string(15) ""
» Blog » Wild Arms
13-04-2012 10:10

Wild Arms

Odsłony: 618

Wild Arms

INFO:

Gatunek:RPG 2D/3D

Firma:Media Vision, Sony Computer Entertainment

Rok Produkcji:1996 r. (PAL:1998 r.)

Platforma:PSX

Liczba graczy:1

Muzyka : 8/10

Grafika : 6/10

Długość gry : 8/10

Grywalność (miód) : 7/10

Klimat : 8/10

Fabuła : 7/10

Filmiki FMV (ilość/jakość) : 1/7/10

Bajery (sekrety,mini gierki itp.) : 7/10

Rozbudowanie : 7/10

Poziom trudności : 7/10

Ocena:7/10

Miejsce na liście:50 +/-

GŁÓWNE POSTACIE:

Rudy, Jack, Cecilia, Zeikfried, Mother

 

 

Recenzja:

 

          Wild Arms to kolejny RPG który wpadł w moje ręce. Dobrałem go dzięki (jak zawsze kiedyś) rankingowi ulubionego czasopisma. :) I powiem szczerze że się nie zawiodłem. Jednak jest to już chyba ostatni RPG 2D tego typu, którym się zająłem. Jaką grą jest WA? Zdecydowanie bardzo dobrą, posiadajaca wiele nowatorstwa, jednak ma się do niej także sporo zastrzeżeń, ale o tym zaraz.


Gra opowiada o losach 3 bohaterów (tzw. „Dream Chaserów”) : wojownika Rudy’ego, podróżnika Jacka i księżniczki Cecilii. Na początek gry od razu widzimy pierwsze nowatorstwo, gdyż postacie zaczynają grę osobno i musimy sami poprowadzić je pojedynczo do połączenia. Po połaczeniu możemy już sterować cała trójką w jednej drużynie, jednak podczas gry nie raz grupa będzie musiała się ponownie rozdzielić.


Fabuła prezentuje się bardzo ciekawie. Głównym wątkiem jest tu walka z Demonami pod dowództwem złego Zeikfrieda, który ma zamiar ożywić Matkę wszystkich demonów i za jej pomocą zostać władcą planety. Nasi bohaterowie oczywiście nie mogą do tego dopuścić i postanawiaja powstrzymać Demony. W międzyczasie dowiadujemy się nieco o przeszłości naszych postaci, oraz kim oni są. Tak wiec do fabuły nie ma co się doczepić, jest wciągająca, brawurowa i zaskakujaca.


Grafika prezentuje się tu nieco gorzej niż zazwyczaj w tej typu produkcjach, gdyż mamy doczynienia z baaardzo archaicznym 2D (mniej wiecej takim jak z FFVI na SNES-a). Kwestia gustu. Mi się ona podobała, ale pod koniec gry miałem jej już nieco dość. ;) Muzyka stoi na dosyć wysokim poziomie. Kawałki są świetnie dopasowane do klimatu i wydarzeń. Mimo iż niektóre ścieżki lecą zbyt rzadko, a niektóre zbyt często! (Kawałka „Courage” towarzyszącemu „dungeonom” mam już dosyć do końca życia:). Ale ogólnie jest na prawdę dobrze. Idąc dalej w temat nowatorstwa, to jednym z nich jest niewątpliwa integralność z otoczeniem. Można sobie rzucić kurczakiem, wysadzić ścianę, czy też spalić stos sianka. Bardzo fajnie zostało to rozwiązane, a wszystko to dzieki temu, iż nasze postacie będą zdobywały podczas wędrówki tzw. „Tool-e”, czyli umiejętności niezbędne do pokonywania przeszkód. Są to min. bomby, czy rolki Rudy’ego, zapalniczka Jacka, czy magiczny zegar Cecilii. A labiryntów i pułapek nie brakuje, wiec potrzebne to w diabli, a i wypada zadziwiająco rajcownie i z pomysłem.


