string(15) ""
» Blog » Wielka Wojna Sukcesyjna - darmowa gra paragrafowa.
18-10-2015 22:16

Wielka Wojna Sukcesyjna - darmowa gra paragrafowa.

W działach: gry paragrafowe | Odsłony: 724

Wreszcie ukończyłem swoją drugą grę paragrafową (jeśli ktoś nie wie, o co chodzi - jest to coś pośredniego pomiędzy grą tekstową, a interaktywną książką, w której czytelnik podejmuje decyzje mające wpływ na dalszy przebieg fabuły). "Wielka Wojna Sukcesyjna" pozbawiona jakiejkolwiek mechaniki. Założenie jest dosyć sztampowe, choć w "interaktywnej fikcji" chyba nie było jeszcze użyte. Miejscem akcji jest niegdyś potężne Imperium (jak wspominałem, sztampa). Ostatni cesarz umarł, nie pozostawiając męskiego potomka, w związku z czym imperialni możnowładcy rozpoczęli krwawy spór o koronę. Do konfliktu mieszają się też inne potężne frakcje, takie jak Imperialny Senat czy Kościół Hierarchistyczny, a także stłamszeni wyznawcy starych, pogańskich bogów pragnący wykorzystać wojenny chaos, by wyjść z podziemia i na nowo wznieść sztandar swojej wiary. Co gorsza, ościenne mocarstwa są gotowe wkroczyć z interwencją, by ugrać coś dla siebie. Alter ego gracza jest dawnym żołnierzem, który po zakończeniu służby osiadł na wsi, aby pędzić żywot spokojnego kmiecia. Ale pewnego dnia wojna domowa wkracza do jego osady i bohater zostaje wplątany w wir wydarzeń.
Z początku gracz kieruje jedynie własną osobą i niewielką grupą towarzyszy broni, ale w miarę rozwoju historii może uzyskać większy wpływ na wydarzenia rozgrywające się w Imperium. Czytelnik będzie dowodził oddziałami i armiami, piął się w hierarchii, zawierał sojusze i zdradzał swoich mocodawców, knuł spiski lub dokonywał bohaterskich czynów. Od jego wyborów będzie zależało to, czy jego frakcja zwycięży w wojnie, czy pomoże zasiąść na tronie komuś innemu, czy też sam zdobędzie władzę nad Imperium, czy doprowadzi państwo do rozkwitu, czy upadku, czy utwierdzi cesarską władzę, czy przekształci kraj w republikę, czy ugnie kolana przed Kościołem, czy poprowadzi wyznawców starych bogów do zemsty - i tak dalej, i tak dalej. Przewidziane są też wątki romantyczne (choć muszę przyznać, że wyszły mi wyjątkowo sztywno i kiczowato), choćby dlatego, że mariaże też są narzędziem polityki.
Gra jest dosyć obszerna, gdyż liczy aż 813 paragrafów, ale ze względu na bardzo duże rozgałęzienie fabuły, jednorazowe ukończenie gry zamyka się w liczbie 8-13 wyborów, choć w ten sposób czytelnik ujrzy jedynie niewielki fragment wszystkich możliwości. Paragrafy są dosyć długie, większość z nich zajmuje ok. strony A4.
Niestety, nie jestem zadowolony z jakości mojej własnej pracy. Konieczność opisania każdej możliwości sprawiła, że nie miałem czasu, sił i natchnienia by skupić się na rozbudowanych i "literackich" opisach oraz dialogach - w efekcie, miejscami gra bardziej przypomina streszczenie wydarzeń, niż "interaktywną powieść", a w niektóre fragmenty są dosyć grafomańskie. Tym niemniej, jeśli ktoś ma czas i ochotę, zapraszam do zapoznania się z tym wytworem i wyrażenia swojej opinii.

