string(15) ""
» Blog » W odpowiedzi repkowi
19-11-2013 09:16

W odpowiedzi repkowi

Odsłony: 1319

Jako że obwieszczenia parafialne, dotyczące żywotnych interesów polterowiczów są zamieszczane na prywatnym blogu redaktora naczelnego repka, który nie życzy sobie, bym u niego komentował, pozwoliłem sobie umieścić własny komentarz (do słabego, moim zdaniem, pomysłu z licytacjami zamiast dawnych ploterpunktów) w osobnej notce, by się repek nie denerwował. W końcu jego blog, jego sprawa.  Jako że zauważyłem po fakcie, że komentując oficjalne (?) polterobwieszczenie puszczone z prywatnego bloga, łamię jego pośbę, poniższy komentarz skasowałem i przeklejam tutaj. Swoją drogą, po mojemu, takie rzeczy powinny iść oficjalnymi kanałami, a nie z prywaty. Chyba, że system lajkowania artykułów działa aż tak słabo.

Słabe.

Mamy już Allegro, wystarczy.

Ten system (zaproponowany tutaj) każe w sposób dość bezpośredni gamblować swoimi umiejętnościami i pracą w zamian za nagrody - ale właśnie nie wynagradza, tylko zmusza do obstawiania. To trochę jak proponować pracownikom w firmie, że zamiast wypłaty dostaną żetony do pokera (których nie mogą spieniężyć) i wejściówkę do kasyna.

Stefan z przykładu to pracowity dureń, który musiał wyrąbać np 130 not, 65 newsów, albo jakąś tam ich kombinację, by potem je puścić za być może bezcen, bo nie pomyślał przed licytacją. Oczywiście jego dorobek, jego IQ, jego sprawa, ale w sytuacji licytacji nic nie chroni naiwniaków i głupoli. Nie mówię że od razu, ale może się okazać, że pojawią się komentarze w stylu: "harowałem przez miesiąc, wrzucałem noty i redagowałem, a przez jakiegoś debila (siebie) straciłem cały dorobek na książkę czy grę, na której mi zależało (a mogłem ją kupić w empiku lub na allegro, za procent roboczogodzin, które włożyłem w te durne newsy)", albo "System jest do dupy (czyt. sfajerowałem i przepłaciłem, wina systemu)".

Z drugiej strony, będą też przykładowe Konrady cwaniaki, które szybko rozgryzą system (i metody bidowania innych) i zaczną "zbijać kokosy" (w cudzysłowiu, bo w końcu nie wiadomo, czy Polter będzie wrzucał coś naprawdę ciekawego) na naiwności innych - podpuszczanie wysokich bidów (lub tworzenie aury w komentarzach) na jednej aukcji, by wykrwawić kogoś przed kolejną, itd, itp.

Poza tym, to może kiepsko działać w systemie, gdzie ludzie mogą się komunikować za pomocą PW, komentarzy na forach i na głównej. Ogłoszenia "żebracze" (lajkujcie moje arty) już były, teraz pojawią się ogłoszenia "nie obstawiajcie" (bo mi strasznie zależy, a jestem biedną studentką z chorym pieskiem i wrodzoną wadą małżowiny usznej). Albo zwykłe, takie trollingowe i dla jaj, obliczone na zastraszenie/zmanipulowanie.

Tylko taki "cash trolling" to już rzecz niemiła, bo gamblujesz swoją pracą i czasem włożonym w Polter.

Dodajemy do tego jeszcze kwestię braku wymierności nagród za pracę włożoną. Wcześniej było tak, że jak zarobiłeś te 300 punktów, to wchodząc do sklepiku wiedziałeś, ze możesz wziąć książkę taką lb taką lub taką, ale tamtej nie, bo nie masz punktów - jak w sklepie, z gotówką. Więcej pracujesz, więcej masz.

A ten system tego nie supportuje - frajer będzie płacił więcej, a cwaniak, mniej. Wypłata w żetonach do kasyna. 

I zacznie się tak, jak wszędzie - cwaniaki będą ciąć naiwniaków (których wśród aspołecznej społeczności fantasów całkiem sporo), wszystko w sosie polskiej mentalności finansowej (kupię na allegro, nie będę przepłacał i finansował działalności wydawcy) i to w ramach rewolucyjnego pomysłu na Polterze.

Powodzenia.

