» Dodatki i podręczniki » Zagraniczne » Batman: Gotham City Chronicles: The Roleplaying Game Quickstart

Batman: Gotham City Chronicles: The Roleplaying Game Quickstart


wersja do druku

Krótka wycieczka do Gotham

Autor: Redakcja: Michał 'Exar' Kozarzewski, Aesthevizzt

Batman: Gotham City Chronicles: The Roleplaying Game Quickstart
Superbohaterowie od dziesięcioleci pozostają jednym z najpopularniejszych filarów współczesnej popkultury, a opowieści o ich przygodach już dawno wyszły poza karty komiksów i znalazły swoje miejsce na małych i wielkich ekranach, czy we wszelkiej maści grach stołowych i komputerowych.

Popularność tego motywu nie mogła ominąć papierowych gier fabularnych, których fani przez lata otrzymali kilkadziesiąt mniejszych i większych systemów pozwalających wcielić się w zamaskowanych mścicieli. Wystarczy wspomnieć, recenzowane na naszych łamach, Mutants & Masterminds oparte na mocno zmodyfikowanej mechanice d20 czy suplement Superbohaterowie do Savage Worlds.

Jedną z najnowszych prób zmierzenia się z tematem herosów podjęło francuskie wydawnictwo Monolith, które w 2021 roku zapowiedziało Batman: Gotham City Chronicles: The Roleplaying Game stanowiące odłam gry planszowej o tym samym tytule. Na przełomie maja i czerwca 2022 roku projekt (razem z najnowszą serią rozszerzeń do planszówki) trafił na Kickstartera, gdzie odniósł ogromny sukces zbierając niemal półtora miliona euro i przekraczając podstawowy cel (wyznaczony na dwieście tysięcy euro) ponad siedmiokrotnie. Podczas trwania akcji autorzy udostępnili również darmowy Quickstart pozwalający zapoznać się z pomysłami twórców na przełożenie świata Batmana na realia gry fabularnej. Sam także postanowiłem po niego sięgnąć i owocem moich przemyśleń jest niniejsza recenzja. Tradycyjnie przed dalszą lekturą ostrzegam, że w tekście mogą pojawić się spoilery dotyczące przygody zamieszczonej w podręczniku.

Wydany w wersji elektronicznej Starter liczy 48 stron i został podzielony na trzy rozdziały zawierające odpowiednio skrót zasad, przykładową przygodę i materiały pomocnicze w rodzaju map, statystyk Bohaterek Niezależnych czy kart gotowych postaci.

Pierwsza część zatytułowana Witamy w Gotham (Welcome to Gotham City) ma w sumie dwanaście stron i stanowi szeroko rozumiane wprowadzenie – znajdziemy tu fabularyzowany wstęp, nieśmiertelne "czym są gry fabularne", krótką notkę historyczną na temat postaci Batmana, źródła inspiracji autorów (opierające się przede wszystkim na historiach z czasów Nowego DC Comics i Odrodzenia) oraz rzut oka na najważniejsze elementy mechaniki, takie jak walka, testy umiejętności, odnoszenie obrażeń, leczenie czy zdolności postaci.

Generalnie jest tu wszystko, co może okazać się potrzebne podczas rozgrywania dołączonej do Startera przygody i... niewiele ponad to. Całość ma bardzo skrótowy charakter (zapewne wynikający z ograniczeń dostępnego miejsca) i po poszczególnych tematach tylko się prześlizguje, więc ktoś niezorientowany w specyfice gier RPG może poczuć się nieco zagubiony. Z drugiej strony całkiem ciekawy okazał się fragment poświęcony zasadom – zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami Batman oparty jest na dobrze znanej mechanice d20. Nie jest to jednak, jak można by się w dzisiejszych czasach spodziewać, piąta edycja, ale wariacja na temat D&D 3.5 z domieszką klasycznego d20 Modern. W przypadku tak małego wycinka trudno ocenić, na ile wybrany przez twórców silnik sprawdzi się w odniesieniu do materiału źródłowego. Trzeba jednak przyznać, że widać pewne interesujące pomysły takie jak budowani postaci w oparciu o swego rodzaju drzewka czy obietnica umieszczenia mechanizmu ułatwiającego prowadzenie gry dla mieszanych grup złożonych zarówno z normalnych ludzi (na przykład policjantów), jak i postaci dysponujących nadludzkimi mocami lub umiejętnościami. Ta ostatnia koncepcja wydaje się bardzo intrygująca, ale na tym etapie nie sposób ocenić w jaki sposób zostanie ostatecznie zaimplementowana.

