» Recenzje » Kung Fu Panda 3

Kung Fu Panda 3

Kung Fu Panda 3
Żarłoczna panda wróciła! A wraz z nią na ekrany kin zawitała reszta mistrzów kung-fu: tygrysica, Shifu, Li, małpa, a nawet modliszka. Co to oznacza? Piękną animację w dalekowschodnich klimatach oraz mnóstwo zabawy.

Grupa przyjaciół nie ma łatwego życia: Panda została instruktorem sztuk walki z czym kompletnie sobie nie radzi, a wszystkim mistrzom walki grozi niebezpieczeństwo ze strony Kai, starożytnego wojownika strąconego onegdaj w czeluści niebytu i zapomnienia. Reprezentowany przez byka Kai nie zapomniał zniewagi: wrócił do świata żywych i pała żądzą zemsty. Wszyscy odważni oponenci błyskawicznie stają się jego ofiarami i wiernymi sługami. Ostatnia nadzieja spoczywa na głodnej pandzie, która tymczasem odnalazła swojego ojca…

"Kung Fu Panda – następna generacja" – tak w wielkim skrócie można określić najnowszą produkcje studia Dreamworks. Pocieszny miś od momentu premiery pierwszej odsłony serii przeszedł olbrzymią metamorfozę, ze ślamazary stając się nieustraszonym mistrzem kung fu. A wraz z nim przeobrażeniom uległa skala problemów którym musi stawić czoła. To już nie jest marzenie  o byciu mistrzem sztuk walki, kiedy to największym ryzykiem były drwiny ze strony otoczenia. Tym razem stawką gry jest ocalenie wszystkich wojowników, a przy tym również i świata przed tyranią mrocznego Kaia. Nadanie stosownej rangi wydarzeniom dziejącym się na planie znalazło swoje przełożenie w całości obrazu.

Mimo rozmaitych gagów, na ogół związanych z nieporadnością głównego bohatera efekt humorystyczny został w dużej mierze utracony. Pandy – bo widzowie mają do czynienia z całą misiową wioską – spożywają horrendalne ilości pokarmu, wygłupiają się i dokazują ile wlezie, lecz nic nie jest w stanie przyćmić nadchodzącego Kai. Ten fakt zaburza idylliczną atmosferę i odsuwa na bok relacje Po oraz jego ojca, w zamian okrywając wszystko kurtyną tajemniczości i strachu. Sceny, w których zielonooka bestia odbierająca Ji pokonanym rywalom staje się postacią centralną, potrafią przestraszyć niejednego młodego widza.

Twórcy filmu, Jinnifer Yuh (Kung Fu Panda 2) oraz Alessandro Carloni (ich dorobek uzupełnia Me and My Shadow) jakby świadomi potencjalnych problemów, jakie może stworzyć aż nadto sugestywny Kai, odeszli od innego, tak często obecnego we współczesnych animacjach schematu, a mianowicie gagów dla dorosłych. O ile wyświetlany nie tak dawno temu Zwierzogród aż do przesady raczył widzów żartami zrozumiałymi tylko dla pełnoletnich odbiorców, o tyle Kung Fu Panda 3 jest w tym elemencie niezwykle ascetyczna. I to podejście wydaje się zupełnie zrozumiałe.

Rezygnacja z wielopoziomowych żartów oraz koncentracja na walce z "wielkim, złym przeciwnikiem" sprawiły, iż w efekcie akcja filmu jest bardzo dynamiczna. Bohaterowie przemierzają bajecznie kolorowe Chiny, szykując się do finałowej bitwy z podążającym za nimi krok w krok Kaiem. Od strony audio-wizualnej obraz prezentuje się urzekająco, a za swoisty test może posłużyć pierwsza odsłona serii. Zaledwie kwadrans spędzony wieczorem przy pierwszej części pokazuje jak bardzo technologia cyfrowej animacji poszła do przodu. Nie zabrakło również bardziej klasycznych - oraz klimatycznych! - wstawek, będących obecnie jednym z najbardziej wyróżniających się elementów serii. Świetna jest również ścieżka dźwiękowa, skomponowana przez bardzo doświadczonego Hansa Zimmera.

Nie sposób jednak oprzeć się wrażeniu, iż obraz powstał przede wszystkim ku uciesze skarbca wytwórni filmowej. Niby wszystko jest w porządku, każdy element ustawiono na odpowiednim miejscu i właściwie trudno do czegokolwiek się przyczepić, ale jednocześnie jest to rzecz dość wtórna i przewidywalna. Panda niczym nie zaskakuje ani nie zachwyca poza jednym zwrotem, którego nie należy zdradzać. Element przyjaźni pomiędzy głównymi bohaterami jest oklepany do bólu, a los byka przewidywalny, przynajmniej dla dorosłej części widowni. Film nie wywołuje refleksji ani u dorosłych, ani u dzieci. Nie skłania małolatów do pytań, w zamiast oferując śliczne kadry, dynamiczną akcję i rewelacyjną muzykę. Dzieci to oczywiście kupią i będą się świetnie w trakcie seansu bawić. Dorośli raczej doczekają tylko do końca. Pozycja nieobowiązkowa.

6.5
Ocena recenzenta
6.75
Ocena użytkowników
Średnia z 2 głosów
-
Twoja ocena
Mają na liście życzeń: 0
Mają w kolekcji: 0

Dodaj do swojej listy:
chcę obejrzeć
kolekcja
Tytuł: Kung Fu Panda 3
Reżyseria: Jinnifer Yuh, Alessandro Carloni
Scenariusz: Jonathan Aibel, Glenn Berger
Muzyka: Hans Zimmer
Kraj produkcji: USA
Rok produkcji: 2016
Data premiery: 2016
Czas projekcji: 1 godz. 35 min.
Dystrybutor: Imperial - Cinepix



Czytaj również

Król Lew
Strasznie już być tym królem chcę!
- recenzja
Interstellar
Czy ludzkość to już przeszłość?
- recenzja
Człowiek ze stali [DVD]
Superman istnieje i jest Amerykaninem
- recenzja
Człowiek ze stali
Zack Snyder's Superman – Origins
- recenzja
Piraci z Karaibów: Na nieznanych wodach
Mielizny na nieznanych wodach
- recenzja
Incepcja
Nie śpij, bo cię okradną!
- recenzja

Komentarze


Jeszcze nikt nie dodał komentarza.

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.

ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.