» Książki i komiksy » Forgotten Realms » Krainy Tajemnic - antologia

Krainy Tajemnic - antologia


wersja do druku

Zbrodnia w Krainie Magii

Autor:

Wszelkiej maści antologie są dla wydawców teoretycznie bardzo wygodne. Rzuca się jakiś temat przewodni, zbiera autorów, którzy piszą opowiadania niejako "na zamówienie", te łączy się jakimś zgrabnym wstępem i zaskakującym zakończeniem. Następnie zatrudnia się grafika celem uzyskania odpowiedniej ilustracji na okładkę. Wreszcie skład i można wydawać. Tyle teorii. W praktyce przedsięwzięcie jest daleko trudniejsze. Primo: opowiadania muszą trzymać jakiś poziom – w końcu wypadkowa ocen wszystkich historii decyduje o wartości całego zbiorku. Secundo: mimo, iż debiut w takiej antologii jest wymarzoną szansą dla wielu obiecujących i utalentowanych autorów, nabywca najczęściej wybiera daną publikację ze względu na twórców o potwierdzonej renomie. Może to brutalnie zabrzmi, ale czytelnik zupełnie nie zwraca uwagi na "młodych–obiecujących". Cóż, takie są realia – sam tak robię, bo wolę sprawdzone produkty. Uzyskanie dobrego wyniku sprzedaży zbioru opowiadań jest więc nieco trudniejsze niż powieści jednego autora. Krainy Tajemnic są doskonałym dowodem na prawdziwość powyższej tezy.

Ów zbiorek pod redakcją Philipa Athansa (gwoli ścisłości znacznie lepiej temu Panu wychodzi redakcja antologii niż pisanie własnych powieści – vide Wrota Baldura) jest kolejną antologią ze świata Zapomnianych Krain. Athansowi udało się zebrać w jednym miejscu takich autorów jak Elaine Cunningham, Ed Greenwood czy Richard Lee Byers, znany z cyklu Wojna Pajęczej Królowej. Warunek autorów z renomą został jak widać spełniony. Jak z pozostałymi?

Prawie wszystkie opowiadania przedstawione w tej publikacji to klasyczne kryminały. Ktoś kogoś zabija, zjawia się detektyw/strażnik/mag/konsul i sprawę rozwiązuje. I właściwie tyle można by rzec o fabule, niemal nie mijając się z prawdą. Niemal, a to za sprawą paru smaczków, które trafiły się w tym zbiorku. Z czystym sercem mogę polecić opowiadanie pt. Różyca autorstwa Monte Cooka. Jest ono tak bardzo przesiąknięte klimatem znanym choćby z twórczości Edgara Allana Poe, że czyta się je… No właśnie, w ciemnym pokoju, przy lampce nocnej, poczułem się nieco niepewnie. Kolejnym wartym wzmianki opowiadaniem jest Uśmiechnięty Duch Taverton Hall. Ed Greenwood zawarł w nim całą magię i "miodność" Zapomnianych Krain. Uchwycił to "coś", co przyciągnęło tylu fanów na całym świecie. Klimat nieodkrytej tajemnicy i przygody czającej się dosłownie za rogiem. No i fakt, że każdy może być bohaterem… Na koniec są jeszcze Rozmowy z Umarłymi Elaine Cunningham i Przez Kufel Piwa Petera Archera. Kufel... jest tak "pokręcony", że trzeba go przeczytać dwukrotnie, żeby pojąć intrygę.

Resztę opowiadań, prócz wymienionych wyżej, właściwie można sobie odpuścić. Lecz Mistrz Podziemi, pragnący poprowadzić sesję z elementami detektywistycznymi lub mający zamiar porządnie nastraszyć swoich graczy (patrz Różyca), powinien zapoznać się ze wszystkimi. Historie są skonstruowane na kształt gotowych do poprowadzenia przygód. Nie wiem, co o tym sądzić. Sięgając po ten zbiór liczyłem na dobrą literaturę i, pomijając wymienione wyżej opowiadania, nie dostałem czego chciałem. Z drugiej strony jako Mistrz Podziemi jestem zadowolony, ale przecież to jest zbiór opowiadań, a nie zestaw gotowych scenariuszy! Takie wprowadzanie w błąd nabywcy nie jest działaniem "pożądanym".

Redakcja Wydawnictwa ISA jak zwykle nie zawiodła. Podczas czytania nie uświadczymy literówek ani błędów logicznych czy merytorycznych. Cieszy fakt, że staje się to powoli standardem. Ilustracja na okładce za to mogłaby być lepsza. Nie chcę nic sugerować, lecz Todd Lockwood prawdopodobnie poradziłby sobie z okładką znacznie lepiej.

W podsumowaniu, Krainy Tajemnic to perfekcyjny przykład niekonsekwentnego dobierania utworów. Każda dobra opowieść jest zestawiona z niedopracowanym równoważnikiem. Dlatego z czystym sumieniem daję trzy. MP niech do oceny dodadzą jeden lub dwa...

Ocena: 3/6

Tytuł: Krainy Tajemnic (Realms of Mystery)
Autorzy: Różni (redakcja: Philip Athans)
Tłumaczenie: Izabela Matuszewska
Korekta: Beata Skwarek
Wydawca: ISA
Rok wydania: 2005
Liczba stron: 344
ISBN: 83-7418-052-8
Cena: 26,90 zł

Krainy Tajemnic


Komentarze


~

Użytkownik niezarejestrowany
    3!!!
Ocena:
0
Zdecydujcie sie czy oceniacie w sklali 0-6 czy 1-10 bo wychodzi na to ze nie ma zadnego porownania miedy ksiazkami.
10-03-2005 17:20
Wojteq
   
Ocena:
0
1-6 zdecydowanie
a skalę 1-10 przerobić się oczywiście się da...
10-03-2005 18:13
~Verghityax

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Heh, tak to już u nas jest w redakcji :P Ja stosuję skalę 1-10, Wojteq 1-6, a Reb w ogóle nie daje ocen :P W każdym bądź razie, uważam skalę 1-10 za o tyle przydatną, że przy takiej ilości wydanych w Polsce książek z FR, łatwiej jest je oceniać tak, by nie krzywdzić pozostałych.
10-03-2005 21:11
Wojteq
   
Ocena:
0
Ale chyba pasowałoby to jakoś ujednolicić zeby nie bylo juz takich problemów jak ten powyżej...
11-03-2005 13:13
~Verghityax

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Ekhm... Właśnie jestem w trakcie czytania "Krain Tajemnic" i jakoś wcale nie widzę powodów do wychwalania jakości polskiego wydania. Sama jakość tłumaczenia jest niezła, ale widać, iż tłumaczka za grosz nie zna FR-owskiej nomenklatury, co jest bardzo dziwne, zważywszy na fakt, że Zapomniane Krainy Opiś Świata miało swoją premierę spory kawałek czasu przez "Krainami Tajemnic". Pamiętam, że taki brak jednolitości w tłumaczeniu nazw pojawił się w pierwszych książkach z FR, jakie u nas wydano, jednak obecnie coś takiego nie powinno się już zdarzać... A wystarczyło tylko zajrzeć do podręcznika...
19-05-2005 16:27

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.

ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.