» Artykuły » Wywiady » Wywiad z polskim wydawcą Glory to Rome

Wywiad z polskim wydawcą Glory to Rome


wersja do druku

Boat City od kuchni

Autor: Redakcja: Joanna 'Senthe' Falkowska

Wywiad z polskim wydawcą Glory to Rome
W ciągu ostatnich kilku miesięcy można zauważyć nagły wzrost zainteresowania grą Glory to Rome. Polska edycja była kamyczkiem, który rozpoczął lawinę kolejnych wydań. (6 wersji językowych: polska, niemiecka, francuska, hiszpańska, węgierska i włoska). Czy czujecie satysfakcję jako prekursorzy tej fali?

Decyzje o wydaniu polskiej, niemieckiej i hiszpańskiej edycji zapadły mniej więcej w tym samym czasie. Wyprzedziliśmy konkurencję przygotowując wcześniej grafiki. Fakt, że spodobały się one bardzo między innymi Klemensowi Franzowi, niewątpliwie daje nam ogromną satysfakcję.

Dlaczego spośród tylu gier świata na swój debiut wydawniczy wybraliście tytuł Carla Chudyka?

Wydawało nam się, że jest to bardzo dobra gra, którą zmarnowały fatalne grafiki. Pierwsze recenzje zdają się potwierdzać nasza opinię - recenzenci chwalą zarówno mechanikę jak i oprawę gry.

Jak Cambridge Games Factory zareagowało na pomysł polskiego wydania gry?

CGF szukało zagranicznych wydawców i było bardzo wyrozumiałe wobec naszych uwag i potrzeb.

Mieliście okazję przy rodzimej edycji współpracować z autorem gry, Carlem Chudykiem, czy odbywało się to niezależnie?

Carl Chudyk nie uczestniczy już aktywnie w rozwijaniu gry. Drobne zmiany w mechanice (polegające na zaadoptowaniu wariantu MIT SECRET HOUSE RULE) akceptował Ed Carter.

Wybór Igora Wolskiego jako ilustratora polskiej edycji (i nie tylko) to chyba strzał w dziesiątkę?

Chyba nawet w jedenastkę... Wszyscy nam mówią, że rysunki przypominają im Asterixa - i chociaż moim zdaniem przy bliższym porównaniu rysunki Uderzo wyglądają blado, to jest to dla nas ogromny komplement. Była to pierwsza planszówkowa praca Igora Wolskiego, ale podejrzewamy, że nie ostatnia.

Jesteście zadowoleni z finalnej wersji gry, czy coś byście poprawili/zmienili?

Gdyby nie goniły nas terminy, nadal poprawialibyśmy szczegóły - nasi legioniści noszą galowe zbroje, w pudełku przydałaby się wypraska, karty mogłyby być ciut cieńsze... listę można by rozwijać w nieskończoność, ale biorąc pod uwagę stosunek końcowego efektu do ceny jesteśmy zadowoleni.

Co sądzicie (pod względem artystycznym) o ilustracjach do wersji włoskiej i Black box edition?

Włosi popełnili spory błąd, wrzucając nieskończone ilustracje na BGG - końcowe ilustracje są całkiem niezłe. Black Box edition jest naprawdę dobry, ale chyba wolelibyśmy takie ikony do gry osadzonej w nowoczesnych realiach.

Czy gdyby Black box edition było dostępne wcześniej, zdecydowalibyście się na tworzenie innej grafiki?

Wydaje mi się, że grafiki, które później zostały użyte w wydaniu Black Box były dostępne na BGG, kiedy rozpoczynaliśmy prace nad naszymi ilustracjami.

Jaka była przyczyna licznych zmian w nazewnictwie kart? (W czym na przykład przeszkadzało Forum)?

Sporo kart w angielskiej wersji nosi bardzo podobne nazwy. W oryginale mamy Arenę, Circus, Circus Maximus, Colosseum - Koloseum odpada, bo zostało zbudowane dużo później, więc zostajemy tak naprawdę z trzema arenami (bo kto po polsku słysząc “cyrk” myśli o gladiatorach i wyścigach rydwanów) - trzeba było więc te karty trochę zróżnicować.

