» Sesja » Przygody » Zmiana życia

Zmiana życia


wersja do druku
Autor:
Zmiana życia
Informacja od redakcji działu
Scenariusz "Zmiana życia" podobnie jak pozostałe prace, które brały udział w konkursie Legenda, publikowany jest w takiej formie, w jakiej został nadesłany przez autora.


W Starym Świecie nie każdy wierzy w istnienie wampirów, a już tym bardziej miał szansę je spotkać. Dla większości ludzi są one potworami z legend, czy też opowieści. Tak więc jest to przygoda, która ma na celu rozwiać wśród bohaterów wątpliwości, co do istnienia tych władców nocy, a może i zasiać kolejne ziarno niepewności w stosunku do tych istot.

Scenariusz napisany jest z myślą o prostej, lekkiej sesji mającej być miłym przerywnikiem dla ciągle walczących herosów. Gracze będą mieli okazję przemyśleć kilka spraw dotyczących swojej postaci i zmierzyć się głównie ze sposobem jej odegrania.

Przygoda rozgrywa się na obrzeżach Imperium w Averlandzie.

Pobierz: Zmiana życia
Zaloguj się, aby wyłączyć tę reklamę



Czytaj również

Komentarze

string(15) ""

DevilaN
   
Ocena:
+3
IMHO scenariusz beznadziejny :(
Wadą jest przede wszystkim spora liniowość. Zagotowało się we mnie po przeczytaniu o "rzucie na SW" ubezwłasnowolniającym graczy. I to nie ze względu na "czar wampira" tylko dlatego, że tu nie ma miejsca na jakieś decyzje, intrygi, walki. Po prostu MG opowiada, postacie najwyraźniej pod wpływem czarów robią co chce MG i wszyscy na pocieszenie beznadziejnej przygody dostają po 30ZK :/
Co gorsza wszystkie postacie są debilne. Począwszy od strażników, którzy nie mają zamiaru zabrać nawet oręża (o pancerzu nie wspominając) wartego parę koron od banitów, po wampirzycę, która nie wpadnie na to, aby zatrzeć ślady po ugryzieniu (chociażby raniąc w tym miejscu napastnika) szczególnie, że miałaby na to czas. Zdradzanie tożsamości innego wampira to coś co się robi od razu i bez zastanowienia.

Niestety muł i wodorosty :(
07-11-2010 01:14
Szczur
    Żenująco kiepski scenariusz
Ocena:
+2
A raczej lekko interaktywne opowiadanie o biednych, ufających każdemu wampirach masowo biegających po Starym Świecie.
07-11-2010 09:55
raskoks
   
Ocena:
0
cos nie tak z plikiem :) - nie da sie sciagnac :)
07-11-2010 16:44
~Armoks

Użytkownik niezarejestrowany
    @raskoks
Ocena:
0
Wszystko jest w porządku, przynajmniej teraz.

PPM / zapisz jako i działa.
07-11-2010 20:08
raskoks
   
Ocena:
0
teraz juz dziala - wczesniej byl jakis błąd ;)
07-11-2010 22:06
AdamWaskiewicz
   
Ocena:
+1
@ DevilaN

Strażnicy nie zabierają sprzętów banitów, bo ci na wyposażeniu mają sztylety, pałki i pchły w brodach - zbyt marny łup, by tracić czas na jego zbieranie.

To niestety jedyny punkt, w którym się z Tobą nie zgadzam.
08-11-2010 01:14
DevilaN
   
Ocena:
0
@AdamWaskiewicz:
Przepraszam, przyznaję bez bicia, że nie miałem już serca patrzeć na charakterystyki. Nie wpadłbym nigdy na to, że można próbować zastraszyć zbrojną grupę, która minimum posiada miecze, samemu posiadając sztylet.
Teraz jeszcze do tego doszło wrażenie, że chyba pospolity żebrak ma więcej WW i US niż "banici".

Można jednak paroma chwytami fabularnymi ulepszyć scenariusz. Na przykład jest jesień, a owi banici są zarażeni przeziębieniem Nurgla! Bohaterowie postanawiają ich zgładzić za to, że się ośmielili na nich napaść, i w czasie krwawej jatki pojawia się zza rogu dyliżans. Oczywiście z punktu widzenia strażników wygląda to jakby nasi napadli na obdartusów bez powodu więc w ruch idą kusze. Niedobitki banitów korzystając z zamieszania uciekają do lasu, a łaskawa pani po wyjaśnieniu sytuacji zaoferuje podwózkę do miasta i pomoc medyczną na miejscu aby zrekompensować tą okrutną pomyłkę jej obstawy.
A tymczasem przeziębienie Nurgla... :-)
08-11-2010 10:40
AdamWaskiewicz
   
Ocena:
+1
Napad bandytów na postacie też byłby średnio wiarygodny, nawet jeśli wśród postaci byłby tylko jeden bohater wyglądający na wojownika, banda obdartusów raczej nie ryzykowała życia atakując wędrowców, którzy nie są ewidentnie majętni - szlachecki dyliżans to co innego, nawet przy sporych stratach można się obłowić.

