string(15) ""
» Blog » Żabie sny.
28-10-2012 21:25

Żabie sny.

Odsłony: 2


Wpis powstał dzięki pewnemu wpisowi Senmary/Furiatha o tym co robią koty śniąc, znajomości Wodu i kultu, uwielbieniu kotów i smoków oraz zjedzeniu ogromnej ilości sera pleśniowego
Kiedyś miałem taki sen. Leżę sobie na wersalce rozmawiając z nim o czymś. Nagle świat staje się jakiś taki szary i widzę, że mój kolega ma na plecach ogromnego karalucho kleszcza, który spija zeń soki. Wtedy mój kor skoczy na karalucha i go rozszarpał. Kolega krzyczał, że kot dręczy myszkę, ale potem dostał drgawek i rozerwało go. W środku był kolejny robal. Moje koty rzuciły mi złoty sztylet, a robal mnie zaatakował. Pokonałem go w walce jeden na jednego, chyba koty mnie uzdrowiły. Wyglądały nieco potwornie Były wielkie i straszne. Zulla dała mi ultimatum. Miałem albo służyć kotom, albo zostać zniknięty. Zgodziłem się na służbę, i zostałem całkowicie uzdrowiony. Zlecono mi walkę z małymi piątkami, które były w połowie pająkami. Dały mi do tego złoty miecz, Pokonałemje, a one w tym czasie pokonały prawdziwego piątka, który był gigantycznym pająkiem. Moje koty pokonały go w epickiej bitwie. Kowary był odmienione. Np. latarnie były pokryte cierniami i sięgały aż po horyzont.
Koty powiedziały, że zostały władają innym światem, i są tam smokami. Toczą tam walkę z abominacjami, które chcą podbić nasz świat, aby uzyskać dodatkową moc. Smoki mogą istnieć w naszym świecie tylko pod postacią kotów. A ja zostałem kocim wojownikiem.

Komentarze


Aesandill
   
Ocena:
0
No ,teraz to ładniej opisz, i masz fajną senna książkę :)
28-10-2012 21:33
Bielow
   
Ocena:
+2
Cokolwiek bierzesz Slann - przestań. Dobrze Ci radze. Narkotyki to zło! Zapamiętaj to!
28-10-2012 21:41
etcposzukiwacz
   
Ocena:
0
Co za wyobraźnia. Dzięki bogu i władzy ludowej, że ja takiej nie mam, bo chyba bym sie kota pozbył.
28-10-2012 21:56
Kamulec
   
Ocena:
+2
Nie stawia się kopki na końcu tematu.

Senmara to nie Furiath. Nazwisko to samo, ale oboje są na prawdę.
28-10-2012 22:39
Szary Kocur
    Dlaczego dawkować sobie Bareję
Ocena:
+2
Sen już nieco zatarty.

Miejsce akcji:sur-soc-realistyczne państwo.

Początek! Wojna. Nowa wojna! Ludzie. Nie wiedzą z kim wojna (ale pewnie z tą straszliwą Zagranicą), dyskutują. Pułkownik (Krzysztof Kowalewski w peerelowkiej wojskowej czapce i buro-zielonej kurtce narzuconej na szary golf) przemyka w tle.

Scena 2
Sztabowiec rozmawia z Pułkownikiem. Sztabowiec ubrany jak autentyczny, nowożytny pułkownik WP w tym długim wojskowym płaszczu i rogatywce. Wyraźna gra świateł, choć w kolorze (mundur jest mocno zielony, twarz Kowalewskiego też kolor). Widać tylko część twarzy sztabowca (policzek i zarys nosa), więc wygląda jak upiór, szczególnie, że jest trupio blady. Mówi do Pułkownika.
Ogólny przekaz jest taki: Skradziono złoto. Możliwa zdrada. Pułkownik prowadzi śledztwo.

