» Blog » X360 - pierwsze wrażenia
11-05-2007 17:00

X360 - pierwsze wrażenia

W działach: X360 | Odsłony: 0

X360 - pierwsze wrażenia

OK, nie będę Was zanudzał historią mojego nagłego nawrócenia na konsole do gier. Stało się, Xklocek kupiony, konto puste, przez najbliższy miesiąc zęby w ścianę (czego się nie robi pod wpływem impulsu...). Konkrety.

 

Zacznijmy od wrażeń... eee, ekonomicznych. X360 można kupić w dwóch wersjach - Core (tańsza, bez dysku twardego) i Premium (droższa, z dyskiem). Nie jest żadną tajemnicą, że opcja Core to strzelanie sobie w stopę - dysk jest nieodzowny, choć jak na śmieszne 20GB, cenę ma z kosmosu. Ponadto, wersja Premium zawiera jeszcze parę innych dodatków-duperelek. W zestawie znajdziemy niestety tylko jednego pada, kupno dodatkowego to kolejny wydatek. Oczywista, w większości sklepów można znaleźć zestawy konsola + gra. Jeśli wybieracie się do pewnego sklepu nie-dla-idiotów, komplet konsola + gra (Gears of War) + drugi pad (bezprzewodowy) trzepnie was po kieszeni niewiele poniżej 1800zł. Nie jestem wydawcą RPG, więc nie wiem, ile to jest piw, wyjść na pizzę czy biletów do kina. Na pewno za to nie złożycie z takim budżetem porządnego komputera do gier*.

 

Dobra, pojęczeliśmy, pożaliliśmy się na ceny, można przejść do wrażeń technicznych. Uwagę zwraca na początek kolor konsoli i kontrolerów. Biel, czyli będzie się syfić. Po dwóch tygodniach codziennego grania wprawdzie nie widać jeszcze niczego niepokojącego, ale konieczność pauzowania gry i mycia spoconych łap może z początku przeszkadzać (potem wchodzi w krew). Po uruchomieniu konsoli objawia się kolejny minus - hałas. X360 jest maszyną głośną, napęd wyje straszliwie, choć ciszej niż większość komputerów ze standardowymi (badziewnymi) wiatrakami. 

 

Czas ma kontrolery. Niewiele wiem o panujących obecnie standardach (na PC gram zwykle na prostym Precision Logitecha), ale pad do X360 przypadł mi do gustu. Nie jest zbyt ciężki (mimo baterii), dwie analogowe gałki rozmieszczono bardzo wygodnie, podobnie wszystkie przyciski, z rewelacyjnymi spustami (oba analogowe!) i specjalnym przyciskiem na środku (guide button, czy jak mu tam). Do tego bajery: bezprzewodowość, wibracje, diody wskazujące nasz numer gracza (można podłączyć do czterech padów), złącze do ładowarki (trzeba dokupić :( ), złącze słuchawek (i nie tylko). Jedynym zgrzytem jest dość przeciętny D-pad ("krzyżyk"), niewygodny zwłaszcza jeśli się ma długie paluchy. Co ciekawe, choć są to pady radiowe (nie na Bluetooth jak w PS3), nie ma żadnych problemów z połączeniem, zakłóceniami czy opóźnieniem. Działają tak, jakby cały czas pracowały "na smyczy" i nawet nie żrą baterii tak szybko, jak się spodziewałem.

 

Tyle o padach, odpalmy wreszcie skubańca. X360 działa na namiastce systemu operacyjnego - zwie się to Dashboard i składa się z kilku zakładek, typu "gry", "ustawienia", "media" itp. Możemy posłuchać muzyki, obejrzeć film na dvd, uruchomić grę czy też posurfować po sieci. Wszystko bardzo przejrzyste i zwyczajnie intuicyjne. A właśnie - sieć. Usługa Xbox Live to podobno najlepszy pomysł Microsoftu. Nie wiem, jak to wygląda na innych next-genach, ale XBL jest naprawdę niezłe. Konfiguruje się to szybciutko (nie używałem opcji automatycznego wykrywania IP, wklepałem IP, bramę i DNS z palca), trochę dłużej zajmuje założenie konta sieciowego (musiałem wpisać poprawny kod pocztowy, a że na liście dostępnych krajów nie było Polski, trzeba było znaleźć jakiś poprawny kod z UK). Potem już tylko hulać po sieci - a jest po czym. Wprawdzie nie połazimy sobie po www, nie odpalimy torrentów z pornolami i nie wejdziemy na irca, ale pogadamy sobie z ludźmi (głosowo i przez coś na kształt prywatnych wiadomości) i naściągamy mnóstwo dem, gier, trailerów, filmów, skórek do dashboarda, tapet i tak dalej. Minusem jest oczywiste ograniczenie do jednego serwisu (właśnie XBL), dużym plusem - jakość tego serwisu (właściwie wszystko, co możesz na X360 ściągnąć tam jest), bezpieczeństwo (nikt ci goatse nie podrzuci :D ) i szybkie serwery. Warto wspomnieć, że istnieją dwa rodzaje kont XBL - Srebrne (darmowe) i Złote (35zł za miesiąc, 59 za 3 miechy, 179 za rok - płatne przy pomocy kodów z kart pre-paid). Różnią się tym, że na Srebrnych nie pogramy po sieci w gry, za taką możliwość trzeba już wyłożyć mamonę. Na szczęście wersja Premium konsoli zawiera darmową subskrypcję Złotego konta na 1 miesiąc, więc można przetestować multiplayera za darmo.