Format doc -http://www.mediafire.com/download/h560jih6abfpkde/Wielka+Wojna+Sukcesyjna+1.3.doc http://www.mediafire.com/download/h560jih6abfpkde/Wielka+Wojna+Sukcesyjna+1.3.doc

Format pdf -http://www.mediafire.com/download/jtto8b5031tkja1/Wielka+Wojna+Sukcesyjna+1.3.pdf http://www.mediafire.com/download/jtto8b5031tkja1/Wielka+Wojna+Sukcesyjna+1.3.pdf

Format mobi - http://rolegames.pl/wp-content/uploads/2015/11/Wielka_Wojna_Sukcesyjna-151101205250.mobi http://rolegames.pl/wp-content/uploads/2015/11/Wielka_Wojna_Sukcesyjna-151101205250.mobi

Komentarze

Autor tego bloga samodzielnie moderuje komentarze i administracja serwisu nie ingeruje w ich treść.

Agrafka
   
Ocena:
0

Napraw linki.

19-10-2015 11:05
Adeptus
   
Ocena:
0

Tak może być?

19-10-2015 11:10
Agrafka
   
Ocena:
0

Yup, dzieki. 

19-10-2015 19:48
Adeptus
   
Ocena:
0

Ależ proszę bardzo ;)

19-10-2015 21:20
Bergho
   
Ocena:
0

Nareszcie. Długo kazałeś czekać na Wielką Wojnę Sukcesyjną. Cieszę się, że nareszcie tak świetna gra paragrafowa ujrzała światło dzienne. Zaskakująca mnogość zwykle niebanalnych wyborów. Zdecydowanie warto zagrać co najmniej raz, a najlepiej kilka razy. Jedna z najlepszych gier paragrafowych jakie czytałem. Cieszy mnie, że miałem w tym przedsięwzięciu skromny udział. Spisałeś się, w mojej ocenie potrafisz pisać na poziomie Beniamina i Mikołaja

19-10-2015 21:20
Adeptus
   
Ocena:
0

@ Bergho

Ano długo, najstarszą wersję mam zapisaną z listopada 2013, co znaczy, że tworzenie zabrało ok. 2 lat (a zabrałoby więcej, gdyby nie Twoja i Beniamina pomoc w odzyskaniu danych z zepsutego pliku). Tym niemniej, nie wydaje mi się, żeby ktoś na nią czekał, prócz Ciebie ;)

20-10-2015 11:20
MaksZ
   
Ocena:
0
Hej, zapoznałem się z tą grą. Widać że wlozyles w nią sporo (sporo-sporo i jeszcze trochę) pracy. Mnie nie kupiłeś, ale widzę całkiem pokaźne grono osób, które polubilo by ten twór. Nie myślałeś żeby zrobić z tego apke mobilną? Co prawda język ograniczy twój target więc raczej nie ma mowy żebyś na tym zarabiał, ale widzę że jesteś nastawiony na otwarty, darmowy dostęp. Dotarł byś do wielu ludzi i z pewnością opowieść dorobilaby się kilkuset a może nawet kilku tysięcy lajków na funpageu (o ile byś taką zrobił).

Szkoda żeby tyle pracy trafiło tylko do nielicznych użytkowników poltera i paru maruderów krążących po sieci.

Chciałem się jeszcze do czegos przyczepić. Moi chłopi zaszlachtowali wojsko na moście. Udawalismy uchodźców dzięki czemu zginęło tylko 2 z nas. Ok. Ale zamiast płaczu, pogrzebu czy czegokolwiek wróciliśmy do obozu wojskowego i szybko zapomnieliśmy o poległych. Rozumiem, że byli to bezimienni statysci, przeznaczeni na mięso armatnie. Hej, mieszkałem w tej wiosce już trochę lat. Jeden z nich to Robert, syn Anny, zajmowal się wyrebem drzewa. Mój sąsiad chodził z nim na ryby raz w miesiacu. Zaciukali go na moscie? Meh. Mamy wazniejsze sprawy, sam se mógł grób wykopać nie? Idziemy do dowódcy oddać questa. Bywaj Robert. Dzięki za tego pstrąga. Tylko mi tu nie gnij za długo.

Zrobiło mi się przykro, że nikt, zupełnie nikt nie odnotował ich śmierci jako coś ważniejszego od wczorajszej chrypy.

Jeszcze sobie usiade do tej gry i postaram się ją skończyć. Mam nadzieję że mi się uda. Czekam na jakiś twist w fabule ;-)
20-10-2015 16:22
Olórin
   
Ocena:
0

Bardzo dobra gra.

Sam kiedyś napisałem jedną paragrafówkę na prezent (ok. 300 znacznie mniej rozbudowanych paragrafów) i wiem jaki to wysiłek.