PS. Moje punkty, jeśli jakieś mi się kiedyś przydarzą, będą rozdawane ładnym dziewczynom, po prostu. Ewentualnie tym z chorymi pieskami.

Komentarze

Autor tego bloga samodzielnie moderuje komentarze i administracja serwisu nie ingeruje w ich treść.

gower
   
Ocena:
+1
@zigzak
Za to zagadnienie została niedawne przyznana nagroda Nobla. Ale nie, oczywiście, na konwencie przy herbatce:D I polecam zapoznania się z definicją hazardu, zanim następnym razem strzelisz coś równie absurdalnego
20-11-2013 10:52
Z Enterprise
   
Ocena:
0

Niedawno? za jakie zagadnienie, gowerze? Za to? http://www.nobelprize.org/nobel_prizes/economic-sciences/laureates/1996/vickrey-facts.html? Co to ma wspólnego z "second bidem"?

Polecam zapoznać się z pracami autora, zanim następnym razem strzelisz coś równie absurdalnego.

Edit: Wciąż czekam na przykłady FUNKCJONUJĄCYCH mechanizmów Vickreya na serwisach społecznościowych jako systemy gratyfikacji.

Edit 2:

O, z wikipedii w prawdziwym języku, kilka problemów z Vickreyem: http://en.wikipedia.org/wiki/Vickrey_auction

Weaknesses

Despite the Vickrey auction's strengths, it has shortcomings:

It does not allow for price discovery, that is, discovery of the market price if the buyers are unsure of their own valuations, without sequential auctions.
Sellers may use shill bids to increase profit.

The Vickrey–Clarke–Groves (VCG) mechanism has the additional shortcomings:

It is vulnerable to bidder collusion. If all bidders in Vickrey auction reveal their valuations to each other, they can lower some or all of their valuations, while preserving who wins the auction. [1]
It is vulnerable to a version of shill biding in which a buyer uses multiple identities in the auction in order to maximize its profit. [6]
It does not necessarily maximize seller revenues; seller revenues may even be zero in VCG auctions. If the purpose of holding the auction is to maximize profit for the seller rather than just allocate resources among buyers, then VCG may be a poor choice.
The seller's revenues are non-monotonic with regard to the sets of bidders and offers.

The non-monotonicity of seller's revenues with respect to bids can be shown by the following example. Consider 3 bidders A, B, and C, and two homogeneous items bid upon, Y and Z.

A wants both items and bids $2 for the package of Y and Z.
B and C both bid $2 each for a single item (bid $2 for Y or Z), as they really want one item but don't care if they have the second.

Now, Y and Z are allocated to B and C, but the price is $0, as can be found by removing either B or C respectively. If C bid $0 instead of $2, then the seller would make $2 instead of $0. Because the seller's revenue can go up when bids are either increased or decreased, the seller's revenues are non-monotonic with respect to bids.

20-11-2013 11:13
~Troll Slayer

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
No, no, no - cóż za bieglosc języka angielskiego! I pomyśleć ze przy takich znajomych poliglotach zmuszony jestem mozolic się sam nad tłumaczeniem Dark Heresy... ;(
20-11-2013 18:02
gower
   
Ocena:
+1

@zigzak
Musiałem przeoczyć ten przepis prawny nakazujący, by każdy projekt był kopią już istniejącego rozwiązania:(

Najważniejsza publikacja w teorii gier pochodzi z 1950 r. Więc 1996 był niedawno:) Pokrewne zagadnienia to jednak także market design (2012) czy mechanism design (2007). Ogólnie zagadnienie aukcji jest przedmiotem badań wielu czołowych ekonomistów i informatyków w ostatnich kilku latach.

Zwracałem uwagę na publikację, która porusza między innymi te problemy, o których piszesz. Zauważ jednak, że większość z nich dotyczy ogólnej (a nawet uogólnionej) postaci VCG, a nie prostego mechanizmu z jednym niepodzielnym dobrem, którego będziemy używać na Polterze. I nie wiem, jak Ty, ale ja akurat zarówno publikacje Vickreya, jak i innych autorów zajmujących się aukcjami VCG czytam regularnie.