 

Na koniec - sedno sprawy, czyli gry. Póki co, pobawiłem się głównie Gears of War, Fight Night 3 i kilkoma demami. Każdemu tytułowi poświęcę oddzielną notkę, ale warto wspomnieć o ogólnych wrażeniach odnośnie next-genowych tytułów. A wrażenia są naprawdę niesamowite. Dość powiedzieć, że do pierwszej sesji w GoW siadłem z kumplem (na split-screenie) i przez następne 4 godziny po prostu nie było nas dla świata. Wyobraźcie sobie - dzień wcześniej myślałem, że w gry mi się przejadły, a 24 godziny później łoiłem na padzie, ciesząc się (jak chłopiec) i klnąc (jak sukinkot ;)) na atakujące potwory. Wspaniała oprawa graficzna, stały framerate, mnóstwo akcji, krwi, kilka ciekawych rozwiązań i morze miodu - no spać po tym nie można (hasło wieczoru - "spać nie srać, można poczekać"). Do tego każda gra zawiera mnóstwo tzw. Achievmentów - nagród za dokonanie czegoś w grze. Przejście pierwszego rozdziału gry na danym poziomie, skończenie całej gry, rozpłatanie piłą dziesięciu przeciwników pod rząd - to jedne z wielu zadań. Lista dokonań przypisana jest oczywiście do naszego Xboxowego konta a odblokowane Achievmenty dają nam punkty ogólnego "Gamer's Score", łatwo więc możemy porównać nasze dokonania z kumplami/rywalami z sieci. Wszystko to składa się na bardzo ciekawą całość, choć - jak zwykle - diabeł tkwi w szczegółach. No, ale o szczegółach to... w następnym odcinku ;)

 

Zdrówko. 

 

 

* "Porządny" to IMHO taki, który pociągnie nowe gry w jakiejś rozsądnej jakości. 

0
Nikt jeszcze nie poleca tej notki.
Poleć innym tę notkę

Komentarze


Wojteq
   
Ocena:
0
Hmm, to ja może jednak poczekam na PS3, aż trochę stanieje. Oraz na dobry, szerokokątny "tevizor" HD. Resistance widział ktoś?

Aha, Saise PS3 wcale się nie grzeje. :-P
11-05-2007 17:53
Zeus
    PS3?
Ocena:
0
Rozważałem, ale chyba za wcześnie na kupno. Zresztą, oddzielną notkę wysmażę, zaraz po wymądrzaniu się o Wii :D
11-05-2007 21:59
Draker
   
Ocena:
0
W tym momencie Xbox jest imho najlepsza opcja. PS niedosc ze drogi to jeszcze ubogi w dobre tytuly, bo chociazby tak mocno promowany Motorstorm wcale nie robi piorunujacego wrazenia.

Mialem okazje pobawic sie troche obydwoma konsolami i X zdecydowanie dystansuje PSa.

Za pol roku / rok wszystko moze sie sie zmienic, ale poki co nie warto.
12-05-2007 10:11
Darken
    Jestem w optymalnej sytułacji
Ocena:
0
Bo Ps2 dostaje w spadku od wujka, a on kupuje ps3 i nowy telewizor :D
Widziałem Resistans i grałem w niego. Graficznie wymiata, zarąsibte detale, tylko rozgrywka nieco sztywna, w porównaniu do Gears of war jest słabsze pod kątem gameplayu.

