» Dodatki i podręczniki » Zagraniczne » Numenera: The Octopi of the Ninth World

Numenera: The Octopi of the Ninth World


wersja do druku

Ośmiornica jaka jest, każdy widzi...?

Autor: Redakcja: AdamWaskiewicz, Piotr 'jaworock' Jaworski, Daga 'Tiszka' Brzozowska

Numenera: The Octopi of the Ninth World
The Octopi of the Ninth World to kolejny z miniaturowych dodatków do Numenery. Koncentruje się on, jak wskazuje sam tytuł, na ośmiornicach Dziewiątego Świata. Czym różnią się one od tych, które żyją w naszych realiach i czy są fajnym konceptem do wykorzystania na sesji?

Publikacja ma 12 stron i jej layout został utrzymany w odcieniach błękitu. Pod względem rozmiaru nie jest szczególnie długa, ale taka była idea – by do Numenery, obok pokaźnych dodatków, ukazywały się także pozycje mniejsze objętościowo. Suplement składa się z dwóch rozdziałów – jednego omawiającego ogólnie ośmiornice i drugiego koncentrującego się na nich jako postaciach graczy, a także zawierającego statystyki dwóch nowych potworów.

Pierwsza część została zatytułowana Rzut oka na ośmiornice (A Brief Look at the Octopus). Poznamy tu informacje settingowe, które pomagają nam umieścić ośmiornice Dziewiątego Świata w odpowiednim kontekście. Monte Cook omówił tutaj pokrótce między innymi to, czemu właśnie głowonogi skusiły go do stworzenia osobnego mini-dodatku.

Znacznie ciekawsza jest część rozdziału omawiająca świat ośmiornic. Posiadają one swoją władczynię, niezwykle potężną i inteligentną. Królowa na bieżąco zapamiętuje oraz analizuje najnowsze informacje od swoich podwładnych z całego oceanu, przekazywane jej za pośrednictwem telepatii lub wrót zakrzywiających przestrzeń. które łączą całe jej królestwo. Królowa posiada także możliwość czynienia swoich poddanych nieśmiertelnymi (mogą umrzeć, ale nie z przyczyn naturalnych); w ramach kary z chęcią odbiera buntownikom i pretendentom do jej tronu tę cechę.

Zaloguj się, aby wyłączyć tę reklamę

Opisano także piątkę doradców królowej. Każdy z nich posiada swój własny portret, jedno-akapitowy opis psychiki i statystyki na marginesie strony, podające między innymi jej poziom i nadnaturalne zdolności.

Jeśli chodzi o ośmiornice, to są one gatunkiem, który liczy sobie w świecie Numenery 1,5 miliarda lat. Przez ten czas rozwinęły nie tylko technologię, ale również zdolność telepatii i zaczęły kontrolować rozwój biologiczny swój i innych istot. Jednocześnie, choć mają najdłuższą historię w całym Dziewiątym Świecie, są ksenofobiczne i preferują życie w samotności. To, w połączeniu z życiem wyłącznie pod powierzchnią wody, sprawiło, że mieszkańcy powierzchni zazwyczaj nie są świadomi ich potęgi.

Następna część rozdziału informuje nas o technologii ośmiornic. Poza biotechnologią dysponują możliwością przekraczania wymiarów. W jednym z nich odnalazły tzw. nilstones, czyli kamienie składające się z nanocząsteczek, którymi są w stanie kierować przy pomocy swojej telepatii. Zapewniają im one wiele specjalnych mocy, jednocześnie będąc praktycznie bezużytecznymi dla większości innych istot i mogą dawać przekonanie, że ośmiornice są "magiczne" – wszak to tylko kamienie, nie wyglądające na zaawansowaną technologię międzywymiarową. Wśród tych mocy znajdują się między innymi telekineza, jasnowidzenie, pociski mocy i tarcze kinetyczne – ogólnie mówiąc, nilstones czynią z ośmiornic super-esperów.

Zaloguj się, aby wyłączyć tę reklamę

Czytelnik otrzymuje także opis 3 artefaktów i 3 cypherów, z których ośmiornice dosyć często korzystają. Znajdują się tu choćby sposoby na atak lub obronę związane z kształtowaniem przestrzeni – kolejna z technologii tej rasy – urządzenia gotujące lub zamrażające wodę, a także jeden teleport.