Zaraz zabieram się do drugiej gry!

20-10-2015 16:44
Kaworu92
   
Ocena:
0

Ah, Adeptusie : <

Wiem, że zmienię temat o 180 stopni, ale... jesteś Gedeonem? : < Bo pamiętam, że Gedeon był bardzo niemiły dla Grzesia i... : <

Zaczynałem Ciebie lubić pomimo fanatyzmu religijnego, ale chyba przestanę... : <

20-10-2015 20:06
Adeptus
   
Ocena:
0

@ MaksZ

Mnie nie kupiłeś, ale widzę całkiem pokaźne grono osób, które polubilo by ten twór.

To znaczy? Nie kupujesz paragrafówek, jako takich, czy tej konkretnej?

Nie myślałeś żeby zrobić z tego apke mobilną? Co prawda język ograniczy twój target więc raczej nie ma mowy żebyś na tym zarabiał, ale widzę że jesteś nastawiony na otwarty, darmowy dostęp. Dotarł byś do wielu ludzi i z pewnością opowieść dorobilaby się kilkuset a może nawet kilku tysięcy lajków na funpageu (o ile byś taką zrobił).

1. Co rozumiesz przez "apkę mobilną"? Opublikowałem wersję mobi (aczkolwiek niestety czytelnicy, którzy ściągnęli tę wersję donoszą, że działa ona na ich urządzeniach w pewnymi problemami - pracujemy nad rozwiązaniem). Domyślam się, że chodzi o coś innego?

2. Jestem mocno fejsbukosceptyczny. No i zależy mi raczej na opiniach, niż na lajkach, bo z całym szacunkiem dla użytkowników Facebooka, z lajka za wiele nie wynika ;) Za bardzo nie widzę, w jaki sposób moja tfurczość miałaby w ogóle zostać zauważona w tym bigosie. Wolę się skupić na stronach dedykowanych danej tematyce.

Szkoda żeby tyle pracy trafiło tylko do nielicznych użytkowników poltera i paru maruderów krążących po sieci.

Nie zamierzam ograniczać się do poltera.

Chciałem się jeszcze do czegos przyczepić. Moi chłopi zaszlachtowali wojsko na moście. Udawalismy uchodźców dzięki czemu zginęło tylko 2 z nas. Ok. Ale zamiast płaczu, pogrzebu czy czegokolwiek wróciliśmy do obozu wojskowego i szybko zapomnieliśmy o poległych. Rozumiem, że byli to bezimienni statysci, przeznaczeni na mięso armatnie. Hej, mieszkałem w tej wiosce już trochę lat. Jeden z nich to Robert, syn Anny, zajmowal się wyrebem drzewa. Mój sąsiad chodził z nim na ryby raz w miesiacu. Zaciukali go na moscie? Meh. Mamy wazniejsze sprawy, sam se mógł grób wykopać nie? Idziemy do dowódcy oddać questa. Bywaj Robert. Dzięki za tego pstrąga. Tylko mi tu nie gnij za długo.

Przyznaję, że wiele scen mogłoby być bardziej rozwiniętych. Ale niestety, wtedy tworzenie potrwałoby ze cztery lata. Jakkolwiek by to zabrzmiało, postawiłem na ilość, nie jakość. Duża liczba możliwości i opcjonalnych wydarzeń sprawiła, że nie miałem sił, czasu i natchnienia żeby rozwinąć pełny potencjał każdej sceny. W następnej paragrafówce zamierzam iść w drugą stronę - będzie mniej paragrafów, za to będą dłuższe i bardziej rozwinięte.

Aczkolwiek, kiedy myślę o stosunku pseudośredniowiecznych chłopów do poległych towarzyszy, to przychodzi mi raczej coś na myśl "Ooo, zginął Robert, syn Anny, wieczny odpoczynek i wogle. To tego. Nie miał dziecków ani żony, to ja se wezmę jego siekierę" ;)

Jeszcze sobie usiade do tej gry i postaram się ją skończyć. Mam nadzieję że mi się uda. Czekam na jakiś twist w fabule ;-)

Czekam na opinię po ukończeniu, choć zachęcam, żebyś ukończył choć ze dwa-trzy razy, żebyś mógł ocenić kwestię nieliniowości, która w założeniu miała być jednym z nielicznych atutów tego wytworu.

