» Bohaterowie Niezależni » Bohaterowie Krain » Velo

Velo


wersja do druku

Bard trochę na opak

Autor: Redakcja: Tomasz 'Radnon' Cybulski

Historia

Muzyka oraz poezja w świecie herosów i ich wielkich czynów. Tysiące słów, dźwięków. Aura towarzyszącej im magii. Poematy opiewające czyjąś chwałę, urodę, mądrość, bohaterstwo, ale i podłość czy zdradę. Cała masa pochlebców z lutniami i piórem, którzy wykorzystują talent, aby każdemu dać właśnie to, co chciałby otrzymać, nierzadko samemu żerując na czyjejś wielkości.

Jeżeli Velo naprawdę jest bardem, to na pewno odstającym od reszty "kolegów po fachu". Gdyby jednak zastanowić się nad jakimś wspólnym mianownikiem, nie ograniczającym się do talentu czy umiejętności, byłaby to chyba tylko miłość do sztuki. Lecz właśnie to według Velo nie wszystkich bardów cechuje.

Ten śpiewak wędruje po Faerunie od wielu dekad szlifując swój talent i umiejętności. Jak na elfa przystało jego długowieczność stanowi dla niego mały dylemat. Poradził sobie z nim jednak całkiem dobrze. Zebrawszy całą masę legend, opowieści i pieśni z niejedną grupą poszukiwaczy przygód doszedł do dosyć nietypowych wniosków. Postawił sobie za cel dołożenie własnej cegiełki do czegoś takiego jak sztuka, która jego zdaniem już od niepamiętnych czasów stoi w martwym punkcie. Fascynują go na przykład proste, wypływające z serca pieśni pierwotnych ludów, jakie zdołał zasłyszeć w Chult albo modlitwy kapłanów. Nie ma w nich bowiem tego, czego w muzyce i poezji bardów jest aż nadto - a mianowicie obłudy, fałszu i silenia się na pochlebstwo.

Właściwie Velo jest po części naukowcem. Jego oddanie badaniom nad sztuką sprawiło, iż niektóre ze specjalnych zdolności klasowych po prostu zanikły, choć akademicka wiedza pozwoliła na lepsze opanowanie magii niż w przypadku innych przedstawicieli tej profesji. Repertuar jego pieśni również jest szeroki, chociaż nie wpływają one magicznie na otoczenie.


Wygląd i osobowość

Velo przypomina bardziej człowieka niż przedstawiciela starszego ludu i tylko charakterystyczne dla tej rasy uszy go "zdradzają". Ukrywa je jednak pod długimi, kruczoczarnymi włosami. Jest dzikim elfem, lecz nieco bardziej cywilizowanym niż jego pobratymcy. Walczy łukiem i rapierem, często też nosi bordowe szaty z kapturem. Przebywanie z ludźmi i innymi młodszymi rasami wpłynęło na niego pozytywnie uwalniając od cechującego wiele elfów marazmu.

Obecnie osiadł w okolicach Waterdeep, gdzie oddaje się doskonaleniu swoich umiejętności i poszukiwaniu najbardziej kuriozalnych dzieł sztuki. Velo jest bowiem także malarzem.


Mechanika

Velo: mężczyzna dziki elf Brd 9; SW 9; średni humanoid (elf); KW 9k6-9, PW 42; Inic +3, Szyb 9 m; KP 17, dotyk 13, nieprzygotowany 14; Atak wręcz +11/+6 (1k6+1/15-20 rapier ostrości +2) lub dyst. +10/+5 (1k8/x3, długi łuk +1); Char CN; SC Cechy elfa; MRO Wytrw +2, Ref +9, Wola +7; S 8, Zr 16, Bd 8, Int 14, Rzt 12, Cha 18.

Umiejętności i atuty: Ciche poruszanie się +9, Dyplomacja +16, Odcyfrowywanie zapisków +14, Pływanie +5, Stosowanie magicznych urządzeń +7, Szacowanie +5, Sztuka przetrwania +1, Wiedza (szlachta i władcy) +14, Wiedza (tajemna) +14, Wyczucie pobudek +10, Występy +16, Zawód (malarz) +13; Biegłość w broni żołnierskiej (elf), Biegłość w lekkim pancerzu, Bezpośredni strzał, Dociekliwość, Finezja w broni, Kontrpieśń, Krzepa, Muzyka bardów, Wiedza bardów; Wzrost: 181 cm, waga: 58 kg.

Stałe wyposażenie: Velo najczęściej nosi bordowe szaty z kapturem, oraz jasnozielone ubranie, za cienkie jednak by stanowić ochronę dla ciała. Rekompensuje to zręcznością i magicznym ekwipunkiem, który jednak zmienia jak rękawiczki (w przenośni, a czasem dosłownie). Stałymi elementami są jedynie karwasze pancerza +2 i amulet naturalnego pancerza +2. Walczy rapierem +2, a na dystans używa długiego łuku +1. W czasie wypraw ma również przy sobie zestaw zwojów, eliksirów i różdżek odpowiednich do danej sytuacji.

