» Dodatki i podręczniki » Zagraniczne » Pathfinder Player Companion: People of the River

Pathfinder Player Companion: People of the River


wersja do druku

Bohaterowie znad rzecznych brzegów

Redakcja: Michał 'Exar' Kozarzewski

Pathfinder Player Companion: People of the River
Na mapach wielu klasycznych światów fantasy znajdziemy regiony, gdzie malutkie państewka rywalizują o ograniczone zasoby, a śmiali poszukiwacze przygód mogą niemal z dnia na dzień zostać władcami własnej domeny.

Nie inaczej sytuacja wygląda w Golarionie, oficjalnym świecie pierwszej i drugiej edycji Pathfindera, gdzie w centralnej części regionu Wewnętrznego Morza, w dolinie rzeki Sellen rozpościera się obszar zwany Rzecznymi Królestwami. Zbiorowisko skłóconych władztw i bandyckich królestw, które równocześnie strzeże jednego z najważniejszych wodnych szlaków handlowych zaopatrujących między innymi armie krzyżowców toczących wieczną wojnę z nieskończonymi zastępami demonów na dalekiej północy. Miejsce to jak magnes przyciąga wszelkiego rodzaju najemników, awanturników i poszukiwaczy przygód, którzy marzą o założeniu własnego państwa.

Rzeczne Królestwa i otaczające je państwa to też jedna z najlepiej opisanych krain całego settingu. To tu miały miejsce wydarzenia kampanii Kingmaker (tak papierowego, jak i komputerowego) i Iron Gods, modułów Emerald Spire i Thornkeep, czy powieści takich jak Crusader Road czy The Dagger of Trust, na tym obszarze rozgrywała się również akcja, dziś właściwie zapomnianego, MMO Pathfinder Online. Nie mówiąc o dedykowanych podręcznikach w rodzaju Guide to the River Kingdoms i Numeria, Land of Fallen Stars.

Do bogatego katalogu produktów poświęconych rzece Sellen należy również dodatek People of the River będący przedmiotem dzisiejszej recenzji. Wydany w lipcu 2014 roku w ramach pierwszoedycyjnej serii Pathfinder Player Companion podręcznik skierowany jest przede wszystkim do graczy planujących wcielić się w bohaterów wywodzących się z obszaru środkowego biegu potężnej rzeki. W przeciwieństwie jednak do wielu innych pozycji z tej linii wydawniczej skupia się on na aspektach fabularnych, a nie nowych opcjach mechanicznych. Z tego względu jest też znacznie bardziej uniwersalny, potencjalnie może stanowić interesującą propozycję nawet dla osób, które nie korzystają na sesjach z zasad sztandarowego systemu wydawnictwa Paizo i dlatego warto mu się przyjrzeć nawet kilka lat po rynkowym debiucie.

Zaloguj się, aby wyłączyć tę reklamę

Dodatek Ludy Rzeki składa się z serii krótkich rozdziałów, ale jego treść można podzielić na dwie zasadnicze części. Pierwsza to swego rodzaju przewodnik geograficzny po dorzeczu Sellen (ze szczególnym uwzględnieniem Rzecznych Królestw), druga skupia się natomiast na rozmaitych tematach istotnych dla mieszkańców regionu (od magii, przez religię po unikatowe style walki), które obudowuje nowymi opcjami mechanicznymi skierowanymi do graczy i prowadzących. Poza zasadniczą treścią, podręcznik zawiera również krótkie wprowadzenie do kampanii Iron Gods będące de facto skrótem darmowego Iron Gods Player’s Guide.

