string(15) ""
» Blog » Zbijając mity o SF w RPG...
09-01-2012 02:15

Zbijając mity o SF w RPG...

Odsłony: 38

Komentarze


~zuo wcielone

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
+3
Temat rzeczywiście dziwny, gdyż:
- Są gracze którzy w SF RPG grają i dobrze się bawią, czy mają w związku z tym złożyć samokrytykę? Albo natychmiast przestać i powrócić do przyzwoitego fantasy?
- Większość motywów z Fantasy da się przenieść na grunt SF i vice versa. Na odwrót zresztą też się da. Jedynym ograniczeniem jest dostępność "magii/technologii".
- Patrzenie na RPG przez pryzmat DnD 3.x to okaleczanie własnych możliwości poznawczych.

Jedyne co da się obronić, że Hard SF ma ograniczoną liczbę zwolenników. Cóż, średniowieczna japonia też nie każdemu podejdzie, zwłaszcza gdy zależy mu na symulowaniu kultury/aktualnej wiedzy fizycznej.

Pozostają jednak systemy bardziej umowne typu WH40K, FS, SW:SE/d6, SvW:I0... masa innych.
09-01-2012 11:40
38850

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
zuo - te bardziej umowne systemy to właśnie takie space fantasy. Zwłaszcza Wh40, MC czy GSy i Star Wars. I fakt, popularniejsze niż mniej "fantasy" Alieny - ale tylko w RPG :)
09-01-2012 11:43
XLs
   
Ocena:
0
Tak ogólnie, to zgadzam się z Zegarmistrzem. Też nie lubię Tolkienowości i wole swords and stars / techno fantasy i SF i posty;)
Jednak przezyje umierające ziemie i konany:D

Co do reszty argumenty są z z kapelusza bo obalanie mitów które nie mają sensu... jest bez sensu:D

W SF wystarczy jedna grywalna rasa góra dwie, jedna rasa obca w bestiariuszu(nawet jej nie trzeba), skomplikowane relacje, technologia, niezwykłe wydarzenie... i starcza.

Fantasy ma jednak łatwiej, gdyz bardzo łatwo jest znaleźć odwołanie w naszej przeszłości. A przyszłość trzeba przewidywać i nadawać jej ciekawe realnie... ciężko do czegoś się odwołać i wielką cześć pracy nad światem trzeba wykonać w podręcznikach. Jak również musi ją wykonać MG.

SF aby różniło się od Fantastyki wymaga bardzo dużo zabiegów, aby nie było kolejnym dedekowcem w przyszłościowych ciuszkach. Lub polityczno technologiczną wariacją na temat internetu i korporacji.

SF jest trudniejsze
09-01-2012 12:23
~M

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
+5
Czyli 'true' Sf to taka ambitna rozgrywka a Space opera itp to takie fantasy w ciuszkach z 'niby' przyszlosci? a ja glupi zawsze myslalem ze obie formy maja swoje korzenie w czysto rozrywkowych pulpowych powiesciach wydawanych np w weird tales albo amazing tales itp. Przypominam sobie niektore z tych utworow ktore czytalem jako nieambitne SF majace mi dostarczyc tylko i wylacznie rozrywki a wychodzi na to ze to opwiadania fantasy byly ino zakamuflowane.
09-01-2012 12:59
XLs
   
Ocena:
0
~ M zapewne masz racje ale... zadajmy sobie pytanie.

" Ile w fantasy zostanie w fantazy jak damy im technologie... Ile w SF zostanie SF jak odbierzemy technologie"

:] Fantasy ma łatwiej moim zdaniem;)

Takie GS które osobiście wielbię, tak naprawde po zabraniu tehcnologi to czyste Fantazy:D prawie że warhamerowe! Inkwizycja, itd:P nawet odpowiednicy magii i chaosu są
09-01-2012 13:01
Headbanger
   
Ocena:
0
Ja myślę, że już zaczynasz się bawić w niepotrzebne metkowanie, które niewiele wnosi...
09-01-2012 13:29
~M

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
+5
Ja to widze tak ze jak zabierzemy elementy SF z SF i elementy fantasy z fantasy to wyjdzie nam pulpowa opowiesc przygodowa.