Czary na dzień: 4/5/5/4, ST 15 + poziom czaru.

Znane czary: 0 – Kuriozalna paleta Velo, Dłoń maga, Kołysanka, Poznanie kierunku, Przyzwanie instrumentu, Wiadomość; 1 – Magiczne usta, Schowanie przedmiotu, Niewidoczny służący, Wymazywanie; 2 – Cisza, Przeinaczenie magii, Szepczący wiatr, Zwierzęcy trans; 3 – Iluzoryczne pismo, Rozmawianie ze zwierzętami, Zygzak atramentowego węża.

Kuriozalna paleta Velo
Przemiany
Poziom: Cza/Zak 0, Brd 0
Komponenty: W, S, M
Czas rzucania: 1 akcja
Zasięg: Dotykowy
Cel: Dotknięta istota/przedmiot o maks. wadze 300 kg
Czas działania: 1 godzina/poziom [P]
Rzut obronny: Refleks neguje
Odporność na czary: Tak (nieszkodliwy)

To proste zaklęcie zmienia barwy wybranej istoty/przedmiotu przekształcając je na kolory przeciwne. Przykładowo: biel zmienia się w czerń, błękit w czerwień i vice versa. Tylko szarość wykazuje niewrażliwość na ten efekt. Zaklęcie można rzucić na całą postać, lub tylko na oczy, skórę, włosy czy jakąkolwiek osobną część jej ciała. Czar może być użyteczny przy kamuflowaniu swojej/czyjejś rasy.

Komponent materialny: Szkiełko kalejdoskopowe

Wskazówki:

- Skosztujcie mojej poezji. Dzikiej, wyzwolonej, lecz w żadnym razie służalczej.
- Twoja twórczość to mocz, który wartkim strumieniem płynie na samą sztukę.
- Kolejny poemat o cnym paladynie, który smoka pokonał. Ktoś wzbogacił tym ogromną skarbnicę kiczu.
- Moje rymy układają się dziś tak, jak liście palm na ściółce w dżungli.
- Trochę ironii, trochę talentu i można ułożyć całkiem zgrabną ripostę na tę zbrodnię przeciwko sztuce.
- Zostałbym chyba niezłym krytykiem, ale oni mają o mnie zazwyczaj skrajne opinie, przez co ich nie lubię.
- Ten obraz namalowałem w samym Chulcie. Uchwycenie wybuchu wulkanu to było trudne zadanie. Wezmę za niego krocie.

Nietypowy bardZe względu na swoje podejście do sztuki Velo nie opanował zdolności Fascynacji, Inspirowania odwagi, Inspirowania biegłości i Sugestii, zamiast tego otrzymuje jedną dodatkową komórkę na każdym poziomie czarów oraz premię +1 do ST zaklęć


Wykorzystanie na sesjach

Pomysłów może być wiele. Od prostych zadań polegających na dostarczeniu dzieła sztuki (lub nawet ukradnięcia go), aż po wyruszenie w przygodę z elfem. Jednak jeżeli drużyna posiada już barda w składzie trzeba przygotować się na niezbyt przyjemne dialogi...
Zaloguj się, aby wyłączyć tę reklamę



Czytaj również

Ostatni towarzysze z gry Baldur's Gate
Neutralni towarzysze z gry Baldur’s Gate
Najlepsze miejsca do swobodnej eksploracji
Żli bohaterowie z gry Baldur's Gate

Komentarze

string(15) ""

Kamulec
   
Ocena:
0
Dlaczego SW 10? Większość BG na 9. go zmiecie 1 na 1.

Krytyk ostrego rapiera to 15-20.
KP (nieprzygotowany) 14

Kara z Siły jest doliczana do obrażeń z łuku.

Po co podana jest premia do Sztuki przetrwania?

Nie przekonuje mnie uzasadnienie zmian w mechanice. Czary barda też biorą się z muzyki. Bard, który jej nie stosuje nie powinien mieć poziomów w tej klasie, a wyłącznie rangi w występach.
07-04-2013 15:52
Ruffle
    Hm...
Ocena:
+1
SW zmienię. Dam 8, chociaż sądzę, że z paroma różdżkami i ciszą w zestawie zaklęć nie będzie tak łatwo wszystkim BG. Tak już z bardem jest, że pełni rolę głównie w drużynie, a sam na sam nie jest zbyt mocny.

Dziękuję za wypatrzenie błędów.

Sztuka przetrwania odzwierciedla to, że podróżował po Chult, a to dżungla. Owszem, mógł to robić z drużyną, ale na pewno by mu się mogło coś takiego przydać.

On stosuje muzykę, tylko nie dodaje ona premii do umiejętności i tym podobnych. Ma zachowaną kontrpieśń. Poza tym muzyka bardów (jak mnie uczyła Świątynia Pierwotnego Zła) to także recytowanie, a nie samo granie na instrumencie i stosowanie dźwięków/melodii.

