string(15) ""
» Blog » Typy trolla internetowego
19-03-2015 00:23

Typy trolla internetowego

W działach: Wredni ludzie | Odsłony: 835

Typy trolla internetowego

Dzisiejszy wpis dedykowany będzie użytkownikom forum Bankier.pl i tamtejszej moderacji. Zajmiemy się w nim problemem, który dotyka każdego z nas: wrednymi, mało sympatycznymi użytkownikami internetu. Oraz klasyfikacją dostarczanego nam przez sieć materiału badawczego.

Określenie „troll” jest niemal tak samo stare jak internet. Narodziło się najpewniej w latach 80-tych lub na początku lat 90-tych na kanałach IRC oraz w Usenecie. Początkowo odnosiło się do użytkowników, którzy celowo zakładali prowokacyjne tematy, by następnie się w nich wykłócać lub obserwować, jak inni się kłócą. Stąd zresztą pochodzi nazwa: od metody łowienia ryb za pomocą przynęty nazywanej „trollingiem”. Trolle stosowały ten sam zabieg, by zastawić pułapkę na niczego niespodziewających się userów.

Określenie spopularyzowało się i zmieniło znaczenie. Współcześnie pod tym terminem rozumie się co najmniej dwa zjawiska:

  • wyspecjalizowanego w prowokacyjnych żartach dowcipnisia lub prankstera
  • internetowego gbura

Granica między tymi dwoma gatunkami jest dość płynna, bowiem nie wszystko, to, co bawi trolla musi być postrzegane jako zabawne przez innych, a w szczególności przez jego ofiary.

Trolle podzielić można na następujące rodzaje:

Antygwiazda
Cytat: Prych! Nerdy!
Troll spotykany najczęściej na serwisach tematycznych i takich grupach, zrzeszających fanów czegoś. Antygwiazda buduje swoją odrębność i indywidualizm chodząc po forum i dając wszystkim do zrozumienia, że zajmując się tym, czym się zajmują dają pokaz braku dojrzałości i w związku z tym ona nimi gardzi. Co sama robi w tym towarzystwie i dlaczego go nie opuści nie zostało nigdy ustalone.

Antywolontariusz
Cytat: Po co zajmować się głodnymi psami, skoro jest tyle głodnych dzieci?
Oczywiście jeśli chcesz zająć się głodnymi dziećmi, to Antywolontariusz zauważy natychmiast, że są też biedni starcy, którym nikt nie pomaga. Starcy zwrócą uwagę na sytuację bezrobotnych, bezrobotni na samotnych rodziców, ci zaś z kolei na problem bezpańskich psów... Faktem jest, że nasz bohater w całym swoim życiu nikomu nie pomógł, a hałas, jaki wokół siebie czyni podyktowany jest lękiem, by ktoś go czasem o pomoc nie poprosił. Gdyby bowiem musiał jej udzielić chyba by pękł.

Badmaner
Cytat: (losowy zbitek słów powszechnie uważanych za obraźliwe)
Badmaner to dość prosty, choć wbrew pozorom rzadko spotykany troll. W skrócie: pan lub pani jest niewychowany i nie potrafi prowadzić normalnej dyskusji, sadzi więc wulgaryzm za wulgaryzmem. Trolle tego typu na większości for nie utrzymują się długo, podobnie zresztą jak ich twórczość: moderacja zwykle wywala i jedno i drugie po kilku dniach.

 

0001_e40b

Bełkoczący „mędrzec”
Cytat: Moim sojusznikiem jest Moc i wielki sojusznik to jest!
Bełkoczący mędrzec, zwany też Mistrzem Yodą najczęściej pojawia się tematach związanych z różnego rodzaju ezoteryką, przyciąga go też buddyzm oraz orientalistyka, jednak prawdziwe zatrzęsienie takich można spotkać na forach smakoszy substancji legalnych inaczej. Ludzie owi zwykle mówią coś o pokoju, harmonii, wiedzy o świecie, nirwanie, oświeceniu, spełnieniu i wielu innych wartościowych rzeczach. Trudno jednak dokładnie stwierdzić co mówią, o czym i dlaczego akurat w tym momencie.

