» Zasady domowe » Ogólne zasady domowe » Zasady pozytywnego poziomu

Zasady pozytywnego poziomu

Pozytywny poziom: Niektóre potężne przedmioty lub zaklęcia posiadają zdolność nadawania dodatkowych poziomów ponad zwyczajową wartość u danej istoty. Często wykorzystywane są w tym celu plugawe komponenty i obrzędy, takie jak pożeranie dusz albo pochłanianie mocy życiowych i magicznych innych stworzeń, wszelako wśród adeptów zła niewiele jest takich, którzy zawachają się przed największym nawet okrucieństwem w obliczu możliwości aż tak znacznego pomnożenia swych mocy. Nic dziwnego więc, że taka potęga budzi strach. Bywa jednak, że pozytywne poziomy są domeną dobra - boskich artefaktów lub dziełem najpotężniejszych spośród tworów pozytywnej energii. Za każdy posiadany pozytywny poziom, postać otrzymuje następujące korzyści:
- premię +1 do wszystkich testów ataku, rzutów obronnych i testów umiejętności
- +5 punktów wytrzymałości
- +1 do efektywnego poziomu postaci (pod względem wszystkich efektów związanych z poziomem, gdy jest on wykorzystywany w teście lub wyliczeniach, np. pod względem przełamywania odporności na czary postać jest traktowana tak, jakby miała o poziom więcej)
- postać czarująca (niezależnie od rodzaju magii) otrzymuje dodatkowo tymczasowy dostęp do 1 zaklęcia z najwyższego poziomu czarów jakim dysponuje, który jednak mija wraz z utratą pozytywnego poziomu.
Pozytywne poziomy są przeciwstawne negatywnym poziomom i negują je w stosunku jeden do jednego.


Zasady pozytywnego poziomu zostały w całości oparte o zasady i opis negatywnych poziomów z Przewodnika Mistrza Podziemi, a także o ich opis z dodatku do przygody Bastion Straconych Dusz. Jako takie opierają się w głównej mierze na odwrotności negatywnych poziomów, stanowiąc ich dokładne przeciwieństwo.

Komentarze


~Lewek

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Zastanawialem sie kiedys nad tym... jak jest czar wyssanie energi [zabiera Ci 2k4poz co nie jest przyjemne :]]. , to...czemu nie moglo by byc np. dodanie energii (^^).. tylko czy przypadkiem to nie jest przegiecie?
29-09-2005 15:41
~little_diner

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
postać czarująca (niezależnie od rodzaju magii) otrzymuje dodatkowo tymczasowy dostęp do 1 zaklęcia z najwyższego poziomu czarów jakim dysponuje, który jednak mija wraz z utratą pozytywnego poziomu.

A jak to jest u czarodzieja? Może przygotować en dodatkowy czar, czy pojawia się w jego umyśle od razu gotowe zaklęcie???
29-09-2005 16:59
~Vitriol Plugawiciel

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Pomysł dobry ale czy wy musicie robić jakieś cholerne przeciwieństwa, był negatywny poziom okej ale musieliście zrobić pozytywny poziom , czy wszystko w Dnd musi mieć przeciwieństwo. Też mi najpotężniejszy twór pozytywnej energi ,nawet nie ma nic na nieumarłych!!!
29-09-2005 17:18
~SoulCryer

Użytkownik niezarejestrowany
    Poziom Pozytywny?
Ocena:
0
Zgadzam się z przedmówcą. Jak wszystkie materiały na tej stronce, tak i zasady pozytywnego poziomu opracowano bardzo sumiennie, choć zastanawiam się, czy takowy aby na pewno jest w DnD potrzebny. Chyba jednak nie warto wszystkiego na siłę równoważyć. Energię negatywną, plugawą, negatywny poziom - to jeszcze jakoś potrafię sobie wyobrazić. Ale poziom pozytywny (zwłaszcza uzyskany poprzez siły nieczyste) już nie.
29-09-2005 18:21
Zsu-Et-Am
   
