string(15) ""
» Blog » Tydzień słodko-kwaśny
29-07-2012 20:48

Tydzień słodko-kwaśny

W działach: Różne | Odsłony: 1

W tym tygodniu udało mi się zaliczyć sporo atrakcji - dwie premiery kinowe, pierwszy w życiu konwent i związane z nim atrakcje.

Zacznę od kina, czyli sprawy najświeższej.

Prometeusz - film średni (super zdjęcia, słaba fabuła), który został w mieszany sposób przyjęty przez krytykę. Zobaczymy czy z czasem osiągnie status kultowego. Wątpię. Mnie poraziła masa kretynizmów pokazanych w tym filmie. Raziły mimo "bojowego" nastawienia i dobrych chęci. Wiem, bez tych kretynizmów film byłby powolny i nudny, ale... lubię filmy powolne i sensowne, Kotakt, Moon, z mniej sensownych, świetne i zapomniane Otchłań i Kulę. Prometeusz to worek scen, które umieszczono w mniej lub bardziej przypadkowej kolejności. Może wersja reżyserska będzie lepsza, chętnie sprawdzę. Za to za chwilę (piwo się schłodziło a pizza już jedzie) dokonam porównania z serią Obcy. W sumie, jak to określiła moja żona "to był głupkowaty film akcji, czego spodziewałeś się po SF?". Mimo to oprawa, zdjęcia i kilka scen sprawiają, że nie żałuję tych pieniędzy. Warto pójść do kina, w warunkach domowych film wiele straci. Tymczasem trzeba wrócić do czytania książek.

 

Batman: Mroczny Rycerz Powstaje - po średnim Prometeuszu, miałem nadzieję odbić sobie na Batmanie. Niestety, film jest wedłóg mnie słaby. Ilość kliszowych rozwiązań, "zbiegów ogoliczności" i standardowych dla kina akcji głupot jest duża. A przy tym film stara się być poważny, co strasznie razi przy jego płyciźnie. W porównaniu do Avengersów, czy Expendables, które nie silą się na pseudofilozoficzne tła ioferują przyjemnie oprawioną rozwałkę i gagi, film słaby. Seleklos, zigzak - mieliście obaj trafną ocenę tego filmu.Nie waro wydawać pieniędzy w kinie, jak ktoś musi się katować, to w domu na telewizorze.

 

Avangarda - po raz pierwszy byłem na konwencie. Akurat miałem wolny weekend i 30 miut do miejsca konwentu, więc super. Wrażenia mieszane. Poznałem fantastycznych ludzi (pozdrawiam), poszedłem na kilka prelekcji o nowych systemach RPG, dużo się śmiałem, przenocowałem Kota,  zagrałem po raz pierwszy w Munchkina, nie miałem sił na zwleczenie się na prelkę o miejskich mitach, posłuchałem części prelekcji Głodnego, poobijałem się. Organizacja średnia. Lub inaczej. Jako osoba przychodząca po raz pierwszy na taką imprezę, odczuwałem brak paru rzeczy - dynamicznie aktualizującego się planu i rozkładu zajęć, możliwość zaznaczania, na której prelekcji się będzie jakiegoś miejsca do komentowania prelekcji i jak zauważył ktoś (Kot?, Paladyn?), podziału na prelki dla początkujących, średnich i zaawansowanych. Z ciekawszych momentów:

 

Forum Mistrzów Gry - świetny pomysł na blok programowy, wydłużenie go do 4 godzin i zorganizowanie w mniejszej sali z krzesłami w kręgu byłoby wypasem.

 

Głębia Przestrzeni - to nie system dla mnie. Indoctrine oferuje kompletną wizję wszechświata, która chyba dla mnie jest za spokojna i wybiega za daleko w przyszłość. Miałem wrażenie, że poprowadzenie w ten system wymaga sporo pracy na poziomie tworzenia przygody, za to całkowicie zwalnia z tworzenia świata. Jakby autor miał dużo pomysłów i chciał wrzucić je wszystkie w jeden system, nie stawiając na żaden z nich silnego akcentu. Mogę oczywiście się mylić. Za to dobrze, że taki system powstaje, na krajowym rynku brakowało nowego SFa od dłuższego czasu.