Jedno i drugie ma dostarczac rozrywke za pomoca roznego wystroju wnetrz, rekwizytow i efektow specjalnych. Widze lasery, blastery, statki kosmiczne i cale to talatajstwo to doczepiam latke Sf. Sa smoki, lochy, miecze i rozdzki to doczepiam latke fantasy.
09-01-2012 13:30
XLs
   
Ocena:
0
Dla mnie rządzi techno fantasy;) które pulpowe jest, ale sam z siebie nie lubię się przesadnie i zbędnie spulpiać:D
09-01-2012 13:45
Headbanger
   
Ocena:
+4
Dla mnie rządzą dobre gry, nie ważne jakie.
09-01-2012 13:58
38850

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
+3
Chodzi o to, że zegarmistrz przedstawił jakiś mit, którego broni (choć nie wiem do końca czy wierzy) równie mitycznymi argumentami.

Mity są dobre w fantasy, fakt, ale zupełnie nieuzasadnione w tym przypadku.

Ja jestem zdania, że to po prostu "moda" powoduje, że ludize nie oglądają się za SF RPG jakoś gremialnie.
I dodam, że to spostrzeżenie dotyczy głównie Polski.

Do tego jeszcze jedno - zegarmistrz w swoim wpisie pokazał "modę" obecną, czyli piątkę największych OBECNIE bestsellerów w RPG.
proponuję zapoznać się np z Hall of Fame nagród Origins http://en.wikipedia.org/wiki/Origi ns_Award#Awards_by_year
gdzie całkiem sporo rpegów to SF (w porównaniu do rpegów fantasy tam umieszczonych).
Przejrzec też Ennie Awards, ostatnie 10 lat - też sporo SF lub około SF.

Ogólnie, w to się na świecie gra - na pewn nie tyle co w fantasy, ale na pewno nie jest to tak niewielki ułamek jak w Polsce.

Uważam że to kwestia "mody" i braku DOBREGO "generic SF" na rynku polskim - albo przynajmniej takiego SF (jak np Star Wars d6) który spowodowałby szersze zainteresowanie tą tematyką.

Elementy wymienione przez zegarmistrza nie mają aż takiego znaczenia.
IMHO
09-01-2012 14:21
XLs
   
Ocena:
0
@ Headbanger
Nie każda dobra gra mnie rusza, co nie umniejsza jej wielkości.

@zigzak
Też twierdze że elementy zegarmistrza nie mają większego znaczenia... nie mówiąc już o tym że SF tworzy nieograniczone pole do popisu w bestiariuszach. Ilość stworków nie jest czymś co sugeruje że mam kupić system;)
Polacy nie są nauczenie oglądać, grać , czytać SF. Znajomych którzy mają takie rzeczy na półce mam szczątkowe ilości
09-01-2012 14:34
38850

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
wspomniałeś "pod zegarmistrzem" że 70% nie będzie zainteresowana. Jeśli rzeczywiście rynek w PL jest szacowany na 100k dusz (nie do końca w to wierzę, ale ok) to zainteresowanie 30k ludzi dobrym SFem to spory kawał rynku :)
09-01-2012 14:37
XLs
   
Ocena:
+2
@zigzak
Wiesz chętnych na zakup nowego mercola jest wielu ale nie wielu to robi;)

te 30k trzeba podzielić przez 5 jako standardową drużynę, przez 5 by obliczyć drużynę która chce zrezygnować ze starego dla nowego. Potem przez 4 by odsiać marudów którzy nie kupią bo papier, bo za gruba lub za cienka, bo czcionka zła, bo o 2 zł za drogo lub za tanio...

No i z braku kasy i inne czynniki losowe znów przez 4... Daje nam realna sprzedaż 75 podręczników rocznie + 50 jako efekt zachłyśnięcia po premierze + 30 na prezent + 40 dla kolekcjonerów i mamy!!!

195 podręczników co daje realna polską sprzedaż nowego podręcznika SF na pl rynku...(ROCZNIE) dla 30% zainteresowania;)

500 dla 70% (pokłada się z realną sprzedażą 1000 podręczników przez 3 lata!) już wygląda lepiej:D więc czy ja wiem czy to dobrze:D
09-01-2012 14:45
Wiron
   
Ocena:
+4
@XLs

90% ludzi wierzy we wszystko, co jest poparte procentowymi danymi statystycznym
09-01-2012 14:57
XLs
   
Ocena:
0
@Wiron

Ja wierze w głupotę co daje 90% nieomylność dobra dość bo schodzę z tematu. Wybaczcie :D
09-01-2012 14:58
Aesandill
   
Ocena:
+1
@zig
Dobra robota Przyjacielu
.............................
@ Headbanger

"Wyobraź sobie fantasy bez konflikty elfy - krasnoludy, bez karczm, bez potworów i orków. Jakoś ubogo i obco nie?"


