» Webkomiksy » VR

VR


wersja do druku
Autor:
VR
Robert Olesiński – scenariusz
Fantasta i futurolog, ex redaktor naczelny i twórca magazynu SF Talizman. Założyciel (przez dociekliwość) i przedstawiciel grupy artystycznej (na skutek perswazji!) Estremadura. Autor opowiadań i pomysłów, według których powstaje część komiksów grupy (Demokracja, Fatalne Batmany, VR). Scenarzysta (na skutek zapotrzebowania). Laureat Grand Prix MFK 2006.

Paweł Marszałek – scenariusz
Autor wielu tekstów w Estremadurze. Scenarzysta, fantasta, pisarz, myśliciel. Laureat Grand Prix na MFK 2006.

Adrian Madej – rysunki
Ukończył Państwowe Liceum Sztuk Plastycznych i Akademię Sztuk Pięknych w Łodzi. Dwukrotny laureat Grand Prix Międzynarodowego Festiwalu Komiksu w Łodzi, zdobywca trzeciej nagrody, trzykrotnie wyróżniony na MFK. Album autorski Misja. Publikacje w wielu magazynach komiksowych i SF (Talizman).

Ich komiks Demokracja (Grand Prix MFK 2008) otrzymał nagrodę czytelników Nowej Fantastyki.

Przedstawiamy kolejny produkt z taśmy Fabryki Komiksów Estremadura. Komiks był publikowany w Nowej Fantastyce (numer 12/08).



Międzynarodowy Festiwal Komiksu w Łodzi 2008
Kategoria Profesjonalistów





Zaloguj się, aby wyłączyć tę reklamę



Czytaj również

Komentarze

string(15) ""

Johny
   
Ocena:
0
Emo not dead rządzi :)))
07-03-2009 15:47
27532

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Widziałem kiedyś dziwaczny film o bardzo podobnej tematyce (bohaterowie wpadli do gry w rzeczywistości wirtualnej, która nieustannie się zapętlała, przez co nikt nie wiedział, czy jest jeszcze w grze, czy już w świecie rzeczywistym). Bardzo dobry komiks.

Uważam, że powinniście dać ograniczenie wieku. Erotyka, przemoc i wulgaryzmy bez ostrzeżenia? Czy to nie jest sprzeczne z prawem?
07-03-2009 15:53
Repek
    @Aureus
Ocena:
0
Zastanawiałem się nad tym, ale niestety trudno jest to oznaczyć tak, by było widać wszędzie przed lekturą.

Tak czy siak - rozważymy sprawę.

Pozdrawiam
07-03-2009 16:36
Qball
   
Ocena:
0
Niezły. Przewidywalny ale ma w sobie coś ciekawego. W mojej sześciopunktowej skali 4+
08-03-2009 10:37
~Czarny

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Ten komks jest... nie wiem jak to określić... przestarzały? Tak VR to może wyorażano sobie 20 lat temu... ale dziś? Na przykład ta wielka maszyna... w dobie powszechnej miniaturyzacji. Znacznie bardziej pasowałaby tu wizja Jacka Dukaja wszepka gdzieś w tył głowy i... już. Tyle. Ale to akurat najmniejszy problem. Bo VR która dąży do realistyczności, hmm... Spójrzmy na gry komputerowe: World of warcraft... czy nawet takie Assassyn creed. Albo wygląda cukierkowo kolorowo popkulturowo... albo niby realitycznie ale zaraz potem krwawa jatka po strzele z pistoleciku czy bieganie po ścianach czy bulet time... Do tego właśnie dąży dzsiaj przemys komuterowy. Wszystko musi być łał, och, bum, trach!! A realizm? W popkulturze nie ma miejsca na realizm. Po co być lepszym sobą skoro można być Johnem Mclane? Więc ten komiks nie odpowiada na bieżące potrzeby problemy... Siedzi w poprzedniej epoce... Nie podoba mi się.
13-03-2009 15:21
~Tom

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Rysunki fajne, a pomysł rzeczywiście trochę oklepany.
Zastanawiam się co się stało z poprzednimi komentarzami ?
13-03-2009 16:51
Samentu
    Czarny
Ocena:
0
Rzeczywistości wirtualne to nie tylko World of Warcraft. To też rzeczywistości typu Second Life. W takich reczywistościach można zostać powiedzmy, amerykańskim kapitalistą albo greckim aramtorem bez wychodzenia z domu co w normalnym świecie jest dość trudne.

Ta VR tu pokazana jest wyjątkowo przyszłościowa. Kto z nas nie chciałby w VR pokonać prywatnych wrogów lub zaznać przyjemności z kobietą lub mężczyzną normalnie nie wykazującym nami zainteresowania? Dodatkowo bez stawiania obiadu i gry wstępnej.:)
Ta VR to nie wytwór scenarzystów i programistów. Tu alternatywną rzeczywistość tworzy sam odbiorca.

Wydaje mi się, że nie ma powodów do nerwów. Ten komiks nie krytykuje VRów. On raczej pokazuje amoralne dziennikarstwo. Dziennikarzy cwaniaków, którzy podpuszczają odjechanego w VR kolesia.