Na kartach podręcznika opisano w sumie kilka krain, zarówno małych państewek zaliczanych w poczet Rzecznych Królestw, jak i znacznie od nich potężniejszą Numerię, czyli ojczyznę walecznych, barbarzyńskich plemion i dziwnej technologii z innego świata. Fragmenty geograficzne skupiają się na informacjach dostępnych dla mieszkańców regionu (autorzy uniknęli zdradzania jakichkolwiek fabularnych sekretów), dzięki czemu poszczególne rozdziały, bez obawy o ewentualne spoilery, mogą czytać zarówno gracze, jak i Mistrzowie Gry. Same opisy są relatywnie krótkie (od jednej do maksymalnie dwóch stron), ale wystarczająco treściwe, żeby wykreować bohatera wywodzącego się z danego kraju. Dodatkowo zostały one opatrzone dedykowanymi cechami (traits), które pozwalają podkreślić za pomocą mechaniki specyfikę rodzinnych stron lokalnego awanturnika.

Pozytywnie ocenić należy również dobór krain, otrzymujemy tu bowiem wielobarwną mieszankę, w której znalazły się takie miejsca jak miasto rządzone przez gladiatorów, ojczyzna jednej z najsłynniejszych gildii skrytobójców, domena izolacjonistycznych druidów pałających ogromną niechęcią do elfów czy samozwańcze centrum kultury i sztuki władane przez watażkę uważającego się za wybitnego artystę. Unikatowości (i to nawet w realiach Golarionu) nie można też odmówić, wspomnianej wcześniej, Numerze, w której to mieszają się motywy fantasy i nieco pulpowego science-fiction. Krótko mówiąc, część geograficzna podręcznika wypada więcej niż dobrze.

Zaloguj się, aby wyłączyć tę reklamę

Pozytywnie należy również ocenić fragmenty podręcznika poświęcone bardziej ogólnym tematom. Możemy się z nich dowiedzieć między innymi jakie bóstwa są najczęściej czczone w Rzecznych Królestwach (wśród nich lokalna patronka wiedźm) czy jakie zagrożenia (niekoniecznie nadnaturalne) czekają na osoby zapuszczające się w głąb dziczy rozciągającej się wzdłuż brzegów rzeki Sellen. Interesujące jest też ogólne spojrzenie na mieszkańców regionu (tym razem bez podziału na poszczególne państewka) oraz krótka charakterystyka ludzi wywodzących się z Numerii, w tym wpływu, jaki wywierać może magiczno-technologiczna energia wszechobecna wśród tajemniczych ruin pozostałych po kosmicznej katastrofie. Rozdziały te nie są może tak treściwe jak poprzedzający je przewodnik geograficzny, ale w elegancki sposób uzupełniają wcześniejsze informacje i choćby z tego powodu zasługują na wyrazy uznania. Przy okazji warto wspomnieć o wewnętrznych stronach okładek, na których znajdziemy na przykład rzut oka na inne wielkie rzeki Golarionu (choćby tutejszy odpowiednik Nilu), ale jest to raczej ciekawostka niż realnie użyteczny materiał.

Na tym tle nieco gorzej wypadają nowe opcje mechaniczne niezwiązane bezpośrednio z poszczególnymi królestwami. Co prawda znajdziemy wśród nich właściwie wszystkie podstawowe elementy systemowych reguł (archetypy, atuty, czary, magiczne przedmioty), ale nie sposób oprzeć się wrażeniu, że na niektóre z nich autorzy wyraźnie nie mieli pomysłu (widać to szczególnie w przypadku atutów, które nic ciekawego do Pathfindera nie wnoszą). Obok nich funkcjonują jednak koncepty bardzo dobre (mi do gustu przypadły szczególnie zaklęcia pozwalające wpływać na świat natury i technologiczne dziwy pochodzące z Numerii) i trochę szkoda, że autorzy nie skoncentrowali się na nich zamiast odhaczać kolejne pozycje na metaforycznej liście systemowych rozszerzeń.

Ostatnią część podręcznika, czyli wprowadzenie do kampanii Iron Gods, trudno natomiast ocenić inaczej jak zmarnowane miejsce (a dwie strony przy pozycji liczącej sobie zaledwie trzydzieści dwie jest stratą znaczącą), tym bardziej, że ta sama treść (i to w rozszerzonej formie) dostępna jest za darmo na oficjalnej stronie wydawcy.

