» Wieści » Rzut oka na zestaw startowy do D&D

Rzut oka na zestaw startowy do D&D

27-03-2019 01:51 | AdamWaskiewicz

Rzut oka na zestaw startowy do D&D

Na stronie wydawnictwa Rebel.pl zaprezentowano zawartość Zestawu Startowego do polskiej wersji piątej edycji D&D, który ma ukazać się w drugiej połowie kwietnia.

 

Źródło: Rebel.pl
Tagi: Wydawnictwo REBEL.pl | D&D | D&D Zestaw Startowy


Czytaj również

Komentarze


Kamulec
   
Ocena:
+2

Plus dla Rebela, że wydają. Co do materiału wolałbym, gdyby albo zaangażowali kogoś, kto się przedstawia i mówi we własnym imieniu, zrobili merytoryczne omówienie produktu, czy też gdyby w jasny sposób zaczęli do tego, że mówią o własnym produkcie.

27-03-2019 01:55
Ulli
   
Ocena:
0

Dla mnie za późno. Żadnego podręcznika RPG już nie kupię. Wina po stronie degrengolady wydawniczej na polskim rynku rpg i patologicznego fandomu. Zresztą jedno wynikało z drugiego, bo wydawaniem i pisaniem zajmowali się zazwyczaj fani.

28-03-2019 11:46
Exar
   
Ocena:
0
Jak rozumieć Twoją wypowiedź? Co zrobili źle? I co powinni zrobić aby było dobrze?
29-03-2019 06:10
Ulli
   
Ocena:
0

Nie musisz tego rozumieć i raczej nie zrozumiesz skoro nie jest to dla ciebie oczywiste. Zapytaj Copernicusa dlaczego wydawanie i tłumaczenie Tome of salvation, Realm of the ice quen i reszty do 2 edycji nie było opłacalne i nie robiono tego kilkanaście lat temu a robi się teraz po zarżnięciu 2 edycji. Zapytaj kolegów dlaczego poświęcali po dwie/trzy godziny dziennie na pisanie do WTC donosów na ISE żeby zabrali im licencję na wydawanie  D&D i żeby wydawano w przyszłości D&D wyłącznie po angielsku. Znam takich. Bez odbioru.

29-03-2019 09:49
Kaworu92
   
Ocena:
+1

Drogi Ulli, nie gniewaj się na to co piszę, ale... jesteś świadom, że pisanie takich rzeczy bez dokładniejszego omówienia brzmi nieco jak teoria spiskowa? Znaczy, nie twierdzę, że to jest teoria spiskowa, tylko, że tak póki co brzmi.

29-03-2019 21:09
Vukodlak
   
Ocena:
+1

Ulli pruje się o mitycznych psujów, którzy "donosili" WotC, że ISA psuje D&D i powinna stracić licencję. Jeśli oczywiście wierzysz w bajeczki, że te osoby miały jakikolwiek wpływ na rynek wydawniczy w Polsce (bo korporacja na bank uwierzyła w hasła kilku anonków z neta). Ulli zdaje się nie rozumieć, że podręczniki do WFRP 2 były w planach wydawniczych Copernicusa i część już była w tłumaczeniu, ale zaczęła się zawierucha na linii starego właściciela licencji, nowego właściciela licencji i właściciela praw do marki, która była główną przyczyną niewydania podręczników po polsku.

Dla Ullego już za późno na kupowanie podręczników [moderacja], ale na szczęście nikogo to nie obchodzi. D&D5 wyjdzie po polsku, Cthulhu 7 wyjdzie po polsku, Savage Worlds będzie miało już trzecią edycję po polsku - wygląda na to, że fani dorośli i zaczęli się przejmować profesjonalizmem swojej pracy, ale Ulli tego nie musi rozumieć i raczej już nie zrozumie, skoro nie jest to dla niego oczywiste.