Liniowość to pół biedy, sam nie mam nic przeciwko liniowym scenariuszom. Największą wadą tej przygody jest to, że bohaterowie graczy są de facto tylko i wyłącznie biernymi obserwatorami zachodzących wydarzeń. Wszelkie decyzje, jakie mogliby podjąć gracze i tak są z góry ustalone przez MG i wymuszone idiotycznymi rzutami na Siłę Woli, ale nawet jeżeli postacie jakimś cudem wyłgają się z pójścia po sznurku fabuły, to i tak nie zmieni się ona ani na jotę. Ochrona pokona bandytów i wilki, wampirzyca dotrze do swoich przyjaciół, wszyscy będą żyli długo i szczęśliwie.
08-11-2010 12:40
[email protected]

Użytkownik niezarejestrowany
    Hmmm
Ocena:
0
Najbardziej boli, że prawdopodobnie ze względu na długość ten scenariusz przeczyta więcej osób niż większość pozostałych tekstów (sam ten przeczytałem, a nie przeczytałem kilku poprzednich i mam teraz wyrzuty sumienia).
09-11-2010 16:47
Thobold1
    Na odsiecz
Ocena:
0
Widzę, że scenariusz jest bezlitośnie mieszany z błotem, a że mi się spodobał, muszę wtrącić swoje trzy grosze.
Przede wszystkim nie jest to pełnoprawny scenariusz, tylko raczej scena do odegrania, pokazanie nieco mniej mhrocznego oblicza whampirów z Sylvanii. Autor sam zaznacza, że jej głównym celem jest upewnienie BG co do istnienia wampirów.
Owszem koncepcja z rzutami na SW zmuszającymi BG do podjęcia decyzji jest nieudana - tak więc z czystym sumieniem ją wyrzucę podczas prowadzenia "Zmiany życia", nie każdy chce podróżować z wampirem.
Koncepcja postaci jest nieco... hmm, naiwna (wampiry pijące krew zwierząt?) ale mówiąc szczerze, każde odstępstwo od sto razy powtarzanych już schematów (zhły whampir rządzi okolicą i jego uwagę przykuła przejeżdżająca drużyna BG) jest warte zauważenia.
Brakuje mi alternatywnej wersji zdarzeń - a co, jeśli z drużyną podróżują łowcy czarownic/wampirów? Też zgodzą się na eskortę?
Mówiąc krótko - jak dla mnie dobra scena do odegrania.

PS. Aha, i nie ma podstępnych kultystów Chaosu - ocena w górę.
10-11-2010 08:28
~Bregor

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
ale mówiąc szczerze, każde odstępstwo od sto razy powtarzanych już schematów (zhły whampir rządzi okolicą i jego uwagę przykuła przejeżdżająca drużyna BG) jest warte zauważenia.
Akurat jest na odwrót. Teraz ogólny pop-kulturowy schemat z wampirami jest taki że są kochane, słodkie i nie piją ludzi tylko zwierzątka. To łamanie schematu złego wampira jest tak powszechne że właśnie do bólu wtórne i schematyczne. A pomysł z piciem krwi zwierzątek zaczerpnięty prosto z (tfu) zmierzchu i jako taki jest żenująco słaby.
Brakuje mi alternatywnej wersji zdarzeń - a co, jeśli z drużyną podróżują łowcy czarownic/wampirów?
Sam piszesz że:
Przede wszystkim nie jest to pełnoprawny scenariusz, tylko raczej scena do odegrania, pokazanie nieco mniej mhrocznego oblicza whampirów z Sylvanii. Autor sam zaznacza, że jej głównym celem jest upewnienie BG co do istnienia wampirów.
10-11-2010 18:38
Thobold1
   
Ocena:
0
"A pomysł z piciem krwi zwierzątek zaczerpnięty prosto z (tfu) zmierzch" Takich filmów nie oglądam (dla dobra swego zdrowia psychicznego), zaś sam pomysł z piciem krwi zwierząt przez wampiry jest dużo starszy ("Wywiad z wampirem", żeby daleko nie szukać). Nie czytałem jeszcze scenarisza WFRP z dobrym/neutralnym wampirem.
Co do drugiej kwestii, nawet scena do doegrania powinna uwzględniać różnorodność drużyny.

Oczywiście, jak kto woli.
11-11-2010 08:33
~Bregor

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Owszem starszy. Tylko w wywiadzie z wampirem było to przedstawione jako krańcowa obrzydliwość- ot prawie jak jedzenie własnych ekskrementów. Innymi słowy szanujący się wampir takich rzeczy nie zrobi. A w tym sceniariuszu jest to ukazane tak jakby nie było żadnego problemu. Ot wapirzyca dostaje krew sarenki w złotym kielichu no delicje po prostu. ;)

Nie czytałem jeszcze scenarisza WFRP z dobrym/neutralnym wampirem.
No przecież czytałeś TEN scenariusz. ;P To tak żeby daleko nie szukać. ;P ;))
11-11-2010 12:29
~naboje

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
+1
Gdyby scenariusz nie był tak bezczelnie zerżnięty ze "Zmierzchu", można było by go uznać nawet za dosyć poprawny.

