» Blog » Wiedźmin 3, Daily Quest #06
01-02-2015 17:34

Wiedźmin 3, Daily Quest #06

W działach: Wiedźmin, RPG, scenariusze | Odsłony: 1034

Wiedźmin 3, Daily Quest #06

Wpadłem na pomysł, by, gwoli szlifowania umiejętności, przeprowadzić rzecz następującą: codziennie przez tydzień, począwszy od niedzieli, stworzę jeden quest jaki chciałbym zobaczyć w trzeciej części gry Wiedźmin. Opis questa będzie szybki i zawierający najistotniejsze rzeczy. Jeśli ktoś chciałby przyłączyć się do zabawy, to zapraszam:) a także zapraszam, jeśli ktoś chce rzucić tematem następnego questa lub tytułem czy słowem kluczem:)
Ostrzegam też, że questy będą pisane w wersji "wymarzone questy", czyli bez uwzględniania silnika gry, optymalizacji pod konsole, mechaniki gry, targetowania, zdania producenta lub możliwości programistów, po prostu czysta fantazja. Tak, żeby w grze było pro:)

#01 - Bestia z zamku Montrésor
#02 - Na ubitej ziemi
#03 - Tam gdzie...
#04 - Zmarnowane Ziemie
#05 - Zła wróżba
#06 - Ostatni ludzie Foltesta
#07 - Wij
 

Uwaga! Tekst zawiera spoilery zarówno książek jak i gier o Wiedźminie!

 

Tytuł: Ostatni ludzie Foltesta;
Miejsce akcji: Wyzima;
Klimat: ponury szpiegowski klimat, sieć intryg i spisków;
Krótki opis: wplątany w szpiegowską aferę w Wyzimie, Geralt musi wybrać pomiędzy neutralnością, Temerią, a Redanią; spotyka Talara i szefa redańskiego wywiadu;
Powiązania fabularne (z fabułą książki, gier i/lub innymi wątkami w bieżącej grze) : sytuacja związana jest z bezkrólewiem panującym w Temerii po śmierci Foltesta, jest nasz ulubiony Talar, układ sił zależny od decyzji z poprzednich części gry.

 

Sprostowanie fabularne i wybory
1. Talar żyje, niezależnie od decyzji podjętej w pierwszej części gry. Świadczy o tym list otrzymany od niego w drugiej części.
2. Sytuacja i motywacje Talara są zależne od zakończenia dla Temerii w drugiej części. Jeśli interrexem pozostaje Natalis, a nieślubna córka Foltesta żyje, szpieg walczy przeciwko wywiadowi Redanii o zachowanie statusu swojej ojczyzny. Jeśli Temeria została podzielona między Redanię i Keadwen, usiłuje po prostu przeżyć i poczekać na lepszy czas.
3. Wszystkie te przepychanki trwają mimo narastającego niebezpieczeństwa z południa.
 

 

Niemoralna Propozycja
 Kiedy jesteśmy w Wyzimie, Geralta zatrzymuje grupa anonimowych, uzbrojonych ludzi i prosi o wizytę w bibliotece. Wiedźmin przystaje na to, w końcu miecz ma pod ręką. W przestronnej, eleganckiej bibliotece, dostępnej dla bogatszych mieszczan i szlachty z Wyzimy, czeka na Geralta bibliotekarz. Siedzi przy stoliku usłanym książkami ("Ludzie z cienia", "Zatrute źródło", "Próba Traw i inne tajne wiedźmińskie praktyki, własnymi oczyma oglądane"), na stoliku stoi karafka z czystą wodą i dwie szklanki. Osobnik przedstawia się jako Mützenmacher, szef redańskiego wywiadu. Jest niedużym człowieczkiem o okrągłej, niemal łysej, głowie. Nosi gęsty czarny wąs i okrągłe okulary w drucianej oprawce. W gestach jest oszczędny i spokojny, w mowie uprzejmy.
 Po grzecznościowym zaproponowaniu wody, przechodzi do tematu. Uważa, że Talar będzie chciał się niedługo spotkać z Wiedźminem i proponuje współpracę przy schwytaniu szefa temerskiego wywiadu. Nie reaguje na ewentualne wzburzenie lub gwałtowny sprzeciw, zgodę kwituje słabym uśmiechem. Przed wiedźminem jest wybór między zgodą, odrzuceniem propozycji, zaproponowaniem Mützenmacherowi, żeby się wychędożył sam lub po prostu opuszczeniem biblioteki.
 Spytany o księgi, szpieg określi je jako "pouczającą lekturę".

