string(15) ""
» Blog » Wolsungowe żetony w kryminalnych sesjach.
04-05-2012 21:16

Wolsungowe żetony w kryminalnych sesjach.

W działach: RPG, Wolsung | Odsłony: 11

Wolsungowe żetony w kryminalnych sesjach.
W tej notce planuję pokazać nowy sposób wykorzystania żetonów... albo nie, lepiej: planuję spytać was o zdanie o nowym sposobie wykorzystania żetonów w Wolsungu. Tak, to zdecydowanie lepsze sformułowanie.

Zacznę jednak od początku: kilka dni temu wpadłem na genialny pomysł na sesję kryminalną w Wolsungu. Ma być kilka brawurowych scen, ale jak wiadomo - nie tyle co w normalnej sesji. Więc będzie mniej okazji do wykorzystania żetonów i kart. Do tego dochodzą normalne problemy kryminałów - jak zrobić zagadkę taka, by gracze musieli myśleć, ale żeby ostatecznie odgadli kim jest prawdziwy morderca? Jak zrobić tak, by gracze nie rzucali podczas śledztwa wciąż na spostrzegawczość?

I tutaj wpadłem na taki pomysł. Podczas śledztwa będę tylko mówił co znaleźli, bez żadnych wniosków. Chyba, że detektywi spytają się o to. Może podam przykład na takiej sytuacji.

"Do pokoju wchodzi żona zamordowanego hrabiego. Jest ubrana w niebieską sukienkę z bardzo dużym dekoltem. Mimo tego, że bardzo przykuło to wasz wzrok, zauważacie także, że jest na butach z bardzo dużym obcasem, wydawałoby się wam że aż o kilkanaście centymetrów za dużym. No ale cóż, jesteście detektywami, nie znacie się na akwitańskiej modzie. A przy takim dekolcie obojętnie jak bardzo buty byłby dziwne, nie przeszkadzałoby to wam..."

Po przesłuchaniach i przejrzeniu dowodów, jeśli detektywi nie mieliby murowanego kandydata na mordercę, mogliby za żeton oddać się długiej zadumie, w której wpadną na genialny pomysł. W tym przypadku byłoby to.

"W krwi hrabiego były ślady narkotyków, jednak macie pewność, że podczas kontroli nikt nie wniósł w bagażu narkotyków. Jednak obcasy butów żony hrabiego są na tyle duże, że spokojnie zmieściłaby w nich śmiertelną dawkę."

Oczywiście za ten żeton nie można dawać rozwiązania sprawy. W tym przypadku mogłoby np. okazać się, ze owszem, w obcasach znajdowały się narkotyki, ale... one nadal się tam znajdują! Więc hrabina wcale nie użyła tych narkotyków do zabicie męża. Ale to znaczy, że na pewno zna kilka osób, związanych z handlem narkotyków...

Oczywiście wymagałoby to ograniczeń. W normalnej grze gracze nie traciliby na to dużej ilości żetonów, ale w sesji kryminalnej będzie mnie konfrontacji - czyli zostanie więcej żetonów na inne sprawy. Dobrą opcją mogłoby być np. ograniczenie czasowe - "Musisz przespać się z tymi myślami". Dodatkowo mogłyby być konsekwencje fabularne "Po wstaniu pijesz już trzecią kawę, ale wciąż oczy ci się zamykają ze zmęczenia", czy także mechaniczne "-3 do spostrzegawczości", albo także nie uczestniczenie w akcjach nocnych reszty detektywów a'la śledzenie wymykającej się do kochanka hrabiny.

Jednak - z powodu praktycznie zerowego doświadczenia w prowadzeniu kryminalnych sesji - nie wiem, czy taki pomysł ma szanse na powodzenie w praktyce. Chętnie więc dowiedziałbym się, jak taki pomysł mógłby wypaść na waszych sesjach?

Komentarze


~

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Jarl znowu fejkonto załozyłeś?
04-05-2012 21:24
38850

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
czarnylord23 jest naprawdę.
04-05-2012 21:40
czarnylord23
   
Ocena:
0
Zigzaku skąd ta pewność? Kilka razy się udzieliłem, ale wśród użytkowników poltera (przynajmniej tych na tyle aktywnych że ja rzadko wchodzący je zauważam) jest chyba tylko jedna osoba, która może mnie znać, ale nie wiem, czy akurat może mnie kojarzyć po tym nicku. ;)

Tak z ciekawości kto to jest jarl i co to jest fejkonto? :D
04-05-2012 21:47
Aesandill
   
Ocena:
+2
@ Lordzie
Obawiam się że takie rozwiązanie ma małą szanse by wypaliło. Trudno będzie Ci za każdym razem wymyślać kolejną "poszlakę" za żeton, zwyczajnie już zwykła sesja kryminalna jest trudna, owe podpowiadanie wymagało by bardzo dużo inwencji, szczególnie że może to bardzo łatwo sprowadzić śledztwo do festiwalu MG-podpowiadacza. Zresztą wydaje mi się że coś takiego już częściowo istniej - w postaci kart.