Po zapoznaniu się z zasadami i specyfiką gry przychodzi czas na gotową przygodę pod tytułem Zakładnik pojedynku (A Hostage for a Duel), dzięki której nabytą wiedzę będzie można przetestować w praktyce. Scenariusz jest bardzo krótki (według autorów powinien zająć od 4 do 6 godzin, ale sądzę, że w praktyce zajmie najwyżej połowę tego czasu) i przywodzi na myśl pojedynczy, samodzielny numer komiksu. Jego fabuła obraca się wokół nowego gangu zdobywającego coraz większe wpływy w półświatku Gotham City. W pewnym momencie jego członkowie postanawiają rozprawić się z Batmanem i żeby sobie ułatwić to zadanie porywają Bruce’a Wayne'a. Zadaniem graczy jest uratowanie miliardera (jeśli wcielają się w bohaterów, którzy nie znają prawdziwej tożsamości Mrocznego Rycerza) lub odkrycie co tak naprawdę zamaskowany mściciel planuje i dlaczego dał się uprowadzić (jeśli postacie są wtajemniczone w podwójne życie szefa Wayne Enterprises). Prowadzone śledztwo zaprowadzi BG do mrocznych zakątków miasta i postawi naprzeciw złoczyńców będących kimś więcej niż pospolitą grupą oprychów.

Fabularnie scenariusz niczym właściwie nie zaskakuje, ale z drugiej strony dobrze wpisuje się w konwencję komiksowych opowieści o Batmanie, więc fani materiału źródłowego powinni być zadowoleni. Na pewno pochwalić należy różnorodność poszczególnych wyzwań – scen jest zaledwie kilka, ale i tak mamy tu interakcje społeczne, poszukiwanie wskazówek, nieco eksploracji oraz relatywnie sporo walki z przeciwnikami dysponującymi różnymi umiejętnościami. Za zaletę można też uznać możliwość wcielenia się w znanych bohaterów (wśród szóstki gotowych protagonistów znaleźli się między innymi: Rene Montoya, Kate Kane czy też Dick Grayson) oraz ciekawy dobór antagonistów.

Niestety, obok niezaprzeczalnych zalet przygoda ma również kilka, potencjalnie dość znaczących, mankamentów. Pierwszy łączy się z samymi założeniami fabularnymi, które osadzają BG w roli bądź co bądź postaci drugoplanowych. W efekcie ich wpływ na przebieg wypadków jest w najlepszym razie iluzoryczny. Drugi związany jest ze sposobem opisywania poszczególnych spotkań czy scen – podobnie jak w pierwszym rozdziale, tak i tutaj sporo jest skrótów, sugestii i białych plam pozostawionych do wypełnienia przez Mistrza Gry. Dla doświadczonego prowadzącego nie będzie to przesadnie wielki problem (niektóre scenariuszowe luki da się uzupełnić właściwie z marszu), ale dla  początkujących może stanowić to pewną irytującą przeszkodę. Dobrze to widać na przykładzie samych gotowych postaci – z jednej strony autorzy zachęcają do łączenia w jednej grupie bohaterów znających prawdziwą tożsamość Batmana i tych niemających o niej pojęcia, ale z drugiej nie oferują jakichkolwiek porad jak sobie z taką grupą poradzić na sesjach. Dla niektórych osób wadą może też być konieczność grania postaciami o jasno określonych charakterach i osobowościach, ale z drugiej strony dla fanów uniwersum praktycznie każdy z protagonistów będzie dobrze rozpoznawalny.

Treść Startera zamykają Aneksy (Annexes), czyli karty postaci, statystyki BN-ów i plany najważniejszych lokacji. Wszystkie dodatki zostały przygotowane rzetelnie i korzystanie z nich nie powinno nastręczać problemów. Właściwie jedyne do czego można by się przyczepić to brak jakichkolwiek handoutów (a kilka by się naprawdę przydało), ale nie jest to jakiś przesadnie wielki problem.

