» Dodatki i podręczniki » Wydane w Polsce » D&D: Ekran Mistrza Podziemi

D&D: Ekran Mistrza Podziemi


wersja do druku

Tarcza ze smoczej łuski

Autor: Redakcja: Michał 'Exar' Kozarzewski, Tomasz 'Radnon' Cybulski

D&D: Ekran Mistrza Podziemi
Ekrany MG do rozmaitych gier fabularnych są jedną z tych kategorii suplementów, które zawsze obserwuję z dużym zainteresowaniem. Niezależnie od tego, czy prowadząc konkretne erpegi, wykorzystuję podobne akcesoria, to tabele umieszczone na ich wewnętrznej stronie mówią mi, jakie aspekty systemowej mechaniki autorzy gry uważają za najistotniejsze, które fragmenty reguł Mistrz Gry powinien mieć przed oczami w trakcie sesji.

Jednym z systemów, do których w ostatnim czasie ukazała się podobna zasłonka, jest polska wersja piątej edycji D&D. Z ekranami do różnych iteracji dedeków miałem do czynienia od czasów drugiej edycji AD&D, wydanej przed laty przez TM-Semic (do które została opublikowana bezapelacyjnie najbardziej niefunkcjonalna Rozkładana Osłona Mistrza Podziemi, z tabelkami na jej zewnętrznej stronie), do trzeciej edycji D&D doczekaliśmy odrębnych zasłonek do podstawowej wersji gry jak i do Zapomnianych Krain, najpopularniejszego dedekowego settingu. Czwarta edycja gry w polskiej wersji językowej, niestety, nie doczekała się Ekranu MP, natomiast do najnowszej, dzięki wydawnictwu Rebel, mogliśmy się nią cieszyć stosunkowo niedługo po wydaniu podręczników podstawowych.

Cztery panele tworzące ekran mają orientację poziomą, a nie pionową, jak w większości podobnych produktów, przez co jest on wyraźnie niższy, niż zasłonki do innych gier fabularnych. Dzięki temu nie będzie zasłaniał prowadzącemu stołu, choć równocześnie wymaga więcej miejsca do rozłożenia. Front Ekranu MP zdobi ilustracja przedstawiająca lecącego czerwonego smoka, unoszącego w łapie jakiegoś nieszczęśnika, podczas gdy w tle płonie miasto na skalistej wyspie. Choć z pewnością estetyczna, to nie mogę powiedzieć, by ta grafika specjalnie przypadła mi do gustu, i to z dwóch powodów. Po pierwsze, jest bardzo statyczna, podczas gdy ekrany do starszych wersji systemu były nieporównanie bardziej dynamiczne, ukazując drużynę poszukiwaczy przygód w trakcie jakiejś akcji – nawet nieszczęsna Osłona do drugiej edycji AD&D ukazywała dwa walczące smoki. Po drugie, smok i wyspa w tle zajmują na dobrą sprawę tylko dwa środkowe panele, podczas gdy dwa zewnętrzne ukazują chmury, logo i nazwę systemu oraz kawałek gadziego skrzydła – widok raczej nieszczególny, i nie ukrywam, że dużo chętniej zobaczyłbym na froncie ekranu jakąś panoramiczną grafikę przedstawiającą erpegową drużynę w trakcie przygody, podobną do tej, której fragment zdobił pudełko z Zestawem Startowym. Można tłumaczyć to sobie tym, że może autorzy nie chcieli, by zbyt absorbująca ilustracja odciągała uwagę graczy od rozgrywanego scenariusza, ale wydaje mi się, że byłaby to jedynie wymówka, i to co najwyżej średnia.

Zaloguj się, aby wyłączyć tę reklamę

Jak jednak z innymi rzeczami, nie tylko w erpegach, najważniejsze jest wnętrze – a cztery części zasłonki dają sporo miejsca na pomieszczenie rozmaitych elementów systemowej mechaniki, które mogą się przydać w trakcie sesji.

Skrajny panel po lewej przynosi obrazek przedstawiający różne kształty efektów zaklęć, oprócz niego dostajemy akcje dostępne w walce, zasady duszenia się, skoku wzwyż i w dal, oraz koncentracji. Dwa środkowe dają nam informacje o rozmaitych Stanach, typowe Stopnie Trudności testów Umiejętności (i konkretne ST dotyczące tropienia), listę Cech i powiązanych z nimi Umiejętności, obrażenia według poziomu i dotkliwości a także Punkty Wytrzymałości i Klasę Pancerza obiektów oraz efekty Wyczerpania. Prawa część zasłonki przynosi ceny usług, posiłków i zakwaterowania, odległości spotkań, zasięg widoczności i słyszalności, informacje o osłonach i różnych źródłach światła, a także obrazek porównujący poszczególne kategorie rozmiaru istot (jednak pozbawiony skali).