Magia to trochę inna sprawa, przynajmniej w moim odczuciu, bierze się (o ile dobrze rozumiem) z... "mistycznej" i chaotycznej natury bardów. Dość radykalny to osobnik, więc starałem się go zrobić "na speca" od unieszkodliwiania innych bardów, a także słabszych postaci. No i rzecznik drużyny, a także "sojusznik natury".
08-04-2013 09:35
Kamulec
   
Ocena:
0
Podręcznikowo SW jest równe poziomowi postaci. Tutaj nic szczególnego nie widzę, co by sprawiało, że winno być inaczej. Choć można oczywiście uznać, że się w tym aspekcie za podręcznikiem nie podąża i wszystkim oponentom poprawia SW, to też pewne rozwiązanie.

W Sztuce przetrwania ma 0 rang.

"On stosuje muzykę, tylko nie dodaje ona premii do umiejętności i tym podobnych. Ma zachowaną kontrpieśń."
Ale dlaczego tylko kontrpieśń?

"Poza tym muzyka bardów (jak mnie uczyła Świątynia Pierwotnego Zła) to także recytowanie, a nie samo granie na instrumencie i stosowanie dźwięków/melodii."
Może być muzyka, może być recytacja, tak w przypadku czarów, jak i muzyki bardów. Czyli źródło w obu przypadkach to samo.
08-04-2013 12:53
Ruffle
   
Ocena:
+1
Hm, 0 rang to też jakieś wyćwiczenie. Przynajmniej wtedy, gdy się mogło mieć to na "minusie". Zaczynamy tu na 9 levelu i nie wiadomo kogo gdzie nogi poniosą.

Tylko kontrpieśń, ponieważ obliczanie, w jakim przypadku osoba ulegnie fascynacji pod wpływem jego poezji/muzyki byłoby trudne. Można przyjąć, że jest to swego rodzaju małe nowum, na które postronni różnie reagują. Niemniej jednak bilans magiczny dla osoby pod wpływem jego pieśni się mniej więcej "zeruje".

Być może w jego utworach nic nie jest jednoznaczne, są stworzone raczej do pobudzania refleksji, a nie opiewania czegoś/kogoś, albo inspirowania. Gra, ma charyzmę, występy, ale nie daje mu to bitewnych czy "buffujących" korzyści.

Powiedziałbym nawet, że to taki "współczesny" bard - bo w dzisiejszej literaturze również się zrezygnowało z bardzo wielu jej niegdysiejszych ról. Taki fircyk nieco. Śpiewak i es-flores.
08-04-2013 13:21
Ruffle
   
Ocena:
+1
Tak jeszcze dodam od siebie, że to by się kłóciło ze sobą, gdyby on miał inspirowanie odwagi np. Bo (dopełniając opis jego podejścia do sztuki) na kolejny poemat o "(za)cnym paladynie, co smoka pokonał" zareagowałby dość alergicznie.

Może przesadziłem trochę z tym "współczesnym". Skoro już w XIX wieku Rimbaud komuś wytykał, że pisząc zwykłe, służalcze rymowanki ktoś (nie przebierając w słowach i cytując) sika na sztukę.

To moje skrzywienie nie tyle zawodowe, bardziej hobbystyczne, więc musiałem coś dodać o literaturze w tym komentarzu. Ale, mam nadzieję, pełniej to odwzorowuje zamysł, według którego postać jest "zrealizowana".
09-04-2013 13:22
Kamulec
   
Ocena:
0
Sądzę, że jeżeli masz jakiś pomysł na postać, dobrze go zaprezentować w jej opisie, a nie komentarzu.
09-04-2013 13:47
Ruffle
   
Ocena:
+1
Opis miał być zwięzły i konkretny. Przesadne domawianie szczegółów zawęża czasem tylko możliwości.
12-04-2013 15:31
Kamulec
   
Ocena:
0
W tym wypadku jest ucięty, a nie zwięzły.
12-04-2013 19:04
Ruffle
   
Ocena:
0
Dla mnie gracze i Mistrzowie Gry są tak kreatywni i pomysłowi, że migiem obrócą taką postać, jeśli będą zainteresowani. Nie ma im co ściśle narzucać. Zwłaszcza, że tutaj chodzi o coś bardziej związanego z, hm, humanizmem. Mógłbym sklecić rymowankę, dać kilka odzywek, ale to profesja znana. Jak bohater jest nowej klasy, nowy jest potwór, to się opłaca wstawić szczegóły.

Tak mi się przypomniało - bard nie traci możliwości rozwoju występów po zmianie charakteru, ale czarów już nowych nie dostanie...
13-04-2013 10:31
Ruffle
   
Ocena:
0
Mimo wszystko dodałem kilka wskazówek, które dodają kolorytu charakterowi elfa, jak i ułatwiają jego wykorzystanie na sesji.
18-06-2013 20:32

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.