@ Olorin

Sam kiedyś napisałem jedną paragrafówkę na prezent (ok. 300 znacznie mniej rozbudowanych paragrafów) i wiem jaki to wysiłek.

Jeśli nie jest to ściśle tajne dzieło przeznaczone wyłącznie dla oczu obdarowanej osoby, chętnie się z nim zapoznam.

@ Kaworu92

Wiem, że zmienię temat o 180 stopni, ale... jesteś Gedeonem? : < Bo pamiętam, że Gedeon był bardzo niemiły dla Grzesia i... : <

 Jestem i tego nie ukrywam, ale z drugiej strony uznałem za stosowne wydawać specjalnego oświadczenia w tej kwestii, po prostu Ci to umknęło.

 

Dziękuję za komentarze.

 

20-10-2015 20:37
Kaworu92
   
Ocena:
+3

Ale chyba nie za to dostałeś banana, hę? :P 

EDIT: A tak w ogóle, strona 24

Zabieracie kilka worków z ziarnem i jedną krową i wracacie do obozu.

Ah, czyli krowa była w worku? :P

20-10-2015 21:19
Olórin
   
Ocena:
0
@Adeptus
Nawet nie chodzi o tematyke, ale o jakosc. Przy twojej grze moja wypadlaby po prostu bardzo mizernie ;)
W odroznieniu od Ciebie zastosowalem:
- losowosc w postaci rzutu moneta,
- ekwipunek odnotowywany przez gracza,
- nacisk na detale - np. zamknietym drzwiom poswiecilem z 4 akapity,
- narracje mniej-wiecej w czasie rzeczywistym,
- powtarzalnosc niektorych paragrafow (czasem tylko pozorna),

Uwazam, ze najbardziej psujaca zabawe rzecza jest wysoka "smiertelnosc" lub inne przedwczesne zakonczenie gry.
20-10-2015 22:02
MaksZ
   
Ocena:
0

@Adeptus

Powiedzmy, że nie spotkałem jeszcze takiej gry paragrafowej, która rozbudziłaby we mnie miłość do tego typu opowiadań/gier.

Chodziło mi o Aplikację Mobilną na Androida, iOS i tak dalej. Zamiast wertować strony (Hiperłącza nie działają na telefonach w obecnej postaci), użytkownik miałby paragraf, pod którym wyświetlały by mu się guziczki z opcjami (tak jak to zrobiłeś). Różnica taka, że aplikacje mobilne ze sklepu Play ludzie ściągają setkami, gdy to tu to tam, raczej będą to dziesiątki. A do tego wszystkiego napomknąłem o funpageu, który pomaga gromadzić fanów, którzy z pewnością podpowiedzieliby ci z czasem co zrobić z tym dalej jak i przekazali wieści o swoim użytkowaniu znajomym, którzy również mogliby się zainteresować itd. (Pomogłoby też natknąć się na twój projekt tym wszystkim maruderom przeglądającym internety jak i ułatwiło dostęp ludziom poszukującym czegoś w podobie)

Czepiłem się bo czepiłem, twój argument równie trafny. Nie zmienia to faktu, że gra no do złych ani przeciętnych nie należy. Przeszedłem raz, zostałem generałem prowincji, którą obroniłem przed najazdem i miło spędziłem resztę mojego, spokojnego życia w zawodzie. Wybacz, drugi raz jakiejś ochoty zagrać nie mam, ale to cały ja. W planszówki też zwykłem raz grać i odkładać. Mimo tego, przejrzałem jeszcze grę, w celu sprawdzenia co by było gdyby. Nie zawiodłem się.

Btw, wpadły mi 2 literówki w tekście, ale przy tak pokaźnej pracy jest to nieuniknione nawet po dwóch korektach.

No, ale prawda jest też taka, że rozpisując się literacko na tematy poległych i wielu wielu innych duperel, gra straciłaby wiele dynamiki jak i klimat rozgrywki stałby się raczej odmienny. Może nie powinienem się czepiać? A może byłaby to dobra droga do zrobienia z tego czegoś innego? Kto wie? Ale to twoje dzieło, więc zwyczajnie zamilknę.

