» Dla Mistrzów Podziemi » Prowadzenie » Dragon, Dungeon i listy mailingowe

Dragon, Dungeon i listy mailingowe


wersja do druku

Klasyczne podręczniki do FR w piątej edycji - cz. IV

Autor: Redakcja: Lavernia, Daga 'Tiszka' Brzozowska

Dragon, Dungeon i listy mailingowe
Początek XXI wieku ze względu na towarzyszące mu upowszechnienie się internetu był doskonałym czasem dla fanów Dungeons & Dragons. Autorzy przy pomocy nowego medium udostępniali masę bezpłatnych materiałów, z których wiele nawet dzisiaj pozostaje wartościowych.

W trzech poprzednich artykułach z cyklu Klasyczne podręczniki do FR w piątej edycji zajmowaliśmy się drukowanymi dodatkami do starszych wersji Lochów i Smoków (odpowiednio pozycjami ogólnymi, przewodnikami geograficznymi i przygodami), które mogą się okazać przydatne dla Mistrzów Podziemi korzystających z najnowszej iteracji Dungeons & Dragons i prowadzących swoje sesje w Faerunie. W ostatniej części serii skoncentrujemy się natomiast na zasobach cyfrowych, które wydawnictwo Wizards of the Coast i związani z Zapomnianymi Krainami autorzy publikowali na różnych stronach internetowych. Pochylimy się także nad oficjalnymi magazynami Dragon i Dungeon, gdzie łamy tego pierwszego były miejscem faktycznego debiutu Zapomnianych Krain.

Przed przejściem do właściwego wyliczenia warto wspomnieć, że latem 2021 roku Czarodzieje z Wybrzeża oficjalnie odeszli od kanoniczności wszelkich produktów wydanych przed premierą piątej edycji Dungeons & Dragons. Z perspektywy niniejszego artykułu decyzja ta nie ma zbyt dużego znaczenia, ale warto o niej pamiętać. Jednocześnie pragnę uczulić, że wymienione poniżej materiały z racji ich charakteru mogą się z czasem stać trudniej dostępne, ponieważ pierwotne portale, na których są zamieszczone, ewoluują, a stare odnośniki przestają prowadzić dokądkolwiek. Starałem się jednak, żeby wszystkie linki były możliwie najbardziej aktualne.

Podobnie jak trzy poprzednie, tak i niniejsze zestawienie koncentruje się przede wszystkim na Faerunie, choć nie można zapominać, że Kara-Tur, Maztika i Al-Qadim także na przestrzeni lat doczekały się swojej internetowej reprezentacji. Rozmyślnie pominąłem natomiast Polyhedron (z którym niestety nigdy nie miałem bezpośredniej styczności) oraz ogrom twórczości fanowskiej wykraczającej poza ramy cyklu.

Zaloguj się, aby wyłączyć tę reklamę

 

Dragon i Dungeon

Do roku 2007 i schyłku D&D 3.5 drukowane magazyny Dragon i Dungeon stanowiły nieodzowny element katalogu produktów powiązanych z Dungeons & Dragons. Zmieniały się edycje, zmieniali się wydawcy, a kolejne numery czasopism z mniejszą lub większą regularnością trafiały na półki sklepowe, przynosząc artykuły (Dragon) i gotowe scenariusze (Dungeon). Publikacje te były istotne także z punktu widzenia Zapomnianych Krain, wystarczy wspomnieć, że w pierwszym z wymienionych periodów fani Lochów i Smoków mogli w 1979 roku dowiedzieć się o istnieniu domowej kampanii niejakiego Eda Greenwooda.

Trudno wymienić wszystkie poświęcone Krainom artykuły, które ukazały się na łamach oficjalnych dedekowych magazynów, ale z własnego doświadczenia (i mając na uwadze względną fabularną kompatybilność z piątą edycją) na pewno poleciłbym: The Politics of Hell z Dragona #28 (napisany przez Eda Greenwooda artykuł o relacjach pomiędzy najpotężniejszymi piekielnymi władcami, który do tej pory silnie oddziałuje na oficjalną kosmologię, żeby wspomnieć tylko Zstąpienie do Avernusa), Seeing the Sights in Skullport z Dragona #172 (ciekawe spojrzenie na unikatowe aspekty Portu Cieni), If You Need Help -- Ask the Drow! z Dragona #176 (wczesny rzut oka na kult Mrocznej Dziewicy i najdokładniejszy opis jej największej świątyni ukrytej w odmętach Podgóry), After the Dragon z Dragon Annual #5 (zadziwiająco aktualne spojrzenie na Cormyr u progu trzeciej edycji), Crimmor: City of Caravans z Dragona #334 (sympatyczna miniaturka prezentująca tytułowe amnijskie miasto jako minisetting), praktycznie w całości poświęcony Waterdeep Dragon #335, Impiltur: The Forgotten Kingdom z Dragona #346 (pełen zahaczek i ciekawostek opis jednego z bardziej interesujących faeruńskich królestw), The Horde z Dragona #349 (swoisty epilog historii o Tuiganach i sugestia jak mogłyby wyglądać Ziemie Hordy, gdyby WotC wykorzystało potencjał słabiej opisanych regionów) i stałą kolumnę Volo's Guide publikowaną od 351. do 359. numeru magazynu. W przypadku Dungeona godne uwagi są na pewno przygoda Spiral of Manzessine z numeru 94. (rozgrywający się w Podmroku scenariusz, w czasie którego bohaterowie trafiają do więzienia rządzonego przez łupieżców umysłów) czy trzyczęściowa minikampania Vampires of Waterdeep publikowana w numerach 126-128 (dość oryginalne podejście do tematu krwiopijców w mieście, gdzie tychże kanonicznie praktycznie nie ma, a przy okazji nieformalna kontynuacja The Lost Level z czasów drugiej edycji).

