» Dla Mistrzów Podziemi » Prowadzenie » Warsztat dedekowca

Warsztat dedekowca


wersja do druku

Jak Gerard robił planszę do D&D i co z tego wynikło

Autor: Redakcja: Tomasz 'kaduceusz' Pudło

Warsztat dedekowca
Zapewne wiecie, jak to jest. Postacie stworzone, przygoda wymyślona – czas grać! Zaraz… czegoś nam jeszcze brakuje. W 4 edycji D&D oprócz standardowych akcesoriów (podręczniki, karty postaci, kostki, ołówki i gumki) do gry potrzeba czegoś więcej. Jeśli zamierzamy w pełni wykorzystać zalety, jakie daje nam taktyczna mechanika walki, nie obejdzie się bez planszy i pionków, czyli figurek i mapki z calową siatką. Oczywiście Wizards of the Coast oferuje nam zarówno elementy do budowy lochów (D&D Dungeon Tiles) jak i figurki (D&D Miniatures) jednak ceny mogą odstraszyć potencjalnego nabywcę – zwłaszcza polskiego. Dlatego warto zastanowić się, czy nie ma tańszych, łatwo dostępnych alternatyw. Postanowiłem pójść właśnie tym tropem. Większość erpegowców stosunkowo łatwo może zdobyć (kupić bądź pożyczyć) figurki do bitewniaków. Mi wystarczył jeden telefon i 30 minutowa wizyta u Szczura, który posiada sporą kolekcję figurek do gry Warhammer Fantasy Battle. Oprócz tego istnieje całkiem spory rynek wtórny, więc nie ma dużego problemu ze zdobyciem za niewielkie pieniądze pojedynczych, już pomalowanych figurek. Nieco więcej problemu sprawiło mi uzyskanie idealnej planszy do gry w D&D. Ale po kolei. Po pierwsze, postawiłem przed planszą nieco wygórowane wymagania:
  • Siatka musi być zbudowana z kwadratów o boku 1 cala.
  • Musi być czytelna.
  • Musi być większa niż arkusz A4 – najlepiej A3 albo A2.
  • Musi być wytrzymała i wielokrotnego użytku.
Dodatkowym wymogiem była możliwość dowolnego rozmieszczania na planszy przeszkód terenowych tak, by dało się szybko przygotować spotkanie (encounter) nie niszcząc przy tym planszy. Wiadomo: przygoda może być rozpisana co do linii dialogowej, mapka rozrysowana co do pola, a i tak gracze pójdą w swoją stronę, i wszystkie plany MP spalą na panewce. Dlatego też potrzebowałem planszy, która umożliwi mi płynne reagowanie na posunięcia graczy.
Odrzuciłem możliwość skserowania lub zeskanowania i wydrukowania siatki, umieszczonej w podręczniku Mistrza Podziemi. Zrobienie tego równo było dość kłopotliwe, a sama siatka nieco zbyt ciemna i nieczytelna jak na moje potrzeby. Musiałem więc zrezygnować z walorów estetycznych na rzecz czegoś prostszego. Na początku przygotowałem siatkę w… MS Paint. Wydrukowałem z 20 sztuk (tak na wszelki wypadek) i rozpocząłem eksperymenty z wyciętymi z tektury elementami. Niestety, taka plansza była mała, podatna na zniszczenie, łatwo było niechcący przesunąć elementy. Pomijam już fakt, że szary karton nie wygląda zbyt estetycznie. Postanowiłem więc zastosować inne podejście. Wybrałem się do Office Media i nabyłem za niecałe 21 zł cztery markery (zielony, niebieski, czerwony i czarny) służące do pisania po whiteboardach. Markery przeszły test na koszulkach na dokumenty. Teoretycznie na tym mogłem poprzestać, siatki w formacie A4 w koszulkach mogłyby wystarczyć. Ale nie, ja chciałem siatki z prawdziwego zdarzenia. Następnie zacząłem się zastanawiać, jak zrobić schludną siatkę w formacie A3 (do takiego rozmiaru laminuje arkusze zakład drukarski niedaleko mojego mieszkania). Paint odpadał, miałem dość męczenia się z tym programem. Z pomocą przyszedł mi serwis Incompetech. Oferuje prosty program on-line, który można wykorzystać do sporządzenia dowolnej siatki i zapisania jej w PDFie. Pozostało jedynie wybrać się do zakładu drukarskiego. Tu kolejne miłe zaskoczenie. Całość kosztowała mnie 12,80 zł za dwie plansze (z czego 6 zł laminowanie A3, 0,40gr druk A3) a druk i laminowanie trwały góra pięć minut.
Wystarczyło wrócić do domu i przetestować. Marker świetnie się trzyma planszy, nie rozmazuje na folii jak tanie mazaki, a jednocześnie stosunkowo łatwo go zetrzeć, choćby ręcznikiem papierowym (ja zwilżyłem go wcześniej spirytusem technicznym ). Wystarczy spojrzeć na zdjęcia – całość prezentuje się całkiem elegancko. Na planszy figurki z WFB i zielone "groszki" w roli goblinów. W roli scenerii – mroczne podziemia, most przerzucony nad rzeką lawy i gruzowiska (trudny teren). Jednocześnie plansza gwarantuje dość miejsca, by walki były ciekawe, a postacie miały pole manewru. W przypadku większych potyczek, można wykorzystać obie plansze A3 na raz. Gdy już ukończyłem planszę, naszła mnie jeszcze jedna myśl. Siatka jest idealna, by użyć jej na sesjach wojskowych. Wystarczy dodać oznaczenia dla kolumn oraz wierszy i już można instruować graczy: "Wróg w sile jednego plutonu broni mostu w kwadracie Bravo Siedem". Natomiast powierzchnia na odwrocie planszy jest czysta – posłuży do rysowania mapek wtedy, gdy siatka jest niepotrzebna. Tym sposobem uzyskałem fajny i przydatny gadżet nie tylko na sesje D&D. Szczerze polecam wszystkim erpegowcom! Nawiązując do pewnej znanej reklamy: 4 markery do whiteboardów: ~21zł Druk i laminacja planszy: ~13zł Pomysł: za darmo Radość z gry: bezcenne!