Pisałeś o nieliniowości, powiedzmy sobie szczerze, gdyby nie ona nawet nie dotrwałbym do trzeciego paragrafu. Duży plusik za to. Jeżeli ja przeczytałem do końca to wielu wielu innych z pewnością też da radę i nie stwierdzi po drodze, że ich przygoda może nie doczekać zakończenia.

Zastanów się nad tą opcją blogowo androidową. Włożyłeś w to masę pracy, pochwal się wszystkim :-)

20-10-2015 22:28
Bergho
   
Ocena:
0

Nawet ja nie jestem aż takim entuzjastą ażeby mówić nawet o tysiącach czytelników, niemniej Gedeon mógłby to przemyśleć.

Powiedzmy, że nie spotkałem jeszcze takiej gry paragrafowej, która rozbudziłaby we mnie miłość do tego typu opowiadań/gier.

Czytałeś może Pokutę, Tło, Tajemne Oblicze świata I i II, Księgę labiryntu, Pałac o stu bramach albo 1812 Serce Zimy? 

Jeśli nie to myślę, że warto zapoznać się z tymi tytułami. Może czytając któryś z tych tytułów złapiesz bakcyla. Jeśli nie to... poddaję się

21-10-2015 00:23
Adeptus
   
Ocena:
0

@ Kaworu92

Ale chyba nie za to dostałeś banana, hę? :P 

Nie, nie za to.

EDIT: A tak w ogóle, strona 24

Zabieracie kilka worków z ziarnem i jedną krową i wracacie do obozu.

Ah, czyli krowa była w worku? :P

Dzięki za uwagę. Generalnie, jeśli ktoś widzi jakieś błędy, to proszę, żeby dał znać. Wytwór był kilka razy sprawdzany przez różne osoby, ale ze względu na obszerność całości i "opcjonalność" większości stron, zapewne nie wszystko udało się wyłapać. Zwłaszcza, jeśli zauważycie błędy typu zły odnośnik do strony, które mogą w ogóle uniemożliwiać ukończenie, to piszcie.

@ Olorin

Nawet nie chodzi o tematyke, ale o jakosc. Przy twojej grze moja wypadlaby po prostu bardzo mizernie ;)
W odroznieniu od Ciebie zastosowalem:- losowosc w postaci rzutu moneta,
- ekwipunek odnotowywany przez gracza,

No, to akurat samo przez się nie stanowi o mizernej jakości ;) Ja nie przepadam za mechaniką w paragrafówkach, zwłaszcza z elementami losowymi (no bo jak nie pójdzie mi rzut i zginę, to co mam robić? Rozegrać walkę jeszcze raz, czyli de facto rzucać do skutku?), ale wiem, że są osoby wolące ten typ rozgrywki, więc rzecz gustu.


- nacisk na detale - np. zamknietym drzwiom poswiecilem z 4 akapity,

Nacisk na detale też sam w sobie nie jest minusem. No ok, może z tymi drzwiami faktycznie przesadziłeś ;)

- narracje mniej-wiecej w czasie rzeczywistym,

To chyba podobnie jak u mnie?

@ MaksZ

Chodziło mi o Aplikację Mobilną na Androida, iOS i tak dalej. Zamiast wertować strony (Hiperłącza nie działają na telefonach w obecnej postaci), użytkownik miałby paragraf, pod którym wyświetlały by mu się guziczki z opcjami (tak jak to zrobiłeś). Różnica taka, że aplikacje mobilne ze sklepu Play ludzie ściągają setkami, gdy to tu to tam, raczej będą to dziesiątki. A do tego wszystkiego napomknąłem o funpageu, który pomaga gromadzić fanów, którzy z pewnością podpowiedzieliby ci z czasem co zrobić z tym dalej jak i przekazali wieści o swoim użytkowaniu znajomym, którzy również mogliby się zainteresować itd. (Pomogłoby też natknąć się na twój projekt tym wszystkim maruderom przeglądającym internety jak i ułatwiło dostęp ludziom poszukującym czegoś w podobie)

Hmm, z tego co mi powiedziała osoba korzystająca ze smartfona Sony, linki w wersji mobi u niej działają. Na innych urządzeniach tak nie jest?

