Pamięć zwana imperium
» Dla Mistrzów Podziemi » Potwory » Czarny amorek (SW 3 lub 7)

Czarny amorek (SW 3 lub 7)


wersja do druku

Miłość nie zawsze jest piękna

Autor: Redakcja: Mateusz 'Zsu-Et-Am' Kominiarczuk

Baśnie pełne są historii o miłości, potężnej więzi łączącej parę istot, która pomaga im przezwyciężyć wszelkie przeciwności losu, a czasem nawet śmierć. Nie brakuje jednak przypadków, w których destrukcyjne uczucie przydaje światu jedynie cierpień. Dlaczego okrutny los każe bohaterom zakochiwać się w kobietach, które okazują się być ich dawno zaginionymi córkami? Z jakiego powodu wierne żony naraz zapominają o swoim uczuciu do męża i oddają się komuś obcemu? Dlaczego mężni rycerze tracą żywoty wzdychając do księżniczek, których nigdy nie będą mogli nawet poznać? Czemu awanturnicy porzucają pełne radości życie dla beznadziejnego uczucia do raz widzianej dziewczyny?

Złe siły mają swój udział w każdym aspekcie życia. Nawet plebs zna opowieści o sukkubach i inkubach, demonach żerujących na fizycznej żądzy śmiertelników. Czarne amorki to istoty, o których nawet ludzcy mędrcy niewiele wiedzą. Pozostają niezauważone, atakując niespodziewanie i rozwiewając się w cieniu. Ich strzały wywołują miłość, która nie jest jedynie pożądaniem, ale prawdziwym uczuciem do pierwszej napotkanej osoby płci przeciwnej, niezależnie od ewentualnych więzów krwi.

Miłość jest ślepaW artykule przyjęto, iż przedmiotem uczucia wzbudzonego w sercu ofiary amorka może stać się wyłącznie osoba płci przeciwnej; z tego względu niemożliwe jest, by zakochała się ona np. w swoim towarzyszu albo w jakimś zwierzęciu. Tradycja europejska zna jednak liczne historie także o tego rodzaju przypadkach - wystarczy wspomnieć mit o Minotaurze.

Prowadzący przygotowując scenariusz może uznać, iż podstawowa zdolność czarnych amorków działa inaczej niż opisano, przyzwalając na zakochania uzależnione od przyrodzonych preferencji danego stworzenia (dopuszczając zauroczenia inne niż heteroseksualne) albo wręcz decydując, iż obiektem miłości ofiary będzie pierwsze stworzenie, które ujrzy - niezależnie od wszelkich czynników. Skutkiem tego mogą być rozmaite dewiacje.

Wprowadzając tego rodzaju rozwiązanie należy jednak zachować ostrożność; zbyt łatwo może to uczynić sesję nazbyt groteskową, wprawiając graczy w obrzydzenie lub - co znacznie bardziej prawdopodobne - głupawkę. Z tego względu wskazane jest wcześniejsze wybadanie grających i upewnienie się co do ich dojrzałości.

Demony te są sprytne i złośliwe - starannie wybierają swoje ofiary i moment ataku, by spowodować jak największe szkody. Najczęściej działają bez konkretnego celu, radując się cierpieniami i upadkiem, które są skutkiem ich wyczynów. Pod wpływem ich zaczarowanych strzał szlachetni królowe zdradzają swoje kochane małżonki, święte dziewice łamią złożone śluby, a niezłomna determinacja paladynów zaczyna się kruszyć. Przynajmniej niektóre czarne amorki pozostają jednak na usługach bóstw i podobnych im bytów - w takich przypadkach mogą realizować wolę swoich panów, chociażby karząc tych, którzy dopuścili się despektu wobec danej potęgi.

Czarne amorki są przez większość czasu niewidzialne. Latają po ulicach miast i komnatach zamków, szukając potencjalnych ofiar lub śledząc wcześniej wypatrzone osoby. W naturalnej postaci przyjmują okropną formę powiększonego, dojrzałego ludzkiego płodu obdarzonego wielkimi skrzydłami nietoperza. Ich ciała są zgniłe, a skóra szaro-zielona. Nienaturalnie duże, czarne oczy patrzą na świat z nienawiścią. Są nagie, jeżeli nie liczyć przewieszonego przez plecy kołczanu, w którym znajdują się strzały.

