» Recenzje » Piraci z Karaibów: Klątwa Czarnej Perły

Piraci z Karaibów: Klątwa Czarnej Perły


wersja do druku

Pirate’s life for... you!

Autor:
Piraci z Karaibów: Klątwa Czarnej Perły
Film ”Piraci z Karaibów”, który niedawno wszedł na Polskie ekrany, był bardzo niecierpliwie oczekiwany zarówno przez fanów szeroko pojętej fantastyki, jak i przez najzwyklejszych widzów, łaknących po prostu dobrej rozrywki. Jednak - "długo oczekiwany" coraz rzadziej pokrywa się z wyrażeniem "dobry" (a często nawet mu zaprzecza, jak miało to miejsce w przypadku nowego "Matrixa"), więc do samego końca miałem wątpliwości, czy też rzeczywiście jest na co czekać. Ale teraz powiem to z czystym sumieniem: warto było.

Bardzo dawno nie mieliśmy na srebrnym ekranie niczego, co traktowałoby o bezdennym temacie, jakim są piraci i ich przygody. ”Piraci z Karaibów” są, już przez sam dobór zagadnienia, miłym zaskoczeniem i odmianą. Jednak sam pomysł nie wystarczy. Na całe szczęście ten temat został opatrzony porządnym scenariuszem i interesującą fabułą. Otóż Elizabeth Swann (w tej roli - Keira Knightley) - córka gubernatora jednego z nadmorskich miast, we wczesnym dzieciństwie ratuje od śmierci pewnego chłopca, który jako jedyny ocalał z pirackiej rzezi. Chłopiec ma na szyi tajemniczy medalion, który dziewczyna skrzętnie chowa, obawiając się, że znajdujący się na nim symbol przyniesie chłopcu zgubę z rąk prawa. Po paru latach jednak medalion przypomina o sobie w drastyczny sposób, sprowadzając na miasteczko Elizabeth ponury okręt piracki - "Czarną Perłę", którego załoga dokonuje rzezi w samym mieście, a następnie porywa Elizabeth. Na pomoc wyrusza odratowany chłopak - Will Turner (uwielbiany ostatnio Orlando Bloom), zabierając ze sobą jedyną osobę, która może doprowadzić go do kryjówki Piratów - kapitana Jacka Sparrowa (genailny Johnny Depp). W trakcie wydarzeń wychodzi na jaw, że cała załoga "Czarnej Perły" obciążona jest starożytną, aztecką klątwą.

Już sama fabuła jest w stanie zachęcić każdego fantastę... A co film ma do zaoferowania normalnemu 'śmiertelnikowi' i typowej rodzinie? Przede wszystkim - swój nieodparty urok. Obraz jest po brzegi wypełniony wspaniałymi efektami specjalnymi, wizerunkami statków i portów (których często brakuje nawet w rasowych filmach morskich), urzekającymi i błyskotliwymi dialogami, pełnymi wesołych zwrotów i docinek, tak charakterystycznych dla pirackiej braci. Owe powiedzonka i wymiany zdań są niejednokrotnie śmieszniejsze, niż mogłoby się to wydawać na miejscu w filmie tego typu. To samo odczuwamy w przypadku niektórych scen i zdarzeń. Reżyser przez cały czas stara się pokazać widzom, że jego film to piracka przygoda w najlepszym wydaniu, wraz z walkami, morskimi pościgami i zdarzeniami, które w normalnej, szarej rzeczywistości nie miały by szansy na zaistnienie. Co najlepsze - wychodzi mu to w stu procentach (pewne przegięcie stanowi co prawda scena, w której Jack Sparrow zsuwa się po linie przy pomocy łańcucha od kajdanów, ale i to można podciągnąć pod pewien stereotyp filmów przygodowo-fantastycznych).