Ocena:
0
Poziom pozytywny nie jest tożsamy z pozytywną energią. Zwróćcie uwagę - 1 pozytywny poziom to nie problem. Ale już 2, 3? Opisano artefakt, który zapewnia od 1 do 3 pozytywnych poziomów posiadaczowi. Z tym, że po jego skompletowaniu pojawiała się szansa, że postacią zainteresują się bogowie, wysyłając swoje sługi czy nawet avatary w celu zniszczenia rzeczonego i rozbicia przedmiotu... Siły nieczyste siłami nieczystymi, one również mogą zdobyć poziom negatywny. Wystarczy pomyśleć o posilaniu się duszami, wzmacnianiu sił życiowych.. Dotyczy to również nieumarłych, którzy przynajmniej w teorii mogliby zostać wzmocnieni tą metodą. Tu nie chodzi tylko o przeciwieństwa - raczej o uzupełnienie. Sam pozytywny poziom powstał głównie po to, by opisać pewną właściwosć - zdolnośc do umocnienia sił życiowych, napędzajacych postać. Mniejsza już o to, czy powodem uzyskania tegoż jest posilenie się duszą poprzez plugawą magię, napełnienie dziwnie zmienioną i naładowaną pozytywną energią czy jeszcze coś innego. To tylko kwestia szerszego rozumienia pojęć.
29-09-2005 18:58
~Vitriol Plugawiciel

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
No dobra ale czy raz coś złego nie może mieć odpowiednika dobrego , w końcu wtedy jest naprawde wyjątkowy i unikalny.
29-09-2005 19:38
~SoulCryer

Użytkownik niezarejestrowany
    Spostrzeżenie
Ocena:
0
Wielkie dzięki za objaśnienie, teraz wszystko jest już jakby mniej abstrakcyjne i bardziej logiczne. Tylko teraz tak - skoro nawet nieumarły może dostać poziom pozytywny, to znaczy, że nieumarły może również otrzymać poziom negatywny, czyż nie? Jeżeli jakaś siła, nieważne już jaka, jest w stanie wzmocnić nieumarłego, to ta sama moc jest w stanie go osłabić. Ja tak to widzę...Zatem, Vitriolu, nie jest prawdą to, co napisałeś przy Przeniesieniu Sił (za wyjątkiem kwestii starzenia, naturalnie). Wychodzi na to, według mojej logiki, że nieumarłemu można wysączyć poziom...
29-09-2005 20:31
Zsu-Et-Am
   
Ocena:
0
Nie. Sytuacja jest zgoła odmienna - tamto zaklęcie opiera się o siły życiowe, których nieumarli nie posiadają. Nie mogą też otrzymywać negatywnych poziomów, są niepodatni na wysączanie energii... Nieumarli nie odniosą żadnych korzyści ani wad z powodu Przeniesienia sił - zaklęcie najzwyczajniej w świecie na nich nie zadziała.
29-09-2005 21:22
~SoulCryer

Użytkownik niezarejestrowany
    Nieumarli a poziom pozytywny jeszcze raz.
Ocena:
0
Ale ja nie mówię konkretnie o tamtym zaklęciu, tylko o komentarzu Vitriola przy nim. Zsu-Et-Amie, sam napisałeś, że nieumarli mogą (teoretycznie, ale zawsze) otrzymać poziom pozytywny w przypływie jakiejś tam mocy, dajmy na to spaczonej magii. Aby być konsekwentym trzeba więc założyć, że ta sama moc(spaczona magia) może również(bo dlaczego nie) zabrać siły nieumarlej istocie. Wynika z tego jasno, nieumarli MOGĄ otrzymać negatywny poziom, dokładnie na takich samych zasadach jak ten pozytywny. To chyba proste i logiczne, prawda?
29-09-2005 21:32
Zsu-Et-Am
   
Ocena:
0
Nadinterpetujesz. Nieumarli są zwyczajnie niewrażliwi na negatywne poziomy. Ciężko byłoby to naginać. Dlaczego? Cóż, sprawa jest szczególna... Negatywne poziomy, wysączanie energii to utrata sił życiowych i osłabienie duszy, zaś pozytywne - albo wzmocnienie tychże, albo też posilenie tego, co napędza daną istotę. Nieumarli mogą czasem wysączać energię - pozytywne poziomy zaś są niejako dziedziną tylko tych z nich, którzy umieją lepiej korzystać ze zdolności pożywiania się duszami. Albo zwyczajnie zgłębili odpowiednią magię... Nieumarli nie mogą otrzymać negatywnych poziomów, ale pozytywne poziomy już jak najbardziej - choć z ograniczeniami. Jeśli opis wskazuje na wykorzystanie pozytywnej energii lub modyfikację sił życiowych podmiotu, cóż - albo nie powinno to zadziałać, albo zwyczajnie (pozytywna energia) może doprowadzić do zniszczenia nieumarłego. Pozostawiam to w gestii MG, ale proszę - nie nadinterpretujcie.
30-09-2005 14:31
~SoulCryer