Moim zdaniem raczej nie wypali, ale piszę jedynie mojego własnego doświadczenia/intuicji MG.

Niewykluczone jednak że sie mylę, a Ty wymyśliłeś prosty acz genialny w swojej prostocie sposób na odblokowywanie zaciętej sesji. Jesli tak, wal śmiało raport :D

Pozdrawiam
Aes
04-05-2012 23:17
czarnylord23
   
Ocena:
0
@Aes
Sesja prawdopodobnie będzie najwcześniej w lipcu, bo jeszcze mam jedną kampanię do skończenia, a moja drużyna potrafi grać naprawdę powoli... :D

Fakt, że pewnie nie sprowadzi się to do większości śledztw, tylko do niektórych które będą miały odpowiednią ilość poszlak, których na pierwszy rzut oka po prostu nie ma.

Ja po prostu bardzo nie chcę by z mojej sesji wyszły same rzuty na spostrzegawczość czy odkryło się poszlakę czy nie. Co prawda w takiej sytuacji będę musiał się przygotować porządnie do opisów, ale patrząc na mój słaby warsztat w tym elemencie może wyjdzie mi to na dobre nawet jak pomysł nie wypali. ;)

W ogóle na razie nie wszystko w scenariuszu trzyma się kupy, na razie widzę takie 3 poszlaki i może się okazać, że te poszlaki będą zbyt mało ważne i żądając żeton oszukałbym graczy.

W każdym bądź razie dzięki za odpowiedzieć,

PS Jak sam zauważyłeś ksywka "Czarny Lord" jest za długa, ale 90% moich znajomych skróciła ją do "Czarny", a nie do "Lord". A pozostałe 10% mówi mi po imieniu. :D
04-05-2012 23:35
38850

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
+1
Wkrotce zostaniesz skrocony do CD. Moze, jak bedzoesz mial szczescie, to do CD23 :)
04-05-2012 23:51
Aesandill
   
Ocena:
0
@ zigzak
w sumie też racja

@ Robercie
Ja umieszczam poszlaki, nie żądając rzutów. Interpretacja wymaga inwencji Gracza. Staram się jeśli polegam na rzutach, to przy bonusach, i generalnie staram się aby to były różne umiejętności. Wiesz - test walki - "ślady kłucia nożem może i sa wielokrotne jak przystało na atak kobiety, lecz głębokie nacięcia i obrzęk przy ranach wskazują że to tylko pozoracja, i agresor prawdopodobnie był bardzo silny"
05-05-2012 00:03
Cooperator Veritatis
   
Ocena:
+3
W mechanice Gumshoe (na której m.in. jest Trail of Cthulhu) wprowadzono podobne rozwiązanie, tyle, że tam wskazówek jest więcej niż żetonów w Wolsungu i powiązane są z umiejętnościami, zatem łatwiej zaimprowizować wskazówkę (przykładowo, jeżeli scena rozgrywa się na wystawie obrazów i gracz zagra wskazówkę z historii sztuki).

Czy pomysł sprawdzi się u Ciebie, tego nie wiem :) Ale skoro pytasz, jak taki pomysł mógłby wypaść na moich sesjach, to odpowiem, że nijak :P Dlatego, że wydaje mi się, że mechanika (a tę w Wolsungu jak nigdzie indziej wykorzystuję w całości) nie wspiera takiego rozwiązywania zagadek kryminalnych ;)

Parę razy przeprowadzałem konfrontację przeszukania miejsca zbrodni, gdzie obrona oparta była na Przenikliwości, a umiejętności właściwe to Analiza, Spostrzegawczość, Półświatek, ale i Wysportowanie i Odwaga (brakuje jakiejś umiejętności odpowiadającej Sile Woli z innych systemów). Antagonistami w tej konfrontacji był oczywiście zacierający ślady morderca (umiejętnościami jak Przyroda, Ukrywanie się, Okultyzm), nieumiejętnie prowadzący śledztwo policjanci niszczący poszlaki oraz służba, która też miała coś do ukrycia. Stawką było uzyskanie pewnych informacji, też bez interpretacji, by gracze myśleli. Sprawdziło się dobrze.

