» Artykuły » Inne artykuły » Wieści z warsztatu - Tomasz Kołodziejczak

Wieści z warsztatu - Tomasz Kołodziejczak


wersja do druku
Autor: Redakcja: Mateusz 'Moteuchi' Dąbrowski

Wieści z warsztatu - Tomasz Kołodziejczak

Od września 2010 na księgarskie półki trafiły trzy moje powieści – jedna nowa (Czarny Horyzont) oraz dwa wznowienia (Kolory sztandarów i Schwytany w światła). Sądzę, że w tym roku ukaże się także książka zbierająca wszystkie opowiadania wydane w ramach uniwersum Dominium Solarnego, które kiedyś ukazywały się w różnych antologiach i w prasie. Prawdopodobnie zbiorek uzupełni też nowy tekst.

W kwietniowej Nowej Fantastyce ukazało się opowiadanie otwierające nowo-stary cykl Łowca. Jego konwencja to science fictionspace opera wręcz – połączona z horrorem i mitologią. Cykl jest nowy, bo Planeta Węża to moja pierwsza nowela umieszczona w tym świecie, a jednocześnie stary, gdyż zacząłem ten świat tworzyć dawno – dwadzieścia lat temu, wspólnie z moim przyjacielem, Przemkiem Truścińskim, znakomitym rysownikiem. Przygotowaliśmy wtedy konspekt serii komiksowej Łowca opowiadającej o perypetiach takiego hellboyopodobnego bohatera w przyszłości - kosmicznej, technologicznej, cyberpunkowej. Przy czym Hellboy robi tu za przykład, nie źródło inspiracji (20 lat temu, oczywiście, o nim nie słyszałem). Pomysł wydawał mi się nośny i oryginalny, dawał szansę na gry konwencją, wykorzystanie motywów mitologicznych, religijnych, grozy, ale też i scenografii hard sf oraz gadżetologii technologicznej. Z różnych powodów projekt zwiesiliśmy (ukazały się przed laty tylko 2 krótkie komiksowe epizody). Dziś takiej fantastyki trochę się już pojawiło, ale ponieważ mam kilka niezłych, moim zdaniem, pomysłów, a "Trust" ma ochotę je ilustrować (uwielbiam jego grafiki), będę sobie powoli w tym świecie dłubał.

Jednocześnie pracuję nad kolejnymi tekstami do świata Czarnego Horyzontu. Chcemy z Fabryką Słów wydać zestaw wszystkich opowiadań z tego uniwersum wraz z materiałem premierowym (może uda się to w tym roku, może w przyszłym). W nowych tekstach planuję przenieść fabułę na Wschód – pokażę wydarzenia i świat, które znajdują się za Bugiem i Dniestrem. Do tej pory geograf Kajetan wędrował raczej na zachód, więc mam nadzieję, że dla miłośników tego uniwersum będzie to ciekawa lektura.

A w wakacyjnym wydaniu miesięcznika Science Fiction Fantasty i Horror ukaże się mój krótki tekst, w którym objaśnię Szanownym Czytelnikom, kiedy nastąpi koniec świata i z jakiego powodu.



Czytaj również

Wstań i idź
Piękny jubileusz
- recenzja
Czarny Horyzont
- recenzja
Czerwona mgła
Polskie elfy kontra jegrzy
- recenzja
Wywiad z Tomaszem Kołodziejczakiem
Jestem tradycjonalistą

Komentarze


Jeszcze nikt nie dodał komentarza.

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.

ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.