» Dodatki i podręczniki » Zagraniczne » In Strange Aeons: Lovecraftian Numenera

In Strange Aeons: Lovecraftian Numenera


wersja do druku

Gdy dziwne wieki nadejdą…

Autor: Redakcja: Piotr 'jaworock' Jaworski, AdamWaskiewicz

In Strange Aeons: Lovecraftian Numenera
In Strange Aeons to drugi, po Love and Sex in the Ninth World, mini-dodatek do Numenery, który recenzuję na Polterze. Pierwszy z recenzowanych suplementów bardzo przypadł mi do gustu. Czy będzie tak i tym razem?

Horror – przynajmniej nominalnie – zawsze był jakąś częścią rozgrywek w systemie Monte Cooka. Numenera to gra o odkrywaniu nieznanego, próbie przejęcia nad nim kontroli i zrozumienia go. Postaci w tym systemie, mimo że wyjęte rodem ze średniowiecza, posługują się (z różnym skutkiem) technologią tak zaawansowaną, że częstokroć wykracza ona nawet poza rozumowanie współczesnego człowieka. Nie można więc jej w pełni zrozumieć, a to, co niezrozumiałe, budzi nasz lęk.

Jednocześnie mam wrażenie, że horroru w Numenerze jest znacznie mniej, niż elementów fantasy i sci-fi czy choćby post-apokalipsy. Niby powinien być obecny podczas rozgrywki w tej grze fabularnej, ale osobiście, nie do końca wiedziałbym, jak i po co umieścić go na sesji. Nie ukrywam więc, że wizja połączenia Mitologii Cthulhu i tego konkretnego erpega rodzi pewne możliwości, których wcześniej nawet nie rozważałem.

Zaloguj się, aby wyłączyć tę reklamę

Zanim jednak do tego przejdziemy, troszkę kwestii technicznych. In Strange Aeons liczy sobie 13 stron, wliczając w to okładkę przednią i tylną. Podobnie jak Love and Sex, jest oszczędnie ilustrowany, ale i tu znajdziemy parę grafik – mam jednak wrażenie, że są one nieco gorszej jakości, niż te w suplemencie, który recenzowałem ostatnio.

Dodatek podzielono na trzy części, z czego pierwsza omawia teorię mieszania horroru lovecraftowskiego z Numenerą, druga zawiera elementy natury czysto mechanicznej, trzecia zaś to miniaturowy bestiariusz.

Część pierwsza niejako wprowadza czytelnika do kolejnych rozdziałów i stanowi dla nich bazę. Autor założył, że odbiorca zna już dobrze Mity Cthulhu, jeśli jednak tak nie jest, In Strange Aeons zawiera na samym końcu listę proponowanych źródeł – znajdziemy tam dzieła Samotnika z Prowidence, jak i listę komiksów, filmów i gier fabularnych utrzymanych w tym klimacie (np. Zew Cthulhu, Trail of Cthulhu i mój ulubiony CthulhuTech).

Zaloguj się, aby wyłączyć tę reklamę

Wśród porad zamieszczonych w tej części natkniemy się na traktowanie "magii" Mitów, jako po prostu dziwnej, nie w pełni rozumianej przez ludzi nauki. Poznamy także porady odnośnie prowadzenia sesji horroru. Znajdziemy także informacje na temat zasad obowiązujących w Numenerze, ze szczególnym uwzględnieniem zasad utraty poczytalności, bazujących na rzutach obronnych (defense roll) na Inteligencję.

Drugą część dodatku zatytułowano Nowe Deskryptory i Skórki (New Descriptors and Skins). Jeśli chodzi o pierwszy element, to dostajemy ledwie dwa nowe bloki tworzące BG, to jest Deskryptor Szalony (Mad) i Zgubiony (Doomed). Obydwa dobrze wpasowują się w klimaty lovecraftiańskie, aczkolwiek zważywszy na to, że są to ledwie dwie nowe opcje w morzu możliwości, nie należy oczekiwać, że gracze częstokroć będą je wybierali. "Skórki" to sposoby na zmianę znanych już istot – Numenera dorobiła się wielu bestiariuszy – tak, by stworzyć ich nowe podgatunki, wypaczone przez dotyk Nienazwanego i Plugawego. Zwiększają one trudność pokonania danego potwora, ale nie należy myśleć o nich jak o "buffach" – zamiast tego są po prostu sposobem, by nadać sesji i spotkaniom odpowiedni, zgodny z wizją Lovecrafta ton.