Więcej settingowych informacji zawiera dział Zatoka Peyclin (The Bay of Peyclin), opisująca sub-nację ośmiornic, które pragną podbić świat powierzchni i mają pierwsze osiągnięcia naukowe w tym zakresie, nawet jeśli obecnie znajdują się one w fazie testów. Trzy opisujące ją lokacje umieszczone w osobnej ramce dają nam pewne wyobrażenie o ich podwodnym świecie, sposobie funkcjonowania wśród nich duchowości oraz działaniu ich cywilizacji.

Drugą częścią dodatku są Ośmiornice jako BG (Octopus Player Characters). Uzyskujemy tutaj całą rozpiskę rasy ośmiornic jako bohaterów graczy, a także bardzo ciekawy focus: Nosz​ący Nilstone (Wields a Nilstone), odnośnie którego aż szkoda, że w praktyce jest przeznaczony tylko ośmioramiennym stworzeniom – moce, które zapewnia, są bardzo ciekawe oraz różnorodne i naprawdę chciałbym wyposażyć w nie moją postać, gdybym grał w Numenerę.

Zaloguj się, aby wyłączyć tę reklamę

Suplement wieńczą dwie statystyki istot, to jest apricari i ośmiornic. O tych drugich już sporo napisałem i ich statystyki nie są bardzo zaskakujące w świetle tego, co pokazano w dodatku, ale apricari to dosyć ciekawy przypadek. Są to stworzone przez inżynierię genetyczną istoty – nieco przypominające guźce – pozbawione mózgu, posiadające na głowie pojemnik wypełniony wodą, w który wciska się ośmiornica, przejmując nad nimi kontrolę. W ten sposób głowonogi mogą swobodnie przebywać na powierzchni, a także łączyć swój intelekt i psioniczne moce z fizycznie lepiej rozwiniętymi bio-dronami. To bardzo ciekawy pomysł, a także dosyć mocno numenerowy i jest jedną z tych rzeczy, które mi najbardziej zapadną w pamięci po lekturze suplementu.

Podsumowując: jakim dodatkiem jest The Octopi of the Ninth World? Dobrze przemyślanym, bardzo ciekawym i spójnym wewnętrznie. Jako wieloletni fan Eclipse Phase nie sądziłem, że o ośmiornicach da się powiedzieć coś bardziej oryginalnego niż w moim ulubionym transhumanistycznym RPG, ale jak widać byłem w błędzie. Wizja psionicznych, samotnych, biotechnologiczno-międzywymiarowych mackowatych bytów mnie kupiła. Nie wiem, czy recenzowany suplement zostanie wykorzystany na każdej sesji, ale wyobrażam sobie, że taka, na której jego zawartość się pojawi, będzie ciekawa i pamiętna dla wszystkich grających. Monte Cook po raz kolejny udowadnia, że Numenera może być dziwna, ale jest także wybitnie miodna – i rozumie on bardzo dobrze świat, który sam stworzył. Byłbym wielce rad, gdyby wszystkie erpegi na rynku były tworzone z równie ogromną pasją i pragnieniem oryginalności.

Zaloguj się, aby wyłączyć tę reklamę
Zaloguj się, aby wyłączyć tę reklamę
7.5
Ocena recenzenta
7.5
Ocena użytkowników
Średnia z 1 głosów
-
Twoja ocena
Mają na liście życzeń: 0
Mają w kolekcji: 0

Dodaj do swojej listy:
lista życzeń
kolekcja
Tytuł: The Octopi of the Ninth World
Linia wydawnicza: Numenera
Autor: Monte Cook
Ilustracje: Sam Cullum, Guido Kuip, Michael Phillippi, Kim Sokol, Hugo Solis
Wydawca oryginału: Monte Cook Games
Data wydania oryginału: 8 czerwca 2016
Miejsce wydania oryginału: USA
Liczba stron: 12
Format: PDF
Cena: 2,99 USD



Czytaj również

In Strange Aeons: Lovecraftian Numenera
Gdy dziwne wieki nadejdą…
- recenzja
Love and Sex in the Ninth World
Seksualność w Numenerze
- recenzja
Numenera: Destiny - część 3
Mistrzowanie, społeczności, przygody
- recenzja
Numenera: Vortex
Wir wciągający do Dziewiątego Świata
- recenzja
Numenera: Destiny - część 2
Technologie wieków minionych
- recenzja
Numenera: Destiny - część 1
Postaci i nisko-technologiczne struktury
- recenzja