Nie do końca jestem pewien, według jakiego klucza dobierano zawartość poszczególnych części Ekranu – niektóre dobrze łączą się tematycznie (podróże z cenami usług, posiłków i zakwaterowania, widocznością i spotkaniami; lista Cech i Umiejętności ze Stopniami Trudności testów), jednak inne, mam wrażenie, dopasowywano już do dostępnego wolnego miejsca, nie przejmując się szczególnie tym, jak i czy w ogóle łączą się z otaczającymi je zasadami.

Zaloguj się, aby wyłączyć tę reklamę

Uważni czytelnicy z pewnością dostrzegli, że zawartość tej wersji Ekranu Mistrza Podziemi różni się od starszej, pierwotnie wydanej przez Wizards of the Coast (i swego czasu recenzowanej na łamach Poltergeista przez Radnona) – zniknęły na przykład wszystkie tabele poświęcone Bohaterom Niezależnym czy losowym przedmiotom. Można to zrozumieć – moim zdaniem podobne tabele znacznie lepiej sprawdzą się w produktach przeznaczonych do konkretnych settingów czy kampanii, pomagając podkreślić ich specyfikę. Wydawca zaznacza, że zawartość tej edycji zasłonki to wynik sugestii i uwag fanów systemu z całego świata, i na pewno wypada docenić wsłuchiwanie się w głosy graczy i Mistrzów Gry, ale mimo wszystko pewnych elementów mi tu zabrakło. Chętnie na przykład zobaczyłbym zasady odpoczynku i opcje wykorzystywania Inspiracji – kto wie, być może z czasem doczekamy jeszcze nowszej, bardziej dopracowanej wersji zasłonki, na której znajdą się te elementy.

Pewnym minusem jest brak jakiegokolwiek dodatku wzbogacającego opcje mechaniczne, przynoszącego porady odnośnie prowadzenia albo scenariusz krótkiej, wprowadzającej przygody (jak drugoedycyjne Straszne kłopoty w Tragidorze). Mam jednak świadomość, że nie jest to wada sensu stricto, a raczej osobiste oczekiwanie wynikające z pewnego przyzwyczajenia – analogiczne ekrany do WFRP, Wampira czy Dark Heresy przynosiły broszury z dodatkowymi materiałami i mam wrażenie, że obecnie jest to swego rodzaju standard.

Nawet bez podobnych materiałów, jakie przynosiły zasłonki do wspomnianych gier, Ekran Mistrza Podziemi pozostaje dobrym i użytecznym produktem, którego zakup na pewno warto rozważyć, prowadząc piątą edycję Lochów i Smoków. Niewątpliwym atutem Ekranu MP jest solidność jego wykonania – gruba, lakierowana tektura powinna wytrzymać wiele sesji, do tego pozioma orientacja zasłonki dodatkowo zwiększa jej stabilność. Ostatnim, lecz istotnym plusem jest cena, która w porównaniu z ekranami MG dostępnymi do innych systemów obecnych na rynku prezentuje się jak najbardziej atrakcyjnie.

Zaloguj się, aby wyłączyć tę reklamę

 

Dziękujemy wydawnictwu Rebel.pl za udostępnienie dodatku do recenzji.

Zaloguj się, aby wyłączyć tę reklamę
7.0
Ocena recenzenta
7
Ocena użytkowników
Średnia z 1 głosów
-
Twoja ocena
Mają na liście życzeń: 0
Mają w kolekcji: 0

Dodaj do swojej listy:
lista życzeń
kolekcja
Tytuł: Dungeons & Dragons: Ekran Mistrza Podziemi
Linia wydawnicza: Dungeons & Dragons
Ilustracja na okładce: Tyler Jacobson
Wydawca oryginału: Wizards of the Coast
Miejsce wydania oryginału: USA
Wydawca polski: Rebel
Data wydania polskiego: 2020
Cena: 59,95 PLN



Czytaj również

Dungeons & Dragons: Wybrzeże Mieczy
Skurczone Zapomniane Krainy
- recenzja
Czarne muszkiety
Bojownicy wygranej rewolucji
Storm King’s Thunder
Giganci nie umierają nigdy
- recenzja
Dungeons & Dragons: Przewodnik Mistrza Podziemi
Piąte Lochy i Smoki okiem widzącego
- recenzja
Regeneracja czarów (D&D 5E)
Spowolnienie i przyspieszenie regeneracji zaklęć
D&D Player's Handbook - Podręcznik Gracza (5E)
Postaci na miarę nowej edycji
- recenzja

Komentarze

string(15) ""

Jeszcze nikt nie dodał komentarza.

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.