To ostatnie przydaje się zwłaszcza, jeśli uwzględnimy to, iż wbudowany bestiariusz do dodatku jest niezwykle oszczędny. Znajdziemy w nim ledwie 4 gotowe potwory, to jest: Istoty z Głębin, Wielką Rasę, Mi-Go i Shoggothy. Są to niewątpliwie bardzo klasyczne monstra, ale mam wrażenie, że jest ich zbyt mało – i to rozpaczliwie mało. W czasie, gdy firma Black Monk zamierza wydać w Polsce tłumaczenie dwutomowego dodatku do Zewu Cthulhu skupionego tylko na potworach, te cztery istotki zdają się budzić uśmiech politowania.

Zaloguj się, aby wyłączyć tę reklamę

Na domiar złego, cały dodatek milczy w temacie potężniejszych istot Mitów. Cthulhu, Hastur, różne awatary Nyarlathotepa – nie wiemy, czy potraktować je jako jakieś potwory 10 poziomu, których z definicji nie da się zabić, ale (być może?) przynajmniej pokonać lub osłabić ich wpływ na rzeczywistość. Czy też może po prostu zrobić z nich tzw. plot device, a może jeszcze coś innego? Dodatek o Lovecrafcie, w którym zgrabnie pominięto tematykę bóstw i ich manifestacji, wydaje mi się być ledwie połowiczny.

Ogólnie muszę stwierdzić jedną rzecz – mam wrażenie, że wizja tego dodatku, jako czegoś z definicji miniaturowego, nie sprawdza się najlepiej. Mity Cthulhu to wiele istot o zróżnicowanych mocach i potędze, które nieraz pozostają same z sobą w skomplikowanych relacjach. Świat stworzony przez Samotnika z Providence to też różni kultyści, błogosławieństwa i przekleństwa zsyłane przez bogów Mitów, ich ograniczenia, zaklęcia i receptury… To wszystko zostało przemilczane w tym dodatku. Chciałoby się także nowe cyphery i artefakty, które w praktyce pokazałyby zastosowanie filozofii „nie magia, a dziwna nauka”. Myślę, że tematyka, którą Monte Cook poruszył w tym suplemencie, jest bardzo szeroka, bogata i obszerna – i niestety, 13 stron (11, technicznie rzecz ujmując) nie mogły oddać temu ogromowi tematycznemu sprawiedliwości. Nie wiem, czy 50 stron by wystarczyło, gdybyśmy mieli się tak na poważne zająć tą kwestią. Może 100? Ale 11? To ledwie kropla w morzu potrzeb.

Podsumowując, jak oceniam In Strange Aeons: Lovecraftian Numenera? Jest przede wszystkim zbyt skrótowo. Z jednej strony ciężko uznać ten dodatek za zawierający złe elementy mechaniczne, kiepsko napisane potwory i porady, ale z drugiej, na takiej objętości nie dało się w pełni wyeksploatować motywów Mitów Ctuhlhu. Budzi to moje rozczarowanie, gdyż mieszanka Numenery i Cthulhu brzmiała bardzo obiecującą i narobiłem sobie apetytu na recenzowany dodatek. Chciałbym wierzyć, że Monte Cook wróci kiedyś do tego materiału i znacząco go rozszerzy, ale obawiam się, że te nieco ponad 10 stron to wszystko, co otrzymamy w tym temacie. A szkoda, bo potencjał i możliwa grywalność były wielkie. Myślę, że finalną, sprawiedliwą oceną będzie 5.5, z niejakim bólem serca. Danie jest pyszne, tylko uczta jakaś taka krótka...

Zaloguj się, aby wyłączyć tę reklamę
Zaloguj się, aby wyłączyć tę reklamę
5.5
Ocena recenzenta
-
Ocena użytkowników
Średnia z 0 głosów
-
Twoja ocena
Mają na liście życzeń: 0
Mają w kolekcji: 0

Dodaj do swojej listy:
lista życzeń
kolekcja
Tytuł: In Strange Aeons: Lovecraftian Numenera
Linia wydawnicza: Numenera
Autor: Monte Cook
Ilustracje: Eric Lofgren, Dreamstime
Wydawca oryginału: Monte Cook Games
Data wydania oryginału: 28 października 2013
Miejsce wydania oryginału: USA
Liczba stron: 12
Format: PDF
Cena: 2,39 $



Czytaj również

Numenera: The Octopi of the Ninth World
Ośmiornica jaka jest, każdy widzi...?
- recenzja
Love and Sex in the Ninth World
Seksualność w Numenerze
- recenzja
Numenera: Destiny - część 3
Mistrzowanie, społeczności, przygody
- recenzja
Numenera: Vortex
Wir wciągający do Dziewiątego Świata
- recenzja
Numenera: Destiny - część 2
Technologie wieków minionych
- recenzja
Numenera: Destiny - część 1
Postaci i nisko-technologiczne struktury
- recenzja

Komentarze


Jeszcze nikt nie dodał komentarza.

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.