» Wieści » Polter Plus

Polter Plus

24-07-2011 23:21 | Maciej 'Repek' Reputakowski

Polter Plus
Polter Plus to propozycja dla tych osób, które chcą sobie ubarwić korzystanie z portalu i otrzymać kilka dodatkowych korzyści, takich jak specjalne konkursy, rabaty czy wpływ na wygląd własnej strony.

To również okazja dla tych, którzy cenią naszą codzienną pracę, by wesprzeć lubiane działy. Zapraszamy! (tylko dla zalogowanych)
Tagi: Poltergeist | Polter Plus


Czytaj również

Komentarze

string(15) ""

   
Ocena:
0
Raczej o odejściu i kontokasowaniu myślałem.
29-07-2011 12:27
Morel
   
Ocena:
+3
Tak sobie patrzę i wychodzi, że z P+ skorzystało 31 osób. Zakładając, że każdy zabulił po piątaku to daje - wow! - prawie 160 złotych.

Skoro teraz trzeba by odpalać każdemu autorowi kasę, to po odliczeniu podatków, opłat dla pośrednika komórkowego nie wiem, czy wystarczy nawet na przelew dla jednego autora :D

Patrząc na to, jak marne ilości pieniędzy to są, to się zastanawiam czy jest sens się pienić. Seriously - w takim przeliczeniu to wygląda jak żebranina.

I zeby nie było - abstrahuje już od łamania praw autorskich, licencji i takich tam - chodzi mi o teoretyczny przykład ile kto by dostał.
29-07-2011 12:47
27383
   
Ocena:
+2
Ale przecież tu chodzi o zasady, o wolność waszą i naszą!
29-07-2011 14:02
~

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
+2
No, w końcu ktoś walczy o moją wolność!
Brawa, brawa!!!
29-07-2011 14:15
Deckard
   
Ocena:
+5
Kastor, gratuluję posta środowego z 16:39, tak klarownie wyrażonego poglądu z przytoczeniem przykładów i posługującego się odniesieniami do regulacji prawnych jeszcze na tym serwisie nie widziałem... albo po prostu nie pamiętam. Pełna zgoda z mojej strony, tyle, że żaden ze mnie wyczynowiec, gdy potakuję funkcjonującym regulacjom dot. prawa autorskiego.

Co mnie smuci, to jak ci z postujących, których uważałem za choć trochę obytych w temacie z uwagi np. na wykonywaną pracę sięgają do nic nie wnoszącej retoryki, licząc nie wiem na co... zaklęcie rzeczywistości?
29-07-2011 19:53
Aesandill
   
Ocena:
0
A ja mam pytanie. Skąd wziąc mój rabat na zakupy w replikatorze (mam polter plusa)
Pozdrawiam
Aes
01-08-2011 13:19
nerv0
   
Ocena:
+2
Chwalipięta. ;)
01-08-2011 13:23
Aesandill
   
Ocena:
0
A co :D. No w każdym razie nie mogę znaleść tego rabatu.
01-08-2011 13:24
dzemeuksis
   
Ocena:
0
Kliknij linka "Polter Plus" w prawym górnym rogu ekranu, wśród innych odnośników profilowych. Co nie znaczy, ze Ci tak od razu zadziała w sklepie...
01-08-2011 13:41
Aesandill
   
Ocena:
0
@ dzemeuksis
Dzięki - teraz działa, wcześniej klikałem i wyświetlało mi co innego :D

W sklepie zadziałało - a ja jestem 10 zł do przodu na polter +
Pzdr
Aes
01-08-2011 14:21
~olo

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
powinniscie wprowadzic na glownej reklame i 30 sekundowe odliczanie dla tych co nie płacą
02-08-2011 09:37
Wiedźma
   
Ocena:
+9
Na Boga, miałam się nie odzywać, więc wybaczcie mi, proszę, ale po prostu muszę się ustosunkować do kilku największych herezji. Spać bym po nocach nie mogła, wiedząc, co tu się powypisywało.

@Kastor Krieg
"Przeniosłem zbywalne prawa autorskie osobiste, natomiast nie przeniosłem majątkowych."
Autorskie prawa osobiste są niezbywalne (art.16 ust.pr.aut.), zbyć można jedynie majątkowe (i te też podlegają dziedziczeniu w czystej postaci).