Czytaj również

Nie grymaś, opisuj
Obserwacja czyni cuda
Druga część poradnika mojszyzmami podszytego
Aktywna obserwacja i słuchanie
Poradnik mojszyzmami podszyty
Granie kanoniczne
Prawdziwe granie, a nie jakieś tam…
Nowe sztuczki, które ubarwią twoją wolsungową sesję!

Komentarze


18

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Świetny tekst! Krótki, praktyczny, napisany w dobrym, lekkim stylu. Oby takich na Polterze było jak najwięcej, rzecz jasna nie tylko w temacie DeDeków. :)
10-10-2008 18:25
Morphea
   
Ocena:
0
Miałam okazję to cudo testować na sesji u Gerarda. Linie narysowane takim pisakiem się bez trudu ścierają, bo Gerard na mnie fumkał gdy w przerwach między moimi atakami ścierałam skały i ogniska goblinów palcem :)
Niemniej, palec jednak jest mocniejszy od figurek i groszków, toteż tylko on ścierał. Figurki nie drasnęły nawet kreski.
10-10-2008 18:50
Karczmarz
    Hmmm
Ocena:
0
Kurcze, ile ja bym dał, żeby mi się tak chciało. Ostatnio na sesji kumplowi karta postaci wpadła za łóżko. Nikomu się nie chciało schylać więc doszliśmy do wniosku, że i tak jest nam nie potrzebna i możemy grać bez. A co dopiero tyle narobić się nad planszą. Naprawdę zazdroszczę :P Tekst sam bardzo fajny i oby więcej takich :)
10-10-2008 19:17
Erpegis
    Bardzo fajny tekst, może trochę oszczędności zainwestuję
Ocena:
0
Co do figurek - guzik+klajster (nie wiem jak to się nazywa, taka masa klejąca, można użyć modeliny chyba) + tekturka+drukarka+deviant art = fajna figurka.
10-10-2008 20:08
996

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Fajny tekst, ale czemu robi za felieton a nie krótki tekst almanachowy czy poradnik MG?