Komentarze


Teukros
   
Ocena:
+1

"Jeśli chodzi o ośmiornice, to są one gatunkiem, który liczy sobie w świecie Numenery 1,5 miliarda lat." 1,5 mld lat... tak, jakby 15 tys. lat by nie wystarczyło. To jest coś, co zawsze zgrzytało mi w Numenerze - ten niepotrzebnie rozdęty, wręcz groteskowy upływ czasu. Można lepiej (że tak "Księgę Nowego Słońca" wspomnę), ale wtedy trzeba by zer uciąć. 

14-02-2022 22:18
Kaworu92
   
Ocena:
+2

Hm... masz prawo do własnej opinii :)

15-02-2022 10:23
Radnon
   
Ocena:
+1

Nie myślałeś Kaworu92, żeby napisać jakiś poradnik/felieton/artykuł na temat grania/prowadzenia Numenery? Czasowy rozmach tego świata rzeczywiście może onieśmielać i Teukros ma w tym względzie trochę racji.

15-02-2022 23:26
Kaworu92
   
Ocena:
0

Hm... nigdy nie grałem/prowadziłem Numenery? ;-) I ogólnie Numenera z jednej strony jest bardzo ciekawa i miodna, z drugiej jej świat jest... nie jestem pewien, czy w 100% go rozumiem, więc niestety, dam sobie spokój z takim poradnikiem, tym bardziej, że moja zainteresowania RPG-owe są głównie teoretyczne? ;-)

16-02-2022 13:26
Aesthevizzt
   
Ocena:
0

eee... skoro nie grałeś w Numenerę i nie jesteś pewien czy ją rozumiesz, to jakim cudem napisałeś kilkuczęściową recenzję? O.o

16-02-2022 14:17
Kaworu92
   
Ocena:
0

Hm, myślę, że powinienem wyjaśnić ;-)

Wyznaję szkołę, że nie trzeba koniecznie grać w danego RPG-a, by go zrozumieć lub ocenić. Zasady są jasno napisane w podręcznikach, takoż świat, tworzenie postaci, system magii (lub w tym przypadku: nadnaturalne zdolności i Szyfry) etc. Wystarczy przeczytać dany podręcznik, by wiedzieć, czy dana gra jest dobra czy zła. To nie gra planszowa, że lektura tylko instrukcji mało da nam wiadomości - RPG-i są nieco odrębnymi bytami i rządzą się nieco innymi prawami.

Co zaś do "niezrozumienia" Numenery - piszę wyłącznie o świecie (którego opis notabene był jakiś takiś... pisałem o tym w recenzjach). Rozumiem zasady, ogólny klimat settingu, mechanikę itp. Ale świat Numenery - w pewnej separacji od innych rzeczy, które tworzą erpega - jest bardzo specyficzny. Niby miało być science fantasy, wyszło bardziej science fiction (zwłaszcza patrząc na Szyfry), a ogólna idea jest taka, że na sesjach "ma być dziwnie", co jest dosyć ogólnikowe. Ogólnie mam wrażenie, że świat nie jest tyle "zły" sam w sobie, co raczej można było go inaczej przedstawić i dać grającym lepsze narzędzia do jego zrozumienia i korzystania w trakcie tworzenia przygód. 

A wracając do pewnego tematu, który poruszyłeś - czuję się na tyle kompetentny w Numenerze, by zrobić recenzję i powiedzieć, co mi się podoba, a co nie w podręczniku i samej grze. Napisanie jak korzystać z Numenery na sesjach to jednak zadanie, które mnie przerasta i wymaga praktycznej wiedzy o grze rpg - musiałbym rozegrać w systemie wiele kampanii z wieloma ludźmi jako zarówno MG, jak i gracz, by się wypowiedzieć w tym temacie. 

Mam nadzieję, że teraz wszystko jasne? ;-)

16-02-2022 14:47
Aesthevizzt
   
Ocena:
0

I tak i nie. Łapie, że np. niekiedy na pierwszy rzut oka widać, że podręcznik jest kiepsko napisany. Ale z drugiej pisanie recenzji systemu (zwłaszcza rozbudowanego), bez ogrania go wydaje mi się  mało przekonywujące/wiarygodne, bo często dopiero "w p(g)raniu" wychodzi, że to co na papierze miało być fajne, w praktyce nie sprawdza się, albo, że zasady są po prostu dziurawe. To trochę jak przeczytać książkę o technikach pływania i uważać się za pływaka, chociaż nigdy nie widziało się morza/jeziora/basenu/innego akwenu, w którym można popływać.