 

Afterbomb - oszczekuję swoje sceptyczne wypowiedzi na temat tego systemu. Autor wie co chce stworzyć, wybronił się skutecznie z trudnych pytań (upierdliwy koleś na środku w zielonej koszulce to ja, pozdrawiam :) ). System nie jest idealny, brakuje mi jakiegoś fajnego postapo w Europie, ale poziom groteski, kilka rozwiązań, przedstawione grafiki i pomysły są zdecydowanie warte zapowiedzianej ceny. Dron sprawił dobre wrażenie. Czekam na zapowiedziane wrzucenie fajnej przezentacji z prelekcji. Jak już wyjdzie to zdecydowanie kupię.

 

Na koniec, Void Dancers - od alternatywnej promocji system, która przeciągneła się w soboty nad ranem po Seleklosa biegającego w szczudłach - czad. Kolejny SF z założeniami bliższymi mojemu gustowi niż te z Głębi Przestrzeni. Ale ponieważ wizję autora znam z wielogodzinnych dyskusj, poczekam z oceną systemu do momentu wydania (któremu bardzo kibicuję.

 

Wyniki Kwentina przewidywalne. Aes, gratuluję, Eliash, jak mogłeś zrobić scenariusz tak późno i bez szaty graficznej, SHAME ON YOU! :)

 

Z zupełnie innej beczki - mój blog w tym tygodniu wyświetlał komunikat z googla o wirusach. Ktoś na platformie blog.com miał wirusy, problem został rozwiązany przez właścicieli w ciągu doby.

Komentarze


earl
   
Ocena:
0
Gratuluję pracowitego i pełnego wrażeń tygodnia.
29-07-2012 20:59
kbender
   
Ocena:
0
Dzięki. Jeśli dodać wejście na produkcję i ciągnięcie paru tematów w pracy równolegle, rzeczywiście było pracowicie ;)
29-07-2012 21:06
Kot
   
Ocena:
0
Dziękuję za przenocowanie. Mam nadzieję, że haracz był odpowiedni. :)

Co do pomysłu na oznaczenia w informatorze, to wpadł na niego znajomy Gerarda, którego imienia niestety nie pamiętam, więc Kudos dla niego.
29-07-2012 21:33
Szponer
   
Ocena:
0
No i dlaczego się nie spotkaliśmy?:P
29-07-2012 22:16
kbender
   
Ocena:
+1
@Kot
Jak powiedział klasyk, och nom, nom, nom.

@Szponer
Bo po co zapraszać boty na eventy socjalne :P

A tak serio. Będzie jeszcze na pewno okazja. Nie koniecznie kowentowa (ktoś reflektuje piwo w tym tygodniu? :) ) Może nawet się widzieliśmy, nie rozpoznając ise na wzajem.

BTW, miałem wrażenie chaosu organizacyjnego. Czy to tylko moje wrażenie i czy to norma na konwentach?

Za namową znajomego obejrzałem Aliena i właśnie męczę Aliensy.
Rzeczywiście scenariusz miejscami słaby i co najmniej 5 rzeczy jest rozwiązanych kretyńsko. Fakt, że nie zauważyli "alienowatego" płodu przy full skanie, fakt że nie wypompowali na dzień dobry powietrza ze statku, tempo przyrostu obcego równie absurdalne jak w Prometeuszu, polowanie na aliena, którego krew przepala kadłub bez skafandrów i bez zamknięcia wszystkich grodzi na statku i jako ostatnie - obcy to strasznie sprytna istota. Wie, że kotki są niejadalne i że mają właścicieli. I doskonale wie, która część statku jest promem ewakuacyjnym. Cwany drań.
29-07-2012 22:48
ram
   
Ocena:
0
brakuje mi jakiegoś fajnego postapo w Europie

No właśnie.
30-07-2012 00:15
Szponer
   
Ocena:
0
@kbender: nie wiem, jak to jest na innych konwentach, jestem złą osobą do pytania o takie rzeczy. Jednakże z autopsji wiem, że chaosu przy tak dużych imprezach nie da się uniknąć ;)
30-07-2012 00:30
Eliash
   
Ocena:
0
@kbender

Konwentami rządzi Chaos i tego nie zmienisz. Ava i tak w miarę dobrze to ogarnia, są konwenty na których totalnie nic nie wiadomo od początku to końca :D


A co do mojego scenariusza. Już zapowiedziałem, że następny scenariusz będzie w formie komiksu ^_^"
30-07-2012 06:33
kbender
   
Ocena:
0
Ej, już mówiłem, scenariusz w formie komiksu byłby mega :)
30-07-2012 09:37
Indoctrine
   
Ocena:
0
@kbender

"Miałem wrażenie, że poprowadzenie w ten system wymaga sporo pracy na poziomie tworzenia przygody, za to całkowicie zwalnia z tworzenia świata."