20-11-2013 20:47
earl
   
Ocena:
0

@ Gower

Chyba ekonomistów :)

20-11-2013 21:54
~

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
+1
gower, popisujesz się znajomością artykułu z wiki o game theory i tym jak regularnie czytasz publikacje, ale konkretów mało. Powiedz coś konkretnego, zamiast tylko zapewniać nas ile już wiesz i jacy my jesteśmy głupi :)
20-11-2013 22:09
Kamulec
   
Ocena:
0

@earl

Chyba informatyków-ekonomów :)

20-11-2013 22:20
gower
   
Ocena:
0

@earl
Oczywiście, poprawione. Tak to jest, jak się nie sprawdzi po telefonie:/

@tyldo
Ależ pisałem:P Chcesz jakieś linki do poczytania, serio? Proszę:
Counterspeculation, Auctions, and Competitive Sealed Tenders
Honor Among Thieves
Gambling By Auctions (czyli tego nie robimy:P)

20-11-2013 23:05
~

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
+3
gower, też umiem wrzucać linki. Ale napisz konkretnie o co Ci chodzi. Bo w takim razie ja sądzę, że http://www.sciencemag.org/content/308/5718/78.abstract , co więcej http://cje.oxfordjournals.org/content/23/3/301.abstract . Podsumowując  http://oep.oxfordjournals.org/content/56/1/118.abstract . 
21-11-2013 09:01
Z Enterprise
   
Ocena:
0

Musiałem przeoczyć ten przepis prawny nakazujący, by każdy projekt był kopią już istniejącego rozwiązania:(

Sądzę, a nawet jestem pewien, że takiego zapisu nie ma. Natomiast mnie chodziło o co innego - pokaż nam, przekonaj nas, jako pomysłodawca tego "ulepszenia", że to działa, że gdzieś już to w takiej formule stosowano z powodzeniem, że nie skończyło się to jak Swoopo.

Jesli takich danych nie masz, to znaczy, że wam się WYDAJE, że to będzie działać, że zamierzacie to rozwiązanie dopiero TESTOWAĆ, i nie macie żadnych twardych danych, podpierających "fajność" tego pomysłu. Ani żadnych gwarancji, że to wszystko nie pójdzie w kanał i nie rozwali systemu.

Systemu, który wszak opiera się, wg słów redakcji, na ludziach, nie na mechanizmach. Szkoda, że bez tych ludzi system nie działa, a głupio będzie, jak zaczną sobie skakać do oczu po ochłapy z pańskiego stołu. Wtedy może się okazać, że system z niesprawnym mechanizmem (bo polter jest niesprawnym mechanizmem, patrz notka Kamulca) będzie też miał zantagonizowaną społeczność, nie tylko ideowo, ale i finansowo. Nie mówiąc już o własnym ekosystemie, gdzie drapieżniki żerują na frajerach.

Innymi słowy - fanowski eksperyment na fanach. Szkoda tylko, że ci fani to ludzie.

21-11-2013 09:16
~

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Twierdzisz tymi słowy:
"będzie też miał zatagonizowaną społeczność, nie tylko ideowo, ale i finansowo. społeczność, nie tylko ideowo, ale i finansowo"
że Repkowi & Polterowi nie chodzi o skłócenie resztek społeczności ?
Bo chyba nie o pozytywne zmiany?
21-11-2013 10:39
Z Enterprise
   
Ocena:
+2

że Repkowi & Polterowi nie chodzi o skłócenie resztek społeczności ?
Bo chyba nie o pozytywne zmiany?

Ja tam wierzę, że chcą dobrze. A to, że nie wychodzi, to już inna sprawa :) Ale to może być wiara bezpodstawna (na tym zresztą wiara polega) i niewykluczone, że masz rację.

Mnie rozwala ogólnie co innego.

Mamy sytuację, w której "Góra" poltera niby to się radzi społeczności (dobry pan, ludzki pan, pyta), ale w sumie i tak wie najlepiej, co będzie dobre a co złe. Na głosy protestu reagują tłumaczeniami i linkami do wikipedii (stary trollerski sposób na zapchanie przeciwnikowi synaps zbędnymi informacjami), zamiast powiedzieć - ok, droga społeczności, widzimy, że macie obiekcje. Musimy to przemyśleć, może to rzeczywiście nie jest najlepszy pomysł.

Nie, pójście w zaparte i upieranie się (ja, redaktor, wiem przecież najlepiej, co jest najlepsze dla MOJEJ społeczności) jest jedyną formą repliki, na którą zasługuje społeczność, z którą rzekomo naradza się Wielka Rada.