Ale fakt, na ps3 po prostu za wcześnie. Na gwiazdkę powinno coś fajnego sypnąć, więc okres po świąteczny będzie dobrym momentem do kupna konsoli.
12-05-2007 10:54
Wojteq
   
Ocena:
0
Alleluja! Dobrze mówicie. PS3 dopiero pokaże pazurki. Ja ze swojej strony polecam Black na PS2 - gierka wymiata! ;-)
12-05-2007 15:40
Zeus
    PS3
Ocena:
0
Pokaże albo nie pokaże, zależy, czy programiści poradzą sobie z architekturą. A nawet jeśli sobie poradzą, PS3 dalej będzie maszyną, na której trudno tworzyć gry. Wszystko rozbija się o developerów - jeśli dadzą radę, PS3 wreszcie wykorzysta pełnię możliwości. Wtedy (i po obniżce cen) będzie można sprzęt Sony nabyć.
12-05-2007 15:56
Darken
    Zeus
Ocena:
0
Mam nadzieje że widziałeś God of WAr II na Ps2? Jeżeli nie, to wiem już dlaczego tak przejmujesz się trudnością programowania.
Kiedy ludzie myśleli że nic na ps2 ich nie zaskoczy, uderzyła ostatnia generacja gier.
O sukces Ps3 się nie boje, ponieważ Sony nie robi zbyt wielu głupich rzeczy.
Poza tym, obejrzyj sobie zapowiedzi na serwisach i na jakich platformach zostaną one wydane.
Jak dla mnie stało się jasne, że skończyła się era exclusive się skończyła (chociaż będą nadal gry od Developerow 1 stopnia, które wyjdą tylko na daną konsolę) i będzie można bez problemu porównać dwie konsole na bazie tych samych gier.
Ale Xbox360 będzie się trzymał mocno, bo nazbierał już sobie fanów. Poza tym, w ameryce stać lubi aby kupować sobie 2+ konsole.
12-05-2007 17:20
Zeus
    GoW2
Ocena:
0
GoW i GoW2 to jedne z niewielu gier, których naprawdę zazdroszczę Playstation. Tylko co ma PS2 do PS3? Nie przypominam sobie, żeby developerzy narzekali, że PS2 jest trudne. A to, że Sony nie robi głupich rzeczy to żaden pewnik. Nie takie giganty wykładały się na swoich konsolach (Nintendo, Sega). Zdaję sobie sprawę, że któraś generacja gier na PS3 wreszcie wyciśnie z konsoli Sony 100% mocy. Jeśli nie będzie za późno, sam polecę po PS3 do sklepu. Sęk w tym, że właśnie może już być pozamiatane. A wtedy moc obliczeniową można sobie wsadzić. Zresztą, to właśnie Sony udowodniło, że najmocniejszy sprzęt nie musi wygrać. PSX było słabsze od Saturna, PS2 było słabsze od XBoxa i Dreamcasta - ale i piąta i szósta generacja należy do Sony. No, ale o tym w następnej notce ;)
12-05-2007 20:52
Darken
    Hehe
Ocena:
0
Ależ developerzy narzekali w diabły jaką to PS2 miało skomplikowaną architekturę. :D
Saturn przegrał z PSX, bo miał zbyt skomplikowaną budowę (źle zaprojektowane elementy), N64 przegrał, bo miał za mało pamięci (doszły potem dodatki w rodzaju rozszerzenia pamięci, były cyrki że niektóre gry nie działały bez tego!), oraz z powody nośnika danych (catridze o pojemności 100mb, o nich można by mówić dużo. Generalnie były znacznie droższe w produkcji no i miały mniejszą pojemność niż cd)
Ale już druga generacja gier, która wyjdzie na święta przebije graficznie Xboxa.
Niby nie o grafikę tu chodzi, ale zauważ, że skoro mało gier będzie wyłącznie na jedną konsolę (podyktowane jest to, że obecnie produkcja megahitow pochłania budżety wielkości hollywoodzkich filmów!, i gra nie zwróciła by się gdyby była sprzedawana wyłącznie na jednym systemie).
Więc ostatecznie wygra ta konsola, która zapewni lepszą grafę, oraz usługi dodatkowe.
I to właśnie w usługach dodatkowych rządzi Xbox360, bo ma zarąbistą infrastrukturę internetową. Jak z tego wybrnie Sony? Zobaczymy.
12-05-2007 22:30
Zeus
    No
Ocena:
0
Z tymi exclusive'ami bym się nie zapędzał. O to się toczy konsolowa wojna, bo o ile teraflopy do ludzi nie przemawiają, o tyle byle tłuk zrozumie, że na Xboxie nie zagra w God of War, Resistance i Tekkena, a na PS3 nie dostanie Gears of War, Mass Effect czy Bioshocka. A póki co, Sony więcej tytułów-killerów traci (VF5, Assassin's Creed) niż zaklepuje (Heavenly Sword skopie dupy ale Lair wygląda biednie :\ ).

A co do świąt: MS jest o jedną generację gier do przodu, więc przełomów bym się nie spodziewał. Jak 2gen. na PS3 pokaże pazury, zaraz po niej przyjdzie 3gen. na X360. IMHO na końcu znowu się wszystko rozbije o wyłączność na hity.
13-05-2007 00:26

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.

ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.