W przypadku Dragona i Dungeona potencjalnie największym problemem może być zdobycie poszczególnych numerów. Nakłady od lat są, rzecz jasna, wyczerpane (ostatni fizyczny numer ukazał się w 2007 roku), a dostępność wersji elektronicznych jest mocno wybiórcza i ogranicza się do niektórych pozycji z czasów, gdy pieczę nad magazynem sprawowało wydawnictwo Paizo. Być może kiedyś Wizards of the Coast zdecyduje się na udostępnienie periodyków w sklepie DM Guild, ale w chwili obecnej pozostaje właściwie tylko polowanie na egzemplarze z drugie ręki, których cena z każdym rokiem niestety rośnie. W zorientowaniu się w temacie mogą pomóc natomiast dostępne w sieci darmowe indeksy – DragonDex w przypadku Dragona i Dungeon Magazine Index poświęcony Dungeonowi.

 

Forgotten Realms Archives

Premierze czwartej edycji Dungeons & Dragons towarzyszyła zmiana podejścia Wizards of the Coast do publikowania materiałów w sieci. Dotychczasowe darmowe aktualizacje zostały zastąpione przez cyfrowe treści, dostępne tylko dla subskrybentów nowych magazynów Dragon i Dungeon. Wcześniejsze artykuły (w znakomitej większości dotyczące D&D 3.X) przeniesiono do specjalnego archiwum, które nie było co prawda aktualizowane, ale pozostawało dostępne dla wszystkich fanów trzeciej edycji. Przez długie lata strona ta, pomimo swojego archaicznego wyglądu, pozostawała dostępna (nawet jeśli prowadzące do niej linki były coraz skrzętniej ukrywane), ale niestety w styczniu 2022 roku zniknęła z serwerów WotC. Trudno powiedzieć czy kiedykolwiek wróci, ale w momencie publikacji niniejszego tekstu pozostawała niedostępna. Można co prawda się do niej dostać za pośrednictwem portalu Internet Archive, a część fanów podjęła próbę jej postawienia na prywatnych stronach, trudno jednak metody te uznać za w pełni oficjalne.

Mimo to, jeśli w przyszłości Czarodzieje z Wybrzeża zdecydowaliby się wskrzesić swoje trzecioedycyjne archiwum, to na pewno warto zapoznać się z wchodzącymi w jego skład artykułami. Z perspektywy gracza piątej edycji Dungeons & Dragons szczególnie godne uwagi będą, moim zdaniem, Perilous Gateways (seria tekstów poświęconych portalom), Mintiper's Chapbook (fabularyzowany opis wielu ciekawych i unikatowych miejsc na faeruńskiej Północy), Wyrms of the North (zaktualizowany na potrzeby D&D 3.X opis potężnych jaszczurów zamieszkujących Krainy – niektóre z nich odgrywają istotną rolę nawet w kampaniach do D&D 5E), Elminster Speaks/Realmslore (dwa cykle artykułów, w których Ed Greenwood przybliża różne aspekty stworzonego przez siebie świata – czasem jest to jakiś drobny niuans kulturowy, a innym razem treściwy opis bohatera lub lokacji) i Waterdeep News (podane w formie sensacyjnych wiadomości rodem z prasy brukowej zahaczki do przygód rozgrywających się w Mieście Wspaniałości).

 

REALMS-L Mailing List

Jeżeli Forgotten Realms Archives wydaje się archaiczne, to oficjalna lista mailingowa Lochów i Smoków przywodzi na myśl internetową archeologią. Mimo to w swoich najlepszych latach zgromadziła sporo wartościowego (w tym kanonicznego) materiału, który na długo po wygaszeniu usługi służył za atrakcyjne źródło informacji na temat mniej lub bardziej znanych aspektów Zapomnianych Krain.