Może nie do końca aż tak. Prowadzić jest nie tak trudno (chociaż przyłożyć by się przydało) - ale faktycznie, krótka jednostrzałówka jest trudniejsza niż zaplanowana kampania. Tak mi się wydaje. Chociaż testerzy (a przynajmniej ich część) tak tego nie odbierali.

Z tym światem to wygląda tak, że rzeczywiście, masa rzeczy jest opisana, ale w sposób bardziej ogólny. Szczegóły opisane są w formie przykładów.

Taka konwencja :)
30-07-2012 11:33
Szponer
   
Ocena:
0
@kbender: jakbyś podał jaki fajny pasujacy termin, to mogłabym sie wybrać ;)
30-07-2012 11:36
kbender
   
Ocena:
0
Dziś po 19? Środa po pracy? Najlepiej wzdłuż linii metra? (Piwonia przy Polibudzie, Wietlina w Landzie na Służewiu, jakieś siedliska hipsterstwa na Powiślu, Paradox Cafe).

Ktoś jeszcze chętny :)
30-07-2012 12:00
Szponer
   
Ocena:
0
Dziś nie, ale środa brzmi zacnie i dalej niż Polibuda nie chce jechać, bo zasuwam z Mlocin:p
30-07-2012 12:09
kbender
   
Ocena:
0
@Indoctrine
(...)ale faktycznie, krótka jednostrzałówka jest trudniejsza niż zaplanowana kampania. Tak mi się wydaje. Chociaż testerzy (a przynajmniej ich część) tak tego nie odbierali.

Jasne :)
Ale zakładam, że testerzy dużo rozmawiali z Tobą na temat systemu, świata, dostawali od Ciebie zajawki, a nie grali tylko na podstawie podręcznika?
Wiedzieli więcej (przez fakt, że mogli się z Tobą kontaktować) niż osoby, które sięgną tylko po książkę. Przy czym nie mówię, że jest ona zła, nie miałem przeczież szans jej w całości przeczytać. Wrażenie wynoszę wyłącznie z prelekcji i zbiorowego kartkowania egzemplarza pokazowego :)

Z tego powodu przy ocenie Void Dancers napisałem, że poczekam na papier. Wiem z rozmów jak ten system ma wyglądać, ale jak wszyscy wiemy, dzieło nie zawsze wyraża dokładnie to, "co autor miał na myśli".
30-07-2012 13:01
Jade Elenne
   
Ocena:
0
A może w sobotę ktoś się chce ustawić? Najlepiej w Px:>

Jestem pozytywnie zaskoczona prezentacją Afterbomba, Drone się wybronił. Zamiaruję kupić, kiedy wyjdzie.
30-07-2012 13:49
kbender
   
Ocena:
0
W sobotę jadę po żonę do Kolenicy nad Renem. Piątek mi super pasuje.
30-07-2012 13:51
Jade Elenne
   
Ocena:
0
A może być w piątek wieczorem? Bo ja do 20 pracuję, więc dopiero ok. 20:30 mogę dotrzeć.

Koln - uaaa! Śliczne miasto.
30-07-2012 14:18
kbender
   
Ocena:
0
Oki, to piątek wieczorem. Ciekawe, czy ktoś jeszcze się skusi.

Gdzie dokładnie? (jak o 20:30 to jestem otwarty na propozycje).
30-07-2012 14:54
Jade Elenne
   
Ocena:
0
Optuję za Paradoksem, bo mam najbliżej:P
30-07-2012 15:01
kbender
   
Ocena:
0
Paradox nadal jest schowany rzut beretem z Politechniki w kierunku Wisły? W sumie, jeśli upały nie wrócą, to spacer z metra nie powinien być zabójczy :)
30-07-2012 15:16

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.