Oblivion i Fallout 3 to tytuły bliźniacze, korzystające z tego samego silnika. Jasne jest zatem, że dla studia Bethesda Skyrim jest jednocześnie kontynuacją obu gier, a ekipy je tworzące przenikają się. Nie sposób także uniknąć porównań. Choć gra czerpać ma także z doświadczeń zdobytych przy Fallout 3, Todd Howard nie pozostawia wątpliwości – Skyrim jest tworzony dla fanów The Elder Scrolls.
Bohater dramatu


Skyrim będzie posiadał system bezklasowy, więc nie będzie już sztucznej i w zasadzie niepotrzebnej przerwy w zabawie w celu jej wyboru z listy. Jak pamiętamy z Morrowinda i Obliviona, system podnoszenia poziomu wybitnie utrudniał dokonanie wyboru, którego nie żałowalibyśmy już po kilku godzinach rozgrywki. Można domniemywać, że w Skyrimie zobaczymy system rozwoju postaci podobny do tego z serii Dungeon Siege, gdzie poziom jest wynikiem średniej ważonej naszych umiejętności.
Jesteś sumą swoich umiejętności

Powiększona ma zostać ilość umiejętności pozwalających na tworzenie przedmiotów, obok dość typowego kowalstwa pojawia się gotowanie. Alchemia będzie "najbardziej magiczną z umiejętności złodziejskich".

Zdobywanie poziomów ma być szybsze niż w Oblivionie i znacznie szybsze niż w Fallout 3, gdyż główny wątek jest planowany na około 50 poziomów, czyli mniej więcej dwa razy więcej. Nie ma sztywnego maksimum dla rozwoju postaci, więc poziom 75 jest także możliwy, choć zajmie to z pewnością sporo czasu.
Nie jesteś tu sam
Do Skyrim trafią także prawdopodobnie konie, ale zbroja dla nich nie jest już planowana jako pierwszy płatny dodatek. Twórcy mają świadomość, że implementacja tych zwierząt w Oblivionie nie należała do udanych. Świat bez nich nie będzie tak wiarygodny, ale powtórzenie wrażenia kierowania samochodem terenowym, które pamiętamy do dziś, nie wchodzi w grę. Nadzieją napełnia fakt, że od tamtego czasu powstały gry o wiele bardziej pod tym względem udane, jak choćby Red Dead Redemption.

W przypadku pomocników, którzy mogą nam towarzyszyć w przygodach, należy raczej liczyć na ilość, nie jakość. Oznaczać to będzie stosunkowo płytką otoczkę fabularną, ale może dać wiele opcji taktycznych. Na pewnym etapie rozwoju przewidywano ponoć możliwość zaciągania do drużyny niemal wszystkich postaci niezależnych, ale końcowy stan ma być bardziej wyważony.
Świat Skyrim

Na szczęście będziemy znów mieli dostęp do frakcji. Pojawią się nowe, ale zapowiadanie są także powroty do już znanych stronnictw. Stawiam na powrót kariery legionisty, ale możliwości jest wiele. Ponieważ w Morrowind i Oblivion najciekawsze misje pochodziły właśnie od wzajemnie zwalczających się organizacji, można temu tylko przyklasnąć.
Część zadań pobocznych ma być kreowana dynamiczne i może zostać zmodyfikowana przez naszą wcześniejszą działalność. Na przykład porwany zostanie członek rodziny bohatera niezależnego, z którym łączy nas zażyłość, a ten poprosi o pomoc. Ofiara może jednak znajdować się w różnych miejscach, w zależności od tego, które lochy wcześniej odwiedzaliśmy. To ciekawe urozmaicenie, ale pojawiło się zbyt mało informacji, by stwierdzić, czy będzie to miało jakiś większy wpływ na radość przechodzenia gry po wielokroć, co pewnie niejeden z graczy planuje.
Szczegóły techniczne
Pisaliśmy już wcześniej o planowanym wyglądzie ekranu umiejętności. Co do interfejsu ekranu gry, z wywiadu dowiedzieliśmy się jedynie, że wskaźniki zdrowia, many i staminy nie są pokazywane stale, lecz automatycznie ukrywane, jeśli nie są potrzebne. Jedynym stałym elementem na ekranie ma być kompas.

Podstawowym środowiskiem Skyrim mają być komputery PC. Twórcy rozwiewają wątpliwości, że z powodu wieloplatformowości nie będzie można skorzystać z przewagi, jaką mają współczesne komputery nad konsolami, jak tekstury wysokiej rozdzielczości czy sześćdziesięcioczterobitowy system operacyjny. Tekstury na PC będę standardowo lepszej jakości, a grać będzie można w znacznie wyższych rozdzielczościach. Oczywiście będą różnice w interfejsie, ale do tego już zdążyliśmy się przyzwyczaić. Implementacja Kinect i Move nie jest na razie przewidziana, lecz nie jest wykluczona. To na tyle świeża technologia, że mówienie o niej na tym etapie produkcji gry jak i przy obecnej dojrzałości tych kontrolerów jest przedwczesne.
Gra ma posiadać coraz popularniejsze ostatnio osiągnięcia. Niestety nie mamy bliższych informacji na ten temat, ale ma ich być więcej niż w Fallout 3, choćby dlatego, że jest znacznie więcej zadań do wykonania.
Pozostaje czekać
Data wydania została określona nietypowo wcześnie jak na Bethesdę. Ponieważ do premiery pozostało 9 miesięcy, nie wszystko jest jeszcze ustalone, inne zaś rzeczy nie mogą być ujawnione, by nie zepsuć niespodzianki. Rok 2011 obfituje w duże wydarzenia dla gatunku cRPG. Jeśli te emocjonujące kawałki, które zostały nam już teraz przedstawione lub zapowiedziane – oszałamiająca grafika, potężna ścieżka dźwiękowa, niezapomniane smoki – znajdą potwierdzenie w kolejnych przedpremierowych odsłonach, to, gdy opadnie kurz po majowej premierze Wiedźmina 2, wszyscy będziemy już tylko zgodnie czekać na kolejną edycję The Elder Scrolls.