Ja jednak wolę kiedy stary świat jest szary, ponury i zły a wampir to wampir, krwiożerczy drapieżnik a nie skrzywdzony przez los wegetarianin. Dlatego uważam, że ciekawiej by było gdyby okazało się, że łagodne usposobienie to tylko przykrywka żeby zwabić graczy w pułapkę a na balu zaczęłaby się "prawdziwa impreza"
11-11-2010 13:47
~Azrik

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
+1
A jesli ten scenariusz nie jest sciagany ze zmierzchu? mnie sie na przyklad duzo bardziej kojarzy z Zabojca Wampirow i momentem jak poznawali hrabine, a Zabojca wampirow to pewnie nie wiecie bo jak widze wszyscy raczej ogladacie Zmierzch niz czytaciep orzadnie ksiazki, taka ksiazka ze swiata Warhammer'a o jednym z najslynniejszych zabojcow trolli.
Fakt ze tam zamiast ze zwierzat pito z 'padawanow' ale to juz kwestia wyobrazni scenarzysty :)
Szczerze mowiac to troche zenua ze tu tylu fanow Zmierzchu ze wszystko do tego porownujecie i to pierwsze z czym Wam sie wampiry kojarza, uklon w strone Thobolda za znajomosc klasyki :)
13-11-2010 12:53
Maycia
    kilka słów...
Ocena:
+3
Na wstępie chciałam podziękować dwóm osobom, które wstawiły się za tym scenariuszem i znalazły coś więcej niż porównanie do filmu zmierzch.Thobold1, Azrik dziękuję.
Chciałam też nadmienić, że ten scenariusz wzbudził najwyraźniej najwięcej emocji – komentarzy.
Zacznę od tego co większość chyba przeoczyła „Scenariusz napisany jest z myślą o prostej, lekkiej sesji mającej być miłym przerywnikiem dla ciągle walczących herosów.”
Czyli jest to krótki epizod na szlaku, który można wpleść w scenariusz lub też rozegrać jako krótką sesję różniącą się od pozostałych.
Liniowość – nie przeczę, że „scenariusz” w tej wersji jest liniowy, ale czy każdy MG chce otrzymywać pełną przygodę z dopracowanymi elementami bez miejsca na jego wyobraźnię? Tu jest zarysowany jeden szlak, inne pozostawiłam MG gdyż to oni najlepiej znają swoje drużyny i ich możliwości.
Tekst został napisany zanim dowiedziałam się nawet o filmie zmierzch więc na pewno nie był on inspiracją. Natomiast jeśli chodzi o przywołane przez Azrika podobieństwo do sceny z hrabiną w zabójcy jest ono przypadkowe. Pisząc przygodę nie przeczytałam zabójcy wampirów czego nie ukrywam trochę żałuję.
Dziwne jak to łatwo krytykować. Ciekawe ile z osób piszących miało odwagę wysłać swoje teksty na konkurs? Ja zrobiłam to z czystej ciekawości jak pójdzie. Jestem początkującym MG a już tym bardziej początkującą osobą opisującą przygody. Jednak nie zniechęciło mnie to do nadesłania scenariusza (a nawet dwóch – opublikowany został ten gorszy). Zmiana życia była pierwszą przygodą jaką napisałam. Miałam nadzieję, przeczytać trochę konstruktywnej krytyki, która pozwoli mi ulepszyć pisanie, a nie najzwyklejszego mieszania z błotem. Cieszę się też, że chociaż komuś przypadł ten tekst do gustu i posłuży kiedyś za scenę podczas rozgrywki. To chyba najcenniejsze dla osoby piszącej, że to co ona stworzy zostanie kiedyś wykorzystane.
Scenariusz już komentowałam przy okazji wypowiedzi Krishakha na temat wszystkich scenariuszy biorących udział w konkursie.
13-11-2010 17:43
karp
   
Ocena:
+2
Scenariusz komentowałem już na blogu, więc nie będę się powtarzał.

Maycia
Powyżej dostałaś opinie kilku osób, wcześniej na blogach ode mnie i od Krystiana. Ludzie wyrażają swoje zdanie w różny sposób, czasami może zaboleć, sam to dobrze znam. Najważniejsze jest jednak, aby się nie zniechęcać, tylko wyciągnąć wnioski i potrafić na chłodno z dystansem podejść do własnej pracy. Szczerze życzę Ci aby każdy kolejny scenariusz był bardziej udany i abyś nie zniechęcała się do pisania i brania udziału w konkursach - za kilka miesięcy Quentin ;)
14-11-2010 11:08
~Erdill

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Gratuluję pomysłu i szczegółowego opisu. Poprowadziłem tę przygodę i przyznam, że gdy wprowadziłem osobiste motywy to wszystkim się bardzo podobało.
Dodatkowo gdy zachować klimat grozy to nikt do końca nie wie czy to wampirzyca czy nie :P.
Jedyny słaby punkt to Wampiry "wegetarianie" i to tylko dlatego, że występują w często nienawidzonym Zmierzchu.

Generalnie Bardzo Fajna Przygoda
18-07-2011 15:52

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.