Begger
Cytat: 2k gold please!
Filozofia beggera jest prosta: on ma mało, ty masz dużo, więc powinieneś się podzielić. Będzie więc za tobą łaził, dopóki nie dostanie bana (bo jeśli dostanie po co przyszedł, to zrobi się cztery razy bardziej natrętny i sprowadzi kumpli). Beggerzy początkowo byli specyfiką gier MMO w rodzaju Ultimy Online czy Tibii, z czasem rozplenili się na cały internet. Najchętniej prześladują blogerów, o których wiedzą, że dostają różnego rodzaju gratisy i egzemplarze recenzenckie.

Captain Obvius:
Cytat: A próbowałeś włączyć i wyłączyć ponownie?
Kapitan Oczywistość przybywa ci na pomoc zawsze w chwili, gdy po sprawdzeniu wszystkich typowych możliwości samodzielnego rozwiązania problemu poddajesz się i decydujesz się zadać pytanie w sieci. Wówczas zostaniesz zaatakowany przez tysiące najbardziej trywialnych możliwości poradzenia sobie z nim (które najczęściej sprawdziłeś już samemu). Szanse na rozwiązanie problemu natomiast znacznie się oddalą, swój cenny czas będziesz musiał bowiem poświęcić na tłumaczenie Obviusowi, że już to robiłeś... A najgorsze jest to, że twój wybawca naprawdę chce Ci pomóc, nie możesz więc go szorstko potraktować!

Czarnowidz
Cytat: Zmarnujesz życie, zmarnujesz oszczędności, zmarnujesz czas!
Czarnowidz jest kuzynem Antywolontariusza. Mimo, że w swoim życiu nigdy nic nie zrobił kręci się najczęściej w okolicach nowych projektów, które najczęściej w żaden sposób go nie interesują, gotowy podać Ci tysiąc powodów, z których twoja działalność skazana jest z góry na porażkę.

Desperat
Cytat: (Trudny do oddania słowotok lekkiego schizofrenika).
Desperat jest rzadkim typem trolla, występującym tylko w niektórych, bardzo solidnie moderowanych społecznościach. Nikt go tam nie lubi, ale on lgnie do nich jak do ognia i wraca jak bumerang. Powód pierwszego jest prosty: facet bredzi niemiłosiernie, drugiego już mniej, otóż: facet, mimo, że nieszkodliwy jest lekko nienormalny. W każdym innym miejscu netu, w jakim się znalazł został już dawno wyszydzony. Tutaj jednak moderacja czuwa i nie pozwala na niekulturalne zachowanie, Desperat czuje się więc bezpiecznie.

De Torquenada
Cytat: Wyczuwam smród lewaka!
Albo kogokolwiek innego. De Torquenada jest kuzynem Ghazi i podobnie jak on ma swój konik. Jednak zamiast aktywnie nieść płomień swojej świętej krucjaty jak Net długi i szeroki, albo walczyć w obronie tej czy innej Ziemi Świętej tropi swoich wrogów, demaskuje ich i niszczy. Gotów jest też wypatrzyć grzech wszędzie, nawet tam, gdzie go nie ma.

