» O D&D i d20 » Pozostałe materiały » Kanoniczne Zapomniane Krainy w D&D 5E

Kanoniczne Zapomniane Krainy w D&D 5E


wersja do druku

W poszukiwaniu wieści z Faerunu

Autor: Redakcja: Matylda 'Melanto' Zatorska

Kanoniczne Zapomniane Krainy w D&D 5E
Piąta edycja Dungeons & Dragons wprowadziła do najstarszej gry fabularnej na świecie wiele zmian. Odmieniono mechanikę, stawiając na syntezę najlepiej ocenianych elementów trzech poprzednich wersji systemu, ogłoszono i wprowadzono w życie większą otwartość w stosunku do fanów, którzy z biernych konsumentów stali się swego rodzaju współautorami. Jedna z największych zmian dotknęła jednak kształtu linii wydawniczej, która w niczym nie przypomina tego co pamiętamy sprzed zaledwie kilku lat.

Obecnie zamiast tworzonych seryjnie dodatków otrzymujemy publikowane mniej więcej raz na pół roku obszerne kampanie, którym towarzyszą liczne poboczne produkty powiązane tematycznie z linią fabularną zasadniczego podręcznika. Zdecydowanie ograniczono również liczbę powieści, a z szerokiego wachlarza autorów pozostało zaledwie troje najlepiej sprzedających się pisarzy, czyli Erin Evans, R.A. Salvatore i Ed Greenwood.

Zmiany te chyba najbardziej odczuli fani Zapomnianych Krain, którzy przez ostatnie dwie dekady przywykli do dostarczanych regularnie nowych informacji na temat ich ulubionego settingu. Obecnie oczekiwanie na nowe treści jest nawet bardziej niecierpliwe, bo wraz z pojawieniem się piątej edycji obiecywano naprawienie najgorzej ocenianych decyzji z czasów dostosowywania świata do wymogów D&D 4E. Mimo to próżno szukać choćby w najbardziej odległych zapowiedziach jakichkolwiek informacji na temat nowego Opisu Świata, serii dodatków czy choćby linii powieści, które mogłyby przybliżyć świat po ostatecznym uporaniu się ze skutkami Plagi Czarów. Zadania tego nie spełniła również publikowana w latach 2013-2014 seria Rozbicie. Rozczarowanie takim stanem rzeczy jest tym większe, że obecnie Zapomniane Krainy awansowały do rangi domyślnego settingu i wszystkie nowe produkty korzystają z jego realiów.

Mimo to w ostatnim roku ukazało się kilka pozycji, w których pojawiały się pewne, czasem jedynie szczątkowe, informacje na temat aktualnej sytuacji w Faerunie. Poniżej prezentujemy zestawienie takich właśnie źródeł, które mogą okazać się pomocne dla fana pragnącego poznać kanoniczny obraz kontynentu w okolicach roku 1485 Rachuby Dolin.

Podręczniki podstawowe

Pierwszym i najnaturalniejszym źródłem informacji na temat domyślnego świata danej gry fabularnej wydają się wydają się wydane do niej podręczniki podstawowe. W tym wypadku nie jest to jednak specjalnie bogate źródło wiedzy, bo choć większość przykładów korzysta z elementów Zapomnianych Krain, to zaledwie kilka z nich bezpośrednio odnosi się do dzisiejszego wyglądu settingu.

Nie zmienia to jednak faktu, że można znaleźć w nich kilka ciekawych i przydatnych wiadomości, wśród których warto wymienić między innymi umieszczony w Podręczniku Gracza aktualny kształt zasadniczego panteonu (dowiadujemy się z niego choćby tego, że do żywych powróciła bogini iluzji Leira, którą w czasach drugiej edycji zgładził Cyric) albo zawarte w Przewodniku Mistrza Podziemi wyraźnie sugestie co do tego, że na swoje miejsce wróciła Maztica.

Dość przydatnym źródłem jest również Starter Set, w którym znalazł się co prawda bardzo skrótowy i syntetyczny, ale jak najbardziej aktualny opis sytuacji na obszarze Srebrnych Marchii i północnej części Wybrzeża Mieczy oraz kilku lokacji tam się znajdujących. Interesującym dodatkiem jest także stworzone na potrzeby zestawu niewielkie miasteczko stanowiące bazę wypadową dla poszukiwaczy przygód.

Przygody i kampanie

Drugim podstawowym źródłem informacji na temat aktualnego kształtu settingu są publikowane regularnie przygody i kampanie. Wśród nich najbardziej przydatne okażą się bez wątpienia dwa hybrydowe scenariusze: Murder in Baldur’s Gate oraz Legacy of the Crystal Shard, wydane jeszcze przed premierą piątej edycji. Oprócz samej przygody w każdym z nich umieszczono stosunkowo obszerny, liczący 64 strony podręcznik przybliżający w szczegółowy sposób Wrota Baldura i Dolinę Lodowego Wichru.