Anyway jako leń kupiłem sobie matkę hexową i mam nadzieję ją niedługo przetestować. Ponoć jest git, ale przestraszyłem się trochę bo ma jakby porowatą powierzchnię, ale w tekście do L5K kabuki joe wypowiadał się pochlebnie.
10-10-2008 21:24
27532

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Podpowiem tylko, że jeżeli gracze nie posiadają figurek postaci (wszyscy), można ich oznaczać kośćmi, przy czym widoczne cyfry odpowiadają za inicjatywę : )
11-10-2008 07:11
Wędrowycz
    BTW: figurki
Ocena:
0
Wpadłem na taki pomysł: dość grube (1 cm) krążki z modeliny, w nie wbić spinacze biurowe i do wrzątku, żeby się utwardziło. W spinacze można włożyć portrety, bohaterów, potworów itd.
A co do tekstu Gerarda: świetny tekst, krok po kroku.
11-10-2008 13:44
~Yoda11

Użytkownik niezarejestrowany
    Jak zrobić?
Ocena:
0
Jak zrobić w tym programie żeby kratki były na całą stronę, bo mi zawsze zostaje miejsce na 1 kratkę do brzegu i mogę zrobić przez to plansze na max 14x9 a na zdjęciu jest na cała stronę 16x11. Przez to tracę 2 kratki z obu stron.
11-10-2008 15:55
kaduceusz
   
Ocena:
0
@Craven
Nie wiem, jakoś jak go publikowałem, to pomyślałem o felietonie. Sądzicie, że powinienem też wrzucić do Almanachu? No to siup.
11-10-2008 16:20
Gerard Heime
   
Ocena:
0
@Yoda11
Ustaw niską wartość "minimum border". To ona odpowiada za obszar poza siatką.

Plus, zdaje się że na tej stronie jest też analogiczny program to hexów, ale jeszcze się nim nie bawiłem.

Dzięki za komentarze, może zbiorę jeszcze kilka pomysłów i opublikuję ciąg dalszy? Chociaż nie wiem, czy chce mi się bawić modeliną itd. :)
11-10-2008 23:10
Corrick
   
Ocena:
0
Tak, ta mata jest genialna - Zsu miał ją na NIUconie, dzięki czemu wyszła nie jedna (konkretniej, dwie) genialne sesje. Nigdy nie zapomnę tej karczmy i mojego, standardowego chyba, półelfa łotrzyka, którego odegrałem jako pedałka. Naprawdę, było ciekawie :P
13-10-2008 20:06
Kamulec
    Jak zawszę skrytykuję
Ocena:
0
Może i niezłe, ale:
1. Nie wydaje mi się to bardzo odkrywcze. Cóż, może i są tacy, co nie wpadną na taką opcję. Przydatnym może okazać się link, choć siatkę można zrobic spokonie tabelą w Wordzie lub Corelu (robiłem, jak była konieczna).
2. Taka siatka jest za mała. Prawda jest taka, że przy polach większych, niż 1cm nie ma szans sie zmieścic pole bitwy chyba, że MP przeprowadzi ją w pojedynczym pomieszczeniu lub gracze grają stosując taktykę: Ja mam więcej PW.
14-10-2008 00:03
~Kruk

Użytkownik niezarejestrowany
    A ja wręcz przeciwnie
Ocena:
0
Owszem ja również wydrukowałem siatkę w Wordzie, a po połączeniu 4rech bądź nwet 6ciu przygotowanych odpowiednio kartek A4 wyszła super plansza, lecz problemem było zrobienie na tym ciekawych pól bitewnych - pomysł z markerami jest super. Osobiście myślałem coprawda aby kupić kawał plaksi i nim przyciskać planszę, ponieważ skleiłem kartki taśmą klejącą i nie leżały one idealnie płasko... Postaci natomiast odgrywaliśmy za pomocą figur z LOTR'a, wrogów przeważnie poprzez kartoniki z tektury falistej (powód prosty - częste walki z dużymi i większymi przeciwnikami).