Przed ostatecznym podsumowaniem kilka słów należy poświęcić jakości wydania Startera. Pod tym względem jest niestety poniżej dzisiejszych standardów – co prawda pierwsze wrażenie jest bardzo dobre (wzięte wprost z komiksów ilustracje tworzą świetny klimat), ale sam plik wydaje się przygotowany po łebkach. Brakuje wersji przyjaznej drukarkom (a ciemne tło i liczne grafiki poddają w wątpliwość ekonomiczny sens druku pełnego pliku), spis treści jest aktywny, ale linki zdają się działać mocno losowo, relatywnie wolno wczytują się też kolejne strony. Dobrze spisała się natomiast korekta, która nie przepuściła właściwie żadnych poważniejszych błędów. Mimo to formę wydania batmanowego Startera trudno ocenić pozytywnie, obecnie nawet w przypadku darmowych produktów oczekiwania wobec wydawnictw są zdecydowanie wyżej ustawione.

Podsumowując Batman: Gotham City Chronicles: The Roleplaying Game Quickstart trzeba powiedzieć, że dostaliśmy produkt interesujący, ale wyraźnie cierpiący na kryzys tożsamości. Z jednej strony firma Monolith zaprezentowała ciekawe podejście do tematu, które wraz z pełną wersją może przerodzić się w bardzo dobrą superbohaterską grę fabularną. Z drugiej – liczne skróty i niedopowiedzenia sprawiają, że jest to produkt skierowany ewidentnie do doświadczonych graczy i Mistrzów Gry – początkujący mogą się od Startera boleśnie odbić. Nie bez znaczenia jest też posiadająca znaczące mankamenty przygoda i odstająca od przyjętych standardów forma wydania całości.

Powyższe elementy sprawiają, że Quickstart zasługuje na ocenę poniżej średniej i trudno polecić go komukolwiek poza doświadczonymi miłośnikami gier fabularnych, którzy są zarazem fanami komiksów o Mrocznym Rycerzu. Mimo to będę obserwował postępy prac nad pełną wersją Batmana RPG z nadzieją, że francuski wydawca nie popełni błędów popełnionych przy okazji Startera. Silna marka, dostęp do bardzo atrakcyjnej licencji i kilka naprawdę ciekawych pomysłów dają potencjał na udaną grę, która może okazać się dla wielbicieli mechaniki d20 alternatywą dla Mutants & Masterminds.

Zaloguj się, aby wyłączyć tę reklamę
4.5
Ocena recenzenta
4.5
Ocena użytkowników
Średnia z 1 głosów
-
Twoja ocena
Mają na liście życzeń: 0
Mają w kolekcji: 0

Dodaj do swojej listy:
lista życzeń
kolekcja
Tytuł: Batman: Gotham City Chronicles: The Roleplaying Game Quickstart
Linia wydawnicza: Batman: Gotham City Chronicles: The Roleplaying Game
Autorzy: Olivier Caïra, Xavier Fournier, Alex Nikolavitch, François Stricher, Nicolas Texier, François Verstraete
Ilustracja na okładce: Jorge Jimenez
Wydawca oryginału: Monolith
Data wydania oryginału: maj 2022
Miejsce wydania oryginału: Francja
Liczba stron: 48
Format: PDF
Cena: Darmowy



Czytaj również

Pathfinder Player Companion: Martial Arts Handbook
Karatecy z Golarionu
- recenzja
Pathfinder Campaign Setting: Heaven Unleashed
Niebianie w wielu smakach
- recenzja
Rohan Region Guide
Ostatnia szarża jeźdźców Rohanu
- recenzja
Erebor Adventures
Opowieści o ludziach i krasnoludach
- recenzja
Pathfinder: Shattered Star – podsumowanie
Oczekiwany powrót do korzeni?
- recenzja

Komentarze

string(15) ""

Johny
   
Ocena:
+1

Dzięki za recenzję. Ciekawe jak będzie wyglądać pełna wersja.

25-09-2022 21:00

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.