Nieco gorzej pod tym względem wypadają dwie kolejne pozycje wydane w tym samym okresie, czyli Scourge of the Sword Coast i Dreams of the Red Wizards, w których zrezygnowano z odrębnego fabularnego opisu i skupiono się właściwie tylko na zasadniczym scenariuszu. Mimo to dla kogoś pragnącego dowiedzieć się, co się działo w trakcie Rozbicia w okolicach Brodu Sztyletu i w Thay są to produkty godne zainteresowania. Tym bardziej, że autorzy zdecydowali się umieścić tu kilka ciekawostek w rodzaju przedstawienia dalszych losów elfiego rodu Elorfindara Floshina.

Kolejnym godnym uwagi wydawnictwem jest przygoda Rise of Tiamat stanowiąca drugą część kampanii Tyranny of Dragons. Poza samym opisem wydarzeń składających się na próbę sprowadzenia bogini złych smoków do Faerunu twórcy pokusili się o umieszczenie rozbudowanego przeglądu sytuacji politycznej na Zachodnich Ziemiach Centralnych i Wybrzeżu Mieczy. Dzięki temu można dowiedzieć się o najważniejszych bohaterach niezależnych i organizacjach działających na tym obszarze oraz istniejących między nimi zależnościach.

Powieści i komiksy

Trzecim z podstawowych źródeł informacji na temat najnowszej inkarnacji Zapomnianych Krain są powieści osadzone w ich realiach. Najlepiej do tego celu nadają się bez wątpienia książki autorstwa Eda Greenwooda, który właściwie w każdym swoim tekście stara się upchnąć maksymalną liczbę ciekawostek i fabularnych zahaczek stworzonych z myślą o fanach erpegowej wersji settingu. Dzięki temu z wieńczącej serię Rozbicie powieści The Herald możemy się dowiedzieć, co stało się z biblioteką Candlekeep, imperium Pomroków i odrodzonym Myth Drannor, a także poznać dalsze losy takich postaci jak Laroch, Srinshee czy Manshoon. Wcześniejsze pozycje poświęcone Elminsterowi pokazują natomiast, jak wygląda Cormyr niemal sto lat po śmierci Azouna IV i Stalowej Regentki Alusair Obaskyr.

Nieco słabiej pod tym względem prezentują się książki Erin Evans, ale ta autorka również dba o odpowiednie bogactwo tła dla poczynań opisywanych przez siebie bohaterów, dzięki czemu czytelnik może poznać nieco inne oblicze Cormyru, Waterdeep czy Zachodnich Ziem Centralnych. Dotyka również planarnej polityki i jej wpływu na Faerun co powinno być atrakcyjne przede wszystkim dla fanów Planescape.

Najgorzej wypadają w tym aspekcie kolejne książki R.A. Salvatore'a. Niekończąca się historia Drizzta i jego towarzyszy nie tylko praktycznie w żaden sposób nie poszerza świata, ale też cały czas kręci się wokół tych samych miejsc i postaci, co sprawia wrażenie, że dla tego bohatera czas właściwie się zatrzymał. Mimo to jeżeli ktoś poszukuje informacji na temat drowów z Menzoberranzan czy orków z Królestwa Wielu Strzał to bardziej aktualnego źródła w chwili obecnej nie znajdzie.

Warto śledzić również doniesienia z rynku komiksowego. Co prawda co tej pory doczekaliśmy się tylko jednej pełnoprawnej serii osadzonej w realiach piątoedycyjnych Zapomnianych Krain, która nosi tytuł Legends of Baldur’s Gate, ale pokazała ona, że także za pomocą tej formy można przekazywać przydatne informacje na temat settingu.

Inne źródła

Poza wymienionymi powyżej trzema zasadniczymi źródłami fan Forgotten Realms powinien się również zainteresować oficjalną stroną internetową wydawnictwa Wizards of the Coast, a w szczególności serią artykułów Forging the Realms, w której Ed Greenwood przybliżał nie tylko proces tworzenia swojego sztandarowego świata, ale także mniej lub bardziej znane jego elementy. Niestety, kilka miesięcy temu seria została zakończona, ale całe archiwum dostępne jest za darmo i warto do niego zajrzeć.

Dość interesujące są również materiały publikowane jako pomoce dla członków programu Adventure League. Co prawda większość z nich to ogólne artykuły, ale od czasu do czasu można trafić na bardziej szczegółowe opracowania takie jak choćby udostępniony niedawno opis Mulmaster.

Bardzo przydatna jest również trwająca permanentnie dyskusja między Edem Greenwoodem (i innymi autorami związanymi z Zapomnianymi Krainami), a społecznością serwisu Candlekeep. Co prawda dominują tam pytania dotyczące drugo- i trzecioedycyjnej wersji settingu, ale od czasu do czasu pojawiają się bardziej aktualne zagadnienia. Dobrym przykładem tych ostatnich jest obszerny post wyjaśniający fabularne nieścisłości co do losów Tiamat, które narosły po publikacji przygody Hoard of the Dragon Queen.

