» Blog » Wolsung i metal?
02-05-2011 00:53

Wolsung i metal?

W działach: To szopa! Zdejmijcie to zdjęcie! | Odsłony: 27

Słuchałem sobie takiego zespołu black metalowego, co się zwie A Forest of Stars. Mają dość uniwersalne podejście i tematykę, w ich muzyce słychać i klasyczne instrumenty. Zaciekawił mnie jednak ich image - wiktoriańskich dam i dżentelmenów. Fani nazywają to steam-punkowym black metalem, a chociaż spodziewałbym się po czymś takim industrialowych dźwięków, to... czemu nie?

Zresztą nie tylko oni. Akercocke to death metal, a muzycy ubierają się w garnitury przypominające mi opowiadania Lovecrafta (tak zresztą też występują). Stylistyka w jakiej się otaczają zresztą nasuwa podobne skojarzenia, a łącznie z tematyką staje mi przed oczyma Stanisław Przybyszewski i XIX-wieczni okultyści.

Pewnie motyw się często pojawiał, ale i tak postanowiłem trochę się pobawić i wrzucić to w wolsungowe realia.

Gitary maniczne - zmora tradycjonalistycznych muzyków, narzędzie ekspresji dla szalonych artystów - szczególnie tych władających prawdziwą Sztuką. Wydaje się, że to nie przystoi damom i dżentelmenom, ale - czemu nie poeksperymentować?

Perkusja - wzorowana na instrumentach pierwotnych orków z Lemurii. Wzmacnia efekt. Szczególnie lubianymi perkusistami są niziołki.

Niektórzy nie pozostają przy tych instrumentach, sięgając po tradycyjne narzędzia np. organy maniczne.

Muzycy "creidnallenowi" (no co? musi być jakiś odpowiednik) to często ludzie o zwichrowanych poglądach, lubiących szokować. Możliwe, że część kontaktuje się z demonami, na pewno wśród nich są okultyści-nekromanci, nie mówiąc już o cichych współpracach z anarchistami.

Wokaliści są uzależnieni od czarnego Lotosu, często występują pod wpływem absyntu.

Wystarczy wspomnieć przypadek pewnego trolla z Jotunheimu - Verkuna Moergondsena, który zabił swojego kolegę z zespołu! Spalił też pewną starą świątynię pontyfikalną, nie mówiąc już o jego nienawiści do orków i gnomów. Sprawa ta wstrząsnęła opinią publiczną i spowodowała wzrost niechęci do muzyki "creidnallenowej". Paradoksalnie zwiększając przy tym ilość zespołów ją grającą.

Pobawiłbym się mechaniką, ale nie jestem pewien, czy mi wyjdzie w przypadku konfrontacji (jeszcze pomyślę nad tym), więc trochę opiszę.


Parę zespołów;

Krew Popiół - slawijski zespół grający czarną odmianę creidnallenu. Na wokalu stoi człowiek o ksywie Gromosław, przy gitarach dwa krasnoludy - Piekłun i Piołun, a na perkusji siedzi troll - Flakojad. W muzyce chwalą historię Slawii i jej mity. Mają dość podejrzane koneksje z Synami Piastuna.

Norgoroth - zespół z homoseksualnym alvarem Maaghiem na czele - podwójnie szokujący. Wyjątkowo kontrowersyjna postać, jak zresztą cały ten jotunheimski zespół. Wokół ich ekipy krąży zasłona morderstw i zaginięć, dlatego Maagh jest mocno obserwowany między innymi przez RTKA (podobno).

Teske Spektra - pochodzi z Czarnoborza, ale działa w Sudrii i paradoksalnie gra wesołą muzykę, mocno inspirowaną ludowymi dokonaniami Sudryjczyków. W ich dźwiękach słychać także i wpływy goblinów, a także orków z dalekiego wschodu. Zapowiadają trasę koncertową po całej Wanadii.

