» Dodatki i podręczniki » Zagraniczne » Syrinscape Fantasy Player

Syrinscape Fantasy Player


wersja do druku

Soundtrack na sesji

Autor: Redakcja: AdamWaskiewicz

Syrinscape Fantasy Player
Muzyka to jeden z najczęściej wymienianych i stosowanych sposobów na budowanie klimatu podczas sesji RPG. Relatywnie rzadko jej używanie wykracza jednak poza zbiór płyt kompaktowych czy listę utworów w ulubionym odtwarzaczu. Stworzone przez firmę Syrinscape oprogramowanie ma umożliwiać proste i intuicyjne tworzenie i obsługę spersonalizowanych ścieżek dźwiękowych przydatnych w prowadzeniu sesji.

Nie ukrywam, że jako erpegowy tradycjonalista nie najlepiej radzący sobie z technologicznymi nowinkami, do testów oprogramowania opracowanego przez australijską firmę podchodziłem ze sporą ostrożnością. Obawiałem się, że czas potrzebny na obsługę programu będzie niewspółmierny z korzyściami jakie niesie za sobą wykorzystywanie tego rodzaju systemu. Po pewnym czasie i kilku testach okazało się jednak, że obawy te, choć znalazły pewne potwierdzenie w rzeczywistości, nie były do końca uzasadnione.

Czym tak naprawdę jest Syrinscape Fantasy Player? Mówiąc w skrócie to instalowany na komputerze (ewentualnie na tablecie lub smartfonie) odtwarzacz multimedialny umożliwiający równoczesne odgrywanie od kilku do kilkunastu różnych utworów. Dołączone do niego są zestawy dźwięków mające tworzyć atmosferę jakiegoś miejsca (takiego jak tawerna, miejski rynek czy nawiedzony las) lub wydarzenia (na przykład bitwa lub zasadzka na trakcie). Poza tym firma Syrinscape oferuje specjalne ścieżki dźwiękowe stworzone specjalnie z myślą o ilustracji konkretnych scen z gotowych scenariuszy (w testowanej przeze mnie wersji były to spotkania z przeznaczonych do Pathfindera przygód wchodzących w skład kampanii Rise of the Runelords). Dodatkowo do dyspozycji użytkownika oddano kilka prostych, uniwersalnych dźwięków takich jak strzała uderzająca w tarczę czy wybuch kuli ognistej, które można stosować bez względu na to, z jakiego zestawu w danej chwili korzystamy. Samo oprogramowanie jest darmowe, natomiast poszczególne muzyczne ilustracje trzeba już kupować indywidualnie lub w tematycznych pakietach. W przyszłości ma być również dodana funkcja tworzenia autorskich zestawów, ale na razie znajduje się one w dość wczesnej wersji beta.

Na pierwszy rzut oka interfejs programu wydaje się dość skomplikowany, z masą przycisków i suwaków, ale dość szybko okazuje się, że wiele rzeczy można zautomatyzować, a dodatkowo całość wyposażono w zbiór poręcznych skrótów klawiszowych, dodatkowo usprawniających korzystanie z programu podczas sesji. Jednocześnie oferuje on też duże możliwości modyfikowania poszczególnych zestawów – możemy decydować odrębnie o głośności każdej linii melodycznej, zapętlać, indywidualnie pauzować i przewijać oraz wzbogacać o krótkie, jednorazowe dźwięki. Ktoś lubiący bawić się dźwiękiem podczas narracji powinien być zadowolony z oferowanego przez program wachlarza opcji. Za tę elastyczność twórcom należy się bez wątpienia spory plus.

Zaloguj się, aby wyłączyć tę reklamę

Z tą zaletą wiąże się także chyba największa potencjalna wada oprogramowania, która wyszła na jaw podczas testów. O ile w czasie spokojniejszych scen nie ma większego problemu z równoczesnym prowadzeniem i kontrolowaniem programu, szczególnie jeśli korzystamy z ustawień automatycznych, o tyle w bardziej dynamicznych sytuacjach (takich jak walka) próba równoczesnej obsługi ścieżki dźwiękowej oraz opisywanie wydarzeń może nastręczać pewne problemy. U mnie w odczuwalny sposób wpływało to na dynamikę rozgrywki. Z drugiej strony zdaje sobie sprawę, że może być to kwestia wprawy i po dłuższym użytkowaniu oprogramowania problem ten przestanie być odczuwalny.