Dlaczego nastąpiły zmiany w kolorach kart: żółty (rubble) na zielony (gruz)?

Zmiana wymuszona była sprawami technicznymi. Żółty kolor wymagałby czarnych napisów, żeby nazwy materiałów i ról były czytelne. Chcieliśmy zachować konsekwencję (ciemne tło i jasne napisy), a nikt jakoś nie potrafił nas przekonać, że gruz jest raczej żółty niż zielony (jeśli już to gruz, beton i kamień powinny być szare).

Czy podoba Wam się fanowski dodatek wydawany przy okazji Black Box edition pod względem doboru budynków i grywalności kart? Co sądzicie o kilku dodatkowych (poza dotyczącymi Cyrku i Forum)zmianach wprowadzonych jako opcje do kilku innych kart (Schody, Senat, Koloseum/Arena)? Czy są jakieś szanse na wydanie polskiej wersji tego dodatku?

Niektóre z proponowanych zmian nam się podobają, inne... próbują poprawiać rzekome wady, które naszym zdaniem nie istnieją lub nie przeszkadzają w grze. Taki dodatek wymagałby sporo testowania, zanim zdecydowalibyśmy się go wydać.

Czy często grywacie w Glory to Rome? Czy są jakieś dominujące strategie w waszych rozgrywkach (agresywna na Legionistach, rozwojowa wspierająca Murarza lub Cieślę, handlowa, mieszana)?

Grywaliśmy dużo więcej, testując grę na poszczególnych etapach produkcji (tłumaczenie, layout, korekta), ale gra wraca nadal regularnie na nasz stół. Równie często i chętnie gramy z nowymi ludźmi podczas pokazów gry na konwentach. Nie wiem czy mamy jakieś ulubione strategie, ale powtarzającym się motywem jest to, że o zwycięstwie decydują premie kupieckie. Nigdy nie zapominajcie, że pojedynczy gruz w skarbcu może być wart dodatkowe 3 punkty!

Czy waszym zdaniem w XXI wieku jest szansa na popularyzację kultury antycznej? Czy można zrobić to w atrakcyjny, nowoczesny sposób?
Zdecydowanie jest to możliwe.

Kim są prywatnie członkowie ekipy wydawnictwa?
Wieczny student, wieczny urzędnik i wieczny ekonomista... ale przede wszystkim to starzy, dobrzy znajomi i zapaleni planszówkowicze.

W jakie inne tytuły grywacie? Jakie są wasze ulubione?

Z bardziej znanych tytułów: Power Grid, Race for the Galaxy, Dominion, 7 Wonders, Fauna, Dixit - staramy się grać we wszystko, co wpadnie nam w ręce, i raczej ciężko przewidzieć, co zrobi u nas karierę. Uwielbiamy Kutzfahrt Zum Tofelsburg, Poison, Thor, Scripts and Scribes... Sprawdzamy również nowe tytuły, z Essen wróciliśmy obładowani grami, a swoje planszówkowe kolekcje mierzymy w metrach...

Skąd pomysł na nazwę Boat City?

Jesteśmy z miasta Łodzi, nazwa wydawała się nam oczywista...

Glory to Rome to jednorazowy projekt, czy macie dalsze plany wydawnicze?

Too soon to tell...



Czytaj również

Glory to Rome: Na chwałę Rzymu
Odbuduj Rzym i okryj się chwałą
- recenzja
Glory to Rome: Na chwałę Rzymu
W imieniu Senatu i ludu rzymskiego…
- recenzja

Komentarze


nataniel
   
Ocena:
0
Hmm, ale z kim ten wywiad? Brak nazwisk rozmówców...
31-10-2011 22:30
~Wothan

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Gra cieszy się dużą popularnością, przydałoby się ją wspierać poprzez dodatki, np. rozwijające interakcję między graczami.
01-11-2011 08:46

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.

ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.