Niestety, podobnie jak w przypadku repozytorium artykułów z czasów trzeciej edycji, Wizardzi jakiś czas temu usunęli zarchiwizowane zasoby listy i ich powrót wydaje się bardzo mało prawdopodobny. Dzisiaj zachowały się jedynie odpowiedzi na najczęściej zadawane pytania, które można znaleźć na łamach portalu Candlekeep. Stanowią one jedynie namiastkę mailowych dyskusji toczonych na przełomie wieków, ale wciąż warto się z nimi zapoznać, ponieważ niektóre z podnoszonych tam zagadnień z zadziwiającą regularnością pojawiają się wśród osób rozgrywających swoje przygody w Zapomnianych Krainach.

 

So saith Ed

Ed Greenwood ma w środowisku fanów Zapomnianych Krain opinię człowieka otwartego (i wiecznie zapracowanego), który bardzo chętnie odpowiada na pytania miłośników jego najsłynniejszego dzieła. Dziś znakomita większość tego rodzaju rozmów toczy się za pośrednictwem Twittera, ale przez lata miejscem, gdzie najłatwiej było "dotrzeć" do ojca Krain było forum Candlekeep. Na jego łamach powstały setki stron dyskusji, których zawartość była później porządkowana przez właścicieli serwisu i publikowana w latach 2004-2016 w ramach cyklu So saith Ed.

Większość wypowiedzi dotyczy settingu sprzed Plagi Czarów, ale można też znaleźć informacje nowsze (z D&D 4E, a nawet z początków D&D 5E), a wiele innych (szczególnie tych dotyczących kultury, zwyczajów czy społeczeństwa) ma bardzo uniwersalny charakter i do dziś nic nie straciły na swojej aktualności. Wystarczy wspomnieć, że znajdziemy tu choćby oficjalną odpowiedź na pytanie dlaczego rozsiane po Krainach podziemia ciągle pełne są skarbów czekających na poszukiwaczy przygód. Przez długi czas smaczku całości dodawała kanoniczność informacji przekazywanych przez twórcę Zapomnianych Krain, ale nawet obecnie czytelnik odnajdzie tu masę świetnego materiału, który zapewne nigdy nie trafi na strony podręczników, ale w ogromnym stopniu może ubarwić sesje rozgrywane w Faarunie.

Uzupełnieniem powyższego cyklu jest trzyczęściowa seria Lore from the Sages (Pre-2005, 2005 i 2006), w której także przewijają się wiadomości od autora Forgotten Realms.

 

Steven Schend Realmslore Replies i Realmslore from Elaine Cunningham

Z licznego grona osób rozwijających Zapomniane Krainy w ramach wydawnictw TSR i WotC nikt nie miał tak wyjątkowej pozycji jak Ed Greenwood. Nie znaczy to jednak, że inni autorzy nie dzielili się wartościowymi przemyśleniami, nawet jeśli formalnie nie były one bardziej kanoniczne niż każda jedna fanowska dyskusja.

Moim zdaniem z tej grupy najciekawsze są informacje udostępnianie przez Elaine Cunningham i Stevena Schenda. Pierwsza z autorek jest powieściopisarką doskonale znaną polskim czytelnikom z takich serii jak Pieśni i Miecze czy Światła i Cienie. Jej książki zawsze charakteryzowały się jednak szacunkiem do materiału źródłowego i można powiedzieć, że jej proza ożywiała suche opisy zawarte w podręcznikach do Dungeons & Dragons. Przywiązanie do detalu i klimatu widać było też w publicznych wypowiedziach i dlatego materiały skompilowane przez serwis Candlekeep to nie tylko sposób na spojrzenie za kulisy warsztatu pisarza, ale też źródło ciekawych informacji rozwijających treść poszczególnych książek. Coś dla siebie znajdą tu przede wszystkim fani elfów (zarówno powierzchniowych, jak i mrocznych) oraz Mistrzowie Podziemi prowadzący swoje przygody w Waterdeeep.

Steven Schend natomiast to projektant, który w latach 90. poza pisaniem podręczników (w znakomitej większości naprawdę dobrych) pełnił w wydawnictwie TSR funkcję "strażnika zgodności”, który czuwał nad eliminowaniem wszelkiego rodzaju sprzeczności pomiędzy różnymi produktami do Zapomnianych Krain. Efekty tych działań nie zawsze były idealne, ale dzięki swojej roli Steven Schend stał się jednym z największych ekspertów od Faerunu. Wiedzę tę doskonale widać w jego wypowiedziach i choćby z tego powodu warto zapoznać się z ich kompilacją, nawet jeśli prowadzi się przygody osadzone w aktualnej wersji Zapomnianych Krain.

