» Dodatki i podręczniki » Zagraniczne » Love and Sex in the Ninth World

Love and Sex in the Ninth World


wersja do druku

Seksualność w Numenerze

Autor: Redakcja: Piotr 'jaworock' Jaworski, AdamWaskiewicz

Love and Sex in the Ninth World
Recenzując podręczniki źródłowe do Numenery, zwróciłem szczególną uwagę na to, iż system ten z jednej strony jest bardzo podobny do D&D, z drugiej zaś – zasadniczo różny. Jeden z miniaturowych dodatków, to jest Love and Sex in the Ninth World, tylko unaocznił mi jeszcze bardziej różnice między dwoma systemami.

Love and Sex to króciutki, bo mający ledwie 14 stron – wliczając obydwie okładki – suplement, koncentrujący się na miłości, seksie, związkach i tym podobnych interakcjach między mieszkańcami Dziewiątego Świata. Jego wnętrze zdobią oszczędne, przygotowane specjalnie dla tej publikacji obrazki, a całość sprawia na pierwszy rzut oka całkiem pozytywne wrażenie. Jeśli czegoś mi brakuje, to bocznego paska nawigacyjnego w moim czytniku plików PDF, ale dodatek jest na tyle krótki, że brak ten można mu wybaczyć.

Love and Sex opisuje w miarę szczegółowo wszelkie aspekty związane z seksualnością, które mogą się pojawić na sesjach Numenery. Wlicza się w to między innymi omówienie seksualności w kontekście płci, orientacji seksualnych i klas społecznych (oraz podkreślenie różnic między naszym a Dziewiątym Światem). Poświęcono również nieco miejsca na to, co decyduje o atrakcyjności seksualnej lub jak dokładniej działają relacje romantyczne w wyimaginowanym świecie Monte Cooka.

Nie zabrakło także porad dla MG związanych bezpośrednio z tym, jak poruszać temat seksualności na sesjach. Nawiązuje to nieco do bardzo popularnego obecnie (i dobrze!) dbania o komfort psychiczny oraz bezpieczeństwo wszystkich osób przy stole. Pojawiają się tu również sugestie odnośnie tego, jak postąpić, jeśli przy stole gra z nami homofob lub seksista.

Zaloguj się, aby wyłączyć tę reklamę

Bardzo kreatywną ciekawostką jest omówienie różnych typów pracowników seksualnych w świecie Numenery. Poza "klasyczną" seks-pracą odkryć tu można ludzi sprzedających swoje usługi w zamian za numenery, luksusowe kurtyzany kochające się z tymi, którzy zapłacą najwięcej bądź chłopców do towarzystwa (to w tym kontekście żaden eufemizm, pełnią rolę społeczną i dodają znaczenia osobom, przy których boku pojawiają się na ważnych wydarzeniach). Dodatkowo autorka podkreśliła odmienność podejścia Kapłanów Eonów do seksu w kontekście religii rzymskokatolickiej – co może konfundować, wszak ich najwyższy kapłan nazywany jest Papieżem.

Wielce ciekawą sekcją dodatku było omówienie, czemu w ogóle powstał, jakie myśli i cele przyświecały jego twórcom i w co wierzą ludzie w Monte Cook Games. Numenera zawsze miała być inna od RPG-ów dostępnych na rynku, i niewątpliwie także i tym razem się udało. Porady do rozgrywki poruszają kwestie, które inne gry fabularne najczęściej pomijają. Są przy tym wyważone, zdroworozsądkowe, otwarte na różnych ludzi i ich doświadczenia. Z mojej perspektywy – osoby, która przeczytała niejeden podręcznik i system – jest to dosyć odkrywcze i odświeżające.

Zaloguj się, aby wyłączyć tę reklamę

Oczywiście Love and Sex in the Ninth World nie byłby materiałem do tej gry, gdyby nie zawierał w sobie technologii przeszłych światów. Otrzymujemy tutaj nowe cyphery, artefakty i dziwadełka, które częstokroć poza aspektem fabularno-erotycznym, mogą przydać się na różne sposoby postaciom, w których ręce wpadną. Przykładowo, znajdziemy tu artefakty pozwalające się wymieniać doświadczeniami zmysłowymi, odczytywać myśli innych osób względem naszych bohaterów, czy też zwiększać Pule postaci w dosyć przyjemny sposób. Nie mam najmniejszej wątpliwości, że kreatywni gracze znajdą wiele zastosowań dla owych przedmiotów, częstokroć wykraczających poza sceny łóżkowe.

Podsumowując, jak zapatruję się na recenzowany suplement? Jest on bardzo dobry, szczery bez bycia obelżywym, a w dodatku bardzo numenerowy, przez co rozumiem, iż serwuje nowe odpowiedzi na stare pytania, dając nam więcej wiedzy o dziwnym i oryginalnym Dziewiątym Świecie. Możliwe, że wycinek owego uniwersum, na którym się koncentruje, nie pojawi się na każdej sesji i nie jest w 100% niezbędny, by się w niego zanurzyć. Jest to jednak porządny dodatek, utrzymujący wysoki poziom podręczników źródłowych. W czasie, gdy w D&D bodaj dopiero w 5 edycji wprost podano, iż bohater gracza może mieć dowolną orientację seksualną i tożsamość płciową, Love and Sex in the Ninth World przecina szlaki tego, jak o seksualności pisać w kontekście gier fabularnych, jak robić to dobrze i ze smakiem. Jeśli cokolwiek mi przeszkadza, to tylko zwięzłość suplementu, ale z drugiej strony myślę, że ciężko byłoby dodać coś więcej ponad jego zawartość.

