znamy takie komedie dla dzieci, które na długo pozostają także w pamięci dorosłych. Magia amerykańskich produkcji Disneya czy DreamWorks robi wrażenie nie tylko na najmłodszych, ale potrafi również zaczarować nieco starszych widzów, którzy często oglądają je wielokrotnie. Jednak od jakiegoś czasu na ekranach kin pojawiają się także europejskie produkcje animowane. Najnowszy film Iginio Straffi, dyrektora wytwórni Rainbow S.r.l, należy właśnie do takich projektów. Czy Prawie jak gladiator trzyma poziom kultowych animacji zza oceanu? O tym miałam okazję przekonać się niedawno, z okazji premiery wydania filmu na DVD.

Scenariusz autorstwa Michaela J. Wilsona, znanego z takich produkcji jak Rybki z ferajny czy Epoka lodowcowa, podsyca ciekawość i zaostrza apetyt na naprawdę niezłe widowisko. Niestety, do powyższych perełek animacji obrazowi Straffiego trochę brakuje. Trochę – bo muszę przyznać, że nie jest to zły film. Młodszym widzom z pewnością przypadnie do gustu główny bohater, Tymon, oraz jego głupkowaci kumple. Spodobać mogą im się także perypetie, które ów heros przeżywa. Szkoda natomiast, że smaczków trafiających do troszkę starszych odbiorców znalazło się w utworze jak na lekarstwo.

Film przenosi widzów w czasy starożytnego Rzymu, w którym właśnie buduje się wielkie Koloseum. Na ekranie śledzimy losy Tymona, który w dzieciństwie ocalał z wybuchu wulkanu w Pompejach i został przygarnięty przez przyszłego właściciela szkoły gladiatorów w Rzymie – Katona. Tak, jak w przypadku wielu innych, kariera Tymona ma zaprowadzić go prosto na arenę. Jak się jednak okazuje, chłopaka zupełnie nie interesuje sława i rozlew krwi. Zdecydowanie woli spędzać czas z córką Katona – Lucyllą, która po dziesięciu latach wraca do Rzymu. Problem w tym, że jego opiekun zaplanował już ślub córki z gwiazdą szkoły gladiatorów, Kasjuszem. Aby odzyskać ukochaną, Tymon musi pokonać nie tylko Kasjusza, ale także zmierzyć się z własnym charakterem, co nigdy nie jest proste. Na szczęście w swoich treningach nie będzie zdany wyłącznie na siebie...

Fabuła filmu nie jest zbyt oryginalna, ale gdyby spojrzeć z dystansem na większość współczesnych animacji, powiedzielibyśmy, że zmieniają się w nich jedynie lokalizacje oraz imiona bohaterów. Ci ostatni w filmie Straffiego są niestety mało wyraziści, zwłaszcza na pierwszym planie. Tym, co ratuje całą produkcję są właściwie postaci drugoplanowe, które może nie błyszczą, ale pomagają nadrobić pewne niedociągnięcia. Wybuchowa Babcia jednego z kumpli Tymona, zaciągająca nieco słowiańskim akcentem, wypada naprawdę barwnie na tle innych bohaterów. Nie można też nie wspomnieć o grupie kilkuletnich łobuzów, którzy najwyraźniej trzęsą półświatkiem całego Rzymu, robiąc zamieszanie wszędzie, gdzie się pojawią. Niekiedy przypominają odrobinę ekipę pingwinów znanych z filmu Madagaskar.

Zaloguj się, aby wyłączyć tę reklamę

To, czym kupił mnie Prawie jak gladiator, to zaskakująco dobrze dobrana muzyka. Przeboje takich gwiazd, jak Tina Turner, Europe czy Dead or Alive, które możemy usłyszeć w przełomowych momentach filmu, naprawdę dobrze podkreślają nastrój poszczególnych sekwencji. Poza tym, choćby dla samej sceny z nietoperzami mogłabym tę produkcję polecać.

Co do wydania DVD, to jest ono bardzo standardowe. Oprócz filmu, na płycie znalazł się jego zwiastun oraz możliwość wyboru scen. W związku z tym, że animacja opatrzona została polskim dubbingiem, nie ma możliwości wybrania napisów czy lektora.

Prawie jak gladiator plasuje się raczej na średniej półce w kategorii produkcji kinowych dla dzieci. Gdyby scenariusz Wilsona trzymał choć trochę poziom poprzednich jego filmów, z pewnością okazałby się podobną perełką. Niestety, w przypadku Straffiego "prawie robi wielką różnicę". Niemniej, młodsze pokolenie z pewnością polubi Tymona, a drobne smaczki wywołają uśmiech na ustach dorosłych. Kto wie, może za parę lat europejskie animacje dogonią te zza oceanu?

Zaloguj się, aby wyłączyć tę reklamę
5.0
Ocena recenzenta
3.5
Ocena użytkowników
Średnia z 2 głosów
-
Twoja ocena
Mają na liście życzeń: 0
Mają w kolekcji: 0

Dodaj do swojej listy:
chcę obejrzeć
kolekcja
Tytuł: Prawie jak gladiator (Gladiatori di Roma)
Reżyseria: Iginio Straffi
Scenariusz: Michael J. Wilson
Obsada: Rafał Cieszyński, Magdalena Cielecka, Marian Dziędziel, Monika Pikuła
Kraj produkcji: Włochy
Rok produkcji: 2012
Data premiery: 11 stycznia 2013
Czas projekcji: 95 min
Dystrybutor: Forum Film Poland Sp. z o.o.



Czytaj również

Pan Peabody i Sherman
Czy tych wisienek na torcie nie jest za dużo?
- recenzja

Komentarze

string(15) ""

Jeszcze nikt nie dodał komentarza.

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.