Ostatnim miejscem, w którym można szukać informacji na temat aktualnych wydarzeń w Zapomnianych Krainach, są gry komputerowe. Niestety w chwili obecnej nie jest to najlepsze źródło bo jedyna licząca się pozycja, czyli MMO Neverwinter, choć w założeniach jest na bieżąco z główną linią fabularną, ze względu na specyfikę swojego gatunku podaje informacje w sposób dość okrojony i dostosowany do wymogów gry online, gdzie historia nie jest bynajmniej najważniejsza. Nieco lepiej pod tym względem wygląda zapowiedziana na wrzesień, bardziej tradycyjna produkcja Sword Coast Legends, która zgodnie z zapowiedziami ma nawiązywać do wydarzeń kampanii Gniew Domonów.

Podsumowując

Zaprezentowane powyżej zestawienie przygód, książek i gier komputerowych w żadnym razie nie zastąpi, rzecz jasna, obszernego Opisu Świata obudowanego serią dodatków. Dopóki jednak wydawca nie zdecyduje się na przygotowanie tego rodzaju publikacji, to dla najbardziej oddanego fana settingu czy Mistrza Podziemi preferującego maksymalnie kanoniczne Zapomniane Krainy stanowi ono w chwili obecnej najlepszy substytut podstawki, szczególnie jeśli poszukuje informacji o najbardziej rozpoznawalnych miejscach takich jak Wybrzeże Mieczy czy Cormyr. Przy braku nowości zawsze można również sięgnąć po starsze podręczniki (do czego od jakiegoś czasu bardzo wyraźnie zachęcają sami autorzy) i skorzystać z zawartych w nich uniwersalnych informacji.




Czytaj również

Zapomniane Krainy odkryte na nowo
Jasne strony piątoedycyjnego Faerunu
Hordy potworów i bale arystokracji
Klasyczne podręczniki do FR w piątej edycji - cz. III
Długi cień giganta
D&D 5E dwa lata po premierze
Od Jeziora Pary do Grzbietu Świata
Klasyczne podręczniki do FR w piątej edycji - cz. II
Magia, bóstwa i intrygi
Klasyczne podręczniki do FR w piątej edycji - cz. I

Komentarze


Kamulec
   
Ocena:
0

A jednak gdybym miał kiedyś prowadzić piątkę (w co nie wierzę) sądzę, że i tak zdecydowałbym się na rok 1373 lub wcześniejszy. To, że wydarzenia z 4. edycji nie zostały unieważnione sprawia, że historia świata, którą po przesunięciu linii czasowej gracze mogliby odkrywać, jest nieprzekonywująca. Druga przyczyna to fakt, że do świata z roku np. 1372 materiałów jest znacznie więcej – przesunięcie względem AD&D jest tak niewielkie, że można swobodnie korzystać choćby z przewodników Volo sprzed 20 lat.

14-05-2015 10:25
Olórin
   
Ocena:
0

Odnośnie artykułu:

Z artykułu płynie jeden wniosek: podręcznik źródłowy jest niezbędny i oczekiwany!

 

A teraz trochę marudzenia:

Prowadzę w 5-tej edycji w oparciu o Zapomniane Krainy: Opis świata z 3 ed. wraz z przynależnościami. Rok kampanii to 1392 RD - czyli dostatecznie daleko od Czasu Niepokoju, a jednocześnie wystarczająco blisko, aby zignorować zmiany płynące z 4-tej edycji. Jak dla mnie Czas Niepokoju, Spellplague i Sundering to kula u nogi Jedynej Ziemi. Nie znoszę wszelkiej maści wydarzeń o globalnym wymiarze (np.: Burzy Chaosu, Wojny Awatarów, Time of Judgement) - czy tzw. metaplotu. Uważam, że najlepszym tłem dla niezapomnianych przygód są ustabilizowane (niekoniecznie spokojne) czasy, w których to właśnie BG stają się języczkiem u wagi, często decydujący o losach całych Krain.

Jakkolwiek przełknąłem Czas Niepokoju (chociaż w trudach i głównie ze względu na barwne postacie Kelemvora i Cyrica) to Spellplague zabił we mnie wszelką chęć poznawania 4-edycyjnego FR. Gdy usłyszałem o Sundering i kolejnym globalnym przetasowaniu, ręce mi opadły i najzwyczajniej zrobiło mi się smutno. Dlaczego Wizardsi nie postawili na powolne dochodzenie do siebie świata po Spellplague? Czyżby nie wierzyli, że Krainy nie obronią się same i koniecznie potrzebują kolejnego resetu, czy jak to tam nazwać...

14-05-2015 11:00
   
Ocena:
+1

A po co opis świata? Toż to oznaka degrengolady nowych czasów. Rgowcom powinno wystarczyć, że na pole E7 jest magiczne drzewo i dwóch niebieskich wojowników trzeciego poziomu.

14-05-2015 13:33
Tyldodymomen
   
Ocena:
0

Wreszcie jakiś porządny tekst od Radnona. Chłopie, pisz więcej artykułów a mniej recenzji.

14-05-2015 15:57
Ifryt
   
Ocena:
+1

Bardzo ciekawy i przydatny artykuł.

15-05-2015 12:32

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.

ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.