» Blog » "Władca Pierścieni. Tom I. Drużyna Pierścienia" J.R.R. Tolkien - recenzja [ILDS]
11-02-2024 01:46

"Władca Pierścieni. Tom I. Drużyna Pierścienia" J.R.R. Tolkien - recenzja [ILDS]

W działach: I libri di Simone | Odsłony: 915

Drużyna Pierścienia to pierwszy tom książki, której epickiej wizji, wierzę, literatura nie znała przed czasami autora. Powieść, która Tolkienowi dała tytuł “pisarza wieku” i zapoczątkowała fantasy takie, jakie znamy (z grami fabularnymi po drodze) znajduje się na mojej półce z książkami od bodaj 20 lat. Jeśli chcecie się dowiedzieć, co jest takiego pięknego w tej historii, po prostu przeczytajcie ten tekst do końca.

Władca Pierścieni to kontynuacja przygód Bilba z Hobbita. Jak pamiętamy, w Hobbicie Bilbo zdobył od Golluma pierścień niewidzialności, która bardzo mu się przydał w podróży do Samotnej Góry. We Władcy Pierścieni okazuje się, że pierścień to legendarny artefakt, który stworzył u zarania dziejów Wróg, złowieszczy Sauron. Teraz, gdy w południowych krainach Sauron powraca do władzy, Jedyny Pierścień to rzecz, której potrzebuje, ażeby wrócić do pełni sił i potęgi.

W efekcie, Bilbo – z pewnym trudem – rezygnuje z Pierścienia i ofiarowuje go Frodowi, swojemu siostrzeńcowi, który to Frodo – wraz z kilkoma innymi hobbitami, czarodziejem Gandalfem, elfem Legolasem, krasnoludem Grimlim, oraz Aragornem z królewskiego rodu i Boromirem z Gondolinu – formują tytułową Drużynę Pierścienia. Jej celem jest dotarcie do Góry Przeznaczenia, w których ogniu należy zniszczyć Pierścień, uwalniając Śródziemie raz na zawsze od odwiecznego zła. Zadanie wydaje się być prawie niemożliwe, ale mimo to Frodo i kompani się go podejmują.

[...]

Hej ;-)

Na moim blogu książkowym właśnie się pojawiła recenzja I tomu Władcy Pierścieni ;-)

Enjoy :3

0
Nikt jeszcze nie poleca tej notki.
Poleć innym tę notkę

Komentarze


Valefar
   
Ocena:
+6

Nie rozumiem, zabierasz się za recenzowanie jednego z najważniejszych klasyków literatury fantastycznej w historii, a może nawet jednego z najważniejszych klasyków literackich ostatnich kilkuset lat w ogóle, by właściwie nic nie napisać? Po co? Nie wywnioskowałbym po tej 'recenzji' że nawet czytałeś książkę, żadnej tutaj pogłębionej opinii własnej. Zabieranie się za opiniowanie klasyków nakłada odpowiedni ciężar.

12-02-2024 11:47
Kaworu92
   
Ocena:
0
Mój drogi, nie zgodzę się z tym, że niczegonie napisałem. Stwierdziłem między innymi, że Tolkien miał pomysły na swoje rasy fantasy, których u jego naśladowców ciężko szukać, że położył duży nacisk na różnorodne lokacje, które Drużyna odwiedza, w końcu zaś, że Władca Pierścieni nie jest literaturą psychologiczną. Czy naprawdę można powiedzieć więc, że "nie napisałem niczego"?
12-02-2024 15:31
Valefar
   
Ocena:
+5

Tak, w kontekście recenzowanego tekstu można tak to ująć: niczego nie napisałeś. Niestety. Przemyśl na przyszłość danie czegokolwiek od siebie, jakichkolwiek prawdziwych przemyśleń, refleksji. Obcując z bogatym, wielowarstwowym tekstem, literacko kunsztownym, fabularnie głębokim i dojrzałym, tyle masz do powiedzenia, że są różne rasy i lokacje? Nie wspomnę już że o stylu ani słowa poza tym, że piękny, ale na podjęcie tego typu rozważań nawet poważni recenzenci rzadko się decydują.

12-02-2024 23:16
Kaworu92
   
Ocena:
0

(moderacja)

Nie napisałem o tej ksiażce "są w niej różne rasy". Napisałem, że Tolkienowi udał się pewien poziom prezencji owych ras, który nie udał się jego naśladowcom i że są w pewien sposób głębsze - bardziej przemyślane, bardziej "krasnoludzkie" i "elfickie" niż w innej literaturze fantasy. Ze tutaj mamy oryginał, a inna literatura to ledwie jej cień.

Nie napisałem też, że w ksiażce występują różne lokacje i tyle. A w połączeniu z następnym akapitem - tym o tym, że Władca Pierścieni nie jest literaturą psychologiczną - masz tutaj sugestię, że lokacje napędzają fabułę i akcję bardziej niż bohaterowie i ich rys psychologiczny.

(moderacja)

Mimo wszystko pozdrawiam Cię serdecznie. I mam nadzieję, że w przyszłości Twoja krytyka moich tekstów będzie konstruktywną krytyką, a nie "odnoszeniem" się do "cech" tekstu, które obiektywnie nie istnieją, a są jedynie Twoją wybitnie subiektywną perspektywą.

Peace!

Kaworu

Komentarz moderowny – Kamulec

12-02-2024 23:42
Valefar
   
Ocena:
+4

Oj, ciężki przypadek widzę... No cóż, powinienem był wiedzieć lepiej ;)

13-02-2024 14:17
Kaworu92
   
Ocena:
0

? :-P

Mój drogi, powiem tak - nigdy nie twierdziłem, że piszę perfekcyjne teksty (choć się staram) i dopuszczam do siebie myśl, że coś mogłem kiedyś zrobić źle albo coś. Możliwe, że tę recenzję dałoby się jakoś poprawić albo polepszyć. Problem w tym, że postulujesz odnośnie tego tekstu rzeczy, które nie są prawdą, w związku z czym...? (xD)

Jak mówię, mimo wszystko pozdrawiam Cię bardzo serdecznie, choć mam wrażenie, że komentujesz tekst, który istnieje tylko w Twojej głowie ;-)

13-02-2024 21:10

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.