Scena trzecia. Dość dynamiczny montaż. Pułkownik rozmawia z żołnierzem, przy wyrzutni na placu. Leje i błyska, choć postacie chyba bardzo nie mówiły, a ja czułem po prostu sens wypowiedzi. Czekają nie wiadomo na co. Są chorzy, żołnierz kaszle, możliwe, że w scenie był jeszcze Ranny. Nad wszystkim unosi się wyraźne poczucie, że te oddziały na placu powymierają wkrótce. Pułkownik daje tamtemu papierosa. To akt łaski wobec człowieka nad którym unosi się niezwykle gęsta atmosfera śmieci. Cała scena utrzymana w czerni i odcieniach miedziowanej zieleni. Taki dziwny monochrom.

(tu było jeszcze kilka scen, ale nie jestem pewien jakich i czy właśnie tu. Droga w lesie przebywana na piechotę. Jeszcze jakiś obóz armii, co pogłębiał wrażenie, że ci żołnierze umrą porzuceni, a wroga nie ma. I scena typu ,,cyniczny Holmes i naiwny Watson" na linii Pułkownik-Adiutant. Adiutant to w ogóle ewenement-pamiętam, że był przez cały ,,film", ale teraz wyparował mi z większości fragmentów, ostawszy się tylko w scenie w mieszkaniu. Ot, dawno było, zatarł się.

Scena 4.
Pełen kolor. Lasek koło kwiaciarni i sklepu z butami w Wesołej, gdzie jest taki specyficzny znak o niepaleniu ognia w lesie. Pułkownik łapie Kobietę ze szkatułką, która leci w trawę. To Złoto Armii. Kobieta zrobiona niczym modne kobiety na polskich filmach lat 60-tych (jak powiedzmy w ,,Nie lubię poniedziałku" czy ,,Poszukiwany, Poszukiwana"). Przekaz Kobiety jest jasny-zostaw, mam ważniejszych mocodawców, mieszasz się gdzie nie powinieneś. Pułkownik mimo to aresztuje ją. I pojawia się tylko poczucie zwycięstwa i udowodnienia niewinności Najwyższych Dowódców.

Piąta Scena.
Pokój w bloku. ,,Kamera" jakby była w oknie. Pokój mały. Spałem w nim kiedyś na wakacjach.
Na skrajach dwa łóżka jednoosobowe. Adiutant i Pułkownik wchodzą i się kładą, światło gaśnie. Pojawia się Kobieta. Jej przekaz:intryga się i tak udała, Najwyżsi Dowódcy aresztowani, Pułkownik i Adiutant za dużo wiedzą, więc też zostali wrobieni. Do budynku wbiega ZOMO wylewające się z milicyjnej suki. Jak w tej scenie z legionistami z ,,Żywotu Briana"-wylewają się bez przerwy i końca. Adiutant patrzy bezradnie. Pomiędzy kobietą a drzwiami pojawiają się pierwsi ZOMO-wcy.
Kowalewski wyskakuje oknem i opuszcza się po ośmiu piętrach krótkich firanek. Samotny, palący Zomowiec patrzy z dołu. Kowalewski się opuszcza. Znów Zomowiec, tym razem krzyczy ,,Stój". Pułkownik ląduje na nogach, co tworzy z poprzednią wypowiedzią poczucie suchej gry słów. Kowalewski odbiega ulicą. Zomowiec goni.

Budzik. Dalsza część jest dospana potem, a więc niekanoniczna.
Dziwne przeżycie, najdłuższy sen w życiu, choć w sumie też nie był bardzo długi. Po prostu sen jest jednym wielkim odczuciem, którego nie odda się żadnym tekstem, bo go się ,,czuje".

Ogólnie całość bez świadomego śnienia, bardzo filmowa w odczuciu, przypominało skrzyżowanie ,,Rozmowy Kontrolowanej" z ,,451 stopni Farenheita".

Edit:A sens końcowych scen i cała puenta tego co mi się uroiło chyba była taka, że tym razem Państwo wypowiedziało wojnę Armii. Nawet niezłe, szczególnie, że to ja-nie ja wymyśliłem.
29-10-2012 00:01
Kamulec
   
Ocena:
0
Komentarz dwa razy dłuższy od notki.
29-10-2012 00:17
   
Ocena:
+1
Bielow... to po serze pleśniowym...
Kamulec: Nie wiem tylko, które to powiedziało.
29-10-2012 12:11

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.