Jeśli chodzi o grę aktorską, to nie wolno nie wspomnieć o fenomenalnym Johnym Deppie, grającym ekscentrycznego kapitana Jacka Sparrowa. Nie chodzi tu tylko o sam styl wypowiedzi i grania, ale także o jedyne w swoim rodzaju gesty i mimikę twarzy. Pirat mieni się dzięki Deppowi wszystkimi kolorami tęczy i posiada niesamowitą, tak rzadką ostatnio u bohaterów filmów akcji, głębię. To samo zresztą można rzec o niemal wszystkich postaciach z filmu, nie wyłączając bohaterów drugoplanowych. Trochę blado wypada tylko sama Elizabeth Swann, niejednokrotnie grając inaczej, niż można się spodziewać (ale może i to było zamysłem reżysera).

Oprawa muzyczna i zdjęciowa to również istna bajka. Kamera zawsze jest tam, gdzie powinna, pozwalając nam karmić oczy wspaniałymi krajobrazami, jak i wizjami majestatycznych okrętów. Do tego wspaniała oprawa muzyczna Klausa Badelta, która pobrzmiewa w uszach jeszcze długo po wyjściu z kina.

Podsumowując – „Piraci z Karaibów” to moim zdaniem najlepszy film tego sezonu, bijący na głowę nawet "Bruce'a Wszechmogącego" (będącego jednak trochę innym typem obrazu), nie mówiąc już o słabym "Equilibrium". Powiem więcej - jeżeli tylko ktoś zagwarantuje mi tyle samo wkładu pracy w część następną, to z przyjemnością obejrzę sequel. A tymczasem wybiorę się na "Piratów..." po raz drugi...
8.53
Ocena użytkowników
Średnia z 80 głosów
-
Twoja ocena
Mają na liście życzeń: 0
Mają w kolekcji: 10

Dodaj do swojej listy:
chcę obejrzeć
kolekcja



Czytaj również

Piraci z Karaibów: Na krańcu świata
Czyli świat jest za mały
- recenzja
Piraci z Karaibów: Na krańcu świata
Co może być lepsze niż Jack Sparrow?
- recenzja
Piraci z Karaibów: Na krańcu świata
Na krańcu trylogii
- recenzja
Piraci z Karaibów: Skrzynia umarlaka
Istna skrzynia skarbów
- recenzja
Piraci z Karaibów: Skrzynia umarlaka
Płyńcie na ten film!
- recenzja

Komentarze


~Zgryźliwy

Użytkownik niezarejestrowany
    Czy nie za wcześnie na recenzję?
Ocena:
0
Może ktoś jeszcze nie widział tego filmu :]
W końcu dopiero :P dwa tygodnie go wyświetlają.
21-09-2003 07:46
~Agnieszka"Kudłata"Kawula

Użytkownik niezarejestrowany
    wow
Ocena:
0
Dzięki tej recenzji nie mam wątpliwości czy iśc na film.Pójdę na 100% bo wiedzę że warto!!Pozdrawiam
21-09-2003 10:26
Zeus
    Cóż...
Ocena:
0
Moim zdaniem film nie jest aż taką rewelacją. Ot, typowa bajeczka o piratach. Za to nie da się ukryć, że "Piraci" biją na głowę "Bruce'a Wszechmogącego" - ludzie! Przecież ta marna pseudokomedia to niemal porażka roku! Carrey żałosny, Anniston jeszcze gorsza, fabuła trzeszczy, a WSZYSTKIE zabawne gagi pokazano w trailerze. Rzekłem :)
21-09-2003 11:37
Ra-V
    Zeus bluźnierco!
Ocena:
0
Filmy o piratach to nie jakies typowe bajeczki tylko najwazniejszy gatunek kinematografii

;)

p.s. spodziewaj sie przeciagniecia pod kilem na jakims konwencie :P
21-09-2003 12:19
~Asiek

Użytkownik niezarejestrowany
    :-/
Ocena:
0
Stalowa Wola to wiocha: "Piraci" mają tu premierę dwa tygodnie po "ogólnopolskiej"... Ja chcę do cywilizacji!!
21-09-2003 15:56
~Asiek

