» Teksty » Artykuły » Bitwa pod Wiedniem - relacja z konferencji

Bitwa pod Wiedniem - relacja z konferencji

Bitwa pod Wiedniem - relacja z konferencji
"Jestem dumny, że mogę pokazać światu film o polskim królu, który wybawił Europę przed islamizacją!" – takimi słowami podsumował Bitwę pod Wiedniem reżyser Renzo Martinelli podczas konferencji prasowej zorganizowanej 8 października w warszawskim Muzeum Wojska Polskiego.

Wśród zaproszonych gości znaleźli się między innymi wspomniany reżyser, producent Alessandro Leone oraz aktorzy: Alicja Bachleda-Curuś (grająca Eleonorę Lotaryńską), Jerzy Skolimowski (wcielający się w postać króla Jana III Sobieskiego), Piotr Adamczyk (filmowy cesarz Leopold I), Daniel Olbrychski (odgrywający Marcina Kazimierza Kątskiego), a także Wojciech Mecwaldowski (którego na ekranie zobaczymy w roli Jerzego Franciszka Kulczyckiego).

Zaloguj się aby wyłączyć tę reklamę

Konferencję rozpoczął dyrektor Muzeum Wojska Polskiego, prof. Zbigniew Wawer. Podkreślił on, że Bitwa pod Wiedniem nie jest filmem historycznym, tylko fikcją osadzoną w realiach historycznych. Utwór jest przedstawicielem kina przygodowego z gatunku płaszcza i szpady, ukazującym walkę z tureckim oprawcą i znaczący wkład wojska polskiego w zwycięstwo. Obraz Martinellego uzyskał patronat edukacyjny, który objęło nad nim wydawnictwo "Nowa Era".

Bitwa pod Wiedniem, stoczona 12 września 1683 roku, przez wielu historyków uznawana jest za jedną z najważniejszych bitew w historii. Wojska polsko-austriackie pod dowództwem króla Jana III Sobieskiego odparły atak Imperium Osmańskiego, wybawiając tym samym Europę od groźby tureckiego jarzma.
Podczas spotkania Martinelli przyznał, że przygotowania do filmu zajęły ponad dziesięć lat. Tak duża produkcja okazała się nie lada wyzwaniem. Wierne odtworzenie pola bitwy to jedno z zadań składających się na wyzwanie zupełnie inne, niż praca nad zwykłą komedią. Na planie wykorzystano blisko trzysta koni, zatrudniono dziesiątki statystów, a cały budżet wyniósł ponad pięćdziesiąt milionów złotych – opowiadał dziennikarzom reżyser. Zaznaczył także, że bardzo ważnym elementem przy pracy nad produkcją było wzajemne wsparcie polsko-włoskiej ekipy.

Wielokrotnie w trakcie konferencji swój zachwyt nad Bitwą pod Wiedniem wyrażał również producent Alessandro Leone, który nie mógł się nachwalić pracy polskich aktorów oraz wytwórni Monolith Films. Podkreślał, że to właśnie oni przyczynili się do rozwoju jego wielkiej pasji związanej z Polską. "Jestem mile zaskoczony, że Polacy tak pozytywnie przyjęli nasz film. To naród świadomy swoich bohaterów narodowych" – wspominał Leone, dodając, że chciałby promować polską kulturę za granicą.

Daniel Olbrychski, pytany o końcowy efekt filmu przyznał, że jest dumny i zaszczycony możliwością wystąpienia w obrazie Martinellego. "Jest to film głęboko filozoficzny, uniwersalny i współczesny" – podkreślał na spotkaniu. Szczególną uwagę zwrócił na doskonałe kreacje młodych aktorów oraz ich wielki kunszt aktorski. Na uznanie zasługuje pod tym względem przede wszystkim Piotr Adamczyk za rolę cesarza Leopolda I.

Obecni także na konferencji Alicja Bachleda-Curuś oraz Piotr Adamczyk zgodnie stwierdzili, że film ukazuje historię z zupełnie innej strony, niż ma to miejsce w szkołach. Aktorka wcielająca się w Eleonorę Lotaryńskią poznała barwną biografię swojej postaci dopiero na planie zdjęciowym. Podkreślała również, że wiele nauczyła się od odtwórcy roli Marka z Aviano, Abrahama F. Murraya. "Jestem wielką fanką jego talentu i wiedzy, którą się dzielił. Bardzo chciałam zagrać u jego boku" – opowiadała dziennikarzom.

Film trafić ma docelowo na ekrany w ponad 50 krajach. Producenci – między innymi obecny na konferencji przedstawiciel Monolith Films, Mariusz Łukomski – zapewniają również, że oprócz dwugodzinnego pełnego metrażu, w przyszłym roku ukaże się także pięcioodcinkowy serial telewizyjny Bitwa pod Wiedniem, będący rozszerzoną wersją tego obrazu.

Na koniec głos zabrali Krzysztof Kułacz, przedstawiciel KGHM (sponsora filmu), oraz Sławomir Guślicki, koordynator projektu kulturalnego "Szlak Sobieskiego". Pierwszy podkreślił, że dzięki produkcji Bitwy pod Wiedniem oraz ukazaniu zwycięstwa Polaków istnieje szansa na wzmocnienie polskiej marki na świecie. Drugi zaś przedstawił zarys rzeczonego przedsięwzięcia ("Szlak Sobieskiego") , które wystartuje w 2012 roku i obejmie rejon od Oleska (miejsce urodzenia króla Jana III Sobieskiego) aż do Wiednia. Przedsięwzięcie ma na celu popularyzowanie polskiej kultury, historii oraz regionu Lubelszczyzny.



Czytaj również

Bitwa pod Wiedniem
Historyczne zwycięstwo, filmowa porażka
- recenzja
Limuzyna [DVD]
(Nienajmilszy) sen o mojej Warszawie
- recenzja
Jeż Jerzy [DVD]
W pogoni za sławą
- recenzja
Jeż Jerzy
Satyra na pół gwizdka
- recenzja
Salt
Lara Croft na usługach CIA
- recenzja
Wojna polsko-ruska
Weź lepiej kup sobie opracowanie do rzeczywistości...
- recenzja

Komentarze


~blazius

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Czyli im więcej zadęcia na konferencji tym większa klapa filmu po premierze.
03-12-2012 12:26

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.

ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.