16-02-2022 15:04
Kaworu92
   
Ocena:
0

A bo ja wiem? Osobiście jeszcze mi się nie zdarzyło, żebym grając w PBF-a w system, o którym myślałem, że jest świetny, okazał się kiepski. Nie wykluczam, że pewne szczegóły i szczególiki mogą wystąpić podczas rozegrania systemu, ale wychodzę z założenia, że są to pomniejsze rzeczy i nie mają większego wpływu na ostateczną opinię o danej grze. 

16-02-2022 15:26
Aesthevizzt
   
Ocena:
0

To może również działać w drugą stronę - podręcznik może być kiepsko napisany, a mimo wszytko gra się fajnie ;)
 

16-02-2022 15:39
Kaworu92
   
Ocena:
0

Powiem tak - myślę, że jest różnica między "kiepsko/dobrze napisany podręcznik" (wszak każdy jest pisany jakimś językiem, lepszym lub gorszym) a "świat beznadziejny, zasady okropne, nie ma się pomysłu na żadną rozsądną postać". 

Pomijając powyższe - jeśli czytam podręcznik i stwierdzam, że dana gra jest beznadziejna, to po co mam się męczyć i na siłę w nią grać? Znaczy, skoro jeszcze żadna z fajnych "w teorii" gier nie okazała się kiepska w praktyce, to wychodzę z założenia, że w drugą stronę to także by działało, co nie? I owszem, teoretycznie można by spróbować w imię jakiejś niewielkiej matematycznej szansy, ale w znaaacznej większości przypadków (we wszystkich?) nie skończyłoby to się jakąś fajną rozgrywką, więc po n-ciu próbach raczej bym nie próbował dalej, nieprawdaż?

16-02-2022 21:04
Aesthevizzt
   
Ocena:
0

Prawda, o ile okazuje się, że wszystkie elementy są kiepskie, a nie tylko część (np. językowo podręcznik wypada słabo, ale są fajne pomysły dot. świata i mechaniki albo koślawa mechanika, ale ciekawa koncepcja świata i bohaterów).

16-02-2022 21:17
Kaworu92
   
Ocena:
0

Powiem tak - zazwyczaj gry, które uważam za kiepskie nie mają jednej jedynej rzeczy złej, tylko kilka. Co zaś do języka - myślę, że jest do pewnego stopnia ważny, ale RPG-i są tekstami użytkowymi i jako takie wykraczają znacząco poza język - choć wiadomo, lepiej czytać dobrego RPG-a napisanego dobrze pod względem językowym, niż źle, ale to nie jedyne (ani nawet najważniejsze) co decyduje o miodności danej gry.

16-02-2022 21:55
Tiszka
   
Ocena:
+1

@Teukros - jako amatorka paleontologii powiem: tak i nie. Gatunek, żeby rozwinąć inteligencję, musi mieć czas. Dokładniej: inne gatunki, z których wyewoluował, muszą mieć czas. Homo sapiens zajęło to jednak łącznie 2,4 mld lat - licząc od cyjanobakterii... Więc to, że jeden gatunek tyle się "ogarniał" to znaczna przesada i słusznie może budzić w nas odczucie "wtf" :D 

16-02-2022 22:21
Kaworu92
   
Ocena:
0

@Tiszko: ale wiesz, że ogólnie inteligencja to tylko jedna z paru rzeczy, których trzeba, by wytentegować cywilizację? ;-) Poza tym trzeba jeszcze mieć odpowiednie kończyny, środowisko (bye bye podwodne istoty), odpowiednią ilość tlenu w atmosferze (za mało - nici z ognia ,za dużo i nie da się go kontrolować) itp? :-)

[Nie twierdze, że na 100% nie wiesz, ale mam wrażenie, że tutaj bardziej debatujemy o cywilizacji niż inteligencji jako takiej? :-) ]

A w ogóle, to cywilizacja ośmiornic z Numenery pamięta ludzi z XXI wieku, więc jednak głowonogom to aż tyle nie zajęło :-)

16-02-2022 23:17

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.