Użytkownik niezarejestrowany
    poprawka
Ocena:
0
o, sorry, "Piraci" będą 3 tygodnie po premierze...
21-09-2003 15:56
Zeus
    POD KILEM?
Ocena:
0
Yarrr, shiver me timbers! ( czy jakoś tak :P )
21-09-2003 16:41
~sl

Użytkownik niezarejestrowany
    W ostrodzie piraci beda...
Ocena:
0
...tez gdzies kolo 3 tygodni pozniej, ale tu na pewno nie pojde. Mam nadzieje ze jescze z 1,5 tygodnia w Olsztynie pograja to objerze w normalnym kinie.
A ta rekca robi mi jeszcze wiekszy apetyt na ten film. :>
21-09-2003 19:27
Furiath
    przygodowy/akcji/horror ???
Ocena:
0
Co to za potworek? Ten film jest czystą przygodówką gwoli ścisłości gatunku. Czy indiana Jones to też przygodowy/akcji/horror???
22-09-2003 12:27
Kitiara
    cos pieknego :]
Ocena:
0
film, w ktorym zakochalam sie od pierwszego wejrzenia :) moze i idzie sie na blooma, ale wychodzi sie ze szczeka opadnieta do kolan glownie z powodu deppa. polecam WSZYSTKIM :)
23-09-2003 17:33
~Błazej

Użytkownik niezarejestrowany
    EQUILIBRIUM SŁABY?
Ocena:
0
Skoro tak to na Piratów trzeba się wybrać. Tylko skąd to porównanie do rzekomo słabego Eqilibrium?
23-09-2003 21:15
~Jasiek Pieczyński

Użytkownik niezarejestrowany
    Film jest pozytywny!!!!
Ocena:
0
"Piraci..."są świetnym filmem. Człowiek wychodzi z kina oniemiały i ubawiony. Wolę to niz kolejną smutną rzeczywistość: brudną, szarą i pustą - taką jaką serwują nam filmy pokroju "Godzin" czy "Intymności".

P.S
Zgadzam się Kitiaro. PO Las Vegas Parano jest to chyba najlepsza rola Deppa. A z całapewnościa najbardziej barwna i "prawdziwa".
25-09-2003 12:29
~Bregan

Użytkownik niezarejestrowany
    O, tak...
Ocena:
0
Dobry! Wspaniała rozrywka - od dawna nie bawiłem się tak dobrze na zwykłej kinowej przygodówce :)
25-09-2003 15:31
Draker
    yo Bloody Pirates !
Ocena:
0
film doprawy swietny, ach te klimaty, az sie w 7th Sea od razu chce grac :) film jest przepakowany motywami na sesje, naprawde polecam wszytskim ktorzy nie widzieli
25-09-2003 20:25
~Piotr 'Rebound' Brewczyński

Użytkownik niezarejestrowany
    Fajna wiadomość :).
Ocena:
0
Wirtualna Polska podaje, że Depp jest typowany przez niektóych do Oscara, właśnie za rolę Jacka Sparrow'a :P. Fajnie, nie? :D
25-09-2003 22:48
Kitiara
    oscary ;)
Ocena:
0
ree - fajnie to imo malo powiedziane :) w zyciu widzialam niewielu, ktorzy by imo bardziej zaslugiwali :)
02-10-2003 17:59

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
"(pewne przegięcie stanowi co prawda scena, w której Jack Sparrow zsuwa się po linie przy pomocy łańcucha od kajdanów, ale i to można podciągnąć pod pewien stereotyp filmów przygodowo-fantastycznych)."

Żadne przegięcie, Jack przerzuca łańcuch od kajdan (trzymając ręce blisko siebie) i łapie go obydwiema dłońmi z drugiej strony liny. Bardzo realne i pomysłowe.
15-11-2003 14:41

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
24-11-2003 16:29
~Mateusz Gajewski

Użytkownik niezarejestrowany
    Gra
Ocena:
0
Fajna gra,ale niemoge jej przejsc (: niestety
A filmu niestety nie ogladalem ale wiem ze jest ceikawy :)
16-06-2005 11:47
~k.l

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
i love jack sparrow
13-05-2006 11:20

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.

ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.