Co do aplikacji, to podstawowa kwestia jest taka, że jako czysty humanista (lub, jak kto woli, matematyczny debil) nie mam pojęcia o programowaniu.

Co do fanpege'u to wybacz, ale dalej jestem sceptyczny - przede wszystkim, po co ktoś miałby zaglądać na facebooka w poszukiwaniu gry paragrafowej?

No, ale prawda jest też taka, że rozpisując się literacko na tematy poległych i wielu wielu innych duperel, gra straciłaby wiele dynamiki jak i klimat rozgrywki stałby się raczej odmienny. Może nie powinienem się czepiać? A może byłaby to dobra droga do zrobienia z tego czegoś innego? Kto wie? Ale to twoje dzieło, więc zwyczajnie zamilknę.

Nie, nie czemu masz milknąć? ;) Sam napisałem, że zdaję sobie sprawę, że większość opisów można by rozwinąć. Nie po to proszę o opinie, żeby ich nie wysłuchiwać.

@ Bergho

Czytałeś może Pokutę, Tło, Tajemne Oblicze świata I i II, Księgę labiryntu, Pałac o stu bramach albo 1812 Serce Zimy? 

Jeśli nie to myślę, że warto zapoznać się z tymi tytułami. Może czytając któryś z tych tytułów złapiesz bakcyla. Jeśli nie to... poddaję się

Na pierwszej stronie WWS podałem linki do kilku stron poświęconych paragrafówkom, na których można znaleźć wiele tytułów z tego gatunku.

 

21-10-2015 10:33
Adeptus
   
Ocena:
0

Aktualizacja - wrzuciłem wersję 1.2 (na razie tylko w doc i pdf), w której naprawiłem kilka drobnych błędów obecnych w wersji 1.1.

Garść statystyk, jeśli chodzi o "ściągalność" wersji 1.1:

- doc ściągnięto 39 razy,

- pdf ściągnięto 126 razy,

- mobi ściągnięto 20 razy.

W sumie liczbowo niezły wynik, tyle, że nie wiem, czy choćby 10% ściągających w ogóle otworzyło plik.
 

24-10-2015 12:22
Łodzianin
   
Ocena:
0

@Adeptus
Zagrałem. Odczucia mam raczej pozytywne. Minimalizm w opisach mi nie przeszkadzał, pozwolił lepiej skupić się na treści. Świat "Wielkiej Wojny Sukcesyjnej" jest mi znany z twoich wcześniejszych prac ("Światło i Ciemność" oraz "Powołanie Trójki"). Moją sugestią jest dodanie do listy państw w prologu Sklawinii, która pełni w fabule (a raczej jej niektórych wariantach) ważną funkcję.

Nie myślałeś może nad udostępnieniem opisu wykreowanego przez Ciebie świata w wersji bardziej zdatnej do wykorzystania w RPG?

24-10-2015 16:52
Adeptus
   
Ocena:
0

@ Łodzianin

Ło matko, to Ty grałeś w moje kampanie tzarowe? Myślałem, że uległy zapomnieniu totalnemu. W każdym razie, świat zaprezentowany w tych kampaniach to nie jest dokładnie ten sam świat co w powyższej paragrafówce (w kampaniach było więcej magii, elfy, krasnoludy itd.) Generalnie wizja ewoluuje, ale na razie nie jest na tyle oryginalna, żeby publikować ją w formie settingu RPG, bo gdybym to zrobił, Tyldodymomen miałby pełne prawo napisać "Po co, skoro jest Warhammer" i sam bym się z nim zgodził.

Dziękuję za komentarz.

24-10-2015 19:33
Z Enterprise
   
Ocena:
0

A propos paragrafówek na komórkę - polecam 3 minute games. Zagrałem ostatnio w ich Lifeline, bardzo przejmujące jak na paragrafówkę. Choć ta jest dość specyficzna. Jesli ktoś lubi "Marsjanina", to Lifeline się spodoba.

Może uderz do nich ze swoimi grami, Adeptusie?

24-10-2015 20:58
Adeptus
   
Ocena:
0

@ Z Enterprise

Dzięki wielkie za radę, ale nie planuję posyłać moich wytworów do żadnych firm/wydawnictw, teraz ani w przyszłości.

25-10-2015 10:31

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.