Nie wydaje mi się zatem żeby był przestarzały bo takie rzeczy dzieją się już w naszej rzeczywistości. Mogę podać przykłady.

Nie wydaje mi się również żeby autorzy tworzyli go na zapotrzebowanie czytelników. To raczej jest to co zauważyli i co musieli powiedzieć.

Pzdro
13-03-2009 21:44
sirDuch
   
Ocena:
0
Rysunek + kolor = świetna atmosfera wizualna.
Treść faktycznie odkrywczością nie grzeszy, ale opowiastka jest dobrze skonstruowana. Mimo że z planszy na planszę można domyślać się finału, nie skłania to do porzucenia lektury.
Na plus, zdecydowanie.
14-03-2009 11:11
Noctambula
   
Ocena:
0
„Ta wielka maszyna” jest chyba jedynym realnym rozwiązaniem. Wszczepka w tył głowy...tzn. rozumiem, że w rdzeń kręgowy jest zbyt ryzykownym zabiegiem (może skończyć się śmiercią lub zamianą pacjenta w warzywo), a poza tym jest trwała – co jak wejdą nowe modele? Wymiana? Podłączenie do „aparatury” jest nieinwazyjne.

Pierwsze telefony komórkowe też były (delikatnie rzecz ujmując) bardzo nieporęczne. Wnioskuję, że w komiksie pokazana jest „promocja” systemu, jak się przyjmie to wypuszczą bardziej wypasione i mniejsze modele (wybierasz sprzęt, a do tego kupujesz oddzielnie „oprogramowanie”). Dla mnie trzyma się kupy (za przeproszeniem). Swoją drogą, ciekawe dlaczego nikt się nie czepia pudełkowych robotów w komiksach – przecież „nowoczesne” roboty to cyborgi o wyglądzie, ba nawet uczuciach ludzkich! (ale nadal jedno i drugie to sf).

Przestarzały, oklepany...Ciekawe czy gdybyśmy spotkali się wszyscy twarzą w twarz, każdy wypowiedziałby się w ten sam sposób co na tym forum. W realu niewielu potrafi wyrazić własne zdanie (czy frustrację, jak kto woli). VR jest bezpieczna, jak fora internetowe (pomijając banowanie niewygodnych użytkowników), ale ile możliwości – bezpieczny seks, bezpieczne bycie sobą, bezpieczny mord w szkole... Może temat jest przestarzały, ale przykre, że aktualny.

Poza tym, komiks mi się nie podoba, głównie ze względu na rysunki. Adriana Madeja stać na wiele więcej. W „Demokracji” pokazał przyjemną, lekką kreskę, a tutaj po prostu mu się chyba nie chciało. Rysunki są niechlujne. Uważam, że to kpina z czytelnika. Jego nazwisko nie wywoła u mnie zachwytu.
14-03-2009 19:22
~Czarny

Użytkownik niezarejestrowany
    @Sementu
Ocena:
0
Hmmm... Ale czy trzeba siegac po sf żeby skrytykowac współczesne dziennikarstwo?

@Noctambula
Ja to sobie wyobrażam raczej jak taki port usb. "Wtyczka" jest taka sama, ale jaki model tam wetkniesz to już twoja sprawa... :) A komórki były analogowe... Te pierwsze. Teraz jest wszystko cyfrowe i musi by mini, micro, nano... Bo się nie sprzeda. Poza tym nie rozumiem dlaczego w twarz mielibyśmy mówic co innego. Jesteśmy dorosłymi ludźmi... (no większośc) Przestarzały to nie jest przecież obraźliwe słowo... Czemu miałbym się tego wstydzic?

14-03-2009 20:52
Noctambula
    Kilka słów wyjaśnień
Ocena:
0
Montaż gniazda czy portu jest nadal niebezpieczny dla pacjenta. Nawet jeśli skończyłby się sukcesem, istnieje prawdopodobieństwo przemieszczania się urządzenia w tkance, a co za tym idzie ucisku na włókna nerwowe (podłączasz się, a tu nagle np. płuca przestają pracować). Możemy oczywiście dyskutować nad wielkościami implantu, ale nie widzę sensu. Każda, nawet najprostsza, ingerencja chirurgiczna niesie ze sobą ryzyko uszkodzenia ciała. Nie sądzę po prostu, żeby było wielu chętnych.
Po drugie, chodziło mi o zjawisko rynkowej ewolucji produktu, a rozwój telefonii to tylko pierwszy lepszy przykład.
Po trzecie, ujście dla emocji w postaci forum czy czatów internetowych nie jest niestety odkrywczą obserwacją z mojej strony. Zostało to już wielokrotnie przebadane i przeanalizowane przez różnych „specjalistów”.
Po czwarte, chciałam pokazać, że w przypadku „VR” przestarzały nie oznacza nieaktualny, tak więc sposób przedstawienia tematu nie powinien dyskredytować tego komiksu. Nie miałam zamiaru nikogo zawstydzać :), jesteśmy przecież dorośli...
15-03-2009 12:10

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.