Inne pieśni. Świetne.
Bas-Lag Mievillowski

(ale pewnie ktoś mnie uderzy zaraz że to nie fantasy)
10-01-2012 21:32
Kamulec
   
Ocena:
+2
Archetypy - mniej ze sobą niosące i nieoczywiste dla znacznej części graczy, w przeciwieństwie do archetypów z fantasy, które zwykle znane są odbiorcy nie będącemu fanem fantasy.

Uboższy bestiariusz - podstawą bestiariusza są potwory wywodzące się z mitologii. Reszta to dziwactwa i tylko one są w SF dostępne (w przeciwieństwie do fantasy, gdzie są dostępne również. Co więcej odpadają istoty działające w oparciu o magię, nieuzasadniane naukowo.

Brak magicznych przedmiotów - tak, różnica jak między łukiem, a kuszą. Ale zauważ, że w fantasy masz nieskończoną liczbę możliwych zdolności magicznych broni, mnóstwo innego typu przedmiotów magicznych. Nie można też w takim stopniu eksploatować motywu unikalnych przedmiotów i niezwykłych ich historii, ponieważ:
- nawet skomplikowany technicznie sprzęt zwykle będzie produkowany seryjnie lub przynajmniej możliwy do skopiowania
- niemagiczne przedmioty niszczeją z czasem i często są utylizowane wraz z właścicielami
- sprzęt stary staje się szybko przestarzały

Magia nie jest podstawą SF. Wprowadzanie elementów anaukowych powoduje, że powstaje jakieś futurystyczne fantasy.
11-01-2012 09:19
38850

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
+1
Co do archetypów - jak to? Wszak w większości są to archetypy wspólczesne i kliszowe z SF - żolnierze, detektywi, kosmonauci roznego rodzaju, naukowcy (szaleni lub nie), politycy, podróżnicy, gwiezdni handlarze, piraci, agenci FBI itd. Nie mow ze ktorys z tych archetypow jest nieznany ludziom ktorzy nie interesują się SF ale widzieli kilka filmów.
Co do uboższego bestiariusza - w sumie to można stwierdzic dokladnie odwrotnie. Mozesz wsadzic odpowiednik praktycznie kazdej istoty mitologicznej do SF, i to wcale nie w konwencji Fantasy. Mozesz zrobic rasę kosmitow żywiących się hemoglobiną i wrażliwych na slonce, mozesz zrobic syreny czy inne mamuny, babrające ludziom w mózgach przy pomocy telepatii, ejtoplazmiczne formy życia (duchy), animowane wirusami zombie i innych nieumarłych, mozesz zrobic smoki (planeta dinozaurow, albo i latających dinozaurow), zyjące w przestrzeni kosmicznej krakeny i lewiatany i całą masę innych. Do tego zas dziwactwa, o ktorych wspominasz - alieny i inne takie.
Brak magicznych przedmiotow? Za to sporo wynalazkow i prototypow, ktore doskonale mogą spelniac tą rolę. Jesli zas zalezy ci na prostocie obslugi i odpornosci na zuzycie - obce artefakty.
Magia nie jest podstawą sf. Bo w SF magia jest tlumaczona "naukowo". Co nie znaczy ze jej odpowiednik nie występuje. Albo jest zastępowana w efektach przez technologię. Czy tez raczej odwrotnie - w fantasy magia sluzy do protezowania braku technologii.

11-01-2012 09:42
Headbanger
   
Ocena:
+2
zigzak uchwyciłeś samo sedno...

jedyna różnica polega na tym, że jak w SFie coś dziwnego się dzieje to mówi się "to taka ZAAWANSOWANA TECHNOLOGIA", a w fantasy "to taka TAJEMNICZA MAGIA"...

I fail to see any difference at all...

A co do bestiariusza opartego na mitach jako domeny fantasy to zapraszam do stareńkiego MMO, który onegdaj się zwał "Project Entropia"...

@Aesandill
Odwracasz kota ogonem, to tak samo generyczne fantasy jak zegarowy generyczny SF...
11-01-2012 10:20
38850

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Tudzież jest to "niewyjaśnione naukowo zjawisko" :) i zahaczka, żeby sprawę wyjaśnić :)

11-01-2012 10:22

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.