Na szczęście stwory te są stosunkowo rzadkie. Trudno je złapać, ale prawdziwi mędrcy potrafią rozpoznać ich działanie. Najczęściej ofiary amorków można wyleczyć przy wykorzystaniu odpowiedniej magii, która jednak, tak jak wiedza o ich istnieniu, jest poza zasięgiem przeciętnego wieśniaka.

Miłość wywoływana przez strzały jest całkowicie szczera, choć może być przy tym chorobliwa. Ofiara mogłaby przeżyć u boku wybranej osoby szczęśliwe życie. Niestety, amorki strzelają jedynie wtedy, kiedy mają pewność, że uczucie będzie nieodwzajemnione albo przeszkody zbyt trudne do pokonania.

Czarne amorki występują w dwóch odmianach: słabszej, najpowszechniejszej, i potężniejszej, której przedstawiciele dokuczają nawet bardzo potężnym bohaterom i niekiedy pozostają na usługach możniejszych bytów.

Istoty te mają duże zdolności językowe, które umożliwiają im skuteczne szpiegowanie i złośliwe wybieranie ofiar. Posługują się otchłannym oraz każdym rozpowszechnionym na Planie Materialnym językiem, m.in. wspólnym, elfim, krasnoludzkim, niziołczym, gnomim, orczym i podwspólnym.

Walka
Czarne amorki nie są wojownikami. Pozostając ukryte, atakują z zaskoczenia swoimi zaczarowanymi strzałami, czego ofiara prawie nigdy nie zauważa. Ponieważ efekt niewidzialności się wtedy rozwiewa i może zostać odnowiony dopiero w następnej rundzie, ryzykują wtedy dekonspirację.

Cechy przybyszów: Nie wpływa nań zmartwychwstanie ani wskrzeszenie (ale życzenie lub cud potrafią przywrócić mu życie). Widzą w ciemnościach na 18 metrów.

Spaczony umysł (zw): Choć czarne amorki posługują się miłością jako plugawym narzędziem zniszczenia, ich umysły nie znają tego uczucia, tak jak i pojęcia przyjaźni czy wspólnoty. Są niepodatne na czary z grupy zauroczeń.

Czarny amorek, słabszyMalutki przybysz (pozaplanarny, chaotyczny, zły)
Kości Wytrzymałości: 3k8 (13 pw)
Inicjatywa: +4
Szybkość: 6 m (4 pola), latanie 15 m (10 pól) (doskonała)
KP: 18 (+2 rozmiar, +4 Zr, +2 naturalny), dotyk 16, nieprzygotowany 14
Bazowy atak/zwarcie: +3/-7
Atak: malutki krótki łuk +9 dystansowy lub ugryzienie +5 wręcz
Całkowity atak: malutki krótki łuk +9 dystansowy lub ugryzienie +3 wręcz
Obrażenia: malutki krótki łuk 1k3-2, ugryzienie 1k4-2
Przestrzeń/zasięg: 75 cm/0 cm
Specjalne ataki: strzała czarnej miłości, zdolności czaropodobne
Specjalne cechy: cechy przybyszów, OC 6, RO 5/srebro lub dobro, widzenie w ciemnościach 18 m spaczony umysł
Rzuty obronne: Wytr +3, Ref +7, Wola +4
Atrybuty: S 6, Zr 19, Bd 11, Int 14, Rzt 12, Cha 15
Umiejętności: Blefowanie +5, Ciche poruszanie +10, Dyplomacja +4, Fałszerstwo +5, Nasłuchiwanie +7, Otwieranie zamków +7, Przeszukiwanie +5, Skakanie +0, Spostrzegawczość +7, Ukrywanie się +18, Wyczucie pobudek +7, Zachowanie równowagi +6, Zręczna dłoń +10, Zwinność +10
Atuty: Bezpośredni strzał, Daleki strzał
Środowisko: każdy region i podziemia (Otchłań)
Występowanie: pojedynczo
Skala Wyzwania: 3
Skarb: -
Charakter: zawsze chaotyczny zły
Rozwój: 4-8 KW (malutki)

Te słabe i żałosne istoty najczęściej prześladują zwykłych ludzi, którzy nie mają wiedzy ani środków, by radzić sobie z tą plagą.