Zaloguj się, aby wyłączyć tę reklamę
7.0
Ocena recenzenta
-
Ocena użytkowników
Średnia z 0 głosów
-
Twoja ocena
Mają na liście życzeń: 0
Mają w kolekcji: 0

Dodaj do swojej listy:
lista życzeń
kolekcja
Tytuł: Love and Sex in the Ninth World
Linia wydawnicza: Numenera
Autor: Shanna Germain
Ilustracje: Cathy Wilkins, Dreamstime
Wydawca oryginału: Monte Cook Games
Data wydania oryginału: 10 lutego 2014
Miejsce wydania oryginału: USA
Liczba stron: 14
Format: PDF
Cena: 2,39 USD



Czytaj również

In Strange Aeons: Lovecraftian Numenera
Gdy dziwne wieki nadejdą…
- recenzja
Numenera: Destiny - część 3
Mistrzowanie, społeczności, przygody
- recenzja
Numenera: Vortex
Wir wciągający do Dziewiątego Świata
- recenzja
Numenera: Destiny - część 2
Technologie wieków minionych
- recenzja
Numenera: Destiny - część 1
Postaci i nisko-technologiczne struktury
- recenzja
Numenera: Discovery - część 3
Takie D&D, tylko lepsze
- recenzja

Komentarze

string(15) ""

Aesthevizzt
   
Ocena:
0

Ci chłopcy do towarzystwa mimo wszystko zalatują mocno wątkami pedofilskimi... Czasem na sesji lepiej pominąć lub przemilczeć pewne kwestie dla poczucia komfortu i psychicznego grających. Moje podejście jest pruderyjno-boomerskie, ale RPG to zabawa w zdobywanie sławy, skarbów, ratowanie miasta/państwa/świata i pokonywaniu potworów podczas przygód, a nie okazja na prowadzenia głębokiego psychicznie romansu albo co gorsza epatowania z detalami scenami pornograficznymi. PS: dodatkowego paska nawigacji pewnie nie dali, bo suplement liczy raptem 14 str. ;)

29-12-2021 09:41
Kaworu92
   
Ocena:
+1

Ym... to nie były dzieci, tylko młodzi mężczyźni i zazwyczaj nie uprawiali seksu ze swoimi patronami, więc...? ;-)

29-12-2021 16:10
Aesthevizzt
   
Ocena:
0

A to mnie uspokoiłeś ;)

BTW - do D&D 3e nie było przypadkiem wydane Book of Erotic Fantasy. Wydaje mi się, że kwestie erotyczne mogły być poruszone w Book of Vile Darkness (?).

29-12-2021 16:16
Radnon
   
Ocena:
+1

@Aesthevizzt

Tak, Book of Erotic Fantasy to jedna z tych bardziej (nie)sławnych niezależnych pozycji do D&D z czasów 3.X. Księga Plugawego Mroku specjalnie w tego rodzaju kwestie nie wchodziła, już bardziej Book of Exalted Deeds.

29-12-2021 17:24
Kaworu92
   
Ocena:
+1

Jak widzisz Aesthevizzt, oficjalnie od Wizardów nie było nic, dopiero w 5 edycji pojawiło się, bodaj, kilka zdań w podręcznikach źródłowych? ;-) Nie czytałem też nigdy Book of Erotic Fantasy, ale grałem kiedyś z ludźmi, którzy korzystali z zasad w niej umieszczonych (wynika z kontekstu, nie mam 100% pewności? Czy Book of Erotic Fantasy zawierała "przepis" na centaura, w którym było "klacz i facet = centaur, ogier i kobieta = nic (albo martwa kobieta)? xD Czy to to, co ja myślę, czy było takich niezależnych dodatków więcej? xD) i o ile się orientuję w jej zawartości, to ten dodatek do Numenry został zrobiony z wielką klasą, a Book of Erotic Fantasy... uh...? xD

Ale jak mówię, mam częściowe informacje z drugiej ręki, to zbyt mało, by się wypowiedzieć. Ale jeśli boisz się poruszania "takich" tematów, to muszę powiedzieć, że Love And Sex to w znacznej większości książka o seksualności, a dopiero znacznie później książka o seksie ;-)

29-12-2021 18:11
Aesthevizzt
   
Ocena:
0

@Kaworu92

Book of Erotic Fantasy znam tylko ze słyszenia (tj. tyle, że coś takiego w ogóle powstało). Z tego co piszecie z Radnonem to dobrze, że mnie nie pokusiło, żeby zagłębić się w arkana... tej pozycji ;)

Co do seksu i seksualności - czuję, że lepiej te kwestie lepiej odpuścić. Pół biedy jak skończy się na żenujących sprośnych żartach. Gorzej jak postać jednego gracza zacznie pogrywać postać innej osoby, która nie ma najmniejszej ochoty na takie coś.