Użytkownik niezarejestrowany
    ...
Ocena:
0
Ja niczego nie nadinterpretuję, ja po prostu wyciągam wnioski. Piszesz, że poziomy pozytywne to dokładne przeciwieństwo poziomów negatywnych. Piszesz też, że "wysączenie energii to utrata sił życiowych i osłabienie duszy". Wynika więc z tego jasno, że poziom pozytywny, pozyskany przez tego nieszczęsnego nieumarłego napełnia go właśnie tymi mocami(siłami życiowymi, duszą itd...), nawet jeżeli są one jakoś zmodyfikowane przez jakiś rytuał czy magię. Załóżmy teraz więc, że dzięki temu nieumarły mag może przyśpieszyć, polepszyć czy dopakować swoją materialną powłokę. Staje się potężniejszy dzięki jakiejś tam mocy życiowej, która według Ciebie na niego jednak działa(no bo jak to można sobie tłumaczyć?). Przyjmując taki tok rozumowania nie można więc z całą pewnością założyć, że ta moc, która zadziałała POZYTWNIE na nieumarłego nie zadziała na niego NEGATYWNIE. Tłumaczenie, że "nieumarli są zwyczajnie niewrażliwi na negatywne poziomy", mimo iż zaczerpnięte prosto z oficjalnych podręczników w takim wypadku do mnie nie przemawia. Jakaś logika musi być, a zwroty w stylu "nie, bo nie" mnie nie przekonują...Uff, mam teraz nadzeję, że chociaż po części zrozumiesz, o co mi (i nie tylko mi, wielu ludzi z mojej paki od RPG zaczęło się teraz dłużej nad tym zastanawiać) chodzi. Pozdrawiam...
30-09-2005 15:03
~Zsu-Et-Am

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Mimo wszystko, dla mnie jest to nadinterpretacja. Spróbuję wyjaśnić to jakoś inaczej, logicznie i w sposób przekonujący dla Ciebie. Otóż nie uznaję wcale pozytywnych poziomów u nieumarłych za przejęcie duszy, nagłe uzyskanie choćby namiastki życia jako życia - jak wydajesz się sugerować. Poziom pozytywny nie napełnia tymi cechami - raczej poprzez pochłonięcie duszy/przepełnienie energią napędzajacą byt (pozytywna/negatywna, mniejsza o to)/zasilenie energii duchowej (incarnum/necrocarnum, czyli nowy wymysł WotC... ale wspomnieć można) umacnia postać. Jak, w opisie wszystko. Jednak nie otwiera to, wbrew pozorom, furtki dla negatywnych poziomów u nieumarłych. Łatwiej przyjąć, że nieumarły wpadnie wtedy pod wpływ dośc silnego odganiania/niszczenia z ryzykiem unicestwienia. Podręcznik podręcznikiem, ale nie widzę tutaj powodu do zmieniania zapisu - po co przyznawać możliwość zaszkodzenia duszom nieumarłych, skoro oni są niejako ponad i poza tym? Mniejsza o podręcznik - nieumarli wymagaja nieco innego spojrzenia niż żywi. A tak swoją drogą, nie zawsze ma to zastosowanie. Oprócz nieumarłych mamy jeszcze nieżyjących, niemrących, wiecznych czy jak to kto sobie chce przekładać - undying. W skrócie - niby nieumarli, ale oparci o jednak pozytywną energię...

Moc życiowa nie działa na nieumarłego. Stanowi dla niego pokarm, wzmacnia nie samego nieumarłego, nie jego skorupę - materialną powłokę (której niektórzy i tak nie posiadają), ale tą energię, która powołała go do nie-życia. To coś, co go napędza i utrzymuje w stanie będącym zaprzeczeniem śmierci i drwiną z życia - i tak zalecam to sobie tłumaczyć. Od razu życie (lub nie-życie) staje się prostsze. Coś moze działać pozytywnie, nie dopuszczając nic negatywnego w zamian. "Mam nadzieję, że teraz choć po części zrozumiesz"... Powiedzmy, że odebrałem to jako zbyt ostre podejście. Doskonale rozumiem, o co Ci chodzi - przedstawiam jednak i upieram się przy swoim poglądzie.
Pozdrawiam.
30-09-2005 22:09
~SoulCryer

Użytkownik niezarejestrowany
    ...
Ocena:
0
Zsu-Et-Amie, szanuję Twój pogląd na tę sprawę, choć w kilku drobnych kwestiach wciąż mam odmienne zdanie. W każdym bądż razie dzięki za olbrzymią wyrozumiałość i cierpliwość. Mam nadzeję, że z tej naszej "debaty" każdy weżmie coś dla siebie. 3maj się...
30-09-2005 23:00
~Vitriol Plugawiciel