Złego słowa nie mogę natomiast powiedzieć o dołączonych do wersji recenzenckiej ścieżkach dźwiękowych. Większość z nich jest świetnie przygotowana, różnorodna i w doskonały sposób buduje klimat miejsca, które ilustruje. Skoczna muzyka, śmiech i gwar rozmów w karczmie, ciche ambientowe  i niepokojące dźwięki w spowitym przez mrok nawiedzonym lesie czy charakterystyczne okrzyki bojowe goblinów z jednej z pierwszych scen pathfinderowej przygody Burnt Offerings idealnie uzupełniają narrację i pomagają graczom wczuć się w klimat danego fragmentu przygody. Szczere gratulacje dla twórców.

W sumie takich ścieżek dźwiękowych jest kilkanaście i z grubsza można podzielić je na dwie grupy. Pierwszą stanowią uniwersalne pakiety reprezentujące magiczny las (w dziennej i nocnej wersji), miejskie targowisko, popularną tawernę i nawiedzone przez potwory lochy. Druga to utwory stworzone specjalnie z myślą o przygodach wchodzących w skład wspomnianej wcześniej kampanii Rise of the Runelords. Każdy z pakietów dzieli się dodatkowo na poszczególne sceny (na przykład w przypadku karczmy będą to gwarne godziny szczytu i dużo spokojniejszy środek nocy, kiedy przy siedzą już tylko najwytrwalsi goście). Natomiast podział pakietów do Pathfindera odpowiada poszczególnym spotkaniom czekających na bohaterów w danej przygodzie.

Zaloguj się, aby wyłączyć tę reklamę

Przed podsumowaniem warto jeszcze rzucić okiem na czysto techniczne aspekty oprogramowania. Testowana przeze mnie wersja przeznaczona była na komputery osobiste (niestety nie posiadam sprzętu, który umożliwiłby testowanie wersji mobilnych) i nie miałem z nią żadnych problemów. Program jest lekki, doskonale zoptymalizowany (bez żadnej zadyszki działał na posiadanym przeze mnie ośmioletnim laptopie ze średniej półki) i współpracuje ze wszystkimi popularnymi wersjami systemu Windows od 7 wzwyż. Dostępne są również wersje na Maca i Linuksa. Poza tym firma Syrinscape oferuje odtwarzacze przystosowane do klimatów science-fiction oraz gier planszowych, ale poza odrębnymi zestawami dźwięków i inną skórką interfejsu niczym się one właściwie nie różnią.

Podsumowując muszę powiedzieć, że jestem bardzo pozytywnie zaskoczony jakością przygotowanego przez firmę Syrinscape oprogramowania. Spodziewałem się średnio przydatnego gadżetu promowanego marką Pathfindera, a dostałem bardzo elastyczne narzędzie, które przy odrobinie wprawy może wydatnie wzbogacić klimat sesji. Nie jestem pewien czy będę korzystał z niego w dalszej perspektywie, bo obecność komputera na sesji kłóci się nieco z moim staromodnym spojrzeniem na gry fabularne w konwencji fantasy, ale dla kogoś komu nowoczesny sprzęt nie przeszkadza jest to bez wątpienia produkt godny polecania i to nie tylko jeśli prowadzi przygody przeznaczone do Pathfindera.  Z tych też względów mogę oprogramowaniu wystawić bardzo pozytywną ocenę, która widnieje poniżej.

 

Dziękujemy firmie Syrinscape za udostępnienie produktu do recenzji.

Zaloguj się, aby wyłączyć tę reklamę
8.5
Ocena recenzenta
-
Ocena użytkowników
Średnia z głosów
-
Twoja ocena
Mają na liście życzeń: 0
Mają w kolekcji: 0
Obecnie grają: 0

Dodaj do swojej listy:
lista życzeń
kolekcja
obecnie gram



Czytaj również

Komentarze

string(15) ""

Jeszcze nikt nie dodał komentarza.

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.