Walka
Istoty te boją się walczyć, w razie wykrycia uciekając i ostrzeliwując ewentualnych napastników z pomocą swoich łuków. Historia zanotowała przypadek, kiedy młoda wieśniaczka, przyłapawszy stwora, który przed chwilą strzelił do jej brata, zatłukła go cepem, zanim zdążył odlecieć.

Na potrzeby przebijania redukcji obrażeń broń naturalna stwora oraz każdy dzierżony przez niego oręż traktuje się jak broń o charakterze chaotycznym i złym.

Strzała czarnej miłości (zc): Podstawowym narzędziem czarnych amorków są niematerialne i niewidzialne strzały przenoszące straszliwą klątwę. Zraniony strzałą czarnej miłości humanoid, humanoid-potwór lub gigant nie ponosi żadnych obrażeń, a jeżeli nie uda mu się rzut obronny przeciwko efektowi, nie zdaje sobie nawet sprawy z tego, że został zaatakowany. ST rzutu obronnego na Wolę wynosi 15 (uwzględniając rasową premię +2). Jest to efekt działający na umysł. W przypadku niepowodzenia, ofiara zakochuje się w następnej napotkanej osobie odpowiedniej płci ze swojego gatunku. Jeżeli normalnie ofiara odnosiłaby się do napotkanej osoby z niechęcią ma prawo do nowego rzutu obronnego na oparcie się zdolności, a jeżeli nienawiścią - drugi rzut wykonuje się z premią +5.

Miłość wpływa na ofiarę podobnie jak zauroczenie, ale dodatkowo zachęca ją do emocjonalnego zbliżenia z obiektem uczuć. Zachowanie ofiar zależy oczywiście od ich charakteru i osobowości. Nieszczęśnik ma duże opory przed zrobieniem czegokolwiek, co w sposób fizyczny bądź duchowy oddalałoby go od ukochanej osoby (jak np. wyruszenie w podróż czy sprawienie jej przykrości) i wykonanie takiej akcji powiedzie się tylko po wykonaniu kolejnego rzutu obronnego (o normalnym ST, ale sukces pozwala jedynie jednorazowo postąpić zgodnie z planem - nie wyzwala chorego spod klątwy). Nigdy też świadomie jej nie skrzywdzi.

Efekt nie mija wraz z upływem czasu, choć raz na miesiąc ofiara może wykonać nowy rzut obronny o ST równym 25, o ile przynajmniej w pewnym stopniu chciałaby odzyskać umysłową wolność. Czar przełamanie klątwy pozwala na dodatkową próbę, choć nie częściej niż raz w tygodniu. Uzdrowienie oraz życzenie lub cud automatycznie usuwają wszelkie skutki tej zdolności.

Czarne amorki mogą wystrzeliwać strzały czarnej miłości trzy razy dziennie. Taki strzał to atak dotykowy na dystans, normalnie ograniczony zasięgiem krótkiego łuku. Jest to zdolność potwora, nie łuku czy strzały.

Zdolności czaropodobne: Na życzenie - niewidzialność (tylko na siebie), wykrycie dobra, wykrycie myśli, wykrycie prawa, wywołanie strachu. Poziom czarującego = 5. ST rzutu obronnego wynosi 12 + poziom czaru.