List i Spotkanie
 Niezależnie od decyzji, tuż po opuszczeniu biblioteki, Geralta dopada nieznany mu jegomość o podejrzanej aparycji i wciska bez słowa list. List, co oczywiste, od Talara. Szpieg proponuje spotkanie przy grobowcu Foltesta, prosi wiedźmina o oddanie tej jednej przysługi i jednocześnie złożenie hołdu zmarłemu. Możemy zdecydować wybrać się na miejsce i ostrzec Talara lub pomóc w ujęciu go. Możemy też zignorować całą sytuację, to zakończy się śmiercią szefa temerskiego wywiadu.
 Spotkanie z Talarem następuje w zamkowej kaplicy, gdzie spoczywa Foltest. Dostanie się na zamek zapewne trzeba załatwić przekupstwem lub powołaniem się na znajomości z Natalisem (zależnie od sytuacji w świecie gry). Talar skinieniem głowy wita białowłosego i w kilku soczystych słowach wspomina króla oraz podsumowuje temerczyków "Naród dobry, tylko ludzie k***y." Następnie składa na sarkofagu bukiet goździków. Możemy również złożyć hołd Foltestowi i przyklęknąć (choć kusi mnie umieszczenie QTE "click fast to pay respect"). Jeżeli ostrzeżemy Talara, okazuje się, że wie o niebezpieczeństwie i dlatego właśnie zaprosił wiedźmina. Jeżeli jesteśmy po stronie redańskiej, szybko przejrzy cały nasz plan. Tak czy owak krótko streści swoje dążenia i skwituje je podsumowaniem Geralta jako kiepskiego szpiega "Ty się wiedźminie nadajesz na szpiega jak stara k***a na przynętę dla p***dolonych jednorożców. Masz takt i delikatność godne k***skiej księżniczki Koviru i Poviss razem wziętych."
 Kiedy do akcji wchodzą redańscy agenci, ukryci w strojach mnichów, możemy albo pomóc Talarowi i po wyrżnięciu tychże uciec z zamku. Lub też pomóc schwytać Talara. To jednak zaowocuje obezwładnieniem na koniec również Geralta jako niewygodnego świadka i zabranie obu do bliżej niezidentyfikowanego podziemnego lochu w Wyzimie.

Ścieżka Talara
 Ocalenie Talara przed zasadzką jest dopiero początkiem kłopotów. Szybko okazuje się, że trzeba wydostać się z Wyzimy. W mieście aż roi się od redańskich agentów, podszywających się pod dowolne osoby: strażników, kupców, żebraków, w jednym przypadku może być to nawet gadatliwy karzeł udający dziecko (a będący w istocie podwójnym agentem wiernym temerskiej sprawie). Aby niezauważenie przemieszczać się przez miasto, Talar proponuje zdobyć przebrania. W tym celu obaj z Geraltem zakradają się do pralni. Okazuje się, że tego dnia prane są wyłącznie habity kapłanek Melitele. Uciekinierzy nie mając wyboru przebierają się za owe i ruszają dalej. Po drodze przychodzi im udawać kapłanki, odpowiadać na pozdrowienia, a nawet zbadać chorego na hemoroidy. Talar chce dotrzeć do agentki, która będzie w stanie przerzucić ich poza Wyzimę. Jeżeli po drodze trafią na karła ten pomoże im, prowadząc ich przez kanały na tyły burdelu, w którym ukrywa się agentka Talara.
 Agentką okazuje się być Ves, udająca kurtyzanę. Zapytana czy świadczy usługi zaprzeczy z udawanym oburzeniem, a następnie (zależnie od relacji z drugiej części) zaprosi do siebie wiedźmina "gdy kiedyś będzie w pobliżu". Ves proponuje zorganizowanie pozorowanego ataku na Bramę Powroźniczą by w tym czasie potajemnie przez Bramę Mariborska wymknęło się dwóch ludzi, udających Geralta i Talara, zaś oni dwaj zostaną spuszczeni z murów na linach wprost na groblę wiodącą do Starej Wyzimy (lub raczej jej spalonych ruin).
 Wprowadzenie planu w życiu okazuje się standardowo trudniejsze. Geralt i Talar mają dotrzeć do wyznaczonego fragmentu murów. przechodząc po dachach. Ta część nie sprawia problemów. Na murach jednak okazuje się, że czeka już komitet powitalny wraz z Mützenmacherem. Wychodzi na to, że szef redańskiego wywiadu jest sprytniejszy niż się wydaje. Czeka nas trudna walka i brawurowy zjazd po linach. Może nawet sekwencja walki w czasie zjeżdżania na linie? Jeśli w pierwszej części gry ocaliliśmy Vincenta Meisa pojawia się on by pomóc (jest teraz agentem podległym Ves). Jego postać zależy również od wcześniejszego wyboru.
 Pomyślna ucieczka kończy się rozstaniem z Talarem i jego radą by wiedźmin zainteresował się komu zależy na wywieraniu nacisku i sprowokowaniu skandalu w Mahakamie.
(sytuacja grożąca zniszczeniem kopalń będących głównym źródłem surowców do stali używanej wszędzie)