5cb0eff63cf226428a55165103185275

Doktor:
Cytat: A ja mam Wyższe Wykształcenie!
Wśród utalentowanych i inteligentnych ludzi, którzy z pasji, zamiłowania lub ambicji bronią doktoratów istnieją trzy grupy specjalnej troski. Są to:

  • osoby, które doktorat obroniło w 3 miesiące, za 10 tysięcy euro na Słowacji
  • ofiary systemu edukacyjnego, które święcie wierzyły, że jeśli będą się dobrze uczyć, pójdą na studia i dalej będą się dobrze uczyć, to z nieba spadnie im Dobra Praca. Dobra Praca im nie spadła, uznały więc, że uczyły się za mało i postawiły sobie nowy cel: obronić doktorat.
  • ludzie, którzy nie są ani silni, ani ładni, ani towarzyscy, ani bogaci, ani dowcipni, ani muzykalni, ani nie potrafią rysować, więc uznali, że siłą rzeczy muszą w takim razie być bardzo inteligentni (a też nie są). Nie potrafią też liczyć, więc studiują kierunek humanistyczny (względnie: nie potrafią czytać, więc zostali matematykami).

Wszystkie trzy kategorie zwykle posiadają prestiżowe (lub przynajmniej prestiżowo brzmiące) stanowiska, np. są zatrudnieni na uniwersytecie (w serwisie sprzątającym), a ich badania obejmują tak ważne dla ludzkości zagadnienia, jak „motyw UFO w literaturze estońskiej”. Niemniej jednak istnieją miejsca w których ich tytuły mogą lśnić. Oprócz wieców wyborczych kandydatów do rady powiatu są to oczywiście fora internetowe i Facebook (ten drugi bardziej, bo w profilu można wrzucić sobie np. fotografie ze studentami). Oczywiście nie mówimy tu o forach specjalistycznych, ale takich zwykłych, gdzie można kogoś swoim tytułem olśnić.

Drama Queen
Cytat: Psze pani, on mnie bijeeeeeeeeee!
Drama Queen uwielbia być w centrum uwagi, nie posiada jednak charyzmy i talentu niezbędnego, by się w niej znaleźć. Tak więc zaspokaja swoje potrzeby skupiając na sobie innych poprzez robienie wokół siebie szumu. Najczęściej osiąga to poprzez przysłowiowe „robienie wideł z igły”. W oczach Drama Queen każde, niemiłe słowo staje się kosmiczną zniewagą, najdrobniejsza niewygoda jest bólem nie do zniesienia, a brak uwagi: przykładem lekceważenia.

Ekspert:
Cytat: Nie lubisz jabłek? Jak ktoś, kto nie potrafi odróżnić malinówek z Podlasia od tych z Pomorza śmie wyrażać tak arbitralne sądy o jabłkach!?
Ekspert objawia się raczej rzadko, najczęściej w momencie gdy ktoś (jego zdaniem) obrazi jego obiekt kultu. Wdaje się wówczas w dyskusję ze swoim przeciwnikiem. I najczęściej go masakruje. Bowiem faktycznie jest ekspertem i doskonale zna swoją tematykę. Wykorzystuje też pewnego rodzaju paradoks: bardzo trudno mieć dobre argumenty, by czegoś nie lubić. Najczęściej wręcz przeciwnie: człowiek, który zraził się przy pierwszym lub drugim kontakcie zwykle posiada niewiele informacji o zaletach swego obiektu niechęci. I prawdę mówiąc nie chce ich gromadzić. Ekspert wykorzysta to, by zasypać swoją ofiarę falą wymowy, ośmieszyć i poniżyć.

Elektryczna małpa:
Cytat: Nie, bo nie!
Zwykle jest to typ moderatora. Pamiętacie ten eksperyment z bananami, drabiną, stadem szympasów i elektrowstrząsami? To właśnie jeden z tych szympansów. Sto lat przed jego narodzinami ktoś zamieścił w regulaminie Forum jakiś zapis, który dziś jest zupełnie bezsensowny (np. zakaz posługiwania się obrazkami w konkretnym formacie, bo źle czytał je Internet Explorer 6), niemniej jednak nikt owego zapisu nie usunął. Elektryczna Małpa również nie zna sensu tego zapisu, ale za jego złamanie zabije cię.

