Zaksięgowani - Jakub Małecki

Autor: Katarzyna 'Alchemist' Sałak

Zaksięgowani - Jakub Małecki
Jakub Małecki jest jednym z młodszych twórców grozy w Polsce – debiutował w 2007 roku powieścią Błędy. Rok później pojawił się Przemytnik cudów, a niedawno Zaksięgowani – zbiór siedemnastu opowiadań. Większość z nich nie była wcześniej publikowana. Między utworami zamieszczonymi w książce można zauważyć bardzo subtelne powiązania fabularne oraz wyraźne sygnały, sugerujące że opowiadania są częścią większej całości. Z pewnością nie jest to jednak powieść mozaikowa, jak ma to miejsce chociażby w przypadku Wykonawców Bożego Zamysłu.

Przedstawione w zbiorze Małeckiego opowiadania mają pewne cechy wspólne, a najważniejszą z nich jest fakt, iż akcja większości z nich rozgrywa się w Polsce. Autor doskonale odmalowuje szarą, niekiedy bardzo ponurą rzeczywistość oraz problemy zwykłych ludzi, z którymi czytelnik może się utożsamiać. Szczególny nacisk kładzie na emocje oraz przeżycia postaci, które stają przed piętrzącymi się przed nimi życiowymi trudnościami. Bohaterami w opowiadaniach Małeckiego są najczęściej osoby po trzydziestce, dobrze zarabiający agenci ubezpieczeniowi, sprzedawcy lub pracownicy banku. Praca zajmuje tym ludziom większą część życia, przez co nie mają czasu na sprawy osobiste czy pasje. Autor bardzo mocno ich krytykuje, zarzucając kłamliwość, dwulicowość, brak sumienia oraz hedonizm. Jest to jeden z ważniejszych motywów tego zbioru.

Jakub Małecki bardzo umiejętnie łączy realizm z groteską oraz absurdem. Już w swoich poprzednich książkach udowodnił, że lubi tworzyć surrealistyczne sceny. Podobnie jest w Zaksięgowanych, autor jednak nie nadużywa tego typu zabiegów, lecz stosuje je w przemyślany sposób. Każdy element czy postać ma swoją rolę oraz znaczenie (na przykład dziwaczne stwory mogą symbolizować ludzkie lęki, wyrzuty sumienia czy poczucie winy). Motywy fantastyczne w opowiadaniach Małeckiego odgrywają wiele różnych ról – niekiedy bardzo marginalnych, czasem są pretekstem do ukazania naprawdę tragicznych wydarzeń. Ciekawym utworem jest Śmierć Szklanego Kazimierza, gdzie pojawiają się wątki science–fiction. Jednak, moim zdaniem, opowiadania bardziej realistyczne i obyczajowe prezentują się dużo lepiej – przykładem jest znakomity Pocałunek Białego Chłopca – z tej dosyć banalnej historii autor stworzył naprawdę ciekawą i pełną napięcia opowieść.

W zbiorze z pewnością nie znajdziemy klasycznych elementów, jakich przeciętny czytelnik spodziewa się po horrorze – wampirów, hektolitrów krwi czy sadystycznych morderców. Groza w ujęciu Małeckiego ma przede wszystkim psychologiczny, miejscami groteskowy i psychodeliczny wymiar, choć autor nie stroni też od obrzydliwych i niekiedy brutalnych wizji. Niestety, nie wszystkie opowiadania zachwycają. Jakub Małecki nie radzi sobie z krótkimi tekstami – są one bez wyrazu, a zakończenia mają naprawdę banalne. Dużo lepiej wychodzą historie dłuższe, z przemyślaną fabułą i dobrze zarysowanymi bohaterami.

Zaksięgowanych czytałam z przyjemnością, przede wszystkim dlatego, iż Małecki bardzo dobrze operuje słowem. Od czasu Trupojada zrobił duży krok naprzód, a jego warsztat przeszedł wyraźną ewolucję. Pomimo kilku słabych opowiadań, w tym zbiorze przeważają teksty warte zapamiętania. Zarówno miłośników Małeckiego, jak i osoby nie znające jego twórczości, zachęcam do lektury antologii.