Ścieżka Mützenmachera
 Pochwycenie talara kończy się tym, że wiedźmin także trafia do lochu. Wspomniany wcześniej karzeł może zaoferować mu pomoc, pod warunkiem, że Talar też ucieknie z lochu. Wspólna ucieczka wymaga współpracy, omijania strażników, odnalezienia swojego ekwipunku i wydostania się z nieznanego Talarowi podziemnego kompleksu (co do którego jest jednak pewien, że znajduje się na terenie Wyzimy). Szpieg nie jest do nas przychylnie nastawiony, ale rozumie potrzebę współpracy. Kiedy już znajdują się blisko wyjścia, Talar słyszy dobiegające z pewnego pomieszczenia głosy, w jednym z nich rozpoznaje Mützenmachera. Nalega, żeby porachować przy okazji kości "temu łotrowi bez honoru". Wiedźmin może przekonać go, że lepiej umknąć lub też zgodzić się na małą wycieczkę w bok.
 W owym pomieszczeniu jak się okazuje oprócz Mützenmachera znajduje się również król Radowid i dwóch strażników. Strażnicy gasną jak świece kiedy dopada ich Talar. Następuje konfrontacja. Wściekły Talar chce zabić obu przeciwników, Radowid jednak z nieugiętą pewnością siebie śmieje się szpiegowi w twarz. Wie dobrze i mówi o tym, że on sam i integralność jego królestwa są istotnymi elementami oporu jaki północ musi stawić nilfgardzkiej nawale. Talar zdaje się to rozumieć, ale targa nim wewnętrzny gniew. Wiedźmin jest w stanie wpłynąć na niego namawiając by zaniechał, by zabił obu lub tylko Mützenmachera. Każda z tych opcji kończy się śmiercią Talara z ręki Radowida. Król oferuje wiedźminowi wolność i podkreśla, że nie jest Henseltem, którego można zarżnąć jak psa (tylko jeśli Henselt zginął). Możemy walczyć z królem i ranić go ciężko (wtedy wpada gwardia i pod zbrojnym kordonem wyprowadza Radowida) lub przyjąć ofertę. Radowid grozi wiedźminowi na odchodne: "Oby to był ostatni raz kiedy wchodzisz mi w drogę białowłosy."
 W finałowej scenie Geralt spotyka się z Ves na grobie Talara pochowanego w anonimowej mogile. Rozmawiają chwilę i rozchodzą się. Pada deszcz.

Podsumowanie
 W efekcie naszych działań Talar może zginąć lub przeżyć. Od tego zależy przyszłość Temerii. Jeśli szpieg umarł to, albo Temeria nie odrodzi się, albo też interrex Jan Natalis ginie wkrótce otruty, a Temeria zostaje podzielona między Redanię i Keadwen. Przeżycie Talara jest gwarantem dalszego istnienia Temerii. Natomiast, po śmierci Talara, Redania wzmacnia się stawiając silniejszy opór Nilfgardowi.
 Śmierć Mützenmachera poskutkuje wzmocnieniem wywiadu redańskiego, gdyż jak się okaże był on podwójnym agentem na usługach Nilfgardu.
 Raniony Radowid zapadnie na ciężką chorobę, nie będzie pokazywał się na polu walki, morale redańskiej armii spadnie przez co będzie ponosić porażki w starciu ze świetnie zorganizowaną armią Nilfgardu.
 Wskazany przez Talara trop wiodący do Mahakamu prowadzi do spisku, mającego na celu zalanie kopalni. Cała sprawa śmierdzi na kilometr elfami ze Scoia'tael i Dzikim Gonem.

3
Notka polecana przez: Araven, Hangman, nerv0
Poleć innym tę notkę

Komentarze


Jeszcze nikt nie dodał komentarza.

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.