W sesjach kryminalnych sprawdza się także stopniowanie informacji podobne do uzyskania wiedzy nt. potworów. Ja daję przy tym pierwszą, podstawową informację bez testu, by akcja nie stanęła w miejscu, a potem za każde podbicie dodatkową. Dobry moment, żeby graczy pozbawić kart i żetonów :)
05-05-2012 10:23
czarnylord23
   
Ocena:
0
@Aes
Kiedyś grałem w sesji, w której MG zbytnio uwierzył w umiejętności dedukcyjne graczy i skończyło się na totalnej klapie. :/ Dlatego ja wolałbym tego uniknąć, ale nie chcę też dawać samych testów na spostrzegawczość etc.

@Cooperator Veritas (CV? :D)

Konfrontacja przeszukania miejsc zbrodni? Hmh, pomysł fajny, ale akurat chyba nie u mnie. W moim scenariuszu większość poszlak ma wypłynąć z przesłuchań i będzie zależała od pytań graczy. Na miejscu zbrodni oprócz trupa będzie tylko i wyłącznie jedna poszlaka.

Co do stopniowania to jest to dobra sztuczka, ale nie zawsze da się wymyślić po kilka informacji do jednej poszlaki. Ale przynajmniej raz już wczoraj miałem w planie to wykorzystać. ;)
05-05-2012 11:43
Reverant
   
Ocena:
+3
@Cooperator Veritas
Świetny patent w którym można narracyjnie zamknąć choćby częściowo informacje na temat samego toku myślenia sprawcy. Fakt nie znalezienia śladu już jest śladem samym w sobie (Holmes i nieszczekający pies jest dobrym przykładem). W końcu przez sam sposób zacierania śladów można wiele powiedzieć graczom o przestępcy.

Spróbuje wykorzystać dzięki za pomysł.

@CD23
W skrajnym przypadku może to prowadzić do patrzenia na MG i podsuwania mu co chwile żetonów aby poznać resztę historii. (No bo technicznie rzecz biorąc nie opierasz tego na rzuty... oni już je wszystkie zdali wydając żeton) Jeżeli się upierasz na tą metodę to rozwiązał bym to trochę inaczej.

Dajesz osobną pulę żetonów na dokładnie ten cel. Konfrontacje i standardowe przeszkody dalej można wspierać zwykłymi żetonami. Po prostu podpowiedzi od MG (czyli przebłyski geniuszu) kosztują specjalny żeton. Ich powinno być dużo mniej niż pozostałych (1 max 2 na gracza. Osobiście skłaniałbym się ku 1 na starcie sesji) przez co będą dużo cenniejsze i samo użycie ich będzie mogło dużo zmienić w toku fabuły.

Ale dajesz graczom również możliwość zdobywania tych żetonów w trakcie samej sesji. Jeżeli sami gracze poprzez swoją inwencję i rozpatrywanie sprawy z różnych perspektyw popchną śledztwo do przodu dajesz im żeton w nagrodę (teoretyzuje ale to powinno dać możliwość samo napędzającej się rozgrywki). Ten żeton to albo na gracza albo do wspólnej puli (w końcu to cała ekipa śledcza myślała nad tym).

Ewentualny problem miałbyś tylko gdyby gracze z uporem maniaka próbowali pchnąć śledztwo w ślepą uliczkę (używanie czerwonych śledzi jest naprawdę fajne) i oskarżali kogoś całkowicie niewinnego (no bo pchnęli śledztwo do przodu... tylko w złą stronę. Więc czy dać żeton czy nie?).

Tak czy siak daj znać jak poszło.
05-05-2012 18:23
czarnylord23
   
Ocena:
+1
I wykrakał Zigzak, wykrakał... :D

@Reverant

Właśnie o ograniczenia mi chodziło pisząc "Musisz się z tym przespać" - oznacza raz na 24h. Dodatkowo coraz bardziej skłaniam się do minusów takich przebłysków geniuszu - ujemne modyfikatory po nieprzespanej nocy etc. A fakt iż oddawaliby za to normalne Wolsungowe żetony jeszcze bardziej sprawiłby, że nie wszyscy chcieliby być Holmesami.

Ale to wszystko trzeba będzie przemyśleć i tak jeszcze raz kiedy skończę pisać scenariusz.
05-05-2012 20:11

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.