Co do partackiej roboty i podkładania sobie świń - to historie znacznie bardziej starożytne, niż jakieś tam ISA i DeDeczki, tak właśnie zdechł GURPS PL. Otóż redakcja MiMa (czyli wydawnictwo MAG) miała już u siebie kartony z podręcznikami, mieli wybrać, które zostaną wydane w Polsce. Rozmowy ze SJG były bardzo zaawansowane i wydanie GURPS to była sprawa niemal domknięta. Nagle przyszła wiadomość z USA, że rozmowy zostają zerwane i MAG wydawać gry nie będzie. Okazało się, że inne wydawnictwo złożyło kontrofertę, która była nie do pobicia (tzn. nie do zrealizowania na polskim rynku i mająca za cel tylko wywalenie MAGa z torów, ale SJG nie miało możliwości tego zweryfikować). Dodatkowo owo wydawnictwo obsmarowało MAGa w korespondencji z SJG jako firmę amatorów i indolentów. Do dzisiaj nie wiadomo czy to wydawnictwo zdobyło licencję, ale na złość MAGowi i wszystkim GURPS nie wydało, czy ludzie w SJG stwierdzili, że nie chcą mieć z tym bagienkiem nic wspólnego i olali polskie wydawnictwa.

Komentarz moderowany. Meritum, a nie ad personam, proszę. – Kamulec

30-03-2019 02:16
Ulli
   
Ocena:
0

Tak bardzo cię to nie obchodzi, że musiałeś napisać elaborat na stronę A4 żeby wyrazić swoją obojętność. Właśnie o tobie pisałem.

30-03-2019 07:19
AdamWaskiewicz
   
Ocena:
+1

@ Vukodlak - odnośnie GURPS-a, słyszałem, że historia była nieco inna. Ponoć ludzie z MAG-a mieli gdzieś się chwalić, że wydadzą system (bodaj nawet w którymś wstępniaku do MiM-a?), SJG się o tym dowiedziało i za naruszenie warunków umowy wstępnej zerwało dalsze rozmowy. Jak faktycznie było, pewnie się nie dowiemy, ale nie bardzo widzę, kto w pierwszej połowie lat 90. miałby rzucać się na wygryzanie MAG-a z rynku i wykładać grubą kasę na licencję tylko po to, żeby nie wydać systemu na złość konkurencji.

A Steve Jackson Games na szczęście polskiego bagienka nie olało, i dzięki temu mamy Munchkina w setce wersji.

30-03-2019 18:18
Kaworu92
   
Ocena:
0

A ja słyszałem - znaczy, z bardzo niepewnego źródła - że GURPS musiałby być wydawany w liczbie 15k podręćzników i polski fandom by po prostu tego nie udźwignął. Eh, nigdy się nie dowiemy jak to w końcu było? :P

30-03-2019 19:13
Vukodlak
   
Ocena:
0

@Ulli

Tak, Ulli. Po nocach piszę donosy do WotC, Donalda Trumpa, Putina i Mosadu żeby w końcu uwalić ten polski rynek RPG. Jeszcze mi się nie udało, ale zarobek na sabotażu dobry (w rublach i szeklach, of course). Widzę, że urojenia sięgają orbity. A rozpisać się musiałem, bo stawiasz baity, choć jesteś niezdolny do rozwinięcia tematu, o co cię poproszono. Próbujesz robić atmosferę "wiem, ale nie powiem", a prawda jest taka, że nie wiesz nic, tylko strzelasz na ślepo. Nie obchodzisz to mnie ty, ale jak zaczynasz sypać farmazony, to trzeba je naprostować, zanim w te bujdy ktoś uwierzy.

@Adam, Kaworu92

Panowie, to są bajki. Dowiedzieć się możemy jak to było, MiM chwalił się niemal od pierwszego numeru, a potwierdził ostatecznie w dziesiątym. Wcale nie o przechwałki poszło, zasięgnijmy źródła (komentarze Inkuba): http://bialylew.blogspot.com/2013/11/gurps-pl.html

31-03-2019 00:02
Ulli
   
Ocena:
0

[moderacja] Do ciebie odnosiłem zwrot o patologicznym fandomie a nie, że ty pisałeś osobiście. Tyle ode mnie. Bawcie się dobrze. Alleluja i do przodu.