29-12-2021 18:45
Kaworu92
   
Ocena:
0

Aesth: O ile rozumiem Twoje obiekcje w związku z seksem, to nie rozumiem ich odnośnie seksualności :-P Większość graczy jest hetero, większość BG w każdej sesji każdego systemu też i jakoś nikt nie robi wokół tego afery, że powinny być one aseksualne, bo "to kwestie lepiej odpuścić" ;-) Hm? ;-)

29-12-2021 18:54
Aesthevizzt
   
Ocena:
0

Może seks z seksualnością za bardzo nałożył na siebie. Nie tyle chodzi mi o to, że gracz deklaruje, że jego postać jest hetero, homo, bi, tylko o oczekiwanie, że MG będzie prowadził wątki miłosno-romansowo dla jego postaci, tudzież postacie innych graczy będą zainter budowaniem "związku". Jak wyżej pisałem inne rzeczy są solą D&D ;)

29-12-2021 19:23
Kaworu92
   
Ocena:
0

Numenera to nie D&D ;-) A nawet w dedeku wątki romantyczno-miłosne są powszechne, przynajmniej w tych sesjach, w które grałem :-P ;-)

29-12-2021 20:51
Aesthevizzt
   
Ocena:
0

Nie znam Numenery. To co dzieje się na sesjach zależy od graczy i MG ;)

29-12-2021 20:59
Radnon
   
Ocena:
+1

Oficjalne D&D wokół tych tematów przez lata krążyło bardzo ostrożnie, ale też warto pamiętać, że w TSR/WotC wyjątkowo długo trzymano się zasad stworzonych w odpowiedzi na moralną nagonkę lat 80 (choćby diabły/demony, które jako nazwy biesów wróciły dopiero wraz z trzecią edycją). Moim zdaniem nie ma w tym nic złego, ponieważ, jak zauważył Aesthevizzt, ta gra jest trochę o czymś innym.

30-12-2021 13:54
Kaworu92
   
Ocena:
0

Aesth: Poznaj, nie rozczarujesz się ;-)

Randon: Niby tak, wiem, że akurat DnD to gra o lochach i smokach (dosłownie!), ale mam pewne wrażenie, że jest różnica między "w tej grze idziesz po lochach, ale możesz grać osobą LGBT" a "w tej grzech idziesz po lochach, nie wspominaj o seksualności w ogóle".

Znaczy ten, seksualność to część doświadczenia bycia człowiekiem, a DnD mimo wszystko jest grą fabularną, a nie bitewną i skupia się (może nie tak bardzo jak np: erpegi White Wolfa, ale dalej jest to prawda) na odgrywaniu postaci i na ich psychice? I pewna "zasłona milczenia" na temat seksualności raczej nie wyszła DnD na dobre, powiedziałbym?

30-12-2021 15:03
Aesthevizzt
   
Ocena:
+1

@Kaworu92

Wypróżnianie też jest częścią doświadczenia bycia człowiekiem, co nie znaczy, że jest potrzeba odgrywania tego podczas sesji (nie wiem czy kogoś by kręciło takiego coś: "rzucaj na Zręczność, żeby zobaczyć czy udało ci się opuścić portki. 3? O nie, masz zafajdane spodnie" albo "teraz odegram uwalnianie z siebie kakaowego demona").

To, że coś nie zostało zapisane w podręczniku, nie znaczy, że nie może zostać poruszone na sesji, jeśli gracze mają taką potrzebę. Kwestia tego czy wnosi to coś do opowieści i ma znaczenie dla rozwoju fabuły. Jeśli postacie idą po lochach z zamiarem ograbienia ich ze skarbów, pokonania złego maga i zamknięcia portalu do otchłani, to raczej nie bardzo.

PS: Może kiedyś, póki co szykuję się na Wyprawę za mur ;)

30-12-2021 16:32
Kaworu92
   
Ocena:
0

...? xD

Czy właśnie porównałeś wypróżnianie się do seksualności? xD I twierdzisz (niewłaściwie), że to cześć bycia człowiekiem? xD 

Dobra, wybywam, w tym momencie nie mam większego celu w kontynuowaniu dyskusji ;-) Ciao ;-)

30-12-2021 19:38
Aesthevizzt
   
Ocena:
0

Tak, bo to podstawowa potrzeba fizjologiczna. Życia nie oszukasz ( ͡° ͜ʖ ͡°)

To samo można powiedzieć o jedzeniu i piciu. Można na sesji zainscenizować konkurs picia lub jedzenie jajek na czas i wtedy odwołanie się do preferencji żywieniowych postaci ma sens. Natomiast w klasycznym lochotłuku niebardzo. Kwestię związane z seksualnością mogą przydać się podczas intrygi dworskiej. Jak widzisz wszystko zależy od przygody.

30-12-2021 20:11

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.