Eliciarz:
Cytat: Wszyscy jesteście tak głupi, jak spodziewałem się po społeczności (tu wpisz dowolną nazwę społeczności).
Eliciarz jest zwykle jeśli nie ekspertem w swojej dziedzinie, to osobą bardzo dobrze w niej obeznaną. Niestety swoją wiedzą bardzo rzadko się dzieli (choć chętnie ją podkreśla), chyba, że może za jej pomocą kogoś poniżyć. Wynika to z prostego faktu, że gdyby się nią dzielił wszyscy by ją poznali, a przez to on straciłby swój wyjątkowy status. Dlatego też poprzestaje na podkreślaniu swojej wyższości intelektualnej poprzez nazywanie innych debilami.

0114_e73b_500

Emołak:
Cytat: Skończyłem ASP. Od piętnastu lat próbuję wyżyć z malarstwa. Przez ten czas stworzyłem jeden obraz. Nie uważacie, że państwo powinno finansować artystów takich jak Ja z podatków?
Facet (lub baba) przychodzi szukać współczucia. Czasem je znajduje, czasem nie. W tym drugim przypadku w końcu wścieka się i zaczyna wymyślać spółdyskutantom. Troll niezbyt groźny, za to bardzo śmieszny.

Ciąg dalszy na Blogu Zewnętrznym.

Komentarze


Hangman
   
Ocena:
0

Bardzo wdzięczny temat na... trolling, Zegarmistrzu. Acz ciebie o takie bezeceństwa nie podejrzewałem.

 

Zrobiłeś to z przymrużeniem oka, aczkolwiek trochę niechlujnie. Trolle growe od forumowych powinieneś rozdzielić, bo to są jednak dwie różne kategorie. Jest już wymieniony przez ciebie żebrak (choć jest ich kilka rodzajów), jest lurker, który zwabia silniejsze moby, żeby wykończyły innego gracza. Jest KaeSior, który celowo wbija się komuś na spot i zabija mu moby utrudniając wykonanie zadania. Są złodzieje, dobrzy samarytanie, lichwiarze i wiele, wiele więcej.

Poza tym większość typów trolli prezentuje więcej niż tylko jeden rodzaj trollingu, łącząc metody.

 

A sam temat nadaje się na ciekawy i poważny artykuł, który mógłby nosić tytuł "Wszyscy jesteśmy trollami". Sam kiedyś taki popełniłem zresztą w myśl koncepcji, że pojęcie "trollingu" mocno się od czasów usenetu wypaczyło i w tej chwili trollami nazywa się każdego, kto ma inne zdanie. Wszystko się, że tak powiem, potentetegowało. Kiedyś nawet Trolle miały honor, i były to Trolle przez duże "T". Dzisiaj faktycznie trolla bardzo trudno jest rozpoznać, bo wilki zżerają owce od środka.

 

Outsider
Cytat: „Nie lubicie mnie, bo nie zgadzam się z poglądami waszego Towarzystwa Wzajemnej Adoracji”.

A widzisz, Towarzystwa Wzajemnej Adoracji były, są i będą. są częścią historii świata, wcale nie od czasów współczesnych. To polityka. Niektórzy ludzie po prostu to widzą i otwarcie się temu przeciwstawiają. Widzą pewne powiązania i koneksje, pewne zależności, tak jak lekarz rozpoznaje chorobę, a drwal rodzaje drewna. 

Tak jak niektórzy rozpoznają trolle właśnie. 

19-03-2015 06:31
Adeptus
   
Ocena:
0

Ło matulu, podpadam pod tyle kategorii na raz - Desperat, De Torquemada, Ghazi, Kaczo/donald, Mahmad, Osobowość zaburzona typu schizotypowego, Wiejski filozof... może dlatego, że ich zakresy się po części pokrywają.