Czarny amorek, potężniejszy
Malutki przybysz (pozaplanarny, chaotyczny, zły)
Kości Wytrzymałości: 9k8+9 (60 pw)
Inicjatywa: +5
Szybkość: 6 m (4 pola), latanie 15 m (10 pól) (doskonała)
KP: 20 (+2 rozmiar, +5 Zr, +3 naturalny), dotyk 17, nieprzygotowany 15
Bazowy atak/zwarcie: +9/+1
Atak: malutki krótki łuk +1 +18 dystansowy lub ugryzienie +11 wręcz lub czar +11 dotykowy wręcz
Całkowity atak: malutki krótki łuk +1 +18/+13 dystansowy lub ugryzienie +11/+6 wręcz czar +11 dotykowy wręcz
Obrażenia: malutki krótki łuk +1 1k3+1 plus cierpienie, ugryzienie 1k4 plus cierpienie lub od czaru
Przestrzeń/zasięg: 75 cm/0 cm
Specjalne ataki: strzała cierpienia, strzała czarnej miłości, widzenie w ciemnościach 18 m, zdolności czaropodobne
Specjalne cechy: cechy przybyszów, OC 15, RO 5/zimne żelazo lub dobro, spaczony umysł
Rzuty obronne: Wytr +7, Ref +11, Wola +8
Atrybuty: S 10, Zr 21, Bd 13, Int 16, Rzt 14, Cha 17
Umiejętności: Blefowanie +14, Ciche poruszanie +16, Dyplomacja +5, Fałszerstwo +14, Nasłuchiwanie +13, Otwieranie zamków +16, Przeszukiwanie +14, Skakanie +2, Spostrzegawczość +13, Ukrywanie się +24, Wyczucie pobudek +13, Zachowanie równowagi +7, Zręczna dłoń +16, Zwinność +16
Atuty: Bezpośredni strzał, Daleki strzał, Szybki strzał, Zogniskowanie broni (krótki łuk)
Środowisko: każdy region i podziemia (Otchłań)
Występowanie: pojedynczo
Skala Wyzwania: 7
Skarb: -
Charakter: zawsze chaotyczny zły
Rozwój: 10-18 KW (malutki)

Te demony wyglądają w zasadzie tak samo, jak ich słabsi pobratymcy (z których się wywodzą), ale zamiast obrzydzenia wzbudzają raczej strach. Nie wystarczają im już chłopi. Istoty wybierają jedynie wyjątkowe jednostki - rycerzy, poetów, władców, kapłanów - i potrafią spędzać całe dnie na przygotowaniach do ataku. Są bardzo sprytne, a ich mocom znacznie trudniej się przeciwstawić.

Walka
Choć tchórzliwe, stwory te potrafią skutecznie walczyć z użyciem zdolności czaropodobnych. Celem ich strzał są bohaterowie, którzy mogą im szczególnie zaszkodzić (jak łucznicy, magowie i postaci obdarzone zdolnością latania) oraz ci o niskiej Roztropności (magowie i łotrzykowie).

Na potrzeby przebijania redukcji obrażeń broń naturalną stwora oraz każdy dzierżony przez niego oręż traktuje się jak broń o charakterze chaotycznym i złym.

Strzała czarnej miłości (zc): Zdolność ta działa jak w przypadku słabszych istot tego rodzaju, ale w tym przypadku jest jeszcze potężniejsza. ST oparcia się klątwie wynosi 19, a ST wyzwolenia się spod jej władzy - 29. Wzmaga się także dążenie do zbliżenia do kochanej osoby - w przypadku opierania się miłości, bohater ponosi kary do atrybutów analogiczne do tych, jakie związane są z czarem słabsze zadanie. Również uleczenie ofiary jest trudniejsze: przełamanie klątwy w ogóle nie pomaga, a uzdrowienie pozwala tylko na nowy rzut obronny. Życzenie lub cud wciąż wyzwalają ofiarę spod władzy uroku.

Strzała cierpienia (zn): Potężniejszy amorek wciąż może wystrzelić jedynie trzy strzały czarnej miłości na dzień, posiada jednak również inne groźne narzędzie, a mianowicie nieograniczoną ilość strzał cierpienia, które poza zwykłymi obrażeniami powodują także nagły atak depresji, który skutkuje tymczasową utratą 1k6 punktów Roztropności. Można jej uniknąć wykonując udany rzut obronny na Wolę o ST 17. Efekt ten nie wpływa na istoty niepodatne na efekty wpływające na umysł. Osoba, której Roztropność zostanie zredukowana do 0, zapada w sen tak przeraźliwie smutny, że powoduje on trwałe wysączenie 1 punktu Roztropności. Jest to zdolność potwora, nie łuku czy strzały.