 

Chamber of Sages

Na koniec zestawienia pozostawiłem rzecz dość nietypową, a mianowicie podforum Candlekeep przeznaczone do rozmów z autorami Zapomnianych Krain (zarówno w ich powieściowym, jak i stołowym obliczu). Oczywiście najlepsze czasy tego rodzaju platform wymiany myśli przeminęły, wraz z upowszechnieniem się mediów społecznościowych, a poszczególne tematy zwykły świecić pustkami, ale nie zmienia to faktu, że przez lata powstało wiele wartościowych dyskusji, które wciąż pozostają godne uwagi. W moim odczuciu szczególnie przydatne z punktu widzenia graczy i prowadzących będą wypowiedzi Richarda Lee Byersa, George’a Krashosa i Erika Scotta de Bie, ale nie znaczy to, że pozostałe wątki nie są godne zainteresowania. Gdzieniegdzie da się nawet znaleźć informacje rozwijające współczesne Zapomniane Krainy, a w jednym z tematów zbierane są na bieżąco odpowiedzi Eda Greenwooda na pytania zadawane za pośrednictwem Twittera.

Słowo na koniec

W ramach podsumowania trzeba powiedzieć, że era cyfrowa była dla fanów Dungeons & Dragons bardzo łaskawa. Ilość publikowanej (i dostępnej za darmo) zawartości nawet dzisiaj robi spore wrażenie i osoby dysponujące wolnym czasem oraz odrobiną cierpliwości odnajdą wśród sieciowych zasobów wiele wartościowych informacji, które mogą wzbogacić tworzone przez nich postacie lub projektowane przygody i kampanie. Takiego bogactwa ciekawostek na temat obyczajów, kuchni, świąt, mody, kultury czy relacji społecznych nie znajdziemy w żadnym drukowanym dodatku. Co prawda wielka szkoda, że niektóre zasoby (takie jak Forgotten Realms Archives i REALMS-L Mailing List) zaginęły w odmętach kolejnych modernizacji witryn internetowych i obecnie są niedostępne oficjalnymi kanałami. Z drugiej strony rozwój miejsc takich jak DM Guild daje nadzieję na powrót przynajmniej części starych materiałów – skoro za pośrednictwem serwisu udało się wydać w formie nieoficjalnego podręcznika kompletny spis Królestw Granicznych (coś co przez długi czas wydawało się nieprawdopodobne), można uznać, że w Zapomnianych Krainach nie ma rzeczy niemożliwych.

Dla mnie natomiast niniejszy tekst kończy, rozpoczętą jeszcze w 2016 roku, serię artykułów przybliżających fanom piątej edycji Lochów i Smoków starsze pozycje, które pomimo swojego wieku wciąż mogą służyć jako inspiracja lub źródło pogłębiające i poszerzające wiedzę o najdokładniej opisanym świecie fantasy w historii i to nawet jeśli decyzją obecnych właścicieli praw do marki straciły one swój kanoniczny charakter.

Zaloguj się, aby wyłączyć tę reklamę



Czytaj również

Hordy potworów i bale arystokracji
Klasyczne podręczniki do FR w piątej edycji - cz. III
Od Jeziora Pary do Grzbietu Świata
Klasyczne podręczniki do FR w piątej edycji - cz. II
Magia, bóstwa i intrygi
Klasyczne podręczniki do FR w piątej edycji - cz. I
Smoki, psionicy i kosmiczne żaglowce
Klasyczne settingi na drodze do reedycji
Zapomniane Krainy odkryte na nowo
Jasne strony piątoedycyjnego Faerunu
Długi cień giganta
D&D 5E dwa lata po premierze

Komentarze

string(15) ""

Exar
   
Ocena:
0
"znajdziemy tu choćby oficjalną odpowiedź na pytanie dlaczego rozsiane po Krainach podziemia ciągle pełne są skarbów czekających na poszukiwaczy przygód. "

A zdradzisz jak brzmi ta odpowiedź?
18-05-2022 18:50
Radnon
   
Ocena:
+1

Teoretycznie może to podpadać pod swego rodzaju spoiler, ale w sumie....

Założenie jest takie, że jednym z zadań Wybrańców i kościoła Mystry jest "uzupełnianie lochów", żeby kolejne pokolenia poszukiwaczy przygód mogły "zdobywać" magiczne przedmioty i w ten sposób upowszechniać Sztukę jako taką.

W jednej z książek (Elminster in Myth Drannor bodajże) jest nawet krótka scena pokazująca jak ten proces wygląda w praktyce.

18-05-2022 19:43

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.