Mi tu brakuje jednego rodzaju trolla. Ludzie, którzy wykłócają się o coś zażarcie, wyśmiewają tych, którzy mają inne poglądy, a kiedy ktoś im przedstawi czarno na białym, że nie mają racji, to podsumowują to "Ojej, czepnąłeś się nie wiadomo czego, nie masz o co się kłócić" albo "Nie będę nawet czytał Twoich wypocin,  i tak wiem, że są głupie gdyż albowiem nie są zgodne z tym, co ja myślę" albo zaczynają ignorować temat, ale nigdy, przenigdy nie przyznają się do błędu.

 

Oficer politycznie poprawny
Cytat: Uważam, że nazywanie Lorda Voldemorta „Czarnym Panem” jest obraźliwie dla osób czarnoskórych!
Gatunek obcy, zawleczony. W Polsce występuje jedynie w okolicach serwisów należących do grupy Agora oraz siedlisk Krytyki Politycznej.

Oj, przejawiasz zbytny optymizm.

19-03-2015 08:51
zegarmistrz
   
Ocena:
0

Hangman: nie znam prawdę mówiąc specyfiki growej. Żebracy natomiast ostatnimi czasy rozplenili się także i w zwykłym internecie. A przynajmniej po moim powszednim internecie. Przyczyną były artykuły o blogerkach modowych, blogerach kulturowych etc. w których dziennikarze napomknęli, że jeden z drugim dostają masy gratisów (co jest prawdą, wystarczy pójść na byle jaką konferencję prasową, by wyjść z kieszenią pełną pendrivów i butelką wina). I teraz po necie łażą całe stada ludzików "masz gratisa? daj gratisa! ja też chce gratisa!"

19-03-2015 09:58
Tyldodymomen
   
Ocena:
0

Przykro mówić ale zigzakowa typologia grających kobiet była zabawniejsza. Nie jest źle, ale sucho.

19-03-2015 17:46
Agrafka
   
Ocena:
0

A ja pod który typ podpadam?

19-03-2015 19:01
Hangman
   
Ocena:
0

Ty jesteś zdyskwalifikowana przez Petrę.

19-03-2015 20:21
banracy
   
Ocena:
0

Trolle mają z definicji na celu denerwowanie ludzi. Taki żebrak nie chce cię zdenerwować, on po prostu chce twój stuff. Gdyby znalazł spobós na wyżebranie od ciebie czegoś w sposób, który cię nie denerwuje to by go stosował. Zmieniłbym tytuł na Internetowi Upierdliwcy albo coś w tym guście. Nie ma sensu zmieniać znaczenia oryginalnego słowa troll, bo wtedy rozmywa się i praktycznie znaczy "ktoś kogo autor nie lubi".

Komentarz moderowany. – Kamulec

19-03-2015 22:05
Hangman
   
Ocena:
0

Trolle mają z definicji na celu denerwowanie ludzi. Taki żebrak nie chce cię zdenerwować, on po prostu chce twój stuff

 

A jak próbuje to osiągnąć? Trując ci rzyć, czyli nieustannie za tobą chodząc, spamująć chat etc...

Komentarz moderowany. – Kamulec

19-03-2015 22:37
banracy
   
Ocena:
0

Nie jego wina, że jest debilem. 

19-03-2015 23:37
Anioł Gniewu
   
Ocena:
0

Proponuje wyodrebnic jeszcze jedna kategorie trolla - T-Kebabol. Oceniam na 9,5 w skali Berta-Williama...

20-03-2015 13:26
Adeptus
   
Ocena:
+1

Gromowładny:
Cytat: User X was baned for reason „UNKNOWN”.
Rodzaj moderatora. Pojawia się w dwóch przypadkach:

  • kiedy moderacji znudził się serwis i zagląda na niego rzadko
  • kiedy moderacja jest między sobą ciężko pokłócona i jeden z modów używa swych mocy, żeby reszcie zrobić na złość.

Jak widać z autopsji, nie tylko w tych dwóch przypadkach.

20-03-2015 14:17

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.