Po co więc ta cała szopka? Nie wystarczy powiedzieć - mamy w pupie co myślicie, wpadliśmy na pomysł i go będziemy realizować. Koniec. Kropka. A wy, motłochu, milczeć lub klaskać.

Pytanie za 100 Płodocwaniaków - jak nazywa się taka społeczność? <cenzura>

 

21-11-2013 11:08
~

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
poroniona społeczność - celne!
21-11-2013 12:02
gower
   
Ocena:
0
Za zakończenie powyższego komentarza Z_Enterprise notka zostaje ukryta. Podstawowe zasady kultury obowiązują także przy krytyce.
21-11-2013 12:46
Z Enterprise
   
Ocena:
0

Gower, oczywiście ukrywaj. W końcu niewygodne zarzuty trzeba ukrywać. Ba, nawet zrobimy ekperymęt, jak bardzo chcesz, by ta notka została ukryta - patrz, skasuję zakończnie powyższego komentarza. Czy wtedy notka wróci? Nie sądzę. W końcu szukałeś tylko pretekstu,a ten jest dość słaby.

Bo w końcu, to było tylko pytanie, nawiązujące zresztą do logo tego zacnego serwisu, a nie bezpośredni zarzut.

21-11-2013 12:52
gower
   
Ocena:
0
Jeśli usuniesz też powyższą tyldę, to oczywiście wróci.
21-11-2013 12:57
~

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
+1
gower, transformacja z WikiMędrca w Nadmoderatora odbyła się nader szybko. Strach się bać kim okażesz się być za chwilę :)
21-11-2013 13:02
Z Enterprise
   
Ocena:
+1

Gower, w przeciwieństwie do Poltera, cenię sobię wolność wypowiedzi na moim blogu, i dopóki nikt nikogo nie atakuje personalnie lub nie łamie prawa, nie zamierzam kasować żadnych komentarzy - mogę swoje moderować dla krotochwili. Choć akurat kwestia użycia zwrotu "poroniona społeczność" jak dla mnie pozostaje co najmniej dyskusyjna jako powód do ukrycia notki. Który dokładnie paragraf to narusza?

No ale rozumiem, powód musiał jakiś się znaleźć, i to szybko. 

Ale skoro wpis znika za jedno, a potem nie wraca za coś innego, to cóż ja mogę, biedny żuczek? Tylko się śmiać.

Dziękuję za rzeczową dyskusję, w której do teraz nie udało ci się odpowiedzieć na moje zasadnicze pytanie - skąd wiesz, że to zadziała na Polterze? Rozumiem potrzebę zamiecenia niewygodnej dyskusji pod dywan, jak już pisałem.

PS. I gower, mam do Ciebie taką małą prośbę - pamiętaj nastepnym razem, by napisać "ogłoszenie moderacji", gdy informujesz mnie o ukryciu notki. Bo jeszcze ktoś gotów pomyśleć, że ZNÓW użyłeś danej ci władzy w ramach prywatnej działalności. Oczywiście tym razem przymknę na to oko, w końcu żyjemy tu sobie wszyscy w świetnej komitywie i jestśmy honorowi, oraz wybaczamy sobie po chrześcijańsku, ponadto rozumiem że mogły ponieść cię nerwy że komuś się twoje pomysły nie podobają, ale następnym razem... Pamiętaj o tym. I nie, już teraz nie musisz poprawiać. Mam tylko nadzieję, że nie złamałeś żadnego Kodeksu Moderatora, nie chciałbym, zebyś miał kłopoty. Także pamiętaj.

A gdybyś zapomniał, to niech ten printskrin ci przypomina, ok? Pozdrawiam.

 

21-11-2013 13:25
gower
   
Ocena:
0
Dzięki nowemu systemowi nie musimy już wprost zaznaczać, które komentarze są administracyjne. Chociaż robimy to, jeśli sprawa nie jest oczywista.

Skoro nie rozumiesz, dlaczego nazywanie społeczności "poronioną" jest niedopuszczalne, to nic tu po mnie.
21-11-2013 13:34
Kamulec
   
Ocena:
+4

Zachęcam do lektury słownika. Udana gra słów. To nie jest obraźliwe, to nie jest wulgarne, to nie narusza regulaminu, czyli ukrycie notki to forma ocenzurowania niepasującej Ci wypowiedzi.

21-11-2013 13:41

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.