Komentarz moderowany. Dalsze wpisy z treścią obraźliwą lub prowokująca do kłótni będą kasowane nawet, jeśli ich część będzie merytoryczna.  – Kamulec

31-03-2019 05:46
AdamWaskiewicz
   
Ocena:
+1

@ Vukodlak

Aż odkopałem stare, pożółkłe MiMy i sprawdziłem, co tam redakcja pisała we wstępniakach i porównałem z tym, co cytuje blog.

W numerze #1 oprócz GURPS-a wymienia też AD&D, Warhammera i RuneQuesta, a zdanie dotyczy tego, o jakich grach będą pisać w magazynie, nie ma ani słowa o wydawaniu erpegów (jeszcze).

W numerze #5 faktycznie pojawiła się recenzja systemu, ale w kolejnym recenzowano choćby Amber, a w #8 - AD&D, więc sam fakt recenzowania gry o niczym nie świadczy.

W numerze #7 piszą o planach wydania WFB i WH40K - na ile realnych, zweryfikować można naocznie, GURPS jest wymieniany raczej jako marzenia, a nie plany.

Dopiero w numerze #10 pisze MiM "dopiero ostatnio udało się nam nawiązać kontakt ze Stevem Jacksonem, autorem i wydawcą gry" - teksty o wcześniejszych "zapowiedziach" wydania gry można włożyć między bajki.

Wersję podawaną przez Ciebie potwierdza członek redakcji Magii i Miecza, ale ta o zerwaniu rozmów przez SJG też wyszła od członków redakcji (o czym w komentarzu na wskazywanym przez Ciebie blogu piszą choćby Seji i Neurocide). Jakoś mimo wszystko wydaje mi się bardziej prawdopodobna niż to, że ktoś miałby ładować kasę w licencję tylko po to, żeby zrobić na złość MAG-owi. A wersja "zła konkurencja ukradła na GURPS-a" wygląda zwyczajnie dużo lepiej niż "daliśmy plamę, wydawca zerwał z nami rozmowy", i może być po prostu próbą wybielania się. 

31-03-2019 10:41
Ulli
   
Ocena:
0

Odnośnie jeszcze Warhammera drugiej edycji tylko. Copernicus przecież nie dostał nowej licencji na wydawanie 2 edycji bo nikomu właściciel praw takiej licencji by nie wydał. Właściciel marki jest zainteresowany zarżnięciem starych edycji by zwiększyć popyt na nową. Wydają na tej samej licencji na której wydawali te kilkanaście lat temu. Jakie znaczenie wobec tego miałyby mieć perturbacje przy sprzedaży marki i praw autorskich?  Copernicus nabył prawa do wydawania i tych praw nie można było mu odebrać, więc to nie mogło być powodem.

31-03-2019 10:55
Vukodlak
   
Ocena:
0

@Adam

MiM był martwy od jedenastu lat, Inkub nie pracował tam znacznie dłużej i nie miał wiele wspólnego z redakcją. Jakie wybielanie się? Seji nie podaje z kim dokładnie rozmawiał na ten temat. Prawda jest taka, że redakcja MiMa miała swoją rotację i późniejsi członkowie nie mieli wiele wspólnego z poprzednimi, nie wiedzieli też wszystkiego i sami znali tylko plotki. Z jednej strony masz domysły, plotki, "słyszałem", "mówiono mi na konwencie", z drugiej świadectwo jednej z osób, która w tym uczestniczyła. Seji z kolei przyznaje rację Inkubowi w swoim komentarzu.