Postaci:

Verkun Moergondsen - pochodzący z Jotunheim troll, który był jednym z prekursorów muzyki "creidnallenowej" i wybitnym gitarzystą. Przy tym mocno nie lubił gnomów oraz orków. Zabił swojego kolegę z zespołu - Ysvaina Praasatha, człowieka, ponieważ stwierdził, że sprzeniewierzył się ideom ich zespołu - Ordo Chaos. Spalił stary kościół pontyfikalny i namówił swoją przyjaciółkę do spalenia domu konkurenta. Po tej zbrodni trafił na kilkanaście lat do kamieniołomów. Obiecywał, że już się poprawi, ale jak wszyscy wiemy - trolle nie poprawiają się.

Louri Hakkenala - krasnolud, przedstawiciel takiego małego narodu zamieszkującego wschodni Jotunheim. Jest pierwszą osobą, która zauważyła potencjał tkwiący w tej nowej muzyce. Założył studio nagraniowe w mieście Paalaaskina, gdzie zbiera muzyków, aby ich dokonania nagrać na takich dużych płytach. To nowy wynalazek.

Saali Nouri - orczyca o pięknym głosie. Aktualnie tworzy w Lyonesse. Kiedyś była śpiewaczką operową, ale gorący romans z jednym z szalonych artystów, poprowadził ją na ścieżkę gotyckiej muzyki "creidnallenowej" i dziś jest wspaniałą wokalistką. Koncerty pod tytułem "Śmierć Beli Delesiego" (taki aktor sudryjski, grywał w horrorach, może znacie) zawsze zbierają obszerną publikę młodzieży i nie tylko. Plotki mówią, że niektórzy widzieli tajemniczą postać we mgle (z pewnością Rzeźnika z Lyonesse) nucącą ich najlepsze przeboje! Pewnie to tylko plotki, bo kto by przeżył spotkanie z Rzeźnikiem.

Organizacje:

Wewnętrzny Krąg - organizacja z Jotunheim zrzeszająca muzyków grających czarną odmianę "creidnallenu"... oficjalnie. Nieoficjalnie schodzą się tam najbardziej szaleni artyści, którzy interesują się rzeczami niegodnymi prawdziwych dżentelmenów. Należał tam i Maagh i Verkun. Ilość przypisywanych im przestępstw jest ogromna, ale... istnieją też pogłoski, iż oddają cześć Żałobnemu Królowi. Ile w tym prawdy?

Gadżety:

Gitara Carlssona - Mark Carlsson był najlepszym gitarzystą "creidnallenowym" w całej Wanadii. Co do tego nie ma wątpliwości. Zespół z Alfheimu w którym grał - Creidnalletica, miał przed sobą możliwość wejścia do elit i możliwości osiągnięcia statusu akceptowanej sztuki. Gitara o której mowa, została przekazana na pamiątkę największemu fanowi, który jednak zaginął gdzieś w Sunnirze, zostawiając gitarę gdzieś w Wanadii (chyba). Niestety Carlsson zginął w wypadku behemotha, którym jechał. Maszyna przewróciła się, rozgniatając muzyka na miejscu. Po tym wypadku zespół rozpadł się.
Podobno w gitarze Carlssona jest ukryty cząstka jego artystycznego ducha. Daje właścicielowi bonus do ekspresji i możliwość zebrania sobie sympatii młodych Wanadyjczyków. Nawet jeśli to nieprawda, to jedna rzecz jest pewna - z tą gitarą można przywrócić do życia Creidnalletikę.


Pomysłów mam jeszcze multum. Ciekaw jestem Waszej opinii.

"Stay Creidnallen!"

Komentarze


Kastor Krieg
   
Ocena:
0
Mrok! \m/
02-05-2011 01:40
Ninetongues
   
Ocena:
0
Uoooaaaarrrrggghh!!!
02-05-2011 02:30
chimera
   
Ocena:
0
Verkun Moergondsen - pochodzący z Jotunheim troll, który był jednym z prekursorów muzyki "creidnallenowej" i wybitnym gitarzystą.

Ah ta licentia poetica... ;-)
02-05-2011 11:46
DeathlyHallow
   
Ocena:
+1
aaaaaaa, chociaż Wolsung niech będzie metal-free, błagam!
02-05-2011 13:45
Kastor Krieg
   
Ocena:
+2
Erpeg to wojna, więc turlaj kości dla ven Riera! :>
02-05-2011 14:34
Malkav
   
Ocena:
0
Nie homoseksualista, tylko dandys!
04-05-2011 07:10

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.

ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.