"Gdzie jest umowa w której udzielam Polterowi zgody na sprzedawanie dostępu do JAKIEJKOLWIEK wersji moich prac?"
Tylko umowa licencyjna wyłączna wymaga zachowania formy pisemnej pod rygorem nieważności (art. 67 p. 5 ust. pr.aut). Licencja niewyłączna może być udzielona także w formie ustnej, więc na tej podstawie można domniemywać, że Polter taką licencję dostał. Inna sprawa, że autor może ją praktycznie w każdym czasie cofnąć lub zmienić, z drobnymi wyjątkami w które wchodzić w tej chwili nie będę. Generalnie jednak jeśli np. Kastor żąda usunięcia przez serwis swoich tekstów - Polter ma święty obowiązek to zrobić.

@Vermin
" Wedle prawa ,jakiegokolwiek kraju, dotyczącego praw autorskich ingerencją w tekst jest:
- zmiana sensu treści
- zmiana sposobu wypowiedzi (nie dotyczy korekty redaktorskiej)
- jakiekolwiek zmiany treści materiału po jego upublicznieniu."

Kpisz czy o drogę pytasz? Chociażby wg. prawa polskiego - art. 16 p. 3 i p.5 ust. pr. aut.

"Natomiast zmiany wizualne pokroju, oprawa graficzna, justowanie, pogrubienie, podkreślenie itp nie są ingerencją w sens treści, tudzież nie zmieniają jej tonu, charakteru i przesłania, a więc nie łamią prawa."
Bzdura wierutna. Mogą łamać, zwłaszcza w przypadku braku szczegółowej umowy licencyjnej. Nie chciałabym przeprowadzać tu tyrady prawniczej, ale polecam chociażby komentarz profesorów Barty i Markiewicza do prawa autorskiego. Szerzenie fałszywych poglądów publicznie tylko ogłupia społeczeństwo.

"Wyjątkiem jest jeśli np.: zlikwidowano pogrubienia/podkreślenia konkretnych fragmentów tekstu, aby zmniejszyć siłę ich wypowiedzi."
Proszę o podstawę prawną, bo dla takiej interpretacji musisz mieć jakiś lex specialis w stosunku do przytoczonego art. 16. A gwarantuję Ci, że w ustawie o prawie autorskim takiego przepisu nie ma, a w każdym razie o znaczeniu ogólnym, który by dopuszczał Twoją interpretację przepisów.

"Znam kodeks prawa o własności intelektualnej bo sam w tym siedzę jako twórca. Plus musiałem się go wykuć na blachę na studium (co było chore)."
To chyba musi być nie polski kodeks, bo w naszym kraju nie ma "kodeksu prawa o własności intelektualnej", choć co jakiś czas pojawiają się tendencje do kodeksowej unifikacji przepisów. Mamy za to szereg ustaw szczegółowych, z których najważniejszymi są ust. prawo własności przemysłowej i ust. o prawie autorskim i o prawach pokrewnych. Ale to tylko w ramach sprostowania :P.

"Serwisy/portale/czasopisma o charakterze komercyjnym mogą korzystać z materiałów CC, o ile nie czerpią z nich korzyści materialnych i finansowych."
Tylko w dużym uproszczeniu i nie biorąc pod uwagę wyjątków.

"Jeśli idzie o zdjęcia/grafiki itp to nie pamiętam do końca co pisało w kodeksie (to był najbardziej pogmatwany element i ciężko było się w nim połapać co jest czym). Pamiętam że w takich wypadkach na materiale graficznym (ładnie to nazwali w kodeksie), musi się znajdować: (...)"
To co poniżej napisałeś, to wierutna bzdura. Kluczowy jest tu art. 1 ust. pr. aut., który definiuje utwór. Kilka dodatkowych oznaczeń było wymaganych pod rządami starej ustawy, która jednakowoż od dobrych kilku lat nie obowiązuje (od '94, kiedy wprowadzono obecną ustawę).

"Wymagasz ode mnie niemożliwego."
Polecam jeszcze raz przeczytać przytoczone przeze mnie przepisy. Jeśli zarabiasz na prawach autorskich, to koniecznie z komentarzem. Albo sio do wyspecjalizowanego prawnika, bo ktoś Cię kiedyś oszuka na duże pieniądze.

"O ile spisano to na papierze, słowem ma się dokument potwierdzający na którym widnieje zarówno podpis zleceniobiorcy (w tym wypadku autora pracy) i zleceniodawcy (tutaj serwisu internetowego). Umowa na tzw "gębę" jest ważna tylko jeśli masz jej dwóch świadków niezależnych (po jednym na każdą ze stron), którzy mogą wtedy poświadczyć że faktycznie dnia takiego i takiego w miejscu takim a takim o godzinie takiej a takiej zawarto umowę ustną."
Na macki Cthulhu, kto Ci takich bredni naopowiadał?! Patrz przepisy przytoczone wcześniej o formie licencji.