Zdolności czaropodobne: Na życzenie - niewidzialność (tylko na siebie), wykrycie dobra, wykrycie myśli, wykrycie prawa, wywołanie strachu, zakażanie. Trzy razy dziennie - młot chaosu, przeklęta plaga, rozkaz, potężniejszy. Raz dziennie - zabicie żywego. Poziom czarującego = 11. ST rzutu obronnego wynosi 13 + poziom czaru.

Wykorzystanie w grzeMotyw nieszczęśliwej miłości występuje w literaturze, także fantastycznej, bardzo często. Inspirację czerpać można zarówno z greckich mitów i dramatów czy też dzieł Szekspira, jak i Tolkiena (Éowina i Aragorn). Chociaż wątek ten nie musi od razu wprowadzać bardzo ciężkiego nastroju (w końcu dla BG nawet morderstwa są chlebem powszednim), to jednak może nie pasować do standardowej eksploracji lochów. Wykorzystanie go przypomina w pewnym stopniu użycie zwykłych efektów oczarowania, z tą różnicą, że nadnaturalny wpływ jest jeszcze trudniejszy do wykrycia, a sama ofiara bardziej poszkodowana. Pozbawiona zdolności logicznego myślenia osoba może zrobić rzeczy naprawdę niezwykłe (szlachetne czy straszne), które w końcu leżą u podstaw wielu przygód. Szczególnej uwagi wymaga uczynienie ofiary z któregoś spośród BG. MP powinien wcześniej wybadać, czy gracz jest zainteresowany odgrywaniem tego typu przeciwności losu. Jeżeli nie, lepiej sobie darować i napuścić czarnego amorka na któregoś z BN.
Zaloguj się, aby wyłączyć tę reklamę

Komentarze

string(15) ""

13918

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Nie lepiej Czarnego amorka, potężniejszego nazwać Mrocznym Erosem?
21-05-2008 18:12
Azuredragon
    Ale koncept.
Ocena:
0
Miło zobaczyć jakiegoś nowego potworka na Polterze, do tego tak... specyficznego. Nie powiem, na początku nazwa artykułu mnie rozbawiła, ale sam pomysł IMO oryginalny i do tego dobrze zrealizowany.
21-05-2008 18:18
~Breeg

Użytkownik niezarejestrowany
    Podobieństwo
Ocena:
0
Istotka przypomina bardzo stworka opisanego w "Book Of Erotic Fantasy. Tam nazywa się bodajże Dark Cherub... :-/
21-05-2008 19:24
Zsu-Et-Am
   
Ocena:
0
Breeg - trudno mi to ocenić, jako że nie posiadam dostępu do BoEF. Na podstawie informacji, które udało mi się znaleźć w Sieci, sądzę, iż jest to podobieństwo najzupełniej przypadkowe. Najwidoczniej rincewind i twórcy wzmiankowanego podręcznika wpadli na podobny w założeniach pomysł, jakkolwiek różnie doń podeszli. "Fallen cherub" jest złym - "upadłym" - dopełnieniem zwyczajnego "cherubinka", również rozpisanego; różnym pod względem mechanicznym od rince'owego "amorka". Za stronę fabularną zaś mogę ręczyć - sam przyłożyłem do niej w jednym miejscu mackę.
21-05-2008 19:51
Faust Amakïr
    Dobry pomysł
Ocena:
0
Bardzo ciekawy i fajnie opisany. Amorek, trochę tak niewinnie brzmi, może to tak specjalnie... A "Book of Erotic Fantasy"? "Księga erotycznych fantazjii"? Fajna książka, coś jak kamasutra? Nie wiedziałem, że WoTC siedzi nawet w tym interesie :D
21-05-2008 21:13
Zsu-Et-Am
   
Ocena:
0
BoEF to jeden z licznych owoców OGL - WotC nie ma z nim nic wspólnego (pomijając fakt, iż podręcznik powstał z wykorzystaniem zasad i z myślą o D&D, a ponadto jest sygnowany nazwiskiem Gwendolyn F.M. Kestrel). Ten kuriozalny suplement ukazał się nakładem wydawnictwa White Wolf, lepiej znanego ze Świata Mroku, a na polu d20 - m.in. Warcraft d20.
21-05-2008 21:23
27532

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Trzeba mieć chory łeb, żeby wpaść na coś takiego, ale pomysł jest ciekawy. Co prawda nie wykorzystam go, gdyż wolę myśleć, iż wszelkie nieszczęścia dzieją się ze względu na zło i słabość ludzi, ale rozumiem, że to bardzo przydatne narzędzie dla niektórych osób.