Walka wydaje się standardowa, lecz odbywa się w 3D. Wg mnie kiepski pomysł, bo postacie są tu przez to bardzo kwadratowe, pokurczliwe, nie atrakcyjne i strasznie mało dynamiczne. Jednak idzie się przyzwyczaić, choć z tym także ciężko. Nasze postacie po za standardowymi atakami maja swoje niezwykłe zdolności. Rudy ma swoje super giwerki (ARM), Jack swoje Fast Draw-y, a Cecilia jako jedyna czaruje! Zostało to rozwiązane nietypowo, ale ciekawie. Są też Summony, które można odpalać po naładowaniu się paska (coś jak limity w Finalu), a Saint Rune „Ione Paua” przoduje tu w tej dziedzinie.


Podsumowując powiem, iż WA jest pozycją bardzo udaną, jednak grafika jak i kilka niemiłych niespodzianek podczas gry zostawiaja wiele do życzenia i sprawiaja, iż gra jest „tylko” bardzo dobra. Chyba zajmie niestety ostatnie miejsce na mojej liście RPG-ów. Mimo to polecam zwłaszcza tym lubiącym Old-Scoolowe klimaty.

 


ULUBIONE POSTACIE:

Rudy - Można powiedzieć że główna postać (bo nie jest to konkretnie powiedziane). Ma super ataki i w ogóle fajny jest

Jack & Hanpan - Fajny duet. Czasem śmiesznie gadają ;)

Cecilia - “Cecilia, the innocent One”. Urzekła mnie ta kwestia. Taka niewinna, a jednak potrafi przyłożyć! ;)

Calamity Jane - Nie wiadomo skąd się zawsze pojawia z odsieczą. Ma niezły „Theme” (nr. 2;) i fajną, zarozumiałą osobowość

Lady Harken - Zaczarowana w demona przyjaciółka Jacka. Ma super „Theme” (nr. 4;) i zajebiście wygląda.

Zed - Chyba najśmieszniejszy z Demonów. Ciekawie wygląda i wpędza naszych przyjaciół w niejedne tarapaty

Zeikfried - Ważniacha! Ten koleś nie żartuje! ;)

Mother - Matka demonów. Ma upiorny śmiech i można się jej przestraszyć. Ale nie taki diabeł straszny…:)

 

TOP 10 OST:

1. A Sorrowful Separation

2. Not Just Any Kid, But A Lady!

3. From Anxiety to Impatience

4. A Moment of Tension

5. Funeral Prosession

6. The Earth Gals Did Their Best, Huh?

7. Holy Mother of Darkness            

8. Migrant Bird of The Wilderness & Separate World (Map)

9. A New Moon

10. Battle Mother & Battle Zeik

 

PLUSY:

+ RPG w typowym, klasycznym stylu

+ Ciekawe rozwiązania i pomysły (np. zapalniczka Jacka, czy wybuchające skrzynie)

+ Interaktywność z otoczeniem (rzucanie skrzyniami, palenie siana, podkładanie bomb itd.)

+ Jak zawsze muza i klimat

+ Ciekawe zagadki logiczne

 

MINUSY:

- Walka w 3D średnio przypadła mi do gustu. Bardzo kwadratowe i ślamazarne postacie.

- Rudy, Jack, Cecilia…a gdzie reszta? Inaczej : Tylko 3 grywalne postacie!

- Nieraz zbyt trudne zagadki bez podpowiedzi

- Czasem brak wskazówek gdzie iść dalej. Bardzo frustrujące

- Walki nawet na morzu! Przeciwnicy wszędzie cie dorwą! Ani chwili wytchnienia

- Troche źle „wyważony” OST. Niektóre lepsze muzyczki lecą zbyt rzadko (Jane 2 razy, Lady Harken raz), a niektóre stanowczo za często! (Courage…ble!)

 

SCREENY:

 

 

3
Notka polecana przez: Aesandill, Bielow, slann
Poleć innym tę notkę

Komentarze


   
Ocena:
0
Intro cudne
13-04-2012 20:21
~

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
slann cichuj
13-04-2012 21:00

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.