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Chyba raczej negatywna energia napedza nieumarłego.
Ps. Chodziło ci o Dementora, nieumarli nie muszą brać pokarmu
01-10-2005 09:51
Zsu-Et-Am
   
Ocena:
0
Vitriol - nie pisz bzdur. Nie chodzi o żadnego dementora czy inny twór Rowling itp. Po prostu niektórzy nieumarli faktycznie "pożywiają się" w ten czy inny sposób (ghoule pożerają ciała, wampiry wysysają krew i energię życiową swoim dotykiem itp.), dla niektórych obłożono to dodatkowo restrykcjami - jak często powinni zaspokajać te ze swoich potrzeb. Tak czy inaczej, był to tylko przykład - wysączanie energii jest zdolnością tyową dla nieumarłych, a mechanicznie oznacza właśnie uszkadzanie czy wręcz pożeranie duszy. A samych nieumarłych - undead - napędza negatywna energia, owszem - ale są też undying, którzy opierają swe istnienie o energię pozytywną.
01-10-2005 14:51
~Shenin

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
według mnie to nieumarli powinni otrzymywac negatywne poziomy - przecież pozytywna energia może wysączyć z nich spaczoną moc - która w przypadku nieumarłych jest tym czym dusza i siły witalne u człowieka... a więc jakby się nad tym zastanowić to można nieumarłych osłabić :P
02-10-2005 11:13
Ilimanter
    @Debata
Ocena:
0
Nieumarłym raczej nie da się osłabić sił życiowych, gdyż takowych nie mają (pogląd Zsu-Et-Am'a).
Jednak skoro można wzmocnić nieumarłego, to czemu go nie osłabiać?(pogląd SoulCryer'a).

Nieumarli do delikatna i skomplikowana sprawa... Z jednej strony fakt, że nie ma czego u nich osłabiać, ale z drugiej strony jak jest co wzmocnić, to można to coś osłabić. Ja postanowiłem, że jednak nie da się osłabić nieumarłego zabierając mu energię, której nie ma! Wzmocnienie, to co innego. Dopala cielesną powłokę nieumarłego, którą można już wtedy osłabić bo jest z czego.
Ergo: Nieumarły nie może dostać negatywnych poziomów, ale pozytywne poziomy mogą mu zostać odebrane przez nadanie mu negatywnego poziomu, który zaneguje pozytywny.


[Dzizas! Ale to zagmatwane..]
11-12-2005 20:09
Planetourist
   
Ocena:
0
Jeżeli ktoś jeszcze od czasu zagląda na ten temat, to może zgodzi się z moją teorią:
Te poziomy a nieumarli to raczej oczywista sprawa: nieumarli MOGĄ otrzymać negatywny poziom- gdy ktoś chce nadać im pozytywny poziom, to uzyskują negatywny. I odwrotnie- neg. poziomy nakładane na nieumarłych czarami (atakami wysączającymi to byłoby przegięcie, 2 wampiry okladają się minutę i są po tym nieśmiertelni) dają im poziomy pozytywne.
22-02-2006 14:23
~Esse

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
hm, jakoś coś mi tu nie pasuje :P
może dodatkowy punkcik, że gdy pozytywne poziomy przekroczą liczbę połowy, albo wszystkich posiadanych normalnych bohater eksploduje z natłoku pozytywnej energii?
albo co się dzieje złym postaciom gdy otrzymują pozytywne poziomy, może na nie to zadziała słabiej?
w sumie w d&d w pewnym sensie przeciwwagą do negatywnych poziomów była regeneracja na planie pozytywnej energii
16-11-2006 22:09
~Logika

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Pomijając całe zamieszanie z nieumarłymi... Nauczcie się czytać ze zrozumieniem... Pozytywny w tym wypadku nie znaczy, że jest dobrem,cnotą,prawością itd. chodzi tu o to, że jest plusem, czymś dodatnim. Inna sprawa, że nazwa jest bezsensowna. Chcąc zrobić dla czegoś rzecz przeciwstawną nie trzeba zawsze używać słów oznaczających przeciwieństwa... wystarczyło nazwać to Nadpoziomami, Plusowymi poziomami albo najprościej Dodatnimi poziomami. Dla tych co jeszcze nie kumają:

Negatywny poziom - Spadek poziomów obojętnie czy u istoty złej czy dobrej.
Pozytywny poziom - Wzrost poziomów obojętnie czy u istoty złej czy dobrej

Czemu nie nadano temu nazwy Ujemnych i Dodatnich poziomów nie mam pojęcia.
10-12-2009 16:16

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.

ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.