Good job.
22-05-2008 09:06
rincewind bpm
   
Ocena:
0
Hm, BoEF to tytuł całkowicie mi obcy - ale w sumie można się było domyślać, że tak fajny motyw mógł być gdzieś użyty.

"o prawda nie wykorzystam go, gdyż wolę myśleć, iż wszelkie nieszczęścia dzieją się ze względu na zło i słabość ludzi, ale rozumiem, że to bardzo przydatne narzędzie dla niektórych osób."
Akurat ten rodzaj nieszczęć trudno tłumaczyć w ten sposób - po prostu się przytrafia i nie ma przecież winnego :) A że w dnd są czarty od wszystkiego to zawsze można podejrzewać ich działanie - i będzie to trochę pokrewne "ludowej" mentalności z prawdziwego świata, która wszędzie doszukuje się działania Boga albo Złego :P
22-05-2008 11:33
~Breeg

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Cóż, zbieżność pomysłów... Ale praca niezła, jak zawsze :D
22-05-2008 11:46
27532

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
@rince

Luz blues, rozumiem : ) Chodzi o to, że w sesjach, które prowadziłem, starałem się odchodzić od tematu "losowych nieszczęść", które, moim zdaniem znacznie bardziej zaakceptować niż konsekwencje własnych pomyłek. Dlatego w "moich" przygodach gracze raczej musieli poskramiać zło, a nie popadać w refleksję nad istotą vanitatywności/hewelowatości losu : )
Tyle ; )
22-05-2008 12:45
Qball
   
Ocena:
0
Pomysł całkiem niezły, ale nazwa jest wyjątkowo głupia. Nie lepiej byłoby cherubin lub, za propozycją Borejka, eros? W ostateczności amor brzmi mniej durnie niż amorek.
22-05-2008 14:53
Zsu-Et-Am
   
Ocena:
0
Qball - kwestia gustu. Mi np. takie nieco groteskowe określenie odpowiada, za to "amor" czy "eros" - nijak (pierwsze skojarzenie nie z "miłosnym aniołkiem", a bóstwem o tym imieniu); z kolei "cherubin" czy "cherub" kojarzy się raczej z aniołem strzegącym Raju i sonetami Sępa Szarzyńskiego niż z "miłosnym aniołkiem". Tego problemu nie ma "cherubinek" - który jednak jest podobny w wydźwięku do amorka (a przy tym jego nazwa jest dłuższa).
22-05-2008 18:32
~Zireael

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Czy stwierdzenie o gatunku oznacza, że człowiek może zakochać się tylko w człowieku, czy np. tylko w humanoidzie???
24-05-2008 19:30
Qball
   
Ocena:
0
De gustibus Zsu - jak rzekłeś. Mnie nazwa amorek wybitnie razi.
24-05-2008 20:12
Zsu-Et-Am
   
Ocena:
0
Qball - więc nazwij go inaczej, jeśli zdecydujesz się wykorzystać go na sesji - problemu nie ma ;).
24-05-2008 21:49
Cubuk
   
Ocena:
0
Pomijając kwestię mało trafionego tytułu, dobra praca. Ciężko byłoby ją wykorzystać na sesji (drażliwy temat), ale i tak przeczytałem ją z przyjemnością. Interesuje mnie jednakże pochodzenie czarnych amorków.
02-06-2008 13:46
szulcyk
   
Ocena:
0
fajny potworek ale ta nazwa troche śmieszna
niezły pomysł ale na wyższe poziomy
mi sie pododa
:):):)
17-10-2008 19:36

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.