Osobiście pomyślę czy nie zalaminować kilku kartek i rzucić się na choć jeden marker ;)
10-11-2008 10:36
Gunther
    Spróbuję w domu :)
Ocena:
0
Ciekawy pomysł, spodobał mi się. BG narzekali u mnie często, że nie mieli dobrego wystroju wnętrza (mamy dużą siatkę z PMP 3.5 kolegi). Rysowanie na kartkach zwykłych też jest niewygodne. Doskonały pomysł - ja akurat (odnoście to postu kamulca) należę do tych mniej, lub raczej bardzo mało odkrywczych i na coś takiego sam bym nie wpadł...
03-12-2008 13:59
~Red

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Dobry pomysł... choć jeśli miejce walki jest przeze mnie zaplanowane, zwykle maluję mapkę farbkami na drukowanej sietce - sporo pracy (10-30 minut na mapkę A3 w zależności od skomplikowania) ale robi wrarzenie !!

Zalaminowałem siatkę naklejoną na tekturkę, kupiłem dwa pisaki. Gadżet idealny gdy mapkę trzeba szybko improwizować lub rozszerzać już istniejącą, błędy można bardzo łatwo poprawić, można także mazać np. nie istniejące JUŻ kawałki ścian. Bardzo przydatna sprawa.
26-12-2008 01:55
~Zychu

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Mam pytanie: jakie dane wpisałeś na tej stronce, która generuje te PDFy z siatką aby uzyskać wymiar kratki wielkości podstawki pod figurkę?
14-01-2009 17:25
Bel esprit
   
Ocena:
0
Artykuł bardzo przydatny, tym bardziej, że podobna mata z siatką na rebelu kosztuje 120 złotych :/
26-02-2009 10:12
Gerard Heime
   
Ocena:
0
Poradnik krok po kroku jak stworzyć PDFa na stronie Incompetech:

W polu PDF document size ustawiamy rozmiar kartki: A3 dla takiej planszy, jak moja. Możemy też poeksperymentować z innymi rozmiarami.

W polu Minimum border ustawiamy minimalny rozmiar marginesu. Ja decyduję się zwykle na 0.25 cala (inches). Możemy zmienić też jednostki z cali na centymetry.

W polu Grid Line Weight ustawiamy grubość rysowanych linii. Domyślna powinna nam wystarczyć, proponuję zostawić to jak jest.

Pole Accent służy do zaznaczenia ważniejszych linii przy gęstszej siatce. Przy naszej siatce nie ma znaczenia - zostawiamy niezaznaczone.

Pole Grid spacing określa nam rozmiar kwadratu w siatce. I teraz uwaga: program stosuje dość dziwny przelicznik: wpisana liczba oznacza ilość linii jakie zmieszczą się w calu (lines per inch) / centymetrze (lines per cm). Jeśli ustawimy "1", oznacza to, że kwadraty na siatce będą miały bok o szerokości 1 cala. Takie właśnie kwadraty widzicie na zdjęciach w artykule.

Uwaga: jeśli zamierzacie stosować figurki z jakiegoś bitewniaka albo inne znaczniki, sprawdźcie, jakie mają wymiary. Kratki calowej szerokości są nieco za duże jak na miniaturki z WFB. Można zatem zrobić nieco mniejszą siatkę, w ten sposób na planszy zmieści się więcej pól.

Na koniec pozostaje ustawić Grid color, czyli kolor linii. Proponuję czarny, najłatwiej się drukuje.

Gdy już wszystko wypełnimy, klikamy na Download PDF, i gotowe :-)
16-03-2009 09:52
~vision360

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Zrobiłem podobnie. Dałem do laminowania oryginalną siatkę z podręcznik MP. Kosztowało mnie to... 4zł. Jeśli ktoś jest z bydgoszczy to polecam: Piękna 17 firma Romes.
19-02-2010 15:19
Kosmit
   
Ocena:
0
A jakieś info, gdzie można dostać figurki wszelkich typów? (potworki/bohaterowie) Linki do sklepów wtórnych, czy sprzedawców na allegro :)
13-10-2012 11:27

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.

ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.