Zaloguj się, aby wyłączyć tę reklamę

Przed wystawieniem ostatecznej oceny People of the River, warto na chwilę zatrzymać się przy jakości wydania podręcznika. Pod tym względem jest standardowo dla pozycji należących do linii Pathfinder Player Companion: trzydzieści dwie strony, kredowy papier, miękka okładka, pełen kolor, sporo przyjemnych dla oka ilustracji i przemyślany układ treści. Profesjonalnie spisała się również korekta, która nie przepuściła właściwie żadnych godnych uwagi błędów. Jedynym elementem książki wzbudzającym niejednoznaczne odczucia jest, zajmująca dwie strony, mapa regionu, której nie można odmówić wizualnej atrakcyjności, ale z czytelnością jest w najlepszym razie przeciętnie. Ta drobna wpadka nie zmienia jednak faktu, że Ludy Rzeki to pozycja wpisująca się w wysokie standardy reprezentowane przez produkty od wydawnictwa Paizo.

Przechodząc do podsumowania, trzeba powiedzieć, że People of the River to pozycja ze wszech miar udana, która w treściwy, skondensowany i przyjazny dla wszystkich uczestników zabawy sposób prezentuje jeden z najbardziej charakterystycznych regionów Golarionu. Coś dla siebie znajdą tu zarówno gracze, jak i prowadzący, a miłośnicy oficjalnego settingu Pathfindera będą mogli poszerzyć swoją wiedzę na temat domyślnej scenerii kampanii. Jednocześnie zawarte na kartach podręcznika informacje można bez większego problemu przenieść do innych światów fantasy – opisane tu państewka ładnie będą pasować do Zapomnianych Krain (Królestwa Graniczne), Greyhawka (Bandyckie Królestwa) albo nawet Warhammera Fantasy (Księstwa Graniczne), więc Ludami Rzeki mogą się zainteresować nie tylko osoby wykorzystujące na sesjach pierwszą edycję Pathfindera. Wszystko to sprawia, że People of the River zasługuje na wysokie noty i tylko nieco słabsze elementy mechaniczne (i zbyteczna reklama kampanii Iron Gods) powstrzymują mnie przed przyznaniem jednej z najlepszych ocen. Mimo to szczerze polecam, skierowany do graczy, przewodnik po Rzecznych Królestwach Golarionu.

Zaloguj się, aby wyłączyć tę reklamę
8.5
Ocena recenzenta
8.5
Ocena użytkowników
Średnia z 1 głosów
-
Twoja ocena
Mają na liście życzeń: 0
Mają w kolekcji: 0

Dodaj do swojej listy:
lista życzeń
kolekcja
Tytuł: Pathfinder Player Companion: People of the River
Linia wydawnicza: Pathfinder
Autorzy: Tim Akers, Jason Brick, Ethan Day-Jones, James Jacobs, Nick Salestrom, David Schwartz, William Thrasher
Okładka: miękka
Ilustracja na okładce: Kieran Yanner
Ilustracje: Cristian Chihaia, Donald Crank, Alexander Forssberg, Ian Llanas, Derek Murphy, Glen Osterberger, Lindsey Wakefield, Ben Wootten, Vicky Yarova
Wydawca oryginału: Paizo
Data wydania oryginału: 19 sierpnia 2014
Miejsce wydania oryginału: USA
Liczba stron: 32
Oprawa: miękka
Format: A4
ISBN-10: 9781601256669
ISBN-13: 978-1601256669
Numer katalogowy: PZO9448
Cena: 12,99 USD



Czytaj również

Pathfinder Companion: Elves of Golarion
Inaczej o starszej rasie
- recenzja
Pathfinder Campaign Setting: Inner Sea Temples
Boskie domy Golarionu
- recenzja
Pathfinder: Skull & Shackles – The Wormwood Mutiny
Nie zawsze wesoły żywot pirata
- recenzja
Pathfinder Campaign Setting: Faiths of Golarion
Międzyreligijna nijakość
- recenzja
Pathfinder Player Companion: Martial Arts Handbook
Karatecy z Golarionu
- recenzja

Komentarze


Jeszcze nikt nie dodał komentarza.

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.