@Ulli

[moderacja] Wydawca chce zarżnąć, bo wydaje nowe... Tak, bo wydawcę interesuje co się dzieje w jakiejś Polsce. Copernicus miał licencję bazującą na licencji Black Industries. Kiedy BI zamknięto, odebrano prawa do marki i sprzedano FFG, CC musiał renegocjować warunki. Szczególnie, że kupiono licencje na konkretne dodatki (http://scrollofskelos.blogspot.com/2008/12/wfrp-sprawa-polska.html). FFG to z kolei specyficzna firma, dla której RPG nie stanowi dużej wartości, bo skupiają się na karciankach i planszówkach. Ich indolencję można zobaczyć łatwo na przykładzie Księgi zbawienia. Kiedy CopCorp na nowo rozpoczął rozmowy w temacie zdobycia licencji na brakujące dodatki do WFRP II Ed., to pracownicy FFG mieli za zadanie przesłać komplet plików do podręcznika. Okazało się, że nie zabezpieczyli nawet grafik, które uległy dużej degradacji. To dlatego w polskim wydaniu Tome of Salvation mamy taką pikselozę w rysunkach. Tak więc Karlicki właśnie wynegocjował nową licencję na WFRP II, żeby móc wydać podręczniki po polsku.

Komentarz moderowany. – Kamulec

31-03-2019 13:57
Ulli
   
Ocena:
0

Czytałem komunikaty firmy w których wyraźnie mówili, że nie będzie zgody na wznawianie starych edycji w związku z wydawaniem nowych. Przy okazji prelekcji poświęconych choćby savage worlds na konwentach, choćby na bachanaliach poruszałem ten temat z wydawcami tych systemów. Interesowali się sprawą i zapewniali, że żadnego wznowienia być nie może, bo właściciel marki się nie zgadza.  Ja na to "Ale przecież właśnie jest. No tak, wydadzą. Ja- "No to jak to zrobią bez licencji?" Już ostateczne podsumowanie. Nie ufam ci i nie szanuję (piszę delikatnie żeby nie skasowali całego posta) i uważam cię za kłamcę. Jesteś przy tym postacią archetypową dla polskiego rpgowego piekiełka. Piekiełka z którym nie chcę mieć nic wspólnego. Można to oświadczenie uznać za oficjalną prośbę o skasowanie konta, ale żeby formalności stało się zadość poszukam kontaktu do administratora i wyślę to osobno.

31-03-2019 15:03
Vukodlak
   
Ocena:
0

lol

Po to podaję linki do blogów ludzi związanych z tematem, żeby można było sprawdzić źródła. Ale Ulli będzie uważać, że kłamię i jestem niewiarygodny, choć sam wrzuca tylko wiadomości wyssane z palca, bez możliwości sprawdzenia czegokolwiek.

Idź sobie, Ulli. Nikt nie będzie po tobie płakał. Najbardziej na Polterze lubiłem trolle, które robiły największy syf, a potem ragequita bo "poziom dyskusji sięgnął dna". Papa. =D

31-03-2019 15:22
Exar
   
Ocena:
+2
Mnie zawsze bawi, że ludzie "odchodzą", "kasują konta" i inne takie. Jakby po prostu nie mogli przestać wchodzić i komentować:)
31-03-2019 16:32
Vukodlak
   
Ocena:
0

No kurde, to jest najśmieszniejsze, co nie? Szczególnie zabawne gdy słyszysz to od gościa, których zbierał bany, rzucał wulgaryzmami dookoła, nie wnosił nic konkretnego, nie podawał żadnych dowodów swoich tez i grał wielkiego mędrca, który nie ujawni żadnych informacji, ale się pochwali, że je rzekomo ma. Zupełnie jakby te groźby miały sugerować, że ktoś coś traci, bo troll z hukiem zatrzaskuje za sobą drzwi.

Równie zabawne jak Lukrecjusze i tyldodymomeny, które tak narzekały na wszelkie zło polteru i jak bardzo go nienawidzą, ale ciągle trzeba było im kasować subkonta, bo zawsze wracali. :)

31-03-2019 17:56
Stefan.wsp
   
Ocena:
0
Warto? Czy lepiej poczekać na Warhammera? A może Wiedźmina?
31-03-2019 18:35
Vukodlak
   
Ocena:
0

Wiedźmin to kaszana, nic tego nie zmieni. D&D 5 to bardzo przyjemny system, zdecydowanie warto w to zainwestować. Czy lepiej poczekać na WFRP IV? To już zależy od preferencji. ja zapytam, why not both?

31-03-2019 18:47

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.

ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.