"(...)Więc nie są to moje czy kogoś innego opinie albo interpretacje tylko to co faktycznie wyniosłem z uczelni, gdzie temat wykładał nam prawnik z krwi i kości. Fakt kodeks się zmienia, jednak tutaj przytaczam rzeczy które są niezmienne od X lat i zapewne jeszcze dłuuuugo się nie zmienią."
Mogę zapytać co to za uczelnia? Ktoś im powinien odebrać prawo do wykładania zagadnień prawniczych. Chyba że Ty się nie douczyłeś. A te "rzeczy niezmienne od lat" w ciągu ostatnich 5 lat zmieniły się kilkukrotnie, częściowo w tym roku i to zasadniczo.

@Kamulec
"Z prawnikami to jest tak, że wielu prawników interpretuje te same rzeczy na różne sposoby. Tak więc nie jest bez znaczenia, jakie masz źródło - czy to zapis w kodeksie, orzeczenie sądu, SN, interpretacja prawnika?"
Z własnością intelektualną to jest tak, że większość prawników, jeśli się w tym nie specjalizują, nie ma o tych zagadnieniach pojęcia. Dlatego jak już chcecie iść do sądu - zalecam ostrożność w wyborze prawnika ;).

@Vermin
"JEŚLI autor tekstu zgodził się na publikację tekstu na Polterze to z automatu zaakceptował regulamin serwisu. "
Proszę - przestań już opowiadać takie bajki. Proszę jako prawnik zajmujący się tą tematyką. Naprawdę możesz wielu ludzi wprowadzić w poważny błąd.

@malakh
"A ja poczekam, aż KK wróci z prawnikiem. Ale będzie ubaw;]"
Wiem, że go nie lubicie i że czasem aż się prosi, żeby sprostować to i owo, ale... nie chciałabym Was zmartwić, niemniej ma trochę racji.

"A jest. Publikacja na Polterze=zgoda na warunki Poltera. To dotyczy każdej publikacji."
Chyba że ktoś zadbał o inną umowę, będącą znowu lex specialis. Nie wspominając o tym, że ustawa o prawie autorskim zakłada liczne domniemania na rzecz twórcy i taki zapis w regulaminie nie do końca zapewnia Wam bezpieczeństwo w razie sporu. Ale nie będę zanudzać ;).



Dobra, dość - miałam się nie odzywać, a wyszło jak zwykle. Jeszcze raz przepraszam za tyradę. Niemniej - jak ktoś na słowo nie wierzy, naprawdę polecam przeczytać przepisy, a potem opowiadać bajki. Albo najpierw zaznaczyć, że ktoś jest bajarzem...

Pozdrawiam serdecznie
W.


02-08-2011 11:11
dzemeuksis
   
Ocena:
+1
Tylko umowa licencyjna wyłączna wymaga zachowania formy pisemnej pod rygorem nieważności (art. 67 p. 5 ust. pr.aut). Licencja niewyłączna może być udzielona także w formie ustnej, więc na tej podstawie można domniemywać, że Polter taką licencję dostał.

Jak wiemy z dyskusji pod innym tekstem, Kastor Krieg dostaje kurzej ślepoty, kiedy czyta te fragmenty ustawy o prawach autorskich, które związane z kwestą wymagalności lub nie formy pisemnej. Więc szkoda strzępić język (czy tam opuszki palców). ;)
02-08-2011 11:32
goracepapu
   
Ocena:
+2
Ale jak wiemy z dyskusji pod tym tematem, większość redakcji poltera dostaje kurzej ślepoty, gdy czyta wszystkie ustawy o prawie autorskim. Zgodnie z ideą "Ja się nie znam to się chętnie wypowiem". Oj, nie wiem co gorsze.

P.S. Kocham Cię Wiedźmo :D
02-08-2011 14:38
Repek
   
Ocena:
0
@Wiedźma
Moja odpowiedź u Ciebie na blogu.

Pozdro
02-08-2011 15:54
Gruszczy
   
Ocena:
0
Lubię poltera, to też postanowiłem się dorzucić. Szkoda, że nie ma opcji dożywotniej. Fajna inicjatywa, ale mam nadzieję, że wrzucicie więcej funkcjonalności.
05-08-2011 01:34
Repek
   
Ocena:
0
@Gruszczy
Będziemy starali się z czasem dorzucać nowe. Na razie - także dzięki Wam - sprawdzamy, jak działają te obecne.

Co do dożywotności - chyba Polterowej. :) JAk kocham naszego płodzika, to mam nadzieję, że serwis nikogo z obecnych userów nie przeżyje.

Niebawem pierwszy konkurs. Stay tuned.